NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2023-11-10, piątek
Tagi:  varia     
___________________________________

W nawiązaniu do notki sprzed około roku, podsumowanie ówczesnych zakupów i jak to wszystko wygląda, po roku. Plus na końcu dyscyplina dodatkowa, w temacie bieżących zakupów.

1. Garnki indukcyjne, których nie posiadaliśmy. Tyle tego wala się po poprzednich mieszkańcach domu (rodzice landlorda), że w końcu żadnego nowego zestawu nie kupiliśmy.

2. Sprzęciki grające pod marką JVC. Najlepszy zakup z tamtej notki i genialny stosunek wypas/jakość/cena. Szczególniej kiedy postawiłem sobie jeden z nich w biurze domowym, z wetkniętymi grubymi GB muzy. A jeszcze bardziej, kiedy podpiąłem do niego wintydżowe kolumienki Wharfedale Diamond.

BTW Wharfedale wpadły mi kiedyś w spadku po szefu ze Szkocji (pozdro klan!), mało zajeżdżone, ale uczciwie starawe. Myślałem, że to któraś jednocyfrowa seria z około 2000, może '90, ale okazało się, że to tru ori Wharfedale Diamond Mk1, pierwszy model, z początku '80... Jak na stare parolitrowe dwudrożne grają bardzo zacnie, mają nietypowo nastrojony bassreflex (jako pseudo-horn, dla odbicia od bliskiej ściany za kolumną) i w ogóle, dostają lajka. Znaczy, po chwili osłuchania zupełnie mi wystarczają, no może dopóki nie pójdę do drugiego pokoju, i nie posłucham czegoś na właściwych 1.5m bydlakach, przy głównym sprzęcie...

BTW BTW ponieważ w jednym kącie nie było na czym postawić Wharfedale, potrzebny był jakiś podstawek. Ponieważ nie chciało mi się bawić w majsterkowicza, audiofilskie podstawki mają ceny z chorej czapy, a w sklepach meblowych czy ogrodniczych akurat nie było fajnych podstawek pod doniczki, skończyło się podstawkami od systemu SYMFONISK z IKEA (po plastikowe kolumienki z wifi itd.). Hint - podstawki SYMFONISK typu "patyk" są liche, "nie grają", i nie ma sensu do nich próbować przykręcić coś tak ciężkiego, jak Wharfedale powyższe, ale są na tyle stabilne, że można na nich nawet spore kolumienki zawiesić.

3. Robo-odkurzacz Samsung Jet Bot. Spoko sprzęt, daje radę zgodnie z planem, wszystko gra i bucy. Jedyny problem, to problem psychologiczno-spychologiczny I świata, podobny jak ze zmywarką itp. "no fajnie, że zautomatyzowaliśmy nudną i upierdliwą czynność, ale tę machinę trzeba włąąączyć, a potem opróóóżniiić, a nam się nieee chceee".

4. Biurko gamerskie UPPSPEL z IKEA. Najgorsze gówno z poprzedniej notki. Niby droższy lepszy blat, etc. etc. ale natychmiast oblazł z czarnej "ikea-politury" aka plakatówki "pod łokciami", na powierzchni robią się rysy od zbyt długiego przyglądania się mu, itd. itp. Hybrydowe biurko wyszło mi bardzo solidne i wygodne, ale wykończenie powierzchni jest klasy systemu LACK, ze trzy razy tańszego, tj. "gamerski" blat był znacznie przepłacony.

5. i 6. Materace trafiliśmy OK, bez komentarza. "Zagłówek" łóżka wykombinowany z systemu EILIF od IKEA dostaje lajka, bardzo dobre rozwiązanie, jeśli kogoś stać.

7. Regały książkowe - no comments, bez zmian, wszystko ok.


Dyscyplina dodatkowa - ponieważ jednak oddałem firmowy telefon (była opcja zatrzymania go razem z numerem, ale nieogarnięcie załatwiających to we firmie osób, oraz niska jakość długoterminowej umowy, którą miałbym przejąć, spowodowała moje "NOPE, cześć i dzięki za ryby!"), przyszło kupić jakiś aparat. Niestety, na rynku irlandzkim powszechnie istnieją tylko bardzo tanie niezbyt-smart-fony, a potem od razu kafle 6.5 cala itp., od wiodących dostawców, w cenach rzędu od 200EUR (z upustami około 170-180) do małej nieskończoności.

Bardzo mi się to nie podobało, ale że nie mam czasu i chęci p... się z tym tematem, miałem już kupić jakiegoś samsunga Acośtam, rzędu 180 euro, gdy nagle fuksem wpadła mi w oko Motorola E13. Pomacałem, zakupiłem w sklepie (Curry, coś jak tutejszy Mediamarkt), jestem bardzo zadowolony. To jest (niestety) jakby typowy kafel 6.5 cala, z 5000mAh baterią, bodaj tegoroczny model, ze świeżym androidem, ma dolnopłukową pamięć, procek itd. itp. tylko, że kosztuje 85EUR, nie 200. Chwilę mi zajęło ustalenie, co tu się stało i dlaczego pozornie "aktualny" aparat jest o tyle tańszy, niż cokolwiek konkurencji, nawet jakieś Xiaomi. Otóż on ma zabytkową rozdzielczość ekranu (HD, a nie Full-HD-8k-i-frytki) i zabytkowe kamery. IDEALNIE jak dla mnie, mówiąc klasycznie, "na ch... przepłacać?" oraz tele wydaje się po prostu fajny i w porządku.

Co do nowego androida, jego konfiguracji, i o tym jak bardzo Google obsysa i rżnie użytkowników, z każdym rokiem i telefonem bardziej, nie rozmawiam, bo mi się zen zepsuje.





Maciek
Sat, 11 Nov 2023 02:04:58
@biurko
To wina długiej rozłąki z Polską, tu powszechne jest przekonanie/wiedza że należy kupować nogi w Ikei a blaty gdzieindziej, bo nogi są w miarę porządne w stosunku do ceny a blaty wręcz przeciwnie.

mkowalik
Sat, 11 Nov 2023 12:09:49
Anfallare radzi sobie całkiem dobrze radę z upływem czasu, jak na Ikeowski blat biurkowy. po 7 latach codziennego używania wygląda dalej bardzo przyzwoicie. Tylko trzeba bambus lubić, no i dostępny jest tylko w jednym rozmiarze, 140cm.

btw, rok temu @Codiac bawił się myślą napisania przeglądarki www.
Ladybybird -> mniej-więcej tyle trzeba, żeby mieć coś jako-tako renderującego aktualny internet.

Boni avatar Boni
Sat, 11 Nov 2023 15:21:00
@zblatowani

Mam wrażenie, że to nie tyle rozłąka z PL/IKEA, co właśnie normalna szwedzka loteria blaciarska. Jak zwykle, niektóre blaty (szczególniej w typie "kuchennym") mają po prostu OK, niektóre mają OK w sensie "w tej cenie, to jest papier na dykcie, i tak ma być", a niektóre, to porażka w którymś powyższym sensie, albo i w obu. I właśnie mam przykład pod łokciami.

laisar
Sat, 11 Nov 2023 16:13:36
Dopiero dziś doczytałem prawdziwą kolejność i liczbę literek, a tak to od początku widziałem tam UPSELL - to czego się niby spodziewać...?

zz_top
Tue, 14 Nov 2023 12:48:09
@Motorola - masz bracie takiego samego zajoba na telefony Motoroli jak ja na sprzęt ASUS'a. W zasadzie chętnie brałbym dowolny telefon czy laptop od tego producenta :-D

Boni avatar Boni
Tue, 14 Nov 2023 17:47:45
@zz_top

Bez przesady, jakiś tam HTC (pierwszy "kafelek" w Szkocji, czyli sprzed dekady, robił super zdjęcia), czy jakaś ostatnia "klapkowa" Nokia u mnie (coś koło 2010? jeszcze na Symbianie, jakaś edycja specjalna N75 dla TMobile, zgubiona przy przeprowadzce do UK) też były fajne, pomiędzy całą resztą badziewia, przez dekady.

Ale chyba prawdą jest ;) że największy sentyment mam dla Moto, tej nowej E13, zabytku Accompli 008 (który gdzieś tu się nadal wala w muzealnych pudełkach), czy na przykład ostatniego "kafelka" w PL, czyli genialnej Motoluxe, czy "Moto Razor dla ubogich".

BTW wyciągnąłem, w ramach oddawania komóry pracowej, parę tele z szuflady, że niby na parę miesięcy bezrobocia może odpalę sobie któryś, zamiast kupować nówkę. Różne starsze nie bardzo działają, albo nie ma do nich ładowarek; ostatni młażony ze Szkocji (czyli około 4-letni, ale to no-name sieciówkowy), całkiem normalny, niby wstał, ale nie uruchomił się, śmierdzi od niego planowym terminowych zbrickowaniem... A jw. nieco ponad 10 letnia Motolux by TMobile PL wstała, ładuje się, trzyma tydzień bateria, wszystko gra i bucy. Spoko by mi wystarczyła, gdybym nie potrzebował g... appki do banku = nowy android+przeglądarka, no i dwa SIMy jednak mile widziane.

@ASUS

Hm, dziwne, ale nie mam zdania. To znaczy, kiedy kupowałem graty do desktopów (kiedy to było...), może nieco celowałem w złom ASUSa, ale bez specjalnych napinek. Telefony z wyboru to Moto, ew. Samsungi. Laptopy od nieco ponad dekady Dell, w domu - używki z drugiej ręki. Kiedyś podobnie Lenovo, znaczy, kiedy IBM/Lenowo śmierdziało bardziej IBM, niż chinesium, potem parę razy się zawiodłem, i wskoczyły Delle (równolegle wskoczyły w pracy). Choć ostatni pracowy, właśnie oddany górnopółkowy Latitude, 3 letni, też już bardzo śmierdział chińskim tofu... No ale monstrualny Precision z którego właśnie piszę, czy różne walające się po domu starsze Latitude, bardziej magnezowo-przeciwpancerne, niż plastikowo-wieszające się, są nadal na propsie.

Boni avatar Boni
Wed, 15 Nov 2023 10:49:58
BTW tak bardzo olewam marki i urządzenia jw., że w ogóle zapomniałem wspomnieć, i w notce, i w poprzednim komciu, o innym urządzeniu kupionym niedawno, tj. tablecie Samsunga, aż właśnie sprawdzam co to za model, Galaxy Tab A8; czyli chyba bazowy, z dołu czy prawie dołu, o ile pamiętam jego zakup. Nie jest zbyt potrzebny, ale wpadł jako wymiana starego tabletu (galaxy 1 gen. bodajże, albo z samych początków 2 gen.; nadal w stanie igiełka po 10 latach, ale całkowicie przestarzały w sensie osieciowania i aplikacji; bardzo sentymentalny, bo prezent od kolegów i koleżanek na odejściu z ostatniej pracy w PL...), używanego okazyjnie w podróże, do czytania, do filmów, jako rezerwa dla laptopa itp. Do takich roli, spoko sprzęt, ale jak widać mało używam, opinia żadna.

Codiac
Wed, 15 Nov 2023 20:41:40
Ja mam pewien sentyment do Motoroli i faktycznie się na nich jeszcze nie przejechałem. Akurat dzisiaj wyszła nam ciekawa dyskusja, kiedy wspólny znajomy napisał na facebooku, że po 48h od naładowania i przy niezbyt intensywnym użytkowaniu (bo jednak w domu, do pewnych rzeczy komputer naturalnie się lepiej nadaje, etc.) ma 50% baterii w nowym iPhone. I że jest szczęśliwy. Ja autentycznie myślałem, że to sarkastyczne, bo moja paroletnia Moto G 5G Plus na samym początku trzymała z osiem dni, a i teraz spokojnie utrzyma z pięć-sześć. Ale okazało się że nie, że on naprawdę jest zadowolony z telefonu-nówki który po dwóch dniach ma połowę baterii i to nie jest intensywne użytkowanie.
Nie wiem czy to ja mam szczęście czy tak zachowawczo korzystam z telefonu, ale dla mnie bateria wyczerpująca się w cztery dni to znak, że trzeba szukać nowego (albo nowej baterii, ale teraz przychodzą zintegrowane, więc ciężko).

Z komputerów w pewnym momencie polubiłem Fujitsu-Siemensa. Przypadkiem, przyszło kilka takich w pracy i zrobiły na mnie dobre wrażenie. Potem sobie kupiłem prywatnego laptopa i też się dobrze sprawował. Ale później słyszałem, że z tej jakości to już nie zostało tak wiele więc się nie upieram, że to dobry sprzęt :) Zresztą wiadomo, że dla dowolnej dużej korpo jakość w roku X to nie to samo co w roku X+20.

Boni avatar Boni
Thu, 16 Nov 2023 10:29:43
@Codiac

@baterejki

Coś jest na rzeczy, że starsze sprzęty, z mniejszymi bateriami, jednak były znacznie bardziej energooszczędne, niż obecny pomiot płodów marketingu. Ale myślę, że najwięcej zależy od używania tego, właśnie mieliśmy przykład w domu, bo się ruter/dostawca zbiesił ("stały" internet po mobilnej) i przyszło pojechać z siecią przez komórkę: 3 letni samsung młażony, 6" i jakaś spora bateria, gołe WiFi <-> 4G, wyłączony ekran - zeżarł baterię w dzień (w sensie 8h, nie 24h).

@Fuji-Siemens

Kojarzę, bo parę razy w przemyśle spotkałem, owszem, były to spotkania klasy "Zaraz, ten zabytek, w TYCH warunkach, NADA DZIAŁA? pomyślał Boni. "Sam jesteś zabytek!" pomyślał do siebie desktop Fuji-Siemens, spokojnie mieląc dane podstacji energetycznej, or compatible". Zresztą "widzę Fuji, daję lajka! (ale Subaru nie!)". Ale poza tym, jakoś nigdy się nie trafiło w domu i zagrodzie. I masz 100% racji, trzeba bardzo ostrożnie wyciągać wnioski z 20 czy nawet 10 letnich zabytków, o aktualnych produktach przemysłu, nawet od Lexusa, Fuji czy Hitachi, o normalsach nie mówiąc.

YogiCK
Wed, 22 Nov 2023 08:31:58
Laptopy: z własnego doświadczenia jako helpdesk w firmie ~4k stanowisk - obecnie od kogo by nie brać sprzętu z wielkiej trójki (Dell, Lenovo, HP) będzie to crap niewiele mający wspólnego z jakością sprzed lat, i nie mówię tu o jakości samej obudowy. Padające dysk SSD i moduły WWAN w Lenovo, baterie puchnące aż pęka obudowa w HPkach 2 miesiące po gwarancji, seryjne pękanie matryc przy zawiasach w Dellach to takie najpopularniejsze z ostatnich ~2 lat. Oczywiście wszystko nieuznawane jako usterka gwarancyjna co wymaga szarpania się z finansami w firmie żeby opłacili naprawę albo z producentem żeby jednak uznali usterkę jako gwarancyjną. Co ciekawe, zmiana decyzji co do naprawy gwarancyjnej w przypadku jednego egzemplarza nie oznacza identycznej decyzji w przypadku takiej samej usterki w innym egzemplarzu.

Komórki: odkąd firma zaczęła u mnie oszczędzać na telefonach (w sensie kupowania najtańszego crapu) przyjąłem taktykę kupna jak najtańszego używanego flagowca z ostatnich 3-4 lat. W moim przypadku jest to Samsung S10, w przypadku mojej towarzyszki Iphone 11. Nadal są to bardzo dobre telefony z w miarę świeżym Androidem/iOS, egzemplarze w dobrym stanie da się za kilkaset PLNów dostać bez problemu a wymiana baterii to wydatek rzędu 100-200zł w serwisie, i nadal będzie to zdecydowanie lepszy sprzęt niż większość budżetowców na rynku.

Biurko: fakt, blaty Ikea obsysają niestety. Sam używam w domu zestawu nogi + blat Bekant czarne, i o ile nogi faktycznie są spoko, stabline itd, to blat rysuje się od patrzenia. O ile było to kilka rys to łatałem je czarnym lakierem do paznokci, ale po paru większych ubytkach dałem sobie spokój z ich łataniem. Narazie wszystko przykryte jest wielką pseudogamingową podkładką z nadrukiem mapy świata, ale przymierzam się do kupna najzwyklejszego paździerza w winylowej okleinie, który sprawdzał mi się dużo lepiej w poprzednim życiu.

zz_top
Thu, 23 Nov 2023 11:34:57
@HP, Lenovo, Dell
Na ile jednym uchem słuchałem tego co IT z mojej firmy gada, to wynika z tego, że te 3 firmy dają dobre plany serwisowe. Oczywiście wszyscy z IT narzekają, że to gówno prawda, realia są dalekie od ideału, ale komuś z Finansów tak skonstruowane umowy serwisowe wyglądają na cudowne. Skutkuje to tym co opisano powyżej - w ciul dużo usterek i wieczne przepychanki z serwisami i Finansami.
To między innymi dlatego prywatnie unikam tej "wielkiej trójki" i biorę kolejne Asusy, które niczego nie udają, a są sporo tańsze. Akurat mój służbowy HP Probook 17" nie jest taki zły - przez 4 lata użytkowania nie zepsuło się w nim nic. Ma pękniętą plastikową ramkę wokół matrycy na każdym narożniku, ale wszystko działa. Czego nie można powiedzieć o HP, Dellach i Lenovo moich kolegów i koleżanek. A pamiętajmy, że obecnie laptoki w pracy biurowej są używane prawie jak desktopy - te używane NAPRAWDĘ mobilnie padają w rok-półtora...

Boni avatar Boni
Fri, 24 Nov 2023 11:53:44
Co do hardware, to jw. tradycyjnie trzymam się Della, Lenovo trzymałem się, ale puściłem się kiedyś, HP nienawidzę z przyczyn ogólnych i szczególnych. Ale faktycznie, ASUS czy jakiś inny plankton może trzeba przetestować kiedyś, bo dell ostatni we firmie przez 3 lata, to poza pękaniem ramek itp. "normalnymi" duperelami, wieszał się na twardo okazyjnie i/lub przegrzewał się, i nie tylko u mnie, ale wszystkie tego modelu we firmie (przez 3 lata Dell+Win=/=normalne użycie wiatraków, dopiero po użyciu jakiejś appki monitoring temperatury + sterowanie, było nieco lepiej).

Ale ja dziś chciałem o czym innym, tj. o software, to co na końcu notki zaznaczyłem, czyli że Google = nowy Android to już jest k...stwo a nie cokolwiek przypominającego "normalny OS dla telefonu", moim zdaniem. Otóż mam nowy z kolekcji "kopeczek w dupeczkę", za które zaczynam mieć Google/Alphabet tam, gdzie trzymam HP itp. - wysłanie normalnego emaila na adres z Gmaila jest odrzucane, chyba, że IP/domena z której idzie email, ma odpowiednie certyfikaty ew. błogosławieństwo Googla. Czyli Gmail to taka jedna wielka odspamiarka, oczywiście wszystko dla bezpieczeństwa i spokoju użytkowników, bo "duży może więcy" (drobnym druczkiem "a po co wam ludzie spoza ekosystemu gugla? tu są sami swoi, przecież nie mamy, wróć, nie macie przed nami tajemnic!").

YogiCK
Fri, 24 Nov 2023 14:40:55
Na wyjące wentylatory w Dellach jest proste rozwiązanie - wyłączenie w BIOSie/UEFI Intel TurboBoost. Zabiera to teoretycznie trochę wydajności, ale jeżeli ktoś nie gra na sprzęcie to zbytnio tego nie zauważy. Nie wiem czemu Dell nie umie tego jakoś normalnie ogarnąć, problem sięga przynajmniej czasów Intel 6gen. Sprzęt porównywalnych parameterów od HP nie ma żadnych problemów z głośnością i temperaturą.

Asus jakoś nieszczególnie przyjął się w zastosowaniach korporacyjnych, niby mają sprzęty do zastosowań profesjonalnych, ale nie spotkałem się żeby ktoś gdzieś służbowo w większej organizacji używał ich wyrobów. Fujitsu owszem, już się trafiają, chociaż też o wiele rzadziej niż wielka trójka.

igor
Sun, 26 Nov 2023 11:40:38
@antyspam

Wszyscy duzi tak teraz mają, nie tylko google. Bez SPF i DKIM nie przejdzie. Skonfigurowanie własnego serwera pocztowego to teraz droga przez mękę. Nawet sama konfiguracja DNS do współpracy z już prawidłowo skonfigurowanym serwerem jakiegoś providera jest niełatwa. Z jednej strony, podziękujmy spamerom. Z drugiej, tak, mnóstwo osób stwierdza, że woli mieć święty spokój i wybiera google albo microsoft.

@laptopy

Od lat używam Lenovo, ale tylko z serii Thinkpad. W miarę trzymają jakość. Wiadomo, już nie to samo co przedwojenne laptopy, ale kilkuletnie nadal działają. Ostatnio padł w domu jeden, ale nastoletni.

Maciek
Fri, 1 Dec 2023 01:05:28
@antyspam
Google akurat jest dość przyjazny, do iluś tysięcy maili dziennie wystarcza sam SPF. Gorszy jest M$, a najgorsi dostawcy niemieccy którzy mają ręcznie robione whitelisty.




 

Engine: Anvil 1.08   BS