NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2013-03-10, niedziela
Tagi:  muza     
___________________________________

Dzisiaj hołd na klęczkach będzie, czyli norweskie purchaweczki, czyli Royksopp.

Nieco ponad dekadę temu po cichutku wdarli się nam na ekrany i głośniki, przez telewizje muzyczne, z "Poor Leno" i prostym acz świetnym "Remind Me"



Muzyczkę ambientowo-elektroniczną robił duet z Tromso zawsze raczej lepszą niż gorszą, ale co najważniejsze, wciągali do tego świetne wokalistki, teksty, twórców teledysków, itd. Stąd nieco mniej niż dekadę temu wyrwali mi serducho "What Else Is There", na spółkę z Karin:



W ogóle co drugi ich kawałek z pierwszych płyt jest superos, i jest dobrze. Ale na jakieś unbe-fucking-liev-able wyżyny piękna i dobra wznieśli się dopiero płytką "Junior" z 2008. Skumajcie - na jednej płycie jest 11 niezłych kawałków, w tym ze 6-7 prześwietnych, a w nich jest Robyn, Lykke Li, Anneli Drecker z "Bel Canto" i dwa razy Karin aka "Fever ray" (i czyż nie jest znamienne, że była pod numero uno tagu "muza" na niniejszym blogu?). NO ZAJEBIŚCIE PO PROSTU.





Lubię ich prawie wszystko, ale "Junior" mogę słuchać na okrągło, ba, same "Tricky Tricky" zdarzało mi się po 10 czy 15 razy zapętlone słuchać. Bo to je to, wzorzec elektronicznego ambientu, i na dokładkę z niezłym tekstem i wokalem - jedyny znany mi ludź, który mieszkał na takich wyżynach tego gatunku, to Moby, kiedyś. Reszta świata musiałaby się podciągnąć parę kilosów, niestety.

Mają chłopaki nosa i wyczucie i potrafią skupić wokół siebie dobre energie, cześć i chwała im, i oby tak dalej.




Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa stolicy Włoch:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.


Zdzichon
Mon, 11 Mar 2013 20:50:44
Nie da się ukryć. Po prostu dobra muzyka. Najlepiej podchodzą mi co prawda kawałki z Karen ze względu na moją bezwarunkową do niej miłość, ale reszta też daje radę.

A GusGus gospodarz słucha i lubi? Czarodzieje dźwięku. No i dają takie występy:
http://www.youtube.com/watch?v=-906AoxuqTg

Boni avatar Boni
Tue, 12 Mar 2013 08:27:17
@Zdzichon

Gus Gus coś tam słyszałem jednym uchem raz czy drugi, ale jakoś nie przyjęło się, może zwrócę większą uwagę.




 

Engine: Anvil 1.08   BS