Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2015-06-11, czwartek
Tagi:  varia
___________________________________
Totalnie nie chce mi się pisać. Notki drobne wydają mi się za drobne i nie warte. Notki grube wymagałyby namysłu i czasu, ale przecież zajęty jestem, jak nie robota, deko męcząca ostatnio, to gry i zabawy (Kerbale nadal rządzą i panują). Notki flejmogenne i przysrywające tym czy tamtym, wydają mi się dosko zbędne i a pocomito.

A w koło piękne szkockie lato, całe 20 stopni, zielono, pachnąco i beskidy przepiękne gdzie nie spojrzeć. I dzisiaj był taki dzień, o którym lokalny Hiszpan (świeży nabytek w robocie) twierdził, że w Szkocji nie wystepują, bo on od 3 lat nie widział, żeby tu było zupełnie całkowicie od-morza-do-morza błękitne czyściutkie niebo.

Otóż dzisiaj takie właśnie było, nad zielono-brązowym tartanem górek, lasów i pól.





magister Sianko
Thu, 11 Jun 2015 14:44:31
Global warming?

Boni avatar Boni
Thu, 11 Jun 2015 16:16:16
@global warming

No raczej wątpię, że w ten sposób miałoby się objawiać. Średnia temp lata tutaj to 20-24st (rekordy na poziomie nieco ponad 30) więc szału nie robi. A słońca, fakt, jest tu mniej, bodaj tylko 25% całego czasu, plus rzeczywiście, prawie zawsze gdzieś na poboczach jakieś chmury wiszą. Wczoraj i dzisiaj rano tylko contrailsy.

Codiac
Sun, 14 Jun 2015 03:31:05
W Irlandii lato zazwyczaj występowało jakoś w kwietniu. Wtedy można było liczyć na tydzień czy przy dozie szczęścia dwa ładnej pogody.
Oczywiście w czerwcu czy lipcu też się trafiały ładne dni, ale już typowo irlandzkie, czyli świeci słońce, jest ciepło, łazisz po plaży, zasiadasz do obiadu w lokalnej restauracji... i akurat gdy podają jedzenie, nadciąga deszcz. Który potrwa pół godziny, może godzinkę, ot tak dla towarzystwa, ale który przytrafia się codziennie. :-D

Boni avatar Boni
Mon, 15 Jun 2015 00:44:07
Skądinąd, Hiszpan nie narzeka na brak słońca czy bezchmurnego nieba, to wyszło przy okazji; nieco narzeka właśnie na zmienność, że co godzinę inna pogoda, od ulewy przez słońce po wichurę, i z powrotem, "i jak tu wypady na łono planować, o urlopach nie mówiąc!".

Codiac
Mon, 15 Jun 2015 18:37:23
Ale ja właśnie o tym piszę. Normalnie w lecie jest tak, że człowiek wychodzi z domu, śliczne słoneczko, ani chmury na niebie. Pół godziny później ulewa i to taka, że przemaka wszystko, co się ma na i przy sobie, włącznie z kurtkami przeciwdeszczowymi - rozsądny człowiek nawet przy wspomnianej ślicznej pogodzie nie wychodzi z domu bez kurtki, chyba że do sklepu przecznicę dalej, a i to jest ryzykowne. On dobrze wie, że "w każdej chwili może lunąć!".
Zdarzyło mi się nawet, że stałem na placu w centrum, trochę sobie kropiło, a ja patrząc do góry nie widziałem ani jednej chmury i stałem w pełnym słońcu.
Za to w kwietniu zdarzało się parę dni, kiedy pogoda była ładna i stabilna, w odróżnieniu od bardzo częstych, zimowych dni, gdy była również stabilna, tylko w drugą stronę - czytaj, Forrest Gump taką pogodę opisywał w Wietnamie :-) Człowiek wtedy zaczyna rozumieć do tej pory znane tylko teoretycznie określenie "pora deszczowa".




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018