Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-01-22, niedziela
Tagi:  striptyz, fun
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

urlop1







2012/01/22 12:27:36
O, jeden z moich ulubionych filmów!
Co do urlopu, to za mało w Tobie socjopaty. U mnie, jakoś tak płynnie, urlop stał się czasem w którym mogę zabrać się za te miriady rzeczy, na które "w tygodniu" nie mam siły i czasu. Wtedy potrafię się psychicznie odłączyć i - prawie - nie myśleć o tym, co gotuje się na miejscu. Nie tak całkowicie, ale etap "zaloguję się na chwilę i poprawię" mam za sobą. Przyznaję, w znacznym stopniu dzięki postawie kiera, wyznającego zasadę, ze urlop jest urlop i jak człowiek się nie odseparuje, to w końcu zwariuje i nie będzie z niego pożytku.
Z kolei żona dba, żebym nie zaharował się na śmierć - np. ostatnio wywiozła mnie w puszczę (oj, piękna jest Białowieża zimą), w warunki z ograniczonym dostępem do sieci (niby była, ale w naszym pokoju gorzej łapało, co okazało się błogosławieństwem). Więc prawie nic nie poklepałem, ale za to przeczytałem parę książek.

Inna sprawa, że zupełnie nie czuję się na siłach by jutro dreptać do fabryki i stanąć twarzą w twarz z tym, co spiętrzyło się w trakcie mojej nieobecności. Jakbym dostał jeszcze z tydzień, to wrzuciłbym do wora troszkę bielizny i tylko błoto pośniegowe by za mną bryzgało...


Boni
2012/01/22 16:12:24
@aniou

Ucieczka od problemosów w moim przypadku nie tak łatwa, jak u ciebie, bo wiesz, nie tylko idzie o sieć i "nie będę się logował". Chyba bardziej o nierozgarniętych kolegów spiętrzających szambo, czy rozdających mój numer tel dziwnym ludziom na prawo i lewo. A może też o wielce popularny temat dyskusji ostatnio, czyli kiedy odnowię paszport, bo i na wizę się czeka, i szczepienia warto wcześniej zrobić; bo TEN projekt przecież ma ustalony deadline - i nie pytajcie, czy ktoś mnie o termin itp duperele do projektu zapytał, bo zrobię się niemiły.

A strip się ulągł, bo _pierwszego_ dnia, już po jakichś 8h na urlopie, rano leżałem i patrzyłem w sufit, i powiedziałem Grażce że mi brakuje tylko wentylatora, bo nastawienie Willarda już mam. Po 8h - sam się śmiałem.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018