Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

ploosh - Głos w sprawie holajzy
Mon, 11 Feb 2019 16:27
Dopiero dziś tu trafiłem, ale myślę, że wiem, co...

Boni - Film (10)
Sun, 10 Feb 2019 12:18
@hellk Jw. wszelkich arachnopodobnych staram się...

hellk - Film (10)
Sat, 9 Feb 2019 13:02
Tylko Homecoming miałem okazję widzieć - taka...

Boni - Top Car 2018
Tue, 22 Jan 2019 10:28
@zz_top Otwarło mi to w mózgu takie rejony, że...

zz_top - Top Car 2018
Tue, 22 Jan 2019 09:54
@Fiat Fastback Też nie moje porno, ale się...

Boni - Top Car 2018
Tue, 22 Jan 2019 09:15
@zz_top UX przedprodukcyjnego okazywali już w lecie...

cmos - Top Car 2018
Tue, 22 Jan 2019 08:25
@zz_top Przesadzasz, jak na concept-cary to i tak są...

zz_top - Top Car 2018
Mon, 21 Jan 2019 13:39
Z nudów w weekend pooglądałem concept-cary jakie...

Boni - Top Car 2018
Sat, 19 Jan 2019 11:46
A co do tego, tak, 100% racji. Ja też czekam na to,...

kuba_wu - Top Car 2018
Fri, 18 Jan 2019 15:56
...i oby to była jaskółka szerszego trendu. Amen.


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-18, środa
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Pomysł na przypadkowe numerowane wpisy o muzie zrzynam oczywiście od WO, ale co poradzę, ja też słucham muzyki i czasem chcę się podzielić - może wybaczy. Nie bedą to żadne aktualności czy profeska, tylko to, co mi ładnie gra, albo przypomniało się, że kiedyś ładnie grało, i tyle.


Aktualnie (no dobra, jakoś tak przed Wielkanocą) zlasowała mnie muzyka grupy, czy raczej - pary rodzeństwa, występującej jako Fever Ray. Najpierw zasłuchałem się w płycie o tym samym tytule, na okrągło, lubując się takim synthem, zaplecionym z odrobiną transu, etniki i dobrego wokalu, który zdecydowanie dobrze mizia mi neurony. A kiedy poszedłem poszperać kto co kiedy (skądinąd, płyta ma dwa lata), natychmiast trafiłem na konekszyn do tego:



bo śpiewa tu oczywiście Karin (to nie ta co lata, tylko, chyba, ta druga), a co jest jednym z ukochańszych kawałków ukochanego Royksopp. Ale zaraz potem trafiłem na to:



co wprawiło mnie już w prawdziwe OMFG, zjeżyło mi resztki włosia, skurczyło torbę, i zrobiło ogólnie dobrze. Podobnie - inne ich teledyski i produkcje. Polecam.


(A co najciekawsze, nie wiem skąd mam tę muzę, i nie wiem od kiedy - siedziała w jakimś zapomnianym kącie 4GB pendraka, który siedział od miesięcy w radiu w samochodzie. I jakoś tak w końcu, w dłuższej trasie, odtwarzacz doszedł do Fever Ray. Ot, przeżycie mistyczne darmo dane. Ale płyty na pewno kupię.)










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018