Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-03-12, środa
Tagi:  muza
___________________________________
Ostatnimi czasy przerzuciłem się, szczególniej w samochodzie, na nieco ostrzejsze kawałki; na mojej skali, oczywiście. Miewam tak falami o okresie miesięcy a nawet lat - czasem ciągnie mnie do wolnej elektroniki, etno, folku, a w innej fazie do twardszego industriala, agresywniejszego techno czy synthu, a nawet, gasp, w okolice metalu. W szczególe, jednym z filarów mojej ostrzejszej muzy pozostaje od wielu lat Rammstein.

Żeby było od razu jasne - show jaki serwują, te wszystkie wygłupy i ekscesy mam za popierdółki i mnie nie zwilżają; a nawet - nieco mi szkoda, że tracą na to czas i energię. No ale pewnie za to im płacą, więc w sumie, co mi do tego, jak zarabiają na coś do chlebusia. Jak powiedział kiedyś chyba Lindemann (frontman) - Rammstein chce przesuwać granice, i nic nie poradzi na to, że niektórzy nie lubią, gdy granice są przesuwane - na co powiedziałbym "a przesuwajta se co chceta i gdzie chceta, mam to gdzieś".

Natomiast muzy, tekstów, specyficznego poczucia humoru i paru teledysków nie oddam bez walki.

Wpadliśmy na nich jakoś względnie późno, nie kiedy włazili i mościli się na szczytach, ale dopiero około 2000r gdy z telewizorni wylazło świetne promo płytki "Mutter", czyli klip "Sonne"



Spodobało się. Bardzo.

A potem poszło z górki, z każdej płytki mniej więcej połowę mogę słuchać na okrągło, kiedy mam ostrzejszą fazę; a drugą połowę okazyjnie.

Z ciekawostek - kolega złapał gumę, używając mojego służbowego jeepa, ale że mu się nie chciało czy nie miał czasu załatwić, przerzucił sprawę łatania oponki na młodzież z warsztatu (bo w firmie mamy warsztat elektryczno-montażowy). Młodzież w osobie A. załatała moje koło i oddając kluczyki, pogratulowała muzy w samochodzie (bo na dysku w służbówce leży chyba jakieś 80% dyskografii Rammstein). Więc se to omówiliśmy i tak oto pointegrowałem się na tle zamiłowań muzycznych ze szkockimi ziomami w wieku moich dzieci.

A niniejszy kawałek chyba powinien być nieoficjalnym hymnem tej części bloga poświęconej czterem kółkom i szrotwagenom.







pochlaniacz1
Wed, 12 Mar 2014 22:42:53
Ach, Benzin!
Powinni zakazywać słuchania w samochodzie i godzinę przed wejściem za kółko - niebezpieczniejsze od czterech piw.

cmos
Thu, 13 Mar 2014 07:30:27
Uwielbiam ich teksty, na przykład ten o płaczących rekinach.

A ja niedawno posłuchałem w większej porcji zespołu z którego Rammstein zerżnął prawie wszystko - koncepcję, stylistykę, a nawet logo - czyli Laibachu. No i oni też dają radę (chociaż w nieco inny sposób niż Rammstein) i też mają bardzo śmieszne klipy.

Boni avatar Boni
Thu, 13 Mar 2014 09:54:01
Ja za słabo znam język germańskiego oprawcy, żeby cieszyć się tym "w locie", że tak powiem, ale nawet mnie czasem coś wpada w ucho na zasadzie "WTF???" a potem doczytuję tarzając się ze śmiechu w pyle i prochu. No ale czasem mam WTF bez śmiechu, na zasadzie "no to puściliśta się poręczy w obsceniczności i przeginaniu, i zapewne miało być śmiesznie, a co jeśli nie jest?" Np. tak miałem z "Te quiero puta", półgębkiem się śmiałem, półgębkiem krzywiłem.

Co do Laibach, to może tak - jak słucham Rammstein, to czuję, że _zawsze_ przeginają i puszczają oko, a jak Laibach, to nie wiem kiedy to jest żartem a kiedy serio. Żebyśmy się rozumieli, nie idzie o to jak jest, a nawet jak jedni czy drudzy se wymyślili twórczość, ale o to jakie mam wrażenia i co mi nie gra.

cmos
Thu, 13 Mar 2014 10:29:21
@boni

Prawda, Laibach ma problem "parodii disco-polo" - jak za dobrze sparodiujesz, to wezmą to na poważnie.

rozie
Fri, 14 Mar 2014 08:33:29
Laibach to trochę co innego. Wydaje mi się, że brakuje im tego metalowego kopa i trochę za dużo kwasu/parodii, jednak. W mainstreamie się to nie przyjmie. I jakby inny budżet. No i cały ten "ciężar" Rammsteina to taki ciężar umowny - mocno popowy i strawny dla mas, jednak.

Za to faktycznie Rammstein gra bardzo równo. Poznałem trochę wcześniej (głównie za sprawą katowanego wszędzie Engel), ale zainteresowałem się dużo później. Praktycznie na każdej płycie są dobre kawałki i mam wrażenie, że mieli spory problem z wyborem numerów do promocji.

No i Rammstein ciągle potrafi czymś zaskoczyć, co w dzisiejszych czasach jest raczej trudne. IIRC klip do Pussy miał premierę na portalu porno (skądinąd słusznie).

BTW z lolmetalowych kapel polecam jeszcze Nanowar (prawie pełne albumy na Jamendo do pobrania). A do auta zdecydowanie Bloodhound Gang.

cmos
Fri, 14 Mar 2014 08:49:09
Jak już polecamy brzmienia ciężkie, to ja polecam "Blind Guardiana", też z Niemiec. Nie jest to co prawda do lolania, ale za to zdecydowanie bogatsze od wszystkiego innego metalowego co słyszałem. I to w dużym odstępie.


Boni avatar Boni
Fri, 14 Mar 2014 09:50:01
BTW ponieważ mnie ominęły początki R. a najbardziej chyba "Sehnsucht", to "Engel" pozostaje dla mnie świeży i odkrywczy. Akurat dziś mi jeep to zapodał po drodze do pracy, i nie uwierzycie ile kontrolek zapala się na desce nowoczesnego suva z tymi wszystkimi kontrolami trakcji, kiedy wchodzi w czterołapowy poślizg.

cmos
Fri, 14 Mar 2014 11:27:17
Jako że akurat zajmuję się zapalaniem tych kontrolek na desce, to raczej Ty nie uwierzysz ile ich jeszcze można zapalić i dlaczego :-)

Boni avatar Boni
Fri, 14 Mar 2014 11:51:26
Uwierzę, bo jak jeep robi test deski, to nieco oślepia ;) a pewnie jeszcze parę pochowanych czy w opcji ma. Słuchając Rammstein nie miałem czasu się przyjrzeć dokładnie, zjęty byłem muzyką ;) ale kątem oka zauważyłem sporo pomarańczowych światełek.

JoP332
Sat, 22 Mar 2014 23:17:09
@cmos i płaczące rekiny

To jest mój absolutnie ukochany tekstowo ich kawałek!




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018