Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-03-10, niedziela
Tagi:  muza
___________________________________
Dzisiaj hołd na klęczkach będzie, czyli norweskie purchaweczki, czyli Royksopp.

Nieco ponad dekadę temu po cichutku wdarli się nam na ekrany i głośniki, przez telewizje muzyczne, z "Poor Leno" i prostym acz świetnym "Remind Me"



Muzyczkę ambientowo-elektroniczną robił duet z Tromso zawsze raczej lepszą niż gorszą, ale co najważniejsze, wciągali do tego świetne wokalistki, teksty, twórców teledysków, itd. Stąd nieco mniej niż dekadę temu wyrwali mi serducho "What Else Is There", na spółkę z Karin:



W ogóle co drugi ich kawałek z pierwszych płyt jest superos, i jest dobrze. Ale na jakieś unbe-fucking-liev-able wyżyny piękna i dobra wznieśli się dopiero płytką "Junior" z 2008. Skumajcie - na jednej płycie jest 11 niezłych kawałków, w tym ze 6-7 prześwietnych, a w nich jest Robyn, Lykke Li, Anneli Drecker z "Bel Canto" i dwa razy Karin aka "Fever ray" (i czyż nie jest znamienne, że była pod numero uno tagu "muza" na niniejszym blogu?). NO ZAJEBIŚCIE PO PROSTU.





Lubię ich prawie wszystko, ale "Junior" mogę słuchać na okrągło, ba, same "Tricky Tricky" zdarzało mi się po 10 czy 15 razy zapętlone słuchać. Bo to je to, wzorzec elektronicznego ambientu, i na dokładkę z niezłym tekstem i wokalem - jedyny znany mi ludź, który mieszkał na takich wyżynach tego gatunku, to Moby, kiedyś. Reszta świata musiałaby się podciągnąć parę kilosów, niestety.

Mają chłopaki nosa i wyczucie i potrafią skupić wokół siebie dobre energie, cześć i chwała im, i oby tak dalej.





Zdzichon
Mon, 11 Mar 2013 20:50:44
Nie da się ukryć. Po prostu dobra muzyka. Najlepiej podchodzą mi co prawda kawałki z Karen ze względu na moją bezwarunkową do niej miłość, ale reszta też daje radę.

A GusGus gospodarz słucha i lubi? Czarodzieje dźwięku. No i dają takie występy:
http://www.youtube.com/watch?v=-906AoxuqTg

Boni avatar Boni
Tue, 12 Mar 2013 08:27:17
@Zdzichon

Gus Gus coś tam słyszałem jednym uchem raz czy drugi, ale jakoś nie przyjęło się, może zwrócę większą uwagę.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018