Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-23, poniedziałek
Tagi:  pieczarki, fun     
___________________________________

(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

(ciag bliższy)


(Audi80) z badań kolegi - pieczarka atakuje typowo, na poczatku terenu zabudowanego (obecnie "zagubiona autostrada" w Ostrowi Mazowieckiej), z radarem i lizakiem - niewielkie przekroczenie prędkości, na dniówkę czy dwie mandatu. Kolega, bardzo dbały o brak wpisu o zatrudnieniu 1) uparcie broni się przed pieczarką "na bezrobotnego" - "panie, pracy nie mam, z czego ja to zapłacę". Pieczarka dobrotliwie przechodzi na pogaduchy, pisze notatkę, zapytuje o stare ałdi 80, skąd to się jeździ (z Wolumenu, ofkors), czy dobrze jeździ, jaki bagażnik, ile pali, po czym ostro atakuje, niczym kobra, "bezrobotny i na mandat nie ma, a na paliwo do Warszawy i z powrotem ma? Płacić!" - ale kolega nadal daje jęczący odpór. W tym momencie mija ich z rykiem płaskie czerwone coś, przekraczając ograniczenie prędkości, na oko, trzykrotnie. Pieczarka wkurza się nieziemsko, zgarnia dokumenty, wciska je koledze, i rzuca "a idź pan stąd do diabła!"


(FordScorpio2.0) Miejsce wiekopomne (bodaj jedyna miejscówka, za którą Andrju Lepper dostał wyrok za blokady chłopskie) czyli stacja paliw we wsi Kołaki, Wawa-Bstok - ograniczenie chyba do 70 ze względu na stację paliw, a na końcu gospodarstwo i żywopłot, za kórym typowo rosły pieczarki. Zagapienie, pieczarka wybiega pod koła, prawie została przejechana. Niestety. "Bry, przekroczenie prędkości, sto pińć na 70" okazane na pudełku. "Ale panie władzo, to nie mój wynik" - "Jak to nie pański" - "No nie mój, może to tamtego" (machnięcie na merola na rosyjskich numerach, który smutno stał obok, i wypisywał z drugą pieczarką kwity). Tu pieczarka zaczyna przypominac purchawkę "Co pan tu opowiada! Co pan sugeruje! Tu czas biegnie, pan patrzy, 2 minuty, to jest pański wynik!" "Eee tam, panie władzo, ten złom (kciuk na Scorpio) nie pojedzie 105 nawet z górki" - tu pieczarka po krótkim stuporze zaczyna rechotać i pokładać się na masce granatowego passata, aż jej kolega i Rosjanin wychylają się popatrzeć o co kaman - "Co jest?" - "Nic (brecht brecht), chodź Józek, zobaczysz gościa, który opowiada, że 2 litrowe Scorpio nie pójdzie 105 na godzinę (brech brecht)". Po otarciu łez ze śmiechu, skromny mandat przyjęto w miłej atmosferze wzajemnego zrozumienia.


(FordScorpio2.0) z badań w rodzinie - wyjazd na ślub, trochę opóźnienia, ekipa pod krawatem i garsonką, wiązanka z tyłu. A. docisnął, i wpadł na pieczarkę. Przekroczenie prędkości, zatrzymanie. A. wysiadając, by zmierzyć się z pieczarką, do córki w wieku przedszkolnym "Płacz!" (ogólne WTF?) "Płacz, bo tatę zabiorą". Mała w ryk, w wozie konsternacja - A. do pieczarki "panie, puść pan, na pogrzeb jedziemy, wieniec, wszyscy w nerwie, spóźnimy się, i zakopią go bez nas!". Pieczarka wzdraga się, po czym okazuje, młoda i naiwna, ludzkie uczucia...


1) droga młodzieży - w dawnych dowodach osobistych w stylu książeczki jak paszport, było miejsce na wpisanie nie tylko zameldowania, ale też miejsce zatrudnienia, potomstwa, stanu cywilnego, i paru innych dupereli.



(ciąg dalszy)








 

Engine: Anvil 1.08   BS