Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-05-28, środa
Tagi:  unrealpolitik
___________________________________
Nie cierpię tego, ale napiszę króciutką analizę bieżącej polityki i okolic, bo jest tak przepiękny zbieg wydarzeń i okoliczności politycznego zwierzyńca, że nie wypada zignorować.

Wszyscy marudzą, jęczą, uspokajają, krzyczą, cieszą się lub rozpaczają z tego, że jak EU długa i szeroka populiści (ze wskazaniem na populistów z prawej albo i z bardzo prawej strony) zyskali w wyborach sporo, albo wręcz wygrali. Co robi mi generalny meh i wzrusz ramieniem, gdyż nie zgrzewa czy dziwi mnie to, co oczywiste i o czym mówiłem od lat (np. dwa lata temu).

Tamte przemyślenia, co do względnej pauperyzacji i niezadowolenie społeczeństw i społeczeństwa 20/80 są nadal w mocy, ale właśnie wpadł mi news, który pięknie ilustruje, kto zaczyna dostrzegać niejakie problemy z obecnym ustrojem, którego prawałki populistyczne są istotnym, ale tylko wyrazem, bo przecież nie przyczyną.

Dokładnie wtedy, kiedy politycy liczą, co zyskali lub stracili w jedynej walce, która ich interesuje, czyli walce o władzę; a społeczeństwa żyją iluzjami serwowanymi przez symulakryczne media - "starzy" kapitaliści zastanawiają się semi-publicznie, jak ponownie dorobić kapitalizmowi ludzką twarz; a przynajmniej znośną maskę, zamiast mordy jakiej dostał przez ostatnie 30-40 lat. Konferencję Inclusive Capitalism organizują i firmują ludzie poważni i majętni. I naprawdę dosyć trudno mi powiedzieć, co z tego może wyniknąć, nawet nie w sensie PRu czy publicznie, ale w ustaleniach przy zielonym stoliku i za kulisami władzy i pieniądza.

Skądinąd IMF im właśnie zawtórował, w deseń, że system bankowy jak był zły, tak jest, nie chce się poprawić, i laboga. I coś z tym trzeba zrobić, tylko nie bardzo wiadomo, co.

Czyli "stare" instytucje i właściciele świata zaczynają widzieć pewien problem; czy widzą rozwiązania, no to inna kwestia.

Ja natomiast widzę problem, że jw. zaczyna myśleć powiedzmy 1/3 kapitalistów. Następna 1/3 ma to w d... i nadal, świadomie i w złej wierze, ma zamiar ukraść nam cały świat, sprzedać go, ukraść jeszcze raz, jeszcze raz sprzedać, i tak do usranej śmierci albo rewolucji albo aż nie będzie co kraść i sprzedawać, bo świat się nieco zużyje. Oni nie mają wątpliwości, że co dobre dla shareholderów dobre dla wszystkich, Zysk ich bogiem, Dywidenda muzą, przekręt przyjacielem. Dla nich polityka jest przystawką do korporacjonizmu i oligopolu, i pewnie się cieszą właśnie, że populistów-nuworyszów będzie się korumpować, pardąsik, lobbować 10x taniej i łatwiej niż stare partie EU. Czego nadciągające nad EU przepiękne wypaczenie ustroju, nieźle już wytestowane w Południowej Ameryce i rejonie Pacyfiku, czyli investor-state dispute settlement (po którym zatęsknimy do awanturek z ACTA, "przystaniami" i podatkowymi kanapkami dla korpo) przykładem.

Co oczywiście przypomina systematyczne i planowe piłowanie gałęzi na których siedzą, sęk w tym, że dopóki wierzą w materac pod drzewem, na którym w razie czego wylądują, nic się nie zmieni. A, że tak powiem, jak się zorientują, że mają pętlę na szyi a pod drzewem jest bajorko pełne piranii, to będzie za późno - szczególnie dla drzewa.

Pozostała 1/3 władców planety nie ma pojęcia i idzie za trendami, własnym nosem, nie ogarnia, robi to co zwykle; czyli tłucze zyski, ale może bez rozwalania świata i świadomego korumpowania wszystkiego. Nawet może dzielą się charytatywnie (lub) podatkiem.

I jedyne co ciekawe w obecnych czasach, to kto i w którą stronę przeciągnie kapitalizm i kapitalistów, przez następną dekadę czy dwie - a nie kogo będą kapitaliści sponsorować jako polityczne marionetki w pop-mediach i na kogo głosuje zbędne 80% ludzi.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018