Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Fabrykant z Fotodino - Rzeczywistości malutkie
Mon, 13 May 2019 10:53
Bardzo ciekawe. W moim zrujnowanym domu, w okolicach...

Boni - Sześć
Wed, 8 May 2019 11:16
@Hellk Chyba krajobrazy itp. bardziej od...

Hellk - Sześć
Wed, 8 May 2019 08:53
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny...

Boni - Sześć
Tue, 7 May 2019 20:40
@kuba_wu Narzekać to ja potrafię na wszystko,...

kuba_wu - Sześć
Tue, 7 May 2019 11:36
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie...

Boni - Sześć
Mon, 6 May 2019 11:54
@janekr Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję...

janek.r - Sześć
Sun, 5 May 2019 17:50
Ehrmmm... Jak to szło? Aha. #NienawidzimyWas

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-18, środa
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Pomysł na przypadkowe numerowane wpisy o muzie zrzynam oczywiście od WO, ale co poradzę, ja też słucham muzyki i czasem chcę się podzielić - może wybaczy. Nie bedą to żadne aktualności czy profeska, tylko to, co mi ładnie gra, albo przypomniało się, że kiedyś ładnie grało, i tyle.


Aktualnie (no dobra, jakoś tak przed Wielkanocą) zlasowała mnie muzyka grupy, czy raczej - pary rodzeństwa, występującej jako Fever Ray. Najpierw zasłuchałem się w płycie o tym samym tytule, na okrągło, lubując się takim synthem, zaplecionym z odrobiną transu, etniki i dobrego wokalu, który zdecydowanie dobrze mizia mi neurony. A kiedy poszedłem poszperać kto co kiedy (skądinąd, płyta ma dwa lata), natychmiast trafiłem na konekszyn do tego:



bo śpiewa tu oczywiście Karin (to nie ta co lata, tylko, chyba, ta druga), a co jest jednym z ukochańszych kawałków ukochanego Royksopp. Ale zaraz potem trafiłem na to:



co wprawiło mnie już w prawdziwe OMFG, zjeżyło mi resztki włosia, skurczyło torbę, i zrobiło ogólnie dobrze. Podobnie - inne ich teledyski i produkcje. Polecam.


(A co najciekawsze, nie wiem skąd mam tę muzę, i nie wiem od kiedy - siedziała w jakimś zapomnianym kącie 4GB pendraka, który siedział od miesięcy w radiu w samochodzie. I jakoś tak w końcu, w dłuższej trasie, odtwarzacz doszedł do Fever Ray. Ot, przeżycie mistyczne darmo dane. Ale płyty na pewno kupię.)










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018