Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-07-23, środa
Tagi:  triptrop, Alba
___________________________________
...czyli głównie obrazki z poprzednich prawie dwu tygodni w Moray i okolicy. Nie miałem za wiele czasu i sił, ale jednak w niedziele coś tam objechałem.

Na początek była oczywiście genialna droga na północ przez Cairngorms, jak zwykle - drogi z rana były puściutkie a pogoda zupełnie nieszkocka jakaś:

cairngorms

W pierwszą niedzielę delegacji wyskoczyłem do Aberdeen, zakumplować się z córką. Połaziliśmy w okolicach esplanady i portu, mają tam sporo fajnych miejscówek - jak ten dziwny kwartał, na poły zabytkowy na poły artystyczny, przy samym porcie:

port

albo nieco futurystyczny kapitanat (w tle wchodzący do portu kablowiec, czy jak tam nazywa się statek rozwiający kable/rury podmorskie, BTW bazuje ich w Aberdeen sporo):

port

W drugą niedzielę, pomimo Hanoi skrzyżowanego z Sajgonem w robocie, wymyśliłem se miniwycieczkę (bo tak naprawdę, to wieczorem dopiero było co robić i najgorsze było już za nami) - przejechałem się do Elgin i okolicy; i do Lossiemouth, nad morze, na północne wybrzeże "korpusu" Szkocji. Elgin to spore miasto, jak na Highlandsy oczywiście, a Lossiemouth to wioska, dawniej rybacka, u ujścia rzeki Lossie. Zdjęć nie będę za wiele wrzucał, bo są powtarzalne, zarówno zdjęcia i miejscówki - tak jak inne szkockie miejscowości, jak Keith czy Rothes, o których już było.

No może Fochabers, czyli wioska w której "stacjonowałem", jest nieco unikalna, bo jakaś taka wyjątkowo wypasiona (stąd hotel zacny i preferowany), nawet bardziej niż "domowe" Killearn. A jeśli ktoś grywał w strategie jak Harpoon czy interesuje się współczesnymi militariami, to wie co jest w Lossiemouth poza porcikiem i wioską - ale nie parkowałem czy łaziłem w ścisłej okolicy bazy, bo wolę nie sprawdzać jak szybko i na jakich warunach można zostać niesłusznie oskarżonym o szpiegostwo/terrorkę. Skądinąd na bramie mają malowniczego Panavia Tornado jako pomnik.

A kiedy se tak jeździłem tu i ówdzie, nagle w Elgin kątem oka zauważyłem takie coś, że natychmiast mójmochód wykonał zwrot przez rufę i zaparkował z piskiem; po uiszczeniu drobnej opłaty wbiłem na genialną miejscówkę:

elgin_cathedral

To są ruiny średniowiecznej katedry Elgin, stolicy jednej z dawnych diecezji katolickich w Szkocji. Wielkością i wypasem nie ustępowała innym sporym kamiennym kościołom epoki i kraju, eklektycznie (bo to mieszanka szkocko-angielsko-francuska) rozbudowywana przez małe kilkaset lat (no i spalona ze trzy razy w międzyczasie), po reformacji i zniesieniu katolicyzmu w Szkocji katastrofalnie zaniedbana (aż do zawalenia dachu i wieży głównej, itd.), od XIXw. nieco konserwowana, znaczy, jej resztki.

elgin_cathedral

elgin_cathedral

elgin_cathedral

Miejscówka jest bardzo malownicza i zadbana; zachowana w stylu, który mi się bardzo podoba. Można bezpiecznie połazić, nawet na zachodnie wieże, na jednej jest taras widokowy; wszystko jest przemyślane i dostępne; plus prosty numer dodający +20 do klimatu, czyli gdzieniegdzie, w nielicznych ocalałych wnętrzach dyskretnie pochowane głośniki i dobrej jakości gregorianki.

Takie zabytki powodują mi pierdyliardy refleksji i przemawiają do mnie.

Że katedry kosztowały gigantyczne pieniądze i wysiłek, oczywiście nie tyle zasłużonych dla ich budowy czy odbudowy biskupów, co raczej wyciskany z chłopów. Więc dobrze, że szlag trafił KK jako biznes, przynajmniej gdzieniegdzie. Ale przecież ktoś buduje nadal świątynie opatrzności. Tudzież wszelkie supertowery korporacyjne czy inne WTC nie różnią się wiele funkcją czy kosztem od dawnych katedr.

Że jednak to była fantastyczna architektura, zarówno w sensie technicznym, jak i siły wyrazu, szczególniej w kontekście typowych wtedy domów czy chat, czy nawet zamków. Kiedy patrzy się na prezbiterium Elgin, wyjątkowo ażurowe, idealnie na wschód i z widokiem niezasłoniętym innymi budynkami, trudno nie żałować, że katedra i witraże nie przetrwały i nie można zobaczyć tego festiwalu światła i kamienia, jaki musiał tu być 600 lat temu. A przecież prawie nie sposób wyobrazić sobie, jak widzieli to uwcześni.

Że do zniszczenia tak fantastycznej i pozornie trwałej budowli, wystarczy nieco zaniedbać, zdemontować wodoodporny dach (ołów) i po 100-150 latach wszystko samo zawali się na kupę kamieni. Ale z drugiej strony, co zostanie z obecnych czołowych projektów architekury za 150 lat? IMHO raczej niewiele. A jakby je zaniedbać, to zostanie jeszcze mniej i jeszcze szybciej ległyby w gruzach, niż ta katedra.

I wiele innych myśli przeleciało mi przez łepetynę przez te parę godzin w Elgin.

Generalnie, czuły jestem na historię w kontekście zabytkowych miejscówek, co poradzić. Pewnie to z powodu sporego kawałka dzieciństwa, spędzonego w dolinie Dunajca, na zamkowym szlaku "węgierskim", gdzie sprzed domu dziadków widać przy dobrej pogodzie zamek w Czchowie, zza stodoły, przy dowolnej pogodzie, zamek w Melsztynie, a zamek w Rożnowie (baczność! Zawisza Czarny! spocznij, wolno palić) leży może i w ruinie, ale tylko nieco za górką. I pewnie przez ojca, który potrafił historię takich i podobych miejsc, pokazać i zachęcić do.

Stąd kojarzę przeważnie historię miejsc w których się obracam, a przy tym przeważnie jest to (albo wydaje mi się) strasznie ciekawa historia, a szczególniej, jeśli miesza się z legendą.

Na przykład obecnie mieszkamy w rejonach, gdzie grasował Rob Roy (ten prawdziwy, nie od Scotta) - w końcu może przejedziemy się nad Loch Katrine. Na przykład po drodze z Elgin przejechałem przez wieś, pod którą Makbet ubił króla Duncana (tak naprawdę, a nie w wersji Szekspira). A do Birnam (tego prawdziwego, nie jak u Szekspira) nie zajechałem przedwczoraj, po drodze z Moray, tylko dlatego, że wolałem być z żoną nieco wcześniej niż później.

Po latach sam nie wiem, czy mam takie szczęście, że trafiam na działające na historyczną wyobraźnię miejscówki, czy odruchowo wybieram miejscówki działające na wyobraźnię, czy może prawie każde miejsce może działać na wyobraźnię, trzeba tylko pogrzebać w historii.





wieloryb
Wed, 30 Jul 2014 10:26:35
Boni, pojedź se do Dumbarton, czy jak to się tam pisze. Taka skała z ruinami zamku/grodu niedaleko Glasgow i zdaj relację jak to widzisz :)

Boni avatar Boni
Wed, 30 Jul 2014 17:15:18
@Dumbarton

Tia, widuję tę kopkę z ruinami jak przejedżam obok, nieczęsto ale jednak. Tyle, że jeszcze nie było jakoś okazji, poza tym, preferuję łażenie po płaskim, a nie jakieś wspinaczki ;)

wieloryb
Thu, 31 Jul 2014 10:55:51
Stary, toż to kupeczka, więc wiele z łażenia byś nie miał :)

zdzisław
Wed, 22 Oct 2014 00:55:49
A gdzie jest przycisk "Lubię to"?

Boni avatar Boni
Wed, 22 Oct 2014 01:27:00
A gdzie jest przycisk "Lubię to"?

Nie ma, w przewidywalnej przyszłości - nie będzie.




Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Muza (48)
Sat, 21 Apr 2018 01:06
Moim skromnym zdaniem, wrażliwość na skomplikowanie,...

zz_top - Muza (48)
Fri, 20 Apr 2018 08:52
W ucho wpada, tekst fajny, ale macki mi opadają, gdy...

hellk - Film (8)
Sat, 14 Apr 2018 12:02
Nie będę przesadnie bronił, bo widziałem to...

janekr - Za co mi płacą
Fri, 13 Apr 2018 08:08
Ponieważ ORACLE wypiął się na użytkowników i...

rozie - Za co mi płacą
Fri, 13 Apr 2018 07:08
@tyz_Aniou No dla mnie SDNy to też trochę pic na...

janek.r - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 21:01
Byłem na szkoleniu, w którym przedstawiano jakąś...

Codiac - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 15:24
Co do samoograniczania i tego że może ktoś na tym...

tyz_Aniou - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 09:41
@rozie, re SDN Ty weź, nawet mi o tym nie...

rozie - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 07:15
@tyz_Aniou Wiesz, na te bibliotekowe zależności to...

Boni - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 01:47
@Bober @Stack IMHO się robi nie tyle wyższy, co...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017