Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...

Fumiko - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:52
Z ładujących bateryjki to ja tylko to tutaj...

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:44
@Punjabi Boni, jak znajdziesz więcej to podziel się...

Hellk - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 14:52
Jak juz wymysla auto ruszajace na trietyloboranie, to...

Boni - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 13:19
@Gatling No z rapem i dubstepem to faktycznie, zły...

Gatling - Zakazane piosenki
Sun, 21 Oct 2018 14:03
oj, nawet się nie będę pchać z moim...

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-05-30, piątek
Tagi:  szrot
___________________________________
Generalnie zawsze zaskakiwało mnie i nadal zaskakuje, jak to możliwe, że produkty masowe bywają tak bardzo brzydkie. Brzydkie, as is, bez metafor, po prostu. A szczególniej, kiedy mowa o produktach nie-powszechnego-użytku, deczko elitarniejszych i/lub droższych niż paskudny talerz, czy buty, czy stolik. Bo, wydawałoby się, że kiedy dochodzimy do droższego AGD, elektroniki, czy samochodów, no to wszystko powinno być przemyślane, zaprojektowane, ocenione i zatwierdzone, przynajmniej w zgodzie z jakimś kanonem i minimum estetyki, albo i wzorowane na najlepszych i estetycznie dosko. I tak bywa, owszem, tyle, że zupełnie nie wiem jak wytłumaczyć te spore wpadki, złoża i hałdy krapu, które serwują upaleni dizajnerzy, a jacyś menago to przyklepują do (kosztownej) produkcji.

Co szczególnie pocieszne na szrocie i w tym kierunku będę się poruszał w tej noci. Oczywiście, piękno i brzydota mieszczą się w sporej części "w okach biholdera" (oraz w masówce - trudno dogodzić masowym klientom) - ale jak rany, jest sporo wózków, które dostarczają żenę rurociągiem i wrażenia antyestetyczne, że aż oczy wypadają całkiem intersubiektywnie. Więc choć nadciągający ranking (wg. rosnącego współczynnika wyciskania łez cierpienia na widok) jest mój, chyba nie jest zupełnie subiektywny... Natomiast pewne, że przebierałem w wozach, której mnie interesują czy zgrzewają z jakichś słusznych powodów, a nie we wszechszrocie (stąd nie spodziewajcie się jakichś poronionych zabytków z USA czy francuzów czy kompletu pojazdów koncernu VAG, itp. nieinteresujących mnie dupereli).

15. Skoda Roomster
Sporo MPVów, szczególnie mniejszych, jest brzydkich i poskładanych z niepasujących do siebie kawałków, ale jako exemplum, roomster jest jednak wzorcowy. Bo trudno pojąć jak można aż tak spierdzielić zwyczajnego dostawczaka - moja teoria jest taka, że rysowało go dwu gości, jeden pijany od przodu, drugi ujarany od tyłu, i spotkali się w okolicy słupka B, tam pobili się, chciał ich rozdzielić projektlider, ale spuścili mu wpieprz, więc nie widział na podbite oczy, co przyklepał do produkcji.

14. Ford Scorpio >1994
Ostatnia generacja mojego "najpopularniejszego" forda, czyli tak zwany wieloryb. I jak sama nazwa wskazuje, że tak powiem. Całkiem ok. segment E z końca '80 i nadal poprawny w początku '90, udało się jednym sprawnym liftem spieprzyć generalnie i po całości (bo technikalia i wnętrze w równym stopniu, co budę), jak widać na załączonym obrazku. Miał to być oble-globalno-nowatorski trend (bo parę innych fordów też ten szlag trafił, np. taurusa), wyszło generalnie do dupy. BTW tylko dupa w tym modelu im wyszła, nieco "po amerykańsku", jak w lincolnach.

13. Jeep Compass I gen.

ugli
Czyli poprzednik mojego obecnego służbowego, nówka crossover a może nawet jeszcze SUV. Tył i z boku względnie, ale za to ryj, od którego oczy pękają. To są skutki, gdy projektanci nie umieją pogodzić wytycznych, co do sztucznej po-mo nostalgii (tu: za klasycznym Willys'em) z aktualną estetyką i trendami. A te kierunkowskazy, hilaryczne zupełnie, no po prostu nie wyobrażam sobie, z jakiego śmietnika je wyjęli.


12. BMW seria 7 (E6x)

ugli
Wielkie, wypasione, mocarne paskudztwo. Ze stylistyką BMW jest moim zdaniem podobnie jak z Fordem - te firmy mają jakieś biometeodizajnochujwico górki-dołki czy fale projektowe i w dziwnych cyklach na przemian robią zgrabności i cudowności, normalsy oraz krapowate krapy, i tak w kółko, od dekad. Ostatnia duża beema z tymi powyginanymi bąblami i sznytami i diabli wiedzą czym, plasuje się u mnie na dnie segmentu - co, zaprawdę, powiadam wam, przy konkurencji klasy "stodoła" od audi i mercedesa, jest pewnym osiągnięciem.


11. Porsche Panamera

ugli
Niezbyt cenię porsche, a już na pewno nie za kultową stylistkę garbusa zrzuconego z 10 piętra na glebę, że aż go spłaszczyło. Ale panamera wyznaczyła zupełnie nowy poziom braku estetyki czterodrzwiowego luksusu sportowego - z przodu wygląda jak duże nudne porsze, ale z boku i/lub tyłu, o mamuśku... Widuję dosyć często taką po drodze do pracy i serio, od tej sylwetki wielkiego, srającego psa łzawią ślipie.








laisar
Sat, 31 May 2014 13:29:14
@Boni "nie jest zupełnie subiektywny"
 
Jest, jest - roomster jest fajny (: Co prawda, nie jest to piękno w stylu np citroena DS, mimo to MSZ ma estetykę miłą dla oka - tylko po prostu nieco bardziej oryginalną niż dziesiątki innych podobnych do siebie pudełkowato-klinowatych modeli (które tak w ogóle bardzo lubię) a la Caddy (żeby pozostać przy VAG-u). A jak się dobrze przypatrzeć, to właściwie nie ma w tej skodzie żadnego "błędu" estetycznego. Toutes proportions gardées - jak projekty Colaniego: dziwne, bo inne, ale wcale nie brzydkie...
 
Tak samo, tylko jeszcze bardziej, jest z multiplą. Ciekawe czy będzie wyżej w rankingu (((:

Boni avatar Boni
Sat, 31 May 2014 15:45:48
@laisar & roomster

Jest nieudolnie pospawany z dwu różnych stylistycznie części, i co za niespodzianka, to widać. I nie, takie silenie się na "orginalność" nie jest ładne, jakby tak było, to Salfa Romeab James'a May'a z TopGear byłaby wzorcem oryginalnej stylistyki na nastepne dekady ;P Ale nie mówię, że roomster to megaporażka, w końcu jest najniżej w tym rankingu brzydactwa. Co najwyżej szkoda, że nie zrobili go ładnie.

Multipla, rzecz jasna, będzie znacznie wyżej.

laisar
Sat, 31 May 2014 23:21:02
Widoczna dwuczęściowość jest założeniem, więc nie ma nic dziwnego w braku niespodzianki. Natomiast to właśnie udolne wykonanie odróżnia ją od innych potworków z podobnym pomysłem.
 
DGCC - i już po intersubiektywności... d;

laisar
Sat, 31 May 2014 23:29:22
Aha, to może jeszcze względem pozostałych zawodników: wieloryb nijaki, compass niebrzydki, bmw paskudne, a panamera naprawdę ohydna.

Boni avatar Boni
Sun, 1 Jun 2014 11:55:40
@roomster

To czy widoczny podział jest założoniem czy wyszedł po pijaku, jest oczywiście irrelewantne (co najwyżej pośmiać się można z dizajnerów i menagerów). IYO "udolne wykonanie" w sensie estetyki jest IMHO nieudolne, bo jednak w temacie samochodów liczy się dosyć klasycznie, funkcjonalna i doskonała struktura złożona z harmonijnych i proporcjonalnych elementów - akurat łamanie symetrii czy struktury nie przydało roomsterowi urody.

Akurat BTW panamery i widocznych podziałów roomstera - jedyne porsche z nówek które poważam, czyli 918 spyder, jest IMHO przykładem jak to można "dzielenie przez 2" zrobić dobrze - przód nudnawo-klasyczny z porsze GT itp. za to tył z innej bajki, z le mans i mokrego snu niemieckich inżynierów. I wszystko zachowując spójność, strukturę, harmonię różnych elementów i obu części, inaczej niż roomster itp. "rewolucyjne" MPV (bo to jest dosyć powszechne dla MPV że dizajnerzy mają wizję wyróżnienia wizualnego a to "obszarów funkcjonalnych" a to "przestrzeni ładunkowej" itd. itp. i przeważnie wychodzi kupa).

@reszta

Niestety IMHO wieloryb (znaczy, przód i przednie ćwiary) wygląda gorzej w naturze niż na zdjęciach. A stwierdzając, że compass jedynka niebrzydki, straciłeś moralne prawo do wypowiadania się o urodzie samochodów ;)

Gatling
Mon, 2 Jun 2014 13:57:07
Hejt precz od Multipli!!! Ten twór z hukiem przebija mur ohydy i ląduje hen hen w dziale "tak brzydkie, że piękne". Żaba rozpłaszczona na chassis ludowozu, te oczka, ta kwadraciastość, ten wdzięk Elcorów, no lepiej być nie może.
To pisałem ja, Jarząbek, który generalnie poważa głównie zabawne kieszonkowe coupe.

laisar
Wed, 4 Jun 2014 13:51:44
@boni "czy widoczny podział jest założoniem czy wyszedł po pijaku, jest oczywiście irrelewantne"
 
Do pewnego stopnia jest to istotne - bo jeśli jest założeniem, to śmiać się można z wykonania, sam pomysł jest równie neutralny estetycznie jak np idea kombi.
 

"w temacie samochodów liczy się dosyć klasycznie"
 
Wiadomo - publiczny gust estetyczny kształtuje masówka, więc ładne są tylko te, które są takie same jak inne. Nuuuuudaaaa.
 

"łamanie symetrii czy struktury nie przydało roomsterowi urody"

Niniejszym podpisuję protokół rozbieżności.
 

"straciłeś moralne prawo do wypowiadania się o urodzie samochodów"
 
Na szczęście i tak nigdy go nie miałem, więc bez obaw, nie zamierzam się przejmować [:

Boni avatar Boni
Wed, 4 Jun 2014 15:08:30
@laisar
sam pomysł jest równie neutralny estetycznie jak np idea kombi. [...]
Wiadomo - publiczny gust estetyczny kształtuje masówka, więc ładne są tylko te, które są takie same jak inne. Nuuuuudaaaa.

Nie uważam, że wszystkie pomysły są równie uprawnione estetycznie albo że nie istnieje kanon proporcji czy harmonii czy estetyki. Bo jednak jesteśmy ludźmi, z pewnymi mechanizmami i emocjami całkiem mocno wbudowanymi, stąd próby wymyślenia koniecznie nowej i koniecznie innej estetyki, bo ponieważ ale o i w oderwaniu od kultur, a nawet w pewnym sensie od biologii, mam za rozważanie estetyki idealnie sferycznej w próżni doskonałej. Niby można, tylko że będzie to piękno teoretyczne.

laisar
Wed, 4 Jun 2014 18:06:20
Jedyne co mamy rzeczywiście wbudowane, to uwielbienie dla symetrii - a cała reszta jest albo pochodna, albo w zasadzie zupełnie płynna, zmienna w czasie i osobniczo, kulturowo, bytowo i co tam jeszcze.
 
Oczywiście, tu-i-teraz to jakiś konkretny kanon niby obowiązuje, ale przejście od forda T do mercedesa klasy S (czy co tam jest teraz na topie Oficjalnej Elegancji) to przecież naprawdę nie jest już Ostateczny Koniec Rozwoju Estetyki <:
 
Ale w sumie nie ma co uderzać w wysokie tony - ja tylko chciałem wyrazić swoją opinię, że rumster mi-się-całkiem (a po liczbie sprzedanych egzemplarzy widać, że nie jestem jedyny na świecie).

Boni avatar Boni
Wed, 4 Jun 2014 19:28:14
@laisar

IMHO poza symetrią mamy wbudowane też parę innych rzeczy (w sensie pozytywnych emocji) dotyczących estetyki, np. zjawiska fraktalne (w tym - złoty podział), pewne proporcje i kształty związane z biologią (szczególniej biologią człowieka) tudzież cenimy, nawet jeśli nieoczywistą czy "okrężną drogą", pewną spójność funkcji z wyglądem. To jest IMHO kanon, niekoniecznie w sensie "od forda T do mercedesa S".

Po liczbie sprzedanych egz. oceniać estetykę? Czyli trzy najpiękniejsze samochody wszechczasów to IYO będzie ford T, garbus i Łada 1200? Ooouukeeej.

laisar
Wed, 4 Jun 2014 20:04:49
To są właśnie pochodne symetrii, ale nie chce mi się szukać kwitów - zwłaszcza, że nie o to chodziło.
 
Co do trzech przywołanych modeli - odwrotnie: liczby mogą tylko świadczyć, że nie były to pojazdy _najbrzydsze_ w historii.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018