Zapieprz miałem w weekend, gdyż albowiem nadciąga kolejny etap
przebudowy gorzelni. Tym razem miało być porządniej, lepiej przygotowane, etc etc. No ale plany sobie życie sobie (np. miałem robić PLC a koleżanka SCADA, ale właśnie się zwolniła, skubana), więc bywa różnie.
Następną częścią obiektu do upgrade są silosy ziarna (maltu) plus ciąg młyna do ziarna, plus wszystkie te słitaśne przenośniki i dodatki, jak to we młynie. Weekend był pod znakiem hardware i fieldbusów, co by na postoju podłączyć, przekonfigurować i sprawdzić jak najwięcej, np. nowe dwa mastery i cztery segmenty fieldbusa (ASI) - co też wykonano. Plus kupa innych zabaw i testów, np. wymiana głównego CPU, bo akcja korekcyjna. I oczywiście jedno co najważniejsze, to wieczorem w niedzielę zakład musiał ruszyć jak zegareczek, gdyż o gorzelniach m.in. single malta najlepiej mówi stary żart:
- Producenci lodów modlą się o gorące lato
- Producenci parasoli modlą się o deszczowe lato
- Producenci kąpielówek modlą się o słoneczne lato
- Producenci gorzały się nie modlą, nie mają czasu, muszą produkować
I jest to 110% procent prawdy, gdyż IIRC usiłują się wszyscy wyrobić z upgrade itp. gdyż Glen Spey ma zamiar przejść na tryb pracy 24/7...
Z innej beczki - droga "tam" nudnawa, "autostradą", pogoda szkocka. Hotel w Fochabers, sporo na północ, bardzo porządny. Ale najfajniejszy był powrót - wczoraj rozpogodziło się, więc po południu poleciałem przez Braemar i Cairngorms, mniej więcej tą
trasą co zwykle. Tyle że pomnóżcie sobie zajebistość tamtej wycieczki przez czynnik x1.5 dla "widoki na południe są fajniejsze niż na północ", czynnik x2 "wiosna i zielono (modrzewiowe lasy!)", no i czynnik x3 "powroty do żony są znacznie fajniejsze niż wyprawy do klienta".
(Nawet próbowałem film z najfajniejszego kawałka trasy ukręcić, ale z ręki telefonem było to niemożliwe praktycznie, no może znajdę jakiś kawałek do wrzucenia. Co ciekawe fon jakieś prawie HD kręci i całkiem nieźle, ale często przestaje ostrzyć autofocus (niewyłączalny) jeśli ma drżący krajobraz przed sobą; dziwne ale tak jest. Więc będę was wkurzał filmami z tras dopiero jak się dorobię rejestratora HD albo wymyślę inne rozwiązanie)