NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-23, poniedziałek
Tagi:  pieczarki, fun     
___________________________________

(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

(ciag bliższy)


(Audi80) z badań kolegi - pieczarka atakuje typowo, na poczatku terenu zabudowanego (obecnie "zagubiona autostrada" w Ostrowi Mazowieckiej), z radarem i lizakiem - niewielkie przekroczenie prędkości, na dniówkę czy dwie mandatu. Kolega, bardzo dbały o brak wpisu o zatrudnieniu 1) uparcie broni się przed pieczarką "na bezrobotnego" - "panie, pracy nie mam, z czego ja to zapłacę". Pieczarka dobrotliwie przechodzi na pogaduchy, pisze notatkę, zapytuje o stare ałdi 80, skąd to się jeździ (z Wolumenu, ofkors), czy dobrze jeździ, jaki bagażnik, ile pali, po czym ostro atakuje, niczym kobra, "bezrobotny i na mandat nie ma, a na paliwo do Warszawy i z powrotem ma? Płacić!" - ale kolega nadal daje jęczący odpór. W tym momencie mija ich z rykiem płaskie czerwone coś, przekraczając ograniczenie prędkości, na oko, trzykrotnie. Pieczarka wkurza się nieziemsko, zgarnia dokumenty, wciska je koledze, i rzuca "a idź pan stąd do diabła!"


(FordScorpio2.0) Miejsce wiekopomne (bodaj jedyna miejscówka, za którą Andrju Lepper dostał wyrok za blokady chłopskie) czyli stacja paliw we wsi Kołaki, Wawa-Bstok - ograniczenie chyba do 70 ze względu na stację paliw, a na końcu gospodarstwo i żywopłot, za kórym typowo rosły pieczarki. Zagapienie, pieczarka wybiega pod koła, prawie została przejechana. Niestety. "Bry, przekroczenie prędkości, sto pińć na 70" okazane na pudełku. "Ale panie władzo, to nie mój wynik" - "Jak to nie pański" - "No nie mój, może to tamtego" (machnięcie na merola na rosyjskich numerach, który smutno stał obok, i wypisywał z drugą pieczarką kwity). Tu pieczarka zaczyna przypominac purchawkę "Co pan tu opowiada! Co pan sugeruje! Tu czas biegnie, pan patrzy, 2 minuty, to jest pański wynik!" "Eee tam, panie władzo, ten złom (kciuk na Scorpio) nie pojedzie 105 nawet z górki" - tu pieczarka po krótkim stuporze zaczyna rechotać i pokładać się na masce granatowego passata, aż jej kolega i Rosjanin wychylają się popatrzeć o co kaman - "Co jest?" - "Nic (brecht brecht), chodź Józek, zobaczysz gościa, który opowiada, że 2 litrowe Scorpio nie pójdzie 105 na godzinę (brech brecht)". Po otarciu łez ze śmiechu, skromny mandat przyjęto w miłej atmosferze wzajemnego zrozumienia.


(FordScorpio2.0) z badań w rodzinie - wyjazd na ślub, trochę opóźnienia, ekipa pod krawatem i garsonką, wiązanka z tyłu. A. docisnął, i wpadł na pieczarkę. Przekroczenie prędkości, zatrzymanie. A. wysiadając, by zmierzyć się z pieczarką, do córki w wieku przedszkolnym "Płacz!" (ogólne WTF?) "Płacz, bo tatę zabiorą". Mała w ryk, w wozie konsternacja - A. do pieczarki "panie, puść pan, na pogrzeb jedziemy, wieniec, wszyscy w nerwie, spóźnimy się, i zakopią go bez nas!". Pieczarka wzdraga się, po czym okazuje, młoda i naiwna, ludzkie uczucia...


1) droga młodzieży - w dawnych dowodach osobistych w stylu książeczki jak paszport, było miejsce na wpisanie nie tylko zameldowania, ale też miejsce zatrudnienia, potomstwa, stanu cywilnego, i paru innych dupereli.



(ciąg dalszy)








 

Engine: Anvil 1.08   BS