Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-21, sobota
Tagi:  zen, DIY
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Trza ogromnie doceniać dobrodziejstwa umiarkowanie skomplikowanej i umiarkowanie męczącej pracy fizycznej w miłych okolicznościach przyrody. Szczególnie w wersji - jednorazowej względnie krótkiej aktywności, dającej wyraźne materialne skutki. Szczególniej - jeśli "wychodzi", i czuje się zen. Czy ducha cystersów, jeśli ktoś taką nazwę woli.

Bo jednak, przy skutkach niematerialnych - trudno je ocenić, raczej ktoś inny musi je ocenić, a to może wielostronnie zryć sytuację. Bo powtarzalne aktywności, jak uprawianie pola czy ogródka, czy sprzątanie, nie mówiąc o taśmowym "wkręcaniu śrubek" - zabijają monotonią i "bezkońcem". Bo bardzo długie aktywności, nawet jednorazowe, nawet miłośnie hobbystyczne - nudzą i przeciążają wyobraźnię, a nie każdy ma wystarczającą cnotę cierpliwości. Bo w syfie nieziemskim, hałasie, gorącu, niewygodzie - ciało i umysł męczą się i rozpraszają, i zen umyka. Bo przy największym wysiłku ciała czy umysłu - satysfakcje największe, ale napinka zabija, zen i ludzi.

Więc przemyśl temat, przygotuj graty, przyjrzyj się całości i szczegółom z namysłem i uśmiechem, zapomnij o tym ile możesz zarobić albo stracić, czasu czy pieniąchów, i w swoim tempie, ze swoim zen - napraw tę lampę, wyklep wieszak, zbuduj dom, skręć sobie peceta, ułóż chodnik, uszyj spódnicę, przerób rower, a jak nie, to chociaż skręć mebel z IKEA.

(Notkę sponsoruje wymiana rozpieprzonego błotnika forda scorpio - wózek stał pół zimy, parę miechów jeździłem z błotnikiem odgiętym łomem i paroma kopniakami, w końcu dziś, bez napinki, przy pięknej pogodzie, przed domkiem, pod lasem, wymieniło się na drugi)










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018