Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2022-02-14, poniedziałek
Tagi:  varia, fun     
___________________________________

Czekając na kolesława, na dzielnicy miłych domków zasiedlonych przeważnie przez towarzystwo polsko - murzyńsko - beżowo - litewskie, marzniemy w pogodne zimowe irlandzkie popołudnie. Na uliczce - zaułku osiedla, przed domkami, bawi się piłką czterech chłopców w różnych odcieniach beżu i miedzi. Rozmawiają miedzy sobą normalną poprawną angielszczyzną, zapewne nie są rodem z jednej rodziny, krainy, a może i kontynentu. Piłką bawią się całkiem sprawnie.

Malcy, na oko 6 - 10 lat, obserwują nas dyskretnie; my zachowujemy się normalnie, czyli nienormalnie. Młażona rzuca teksty od których staram się nie śmiać na głos (na przykład, że wyglądamy na tym winklu prawie jak Jay i Cichy Bob - tylko że ona nie jest cicha!). Potem łazi sprawdzać jakiś krzew, któremu coś się pop... i cały zakwitł, w lutym. Rozmawiamy może nie - drąc na całą ulicę, półgłosem, ale po polsku.

Jakoś tak sprytnie wymanewrowali z piłką, że nagle stoją przed nami w szeregu. Gruby zagaja:
- Elo, a czy ja mam fajne włosy?
- Że co?
- Czy ja mam fajne włosy? (gładząc kruczą czuprynę, przyciętą na donicę, typ od Pakistanu po Filipiny)
- Spoko. Normalne. - odpowiadamy, dorzucam - A który ci mówi, że niefajne??
- Mnie samemu się nie podobają!
- A, no tak. Ale nie przejmuj się, są spoko. Ja - wskazując mój siwo-stercząco-łysy pieprznik na łbie - też nie przepadam za tym, a przecież jest spoko!

Wyraźnie go rozbawiłem. Do dyskusji dołącza Chudy.

- A moje? - zaczesując podgolony fryz, uroda w typie od Malty po Pakistan, chyba.
- Twoje na pewno są modne, też spoko.
- A moje! - rzuca Mały, wyglądający na brata Chudego, chyba.
Zanim na dobre odpowiedziałem, Chudy przechodzi do znacznie poważniejszej kwestii i zagłusza Małego.
- Pszepana, a który klub lepszy: Manchester United czy Liverpool?
Zaczynamy się śmiać.
- Widzisz... nie mam pojęcia, nie obchodzi nas to.
Niezrozumienie i niedowierzanie w czterech parach oczek.
- No nie wszyscy interesują się nożną. Równie dobrze mógłbyś mnie zapytać, czy wolę tę cegłę, czy tamtą cegłę - macham ręką na murek.
Chudy uśmiecha się ze zrozumieniem, mamrocząc pod nosem, w luźnym tłumaczeniu "że jak cegły?? jeżukolczasty".
- Ale starzy ludzie też mogą się interesować piłką - wtrąca intelygentnie Gruby.
- Pewnie, że mogą, ale nie muszą. Który z tych dwu wolimy? - pytam młażonę - Zdecydowanie Manchester!
- No widzisz, pani mówi Manchester, więc wolimy Manchester, przecież nie będę się kłócił z żoną!

Malcy się śmieją, ale najwyraźniej nie dowierzając własnym oczom, że kobieta lepiej się orientuje w tym temacie, niż ja.

- Ale tak naprawdę, wolimy inne sporty - dorzuca młażona.
- A jakie?? - zainteresował się Chudy, inni też.
- Sumo - odstrzeliwuję - Kojarzysz?
- Nie...
- Japonia, takie grube spaślaki uprawiające zapasy?
- A tak! - spoglądają po sobie w szoku i niedowierzaniu.
W tym momencie na zakręcie uliczki pojawia się pojazd kolesława, na którego czekamy, więc pomału musimy kończyć.
- Czy wy jesteście z Japonii? - na pożegnanie pyta Chudy.
- Nie - odpowiadam.
- Bardzo dobrze mówisz po angielsku...
- Ty też!
- Ja ze szkoły...

Na tym, niestety, zakończyliśmy przygodne rozmówki irlandzkie AD2022, z wnukami, których nie zamawialiśmy. I pewnie już tam nie wrócimy; bo nawet jeśli tego lexusa kupimy, to z dostawą pod dom. Trochę szkoda.





Hellk
Tue, 15 Feb 2022 11:17:52
Ech przypomnialo mi sie, jak kolezanka mojego starszego (dzies 3 klasa moze byla) na szkolnym korytarzu zapytala mnie ze smiertelnie powazna mina dlaczego on nie chodzi na religie.

Boni avatar Boni
Tue, 15 Feb 2022 12:27:32
@Hellk

"Nowożytnie" takie rozmówki to już chyba norma, kto chodzi, kto nie chodzi na religie, a w społeczeństwach jak brytyjskie czy niemieckie, gdzie imigrantów różnej maści więcej, także: na jakie religie.

Ale to mi przypomniało anegdotę z okolic mojego PRLowskiego dzieciństwa w Białymstoku: zapewne w okolicach pierwszej komunii, w normalnej klasie, dyskutowaliśmy kto na jakie religie chodzi, że większa część na KK i do I komunii, tamta część (spora - Białystok) na prawosławną do cerkwi, tamtych dwu nie chodzi, bo rodzice wyższa nomenklatura partyjno-rządowa i nawet jakby chcieli, to nie mogą, itd. I w tej dyskusji, przekomarzając się na luzie, nagle jakoś się okazało, że kolega Sz. też jakby nigdzie na religie nie chodzi, a o ile wiadomo, im do partii raczej daleko. Więc było "Ej, Sz. a ty nie chodzisz na religię, bo protestantyzm, ateizm, partia, czy coś innego? - Coś innego - ??? - Ja jestem muzułmaninem - WTF??!!". Okazało się, że przeoczyliśmy przez 2 czy 3 lata, że mamy kolegę z polskich Tatarów - mahometan! Szok, egzotyka, żywa historia i super cool! Szczególniej, jeśli ktoś już zaczynał czytać Sienkiewicza, co nie ;)

hellk
Tue, 15 Feb 2022 17:19:05
Bardziej chciałem powiedzieć, że u mnie tak nie za różowo było - mój był wtedy jedynym nie uczęszczającym. A że z głębokiego dzieciństwa pamiętam że na podwórku też był jeden nie uczęszczający, i został za to kamieniami obrzucony swego czasu, to ten...

YogiCK
Wed, 16 Feb 2022 21:23:59
Czyżby owca się już znudziła?

Boni avatar Boni
Wed, 16 Feb 2022 21:45:30
@YogiCK

Już dawno. Ale finał najprawdopodobniej za tydzień.

(dla nic nierozumiejących: notka kiedyś była )


Boni avatar Boni
Wed, 16 Feb 2022 21:49:27
@hellk

Cóż mogę powiedzieć, poza tym, że staramy się być jak najdalej od ludzi rutynowo obrzucających kamieniami.




 

Engine: Anvil 1.08   BS