Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...

Fumiko - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:52
Z ładujących bateryjki to ja tylko to tutaj...

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:44
@Punjabi Boni, jak znajdziesz więcej to podziel się...

Hellk - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 14:52
Jak juz wymysla auto ruszajace na trietyloboranie, to...

Boni - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 13:19
@Gatling No z rapem i dubstepem to faktycznie, zły...

Gatling - Zakazane piosenki
Sun, 21 Oct 2018 14:03
oj, nawet się nie będę pchać z moim...

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-12-02, wtorek
Tagi:  varia, unrealpolitik, hejt
___________________________________
Z shirtgate (i chyba z gamergate też) jest taki małozabawny acz wielowarstwowy przekładaniec, że po prostu macki opadają i można by wielotomowe dzieła pisać, o tym w ilu miejscach, jak bardzo i jak wielu ludzi się myli. Ale co poradzę, że nie mam czasu na pisanie książki, więc se uleję BARDZO SUBIEKTYWNIE i naprawdę w skrótach:

1) Dochtór Taylor wbija "na galę" w koszuli w komiksiane cycate dziewki (zdaje się unikalnej i bodaj zaprojektowanej przez znajomą), bo koniecznie chce być hipstersko-coolerski, a nie jakimś smutnym Leonardem z TBBT. Mój komentarz - "jeszcze se pierdolnij kolczyk w nosie w kształcie lądownika, koleś, bo areał pod gupie tatuaże chyba ci się kończy".

2) Kobiety W INTERNETACH poczuły się koszulą znieważone, bo roznegliżowane babki na mężczyźnie-ściślaku (gdyż roznegliżowane babki na kobiecie albo roznegliżowane w ramach protestu albo roznegliżowane bo im się tak spodobało, albo roznegliżowani mężczyźni to oczywiście zupełnie co innego i zbytnio nie uprzedmiotawiają ani nie anty-ściślaczą). Mój komentarz - "jeśli próbujecie dogonić buców dogłębnie znieważonych przez tęczowego geja czy kobietę w mundurze czy podobne, no to k... gratuluję, właśnie się wam udało".

3) Shitstorm W INTERNETACH narasta na tyle, że jacyś ciężcy idioci każą Taylorowi publicznie się kajać i przepraszać. Bo dres-kod i poprawność polityczna tudzież znieważone uczucia kobiet Z INTERNETU. Mój komentarz - "jeśli tak rozumiecie poprawność polityczną i zarządzanie katastrofą pijarową BO INTERNETY, to się może wydalcie na jakąś kometę", ale zaraz:

4A) Rusza obrona Taylora, że jw. geekowski nieogar nie jest wystarczającym powodem shirtstormu i niszczenia mało winnego człowieka, bo "u was biją Murzynów" i to kropla w morzu uprzedmiotowienia kobiet. Mój komentarz - "prawda, ale trudno zaprzeczyć, że z kropel powstają nurty i strumienie".

5A) Rusza atak, że koszula pretekstem, a naprawdę idzie o mizoginię ściślaków i tu sypią się przykłady tejże mizoginii (a tu jest inny przykład po angielsku). Mój komentarz - "wszystko prawda, ale serio tę mizoginię profesorów, nauczycieli, zwierzchników, kolegów, ktoś chce zmienić ulewając se W INTERNECIE na koszulę obcego naukowca, zamiast wstać i walczyć twarzą w twarz, o szacunek u w/w kolegów, zwierzchników i profesorów? to ja życzę powodzenia, ale nie wróżę sukcesu".

4B) Rusza obrona Taylora, że jw. geekowski nieogar nie jest wystarczającym powodem shirtstormu i niszczenia mało winnego człowieka, bo wolność jest, i można nosić się, a nawet być, kim się żywnie podoba. Mój komentarz - jak w pkt 1), bo mnie na przykład każdy tatuaż znieważa, taki starozakonny jestem; i mam wolę potępiać tatuaże i dowolne koszule jakie mi się nie spodobają i niezatrudniać czy wspierać ludzi z tatuażami. Albo łażących topless. Albo w siatkowych podkoszulkach. Albo cokolwiek. Bo wolność jednego = nierówność innego.

5B) Rusza atak, że wolność może i tak, ale był w pracy i specjaliście nie wypada, powinien mieć świadomość i PR w paluszku. Mój komentarz - jeśli nie miał oficjalnego dreskodu podanego (no raczej nie miał), to kondolencje, smutasy, że macie takie zjebane miejsca pracy i życie, tudzież polecam pod rozwagę historyjki anty-dres-kodowe z życia B.Gatesa czy S.Jobsa i jak bardzo strasznie okrutnie zniszczyły ich kariery, firmy i laboga.

4C) Rusza "obrona" Taylora przez kuce bojowe, pod ogólnym hasłem "zajebać feminazistki" (w duchu gamergate), wycelowana w dowolne kobiety, z hakowaniem, ujawnianiem, zastraszaniem, pogróżkami, itd. Mój komentarz - "jak się ma pojebane amerykańskie pojęcie o wolności słowa, to się ma problemy na własne życzenie".

5C) Rusza "atak" na gatersów, że 4C) to niedopuszczalne i kiwanie paluszkiem. Mój komentarz - jak wyżej. No i ciekawe ile jeszcze lat im w usiech zajmie rozkmina, że słowa jednak są odmianą czynów, i też podlegają prawu, i że cenzura represyjna jest wielostronnie lepsza od prewencyjnej albo od "wolności" stada małp. Wróć, przecież oni mają to wszystko ładnie rozkmnione, tyle, że wolność słowa mają jak w każdej oligarchii, zależną nie tyle od tego "co", ale od tego kto i o kim mówi...

6C) Rusza obrona gatersów, że to tylko takie INTERNETY. Mój komentarz - końcówkę "Jay i Cichy Bob Kontratakują" pod rozwagę polecam i dlaczego wpierdol za INTERNETY jest możliwy, słuszny i zbawienny. Albo może i nie jest, kto go wie.

7) Wszyscy ze wszystki stron drą mordy, czują się znieważeni i oskarżają przeciwników o lincz i przemoc i zniewagi na niewinnych Taylorach/ naukowcach/ kobietach/ feministkach/ internautach/ (dowolne skreślić, dopisać, połączyć). Mój komentarz - "co wy k... wiecie o przemocy i dlaczego, jedna z drugim, skurwiacie słowa i pojęcia w najlepszym totalistycznym stylu?". Ale bardzo proszę mi nie odpowiadać na powyższe pytanie retoryczne, gdyż i bez światłych komentarzy wiem, na co stać małpę naczelną, która poczuła się zagrożona i że użyje ona każdej broni jaka jej się nawinie albo i własnym gównem obrzuci domniemane zagrożenie. Tudzież ich stado narobi piekielnego szumu i hałasu, co właśnie obserwujemy.

8) "To jest usenet. Tu się walczy, nie dyskutuje." - Łukasz Rewerenda na grupie pl.comp.hack 13 czerwca 1998 roku. Morał - mainstream z forami, twiterami i fejsbukami jak zwykle 15 lat opóźniony.

9) Kapitał stojący za mainstreamem z forami, twiterami, fejbukami i *gates zaciera spocone chciwe łapska, że tak ładnie się mielą słupki klikalności. O czym mielą? A kogo to obchodzi.


Może starczy na dziś.


(Tu miało być kilka dobrych, bo z głębi bucerskiego serduszka, rad, skierowanych do feministek/feministków w kontekście 5A) i co moim zdaniem można zrobić w teraźniejszości i w przyszłości, żeby patriarchat (jak ja go rozumiem) i jego ściślackie wersje nieco zdemontować. Ale zmęczyłem się i będzie innym razem, jak kurz z shirtstormu opadnie i zbiorę siły)





Tarhim
Tue, 2 Dec 2014 09:46:28

No więc ten, od 7) w górę to bym się zgodził.

Natomiast problem z koszulą nie polegał na tym że koszula jest jakaś omg znieważająca kobiety, tylko że wysyła pewien sygnał odnośnie tego że środowisko ma taki nieogar, że ŻODYN się nie zastanowił, czy aby na pewno tak się powinno wyleźć na wizję do całego świata.

Odnośnie 3, to skąd czerpiesz wniosek że ktoś mu kazał? Ja uważam że to inteligentny człowiek i jak do niego dotarło, to przeprosił z własnej woli.

mmazur
Tue, 2 Dec 2014 12:17:12
Ja mam dużo sympatii do oburzu na koszulę z pozycji, hmm, inżynierii historycznej. Jak chcesz studiować praktycznie dowolną dziedzinę wiedzy, to skończy się to czytaniem tekstów napisanych przez bądź o niekończącym się ciągu facetów. Jeśli temat jest europejski, to będą to prawie wyłącznie biali faceci. Wydarzenie A – pięciu powiązanych białych facetów. Wydarzenie A+1 – trzech powiązanych białych facetów. I tak ad infinitum.

No i nastaje 2014 rok, bezprecedensowe wydarzenie w historii ludzkiej nauki, no i oczywiście w TV gadająca głowa białego faceta… ubranego w koszulę w gołe baby. Takie dodawanie insultu do injury. Rozumiem, że się sporo ludzi wkurzyło, jam też zaliczył facepalma, że kaman człowieku, jest dwutysięczny-kurwa-czternasty, get a clue.

Boni avatar Boni
Tue, 2 Dec 2014 12:28:18
@Tarhim

Natomiast problem z koszulą nie polegał na tym że koszula jest jakaś omg znieważająca kobiety, tylko że wysyła pewien sygnał odnośnie tego że środowisko ma taki nieogar, że ŻODYN się nie zastanowił, czy aby na pewno tak się powinno wyleźć na wizję do całego świata.

Ja jednak myślę, że nieco się zastanowił, tylko wymyśliło mu się (i pewnie jego ziomalom z fabryki mniej więcej też), że to będzie zabawne i geek-cool. A czy to jest sygnał "jestem kulerskim geekiem" czy "nie kumam dreskodu" czy "kobiety nie są mile widziane w nauce" czy "kobiety to przedmioty" no to jednak jak widać zależy bardziej od odbiorcy a niezupełnie od nadawcy.

Odnośnie 3, to skąd czerpiesz wniosek że ktoś mu kazał? Ja uważam że to inteligentny człowiek i jak do niego dotarło, to przeprosił z własnej woli.

Ok, racja, przebijało tak z niektórych sążnistych komenatrzy i wydawało mi się, że oficjalne stanowiska rzucano mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Taylor chlipał na wizji, ale to było dużo wcześniej. Oczywiście, przyjazne uwagi szefów czy HRu niewykluczone zaraz po otwarciu shirtgate, ale masz rację, że lepiej przyjąć, że to poczciwy człowiek i sam z siebie przeprosił.

Boni avatar Boni
Tue, 2 Dec 2014 12:53:58
@mmazur

Ja mam dużo sympatii do oburzu na koszulę z pozycji, hmm, inżynierii historycznej. Jak chcesz studiować praktycznie dowolną dziedzinę wiedzy, to skończy się to czytaniem tekstów napisanych przez bądź o niekończącym się ciągu facetów. Jeśli temat jest europejski, to będą to prawie wyłącznie biali faceci. Wydarzenie A – pięciu powiązanych białych facetów. Wydarzenie A+1 – trzech powiązanych białych facetów. I tak ad infinitum.

Odpowiedź skrócona - taki lajf. Dłuższa - jeśli ktoś chciałby powyższe trwale zmienić, działając w roku 2014 w duchu inżynierii historycznej, to serio IYO powinien oprotestowywać stroje naukowców?

No i nastaje 2014 rok, bezprecedensowe wydarzenie w historii ludzkiej nauki, no i oczywiście w TV gadająca głowa białego faceta… ubranego w koszulę w gołe baby. Takie dodawanie insultu do injury. Rozumiem, że się sporo ludzi wkurzyło, jam też zaliczył facepalma, że kaman człowieku, jest dwutysięczny-kurwa-czternasty, get a clue.

Ok, ładnie podsumowane, "dodawanie insultu do injury". Znaczy, epsilonowego insultu do minor injury, ale prawda. Co prawda, zawsze przy tak sformułowanych zarzutach zastanawiam się, jaka gadająca głowa zadowoliłaby wszystkich zainteresowanych i czy wystarczyłoby, żeby jej ojcem była Metyska ze szczepu Indian Navaho, matki zaś dwie z ułamkiem, mianowicie biała Rosjanka, czerwona Murzynka, a wreszcie kwakierka.

rozie
Thu, 4 Dec 2014 07:24:48
O, to się jeszcze ciągnie? To dzięki za streszczenie, bo w mojej części internetów owszem, sygnał był, że koleś od lądowania na komecie[1] "obraził feministkę koszulą" (przy czym nie do końca załapałem na czym to obrażenie polegało), ale taki news powinien żyć góra 24h.

[1] W ogóle wuj z kometą, koszula ważniejsza. Czekam kiedy na rozdaniu nagród Nobla tematem nr 1 będzie, czy laureaci byli modnie ubrani. Blogerki modowe i Pudelek też coś muszą przecież z wydarzenia mieć!

Boni avatar Boni
Thu, 4 Dec 2014 09:44:02
@rozie

W mojej części internetów, to jakby nie podpisali zdjęcia z Taylorem odpowiednim cytatem/komciem, to bym nie zauważył o co kaman z jego durną hawajską koszulą, takie mam mizoginie nabrzmiałe oraz słaby wzrok i przeklętą kompresję obrazków u providera.

Na razie jesteś gdzieś w punkcie 4A, przed tobą długa droga.

Tarhim
Fri, 5 Dec 2014 12:19:09
@Boni

"Oczywiście, przyjazne uwagi szefów czy HRu niewykluczone zaraz po otwarciu shirtgate, ale masz rację, że lepiej przyjąć, że to poczciwy człowiek i sam z siebie przeprosił."

No właśnie jedyne typy które tego tak nie odebrały to te od tropienia powszechnej konspiry feminazistowskich jaszczurów.

@rozie

Bez backlashu na oburz (czyli bez gamergatertardów, de facto) sprawa pożyłaby 24h.

rozie
Sat, 6 Dec 2014 14:15:58
Nie o kompresję chodzi. Też z Twojego wpisu się dowiedziałem o co poszło. TBH myślałem, że ubrał się do ważnego wywiadu jak na plażę/do baru (bo wywiad przeprowadzała kobieta) OSLT.

I ja w tym punkcie zostaję. Jeszcze jak koszula projektowana przez kobietę i artystyczna, to w ogóle nie widzę problemu. Najlepszą koszulę ubrał! A że niektórym golizna w sztuce przeszkadza - nic nowego. IIRC rzeźby rzymskie też niszczyli.

Boni avatar Boni
Sat, 6 Dec 2014 19:41:49
@rozie

I ja w tym punkcie zostaję. Jeszcze jak koszula projektowana przez kobietę i artystyczna, to w ogóle nie widzę problemu. Najlepszą koszulę ubrał! A że niektórym golizna w sztuce przeszkadza - nic nowego. IIRC rzeźby rzymskie też niszczyli.

To nie jest problem, że się komuś golizna nie podoba, to tylko problem pierwszego zwirtualizowanego świata, że odpór, który należy dawać rzeczywistym opresjom czy krzywdom, sprowadza się coraz częściej do oburzów i ataków, jednocześnie: pod drobnym pretekstem; zdalnych; na miękkie cele; wyrządzających krzywdy zaatakowanym niewspółmiernych do ich lokalnej winy; przy zastosowaniu odpowiedzialności zbiorowej, a nawet historyczno-zbiorowej.

Co jest z letka failem, nawet jak robi się to w słusznej sprawie, powiedzmy zwalczania mizoginii ściślaków, homofobii czy rasizmu czy antyszczepionkowców czy promo praw zwierząt itp.

Oczywiście, jeszcze znacznie gorzej, jeśli krzywdy i opresje są urojone, jak np. nacjonalizmu czy katolicyzmu w PL czy rynku pracy vs. imigranci w UK.

(Czyżbym w końcu nie popełnił wielotomowej notki o symulakrum Baudrillard'a i co ja na to po roku 2000? No siedzę i wstydzę się w kąciku)




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018