Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-03-18, wtorek
Tagi:  rapiery, DIY, redukcja
___________________________________
Czasem mam niepoukładane, że proszę wstać. Otóż, zamiast wymyślić sobie hobby zastępcze na zimę szkocką (której nie było, ale to szczegół), wymyśliłem se zajęcie na wiosnę, przed wyjazdem do PL i całym zamieszaniem.

Zajęcie, a raczej powrót w szczęśliwe czasy dzieciństwa, czyli modelarstwo.

Trochę jest w tym "winy" człowieka z blogrollki, trochę mojej aktualnej fazy na historię i poczytywanie o marynistyce, a trochę dlatego, że nie mam co robić temy rencamy na wynajętej miejscówce, bez pieniędzy, garażu, ogródka, czegokolwiek, i jeszcze z nówką-służbówką jako samochodem na co dzień. Ot, dylematy pierwszego świata. A na komputery i elektronikę obecnie mogę się wypróżnić co najwyżej, ale nie uprawiać to jako hobby po pracy jak w pracy.

Ostatnie modele (plastiki 1/72) robiłem hoho, około 15 lat temu, trochę z dziewczynami, trochę sobie sam. Ale nie miałem czasu i sił na to, A-10 Thunderbolt z dobrego zestawu plus fototrawione nadal gdzieś się wala, w pudle w PL, częściowo sklejony.

Za młodu i dzieciaka nasklejałem się sporo plastiku 1/72 i jeszcze więcej kartonu / scratch'a; trochę "Małych Modelarzy" ale znacznie więcej własnego wyrobu, bo tak było ciekawiej i fajniejsze rzeczy mogłem strugać. Były samoloty (m.in. nieosiągalne w plastiku w PRL myśliwce, F16, F18, F14), jakieś czołgi, parę okrętów z MM plus parę nie dość, że dziwnych to na dodatek w skali 1/1000.

(A w tle przewijały się zawsze kolejowe, na tyle mocno się przewijały, że gdzieś w PL leży cały komplet TT jaki nazbierałem do nastolęctwa, nie pozbyłem się ani jednego wagonika czy toru przez 30 lat... no, inni mnie potrafili wyręczyć i pozbyć się stołu-makiety, pozdro dla rodziny)

Obecny niskokosztowy powrót w czasy dzieciństwa na fazie marynistycznej, oznacza kartonowo-scratchowe modele "wystawowe" do linii wodnej. Miało być 1/700 ale palnąłem się w głupi łeb, i jednak będzie 1/350. Niskokosztowy, gdyż farbki, kartony i narzędzia kosztują jakieś pieniądze (szczególniej na starcie), ale plastikowe okręty plus akcesoria do nich (fototrawione itp) na dobrym pozimie (BTW nieosiągalnym dawniej czy temi rencami), potrafią naprawdę osłabić kosztami - myślę, że spokojnie mógłym wydać 200 funtów na jeden model, jakbym na bogato chciał pojechać.

Tyle, że mi się nie chce na bogato ani na superowo, tylko ot, zająć czymś ręce i głowę.

Na pierwszy ogień poszedł, trudno powiedzieć czemu, ciężki krążownik niemiecki WW2 "Prinz Eugen". A może i nie trudno - mam sentyment do tego typu (było niedawno o bliźniaku "Blucher" i jego niezwykle krótkiej karierze, "Admiral Hipper" też miał interesującą historię), ale do PZ ciągnie mnie chyba za bitwę Bismarck/Hood i za to, że przetrwał dwa testy nuklearne, jakie zafundowali mu Amerykanie po wojnie. W ogóle to były eleganckie (nie pamiętam czy Brytole czy Jankesi, w porównaniu z swoimi ciężkimi okrętami uważali PZ za jacht...) i sensowne okręty (no może poza siłowniami). "Prinz Eugen" będzie mniej więcej taki:

Prinz Eugen

czyli z początku służby, zapewne w malowaniu z pamiętnego 24 maja 1941r.

Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jak nie będzie nic lepszego do roboty, może nawet wyjdzie cała czwórka bohaterów tamtego dnia.





tajemniczybrodacz
Tue, 18 Mar 2014 10:13:11
Ja bym kupił jakiegos starego morisa lub hmm, relinta robina lub jakis motocykl brytyjski i nie zamykał się w domu tylko je robił i jezdził ... na twym miejscu będąc.

Boni avatar Boni
Tue, 18 Mar 2014 11:23:26
Każdy robiły coś innego na czyimś miejscu, nespa.

Jest wiele przyczyn dla których propozycja jw. odpadła. Na przykład, ostatnio nie chce mi się, ani kupować, ani robić, ani jeździć. A już szczególniej morisem czy motorem czy reliantem o_O

Inna sprawa, że za parę tygodni najeżdżę się i narobię się do bólu i znudzenia - "mydelniczką" do PL, i jeśli "ufo" uznam za zdatne (bo stoi ponad pół roku), podszykuję je i nim z powrotem do UK.

tajemniczybrodacz
Tue, 18 Mar 2014 13:39:15
o to skorpion jeszcze i w ogóle się nie sprzedał ...a szkoda albo i nie bo przód zacny, auto jakie tam auto obojętnie, grunt zeby przy nim dłubać ... to mnie uspokaja.

Tue, 18 Mar 2014 14:30:05
Zazdroszczę przede wszystkim wolnego czasu.
Sam zaliczyłem podobny powrót (zdalnie sterowane modele samolotów) kilka lat temu. Z tym, że nie tyle do czasów, co raczej do marzeń z dzieciństwa. (Do marzeń, bo wtedy nie było mnie stać).
Niestety, odkąd są dzieci, a jeszcze bardziej odkąd są one w liczbie mnogiej, nastąpił sromotny odwrót z frontu konstruktorskiego na odległe pozycje pt. dorywcze poprawki. A i pracownia elektroniczno-modelarska wylądowała w piwnicy...

Boni avatar Boni
Tue, 18 Mar 2014 14:51:47
Ja nie mam wolnego czasu, ja mniej śpię ;)

Jak dzieci się odchowa, to czasu i zasobów nieco przybywa. BTW na tym chyba głównie polega t_głupio_zw. kryzys wieku średniego.

Tue, 18 Mar 2014 15:03:38
Nie mogę się doczekać tego kryzysu ;) Z tym, ze mój znajdzie mnie już raczej w okolicach emerytury... tak to jest, jak się ma dzieci w wieku, w którym inni miewają już wnuki...

cmos
Tue, 18 Mar 2014 21:25:26
Zajrzałem do mojego ulubionego dostawcy i "Prinz Eugen" w 1:350 od Trumpetera z częściami fototrawionymi kosztuje 70 EUR + wysyłka. Czyli może nie całkiem tanio, ale do przeżycia. Tyle że chwilowo u nich nie ma, ale pewnie gdzieś by się znalazł.
O, TUTAJ



cmos
Tue, 18 Mar 2014 21:26:15
Coś link mi nie wyszedł, jeszcze raz bez cudowania:
http://www.modellbau-universe.de/produkt;german-cruiser-prinz-eugen-1945-trumpeter;tru~05313;15;1;1;1.htm

Boni avatar Boni
Tue, 18 Mar 2014 21:39:34
@cmos

(brakowało zamykającego cydzysłowia, muszę kiedyś napisać inteligentniejszy moduł do osadzania linków...)

Jasne (oczywiście, można znacznie więcej dołożyć - ten jest "na bogato", mam wrażenie, że w UK byłoby około 120-150 funtów, z farbami i żywicami; same lufy do PZ 1/350 to może być ok. 30 funtów). Ale jw. nie mam ciśnienia, cud będzie jeśli w ogóle skończę.

cmos
Tue, 18 Mar 2014 21:42:52
Sorry za flood, ale jak już jesteśmy między nami modelarzami, to poszukuję planów modelarskich Wartburga 313, a przynajmniej 311. Idealny byłby set, ale nikt nigdy takiego nie zrobił, więc chociaż plany. Widzieliście chociaż kiedyś coś takiego? Bo jak dotąd nic nie znalazłem ani w źródłach polskich ani w niemieckich.

Boni avatar Boni
Tue, 18 Mar 2014 23:09:41
Z egzotycznymi samochodami to zawsze jest/był kaszan, samemu się nieraz rysowało (zdjęć jest na ogół do bólu, więc łapie się zew. wymiary z jakiegoś katalogu czy coś, i do ataku); do średnio-dokładnej redukcji wystarczało. Zresztą, nawet popularne i kultowe samochody trudno dorwać w rysunkach, w wersji porządnie-modelarskiej.

Nie wiem czy zoczyłeś, tu są _jakieś_ rysunki starych Wartburgów, chyba głównie skany z instrukcji samochodów:
http://www.the-blueprints.com/blueprints/cars/variouscars/page/10/

Paweł
Wed, 19 Mar 2014 12:09:03
Jestem daleki od mówienia ci co masz sklejać, ale dlaczego akurat niemieckie okręty? Nikt nie robi modeli najładniejszego pancernika w historii jakim był "Richelieu". Albo japońskie ciężkie krążowniki, bardzo ładne, a jak się grało parę scenariuszy na wodach wokół Guadalcanalu to sentyment zostaje.


cmos
Wed, 19 Mar 2014 18:17:38
@Paweł
"Nikt nie robi modeli najładniejszego pancernika w historii jakim był "Richelieu""

No zaraz, zaglądam znowu do mojego ulubionego dostawcy i widzę od Trumpetera w 1:700 i od Hellera w 1:400. A plany były w Planach Modelarskich (nawet mam na półce).

@boni i Wartburg

Rysunki w trzech rzutach znajdują się bez problemu, ale żeby jakieś przekroje.
Znowu siadłem do szukania, może było w jakimś Modelarzu z 1955 albo 1956, parę mam w domu, ale tam nie ma i nie nie wszystkie pozostałe znajdują się w sieci.
Może rzeczywiście przekroje trzeba będzie wyfantazjować,
W NRD był model kartonowy, ale słaby.


Boni avatar Boni
Wed, 19 Mar 2014 19:27:19
@Paweł

Może i Richelieu ładny, ale jakoś preferuję ciekawą technikę, historię stojącą za modelem, potem ciekawą bryłę i szczegół, a na deser ew. żeby ładne było. Dlatego prędzej Rodneya zrobię niż Richelieu ;)

Btw planów, istotną przesłanką akcji "redukcja" i PZ było to:
http://dreadnoughtproject.org/plans/KM_Prinz_Eugen_1940/

tajemniczybrodacz
Thu, 20 Mar 2014 14:53:32
Nie rozumiem modelarzy - ja jakbym miał ciśnienie na Wartburga to bym sobie go kupił a nie robił model, to tak jakby chcąc mieć dziewczynę kupować sobie jej model ...

Boni avatar Boni
Thu, 20 Mar 2014 17:39:39
@tajemniczybrodacz

Zgadzam się, wyraźnie brakuje ci zrozumienia.

cmos
Thu, 20 Mar 2014 18:15:07
@tajemniczybrodacz
"Nie rozumiem modelarzy - ja jakbym miał ciśnienie na Wartburga to bym sobie go kupił a nie robił model"

Abstrahując od tego że nie rozumiesz, to znasz w ogóle jakąkolwiek aktualną ofertę na sprzedaż Wartburga 313? Ostatni co był na ebayu poszedł za 50.000 EUR trzy lata temu.


tajemniczybrodacz
Thu, 20 Mar 2014 19:35:04
Kupił bym innego i już, spodobały mi się stare skody ... mam już 3 sztuki różnych, żle mi się modelarstwo kojarzy , pamiętacie Adriana Mole'a ? z czym mi się kojarzy modelarstwo:

1.Przyszcze
2.Masturbacja
3.Siedzenie na dupie w domu

brak mi zrozumienia, wiem przepraszam, nie chcę was urazić ale nie chce też dołączać do wzajemnego kąciku adoracji modelarstwa i wyrażam swe kontrowersyjne zdanie, sorry.

Boni avatar Boni
Thu, 20 Mar 2014 20:02:26
@tajemniczybrodacz
@kontrowersyjne zdanie

Ale wiesz, że możesz je wyrażać na jakimś swoim blogu? Dołączać do czegokolwiek też oczywiście nie musisz, a może nawet nie powinieneś.

tajemniczybrodacz
Thu, 20 Mar 2014 22:58:11
Moje słowo prawdy jest cenniejsze niż ci się teraz wydaje.Dobranoc.

Boni avatar Boni
Thu, 20 Mar 2014 23:26:33
@tajemniczybrodacz
"Moje słowo prawdy jest cenniejsze niż ci się teraz wydaje"

Dziesięć słów i coś sześć błędów, chyba rekord miesiąca w moich internetach. Dobrej nocy i miłych snów życzę.

Boni avatar Boni
Sun, 30 Mar 2014 20:54:01
Żeby nie zaśmiecać bloga, założyłem se podstronę o modelach, na szpalcie jest link "Modelarnia" do http://bs-models.clouds-forge.eu - nieco puściłem się poręczy i planuję dwujęzyczny blog/stronę, ale pożyjemy zobaczymy, bardziej szło o to, żeby gdzieś prace i zdjęcia wrzucać.

laisar
Mon, 31 Mar 2014 10:56:51
Arrrgh! Chyba Was obu (z człowiekiem z blogrolki) zamorduję, bo aż mi się rence zaczli cząść... A tak się staram nie pamiętać o tych 2 dużych pudłach i 3 malutkim (z narzędziami i farbkami, choć te pewnie już do wyrzucenia po 15 latach) w piwnicy u rodziców :P No ale może po prostu nadejszła chwila, żeby przestać się wykręcać brakiem czasu? Chociaż plan miałem dopiero na za 3 lata - nie pamiętam, kiedy sam zacząłem, ale jakoś wydawało mi się, że obecne 7 latek mojego syna to trochę przymało...

Boni avatar Boni
Mon, 31 Mar 2014 11:42:31
7 latek imo ideolo wiek na incepcję, tyle że prostszymi i większymi modelami

laisar
Mon, 31 Mar 2014 16:17:13
Większymi... To metrowy chyba będzie akurat (; - USS Enterprise, 1:350, by Tamiya. Ileż ja się do niego naśliniłem w sklepie, bo stał ze 2 lata na półce. Że mnie sprzedawcy nie wywalili po 10 czy 20 wizycie to aż dziwne.
 
No, ale na prostszego to się chyba jednak nie łapie d; - to może zaczniemy od jakiegoś klasycznego Łosia? Ciekawe czy robią go jeszcze...
 
(guglu, guglu)
 
Robią! ZTS Plastyk żyje (8
 
(Ja to ja, ale żona moja to już na pewno ciepło o Was pomyśli!).

Mon, 31 Mar 2014 19:15:39
@laisar
"Robią! ZTS Plastyk żyje (8 "

Ehhhrm. Żyje. Tak można to nazwać. W ramach urynkawiania przestali dawać klej i farbki a tworzywo zmienili na jeszcze tańsze. Za to te same zostały formy. Te same od dwudziestu lat, dodam co w połączeniu ze wspomnianym tworzywem sprawia, że części są bardziej sugestią niż elementami do wycięcia i wklejenia...

Tak, przechodziłem obok sklepiku i - z głupia frant - kupiłem sobie Jaka. Za 20 zł. Nie wiem, co mi do głowy strzeliło bo na pewno nie ten wpis. Co prawda są też plusy - zorientowałem się, że przez te lata całkowicie wypadłem z wprawy i spaskudziłbym model niezależnie od jakości jego elementów, więc przynajmniej nie żałuję.

PS. Jakbyście polecili mi niedrogie i przyzwoite modele, to może spróbowałbym jeszcze raz, tym razem staranniej. Bo jak byłem młodszy to nie lubiłem malować modeli a teraz troszkę obśliniłem się na myśl o odtworzeniu malowania, które widziałem w gazetce. ;)

Boni avatar Boni
Mon, 31 Mar 2014 19:39:42
Nie znam się na obecnych plastikach, ale chyba poniżej lepszych serii Revella czy Airfixa nie warto się schylać, różnice wzg. Plastyku czy Academy czy co tam obecnie na dnie leży, są najwyżej małe parę dych, IMO już nie robi różnicy.

laisar
Mon, 31 Mar 2014 22:48:01
@Aniou: No nie ucieszyłeś mnie, ale i tak dzięki za rozpoznanie bojem. Z drugiej strony - gorsze od dawnych vacu nie mogą być, więc pewnie i tak dam Plastykowi szansę...
 
Co do "niedrogich i przyzwoitych" - jak widać, ja też poza obiegiem, ale w miarę dobre wspomnienia mam np o Italeri.
 
...Ale jak tak teraz patrzę po sklepach, to np taka Tamiya ma F16 w 1/72 za 40 zł - to chyba nie jest drogo? (:

cmos
Wed, 2 Apr 2014 10:42:52
"Nie znam się na obecnych plastikach, ale chyba poniżej lepszych serii Revella..."

Revell generalnie dość słaby jest, poza niektórymi setami tylko. Polecam firmy ze strefy postradzieckiej (np. Zwiezda, Roden), całkiem całkiem i niezbyt drogie.

Boni avatar Boni
Wed, 2 Apr 2014 12:22:18
@Revell
Toteż miałem na myśli górne kity Revella, "zaawansowane" i z nowszych form. Ale jw. jeśli różnica między tamiya czy hasegawa czy trumpeter a revellem czy airfixem czy jeszcze niższym krapem to jest parę dych, to już przecież nie ważne, że ta różnica jest 100%, nie warto schylać się po muł, szkoda potem czasu i frustracji.

Codiac
Wed, 2 Apr 2014 23:23:27
Ja też jakoś miło wspominam Italeri, chociaż od ładnych paru lat nie sklejałem żadnych modeli - poza figurkami, ale to zupełnie inny rynek jednak.

Mam nawet w domu lekko napoczątego Horneta, którego posprejowałem podkładem parę lat temu i zostawiłem, więc może niedługo sprawdzę czy te wspomnienia o Italeri są poparte czymś konkretnym, czy taki młodzieńczy zapał raczej. :)




Licencja:

Creative Commons License

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Jak zrobić sobie lepiej
Thu, 16 Nov 2017 12:43
@kuba_wu Raczej nie, ryzyko bierzemy na klatę....

kuba_wu - Jak zrobić sobie...
Thu, 16 Nov 2017 11:24
No ale do tych nowych głośników to już pewnie...

Boni - Osiongi (7)
Wed, 15 Nov 2017 10:22
@Maciek @pani Basia z księgowości...

Maciek - Osiongi (7)
Wed, 15 Nov 2017 00:37
@ Boni Oczywiście, ogólnie okazało się to gówno...

Boni - Jak zrobić sobie lepiej
Tue, 14 Nov 2017 19:35
@mgr Sianko Małe mają w miarę kompletne...

charliebravo - Jak zrobić...
Tue, 14 Nov 2017 18:04
@Schiit Akurat głośniki to produkował któryś z...

mgr Sianko - Jak zrobić sobie...
Tue, 14 Nov 2017 16:51
Grabulacje! Jak rozdzielasz sygnał między basami...

Boni - Jak zrobić sobie lepiej
Tue, 14 Nov 2017 12:21
@charliebravo Nie wiem jak się mają, bo...

charliebravo - Jak zrobić...
Tue, 14 Nov 2017 10:55
@głośniki Głośniki wyglądają bardzo fajnie....

gszczepa - Osiongi (7)
Sun, 12 Nov 2017 18:52
Przenoszę, bo idea nadal żywa. Po VB6...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.82   BS 2012-2017