NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2026-06-21, niedziela
Tagi:  varia, DIY     
___________________________________

Zainspirowany notkami na znajomych blogach (1) (2) i jakimiś historyjkami pobocznymi, zrobiłem ostatnio mentalny rachunek sumie... wróć, obrachunek gratów i technikaliów w domu i zagrodzie.

1. Stan zakompucenia

Bez większych zmian. Mój pancerny stary dell Precision (Win10) nadal działa (po twardym lądowaniu w Irlandii). Żony stary Latitude (Win7) ostatnio udawał, że się mechaci, gniazdko słuchawkowe jakby mu wysiadało, ale po zastosowaniu metody Crowley'a z "Dobrego omenu", tj. wyjęciu zapasowego prawie identycznego Latitude i pokazaniu na jakim złomie zaraz wyląduje poprzednik, staroć cudownie ozdrowiał.

"Serwer" czyli jakiś tam starszy-silniejszy mały biurowy dell z serwerowym dyskiem głównym i paroma zapasu (coś ponad 10TB w sumie) nadal ten sam, nadal nie dorobiłem się NASa czy czegokolwiek sensownego. Nieco ponad dwuletni tablet (dolna półka Galaxy chyba) nadal działa, mało używany przez żonę. Media center (dla TV i "dużego" audio) nadal ten sam; po, jakoś w tamtym roku, podniesieniu pamięci do 16GB i wymianie zasilacza na jakiś kolejny przerobiony na bezwentylatorowy, nadal działa bez szemrania.

Drobiazg media-centra w duchu Xpila "używane, nie oddam": po pół roku czy coś koło jednak poddałem się i rozp... wkurzającą nową normalną myszkę-blutyszkę, używaną "przy TV", żeby wyciągnąć z niej mikro-wyłączniki i naprawić poprzedniczkę około 20 letnią, warto było, zen mi się zwiększył (nowa usypiała się źle, budziła źle, żarła baterie źle, i w ogóle źle). BTW trackball "Marble Mouse" Logitecha, przy lapku z którego piszę, jakoś niebawem obchodzi 25 urodziny.

Asus Win11 praktycznie nie używany, bo nie pracuję. Zabytki z epoki 386 leżą sobie gdzieś w pudle. I to chyba tyle.

Zmian ani nie przewiduję, ani nie potrzebujemy. Tyle, że entropia w końcu te nasze laptoki wykończy, fuj.

2. Stan video

TV ten sam, jeszcze ze Szkocji, chyba 65 cali 4K, nic tureckiemu JVC nie brakuje. Odtwarzacz płyt Sony nadal bez problemu, poza tym, że mógłby mieć więcej wyjść itp. ale nie mam zamiaru go wymieniać tylko dlatego, że coś tam idzie przez TV a mogłoby dawać lepsze audio, gdyby cośtam cośtam.

Aparaty cyfrowe te same, mój "grubas" Panasonic Lumix bez uszczerbku i OK. Małe zgrabne Fuji X-T200 żony prawie OK, ale coś mu się zaczyna dziać z akcelerometrem itp. i czasem myli "kierunek" i obracanie ekranu. Ale nie ma ciśnienia na nowe aparaty.

3. Stan audio

Niepoważne JVC biurkowe "made in China" nadal spoko działają jako biurkowo-półkowe, z ori Wharfedale pierwszej serii nic lepszego na biurko raczej nie wymyślę.

"Duży" sprzęt audio bez istotnych zmian od paru lat. Chociaż ostatnio była letka dyskusja w temacie (powiedzmy, "nieprzychylna recenzja") i a propos notki Borysa o idiotycznych proprietarnych rozwiązaniach łże-głosników - akurat w tym samy czasie kiedy Borys publikował, zastanawiałem się i sprawdzałem, czy ja na pewno wszystko mam w porządku ze sprzętem, od projektu po wykon i kabelki. No ale na wszelkie nieba czarne i niebieskie, nie w kwestii "skąd ten głośnik ciągnie URLe"...

Ogólnie po chwili oprzytomniałem - to, że po paru miesiącach zawsze wydaje się, że coś może lepiej grać, albo można poprzestawiać inaczej, albo komuś coś się nie podoba, to nie znaczy, że warto coś zmieniać, albo że sprzęt się zmienił. To raczej oznacza, że małpy naczelne (jak ja) łatwo się do wszystkiego przyzwyczajają. I że należy pamiętać, żeby nie naprawiać tego, co nie popsute, albo zmieniać coś, co się lubi, albo przejmować się opiniami ludzi słuchających muzyki o wiele za głośno czy fanów winyli ;P Jedyne co zmieniłem po całym mikro-zamieszaniu, to przestawiłem wielkie kolumny nieco szerzej, bo faktycznie, ten kawałek audiop...filskiej dyskusji miał sens, i były nieco za wąsko (kiedyś kanapa miała być bliżej, więc kąt inny; i ładniejsza estetyka była). Ale do modnego acz głupiego siedzenia "między kolumnami" jeszcze mi daleko.

Dygresyjnie: zdaje się jakieś konsorcja "EU projektanci (Holandia? Włochy?) + chińscy producenci" w końcu odkryli zapotrzebowanie na to, za czym leniwie się od paru lat rozglądałem w audio, tj. tani, wielokanałowy wzmacniacz 5.1/7.1, z dekoderami i dostateczną ilością I/O. Nowych popularnych nigdzie nie było przez dekadę, najtańszy sensowny który mi oferowano to był IIRC Denon w klasie 600 euro; ostatnio coś się pokazuje w temacie (np. jakieś AUDIZIO AV560EQ itp. w klasie 150 euro).

4. Stan telefonizacji

Z powodów idiotycznych zmieniłem ostatnio normalny i działający fon (motorolę z dolnej półki, coś koło 2.5 roku) na następny, nowszą motorolę ze dwie półki wyżej. Większą, nieco droższą, gorszą pod wieloma względami (znaczy, androida itp.). Ale chyba nieco szybszą, z o wiele większą pamięcią i baterią. Idiotyczny powód zmiany to brak w naszych telefonach NFC, a jest to niezwykle ostatnio istotne w zmianach ustrojowych, że tak powiem: oczywiście mam NFC, płatności fonem, itp. tam, gdzie możecie pana majstra w dupę pocałować, ale niestety, NFC jest niezbędne do pojeb... pomysłów nowożytnych rządów, ich prawa i ich appek, tu akurat konkretnie w temacie odczytywania paszportów z chipem na rzecz różnych (dez)organizacji w UK. Ponieważ przy braku NFC w zasięgu ręki pozostaje nam używanie różnych szemranych pośredników i third party, a wyszło, że nowy fon z NFC zwraca się już przy trzeciej appce-srapce itp. "podróżniczej", cyfrowego ID czy innych głupot post-brexitowego UK, przyszło zmienić fon.

Moja opinia o nowszej moto i jej androidzie: jakby mi ktoś powiedział przy poprzedniej, że za 3 lata będą taki pop... apki WBUDOWANE i/lub NIE DO ODINSTALOWANIA i/lub INSTALUJĄCE SIĘ Z POWROTEM i/lub G... ALTERNATYWY i/lub utraty drobnych miłych ficzerów, to bym odpowiedział, że za dużo się naoglądał Minority Report i naczytał moich kasandrycznych notek, jak to tech-bros pod rękę z tzw. demokratycznymi rządami biegiem kopiują sprawdzone rozwiązania chińsko-dyktatorskie. A tu proszę, "welcome to the desert of the real!". Oraz ze dwa dni kawy nie potrzebowałem, bo próby ucywilizowania tego nowego telefonu podnosiły mi ciśnienie.

Z innej strony tego tematu - poprzednia moto miała być dla żony, która zajeżdża zabytek z okolic 2020, bodaj android 10, samsung A20. Ale żona wykazała się refleksem i nie chce oddać złoma bez walki, więc na razie moto leży "na zapasie".

Uwaga na skrzyżowaniu audio i telefonów, w kontekście autarkicznego stawiania sobie serwerów z muzą, strimingów, klientów, albo odwrotnie, komercyjnego korzystania z spotifajów itp., wszystko żeby Zawsze Mieć Dostęp Do Muzyki Na Telefonie: ale wiecie, że można w 256GB taniego telefonu upchnąć tyle muzy, że starczy wam do końca życia, a nawet kilku?

5. Stan AGD i okolic

Cudza pralka nadal czasem nieco przecieka, ale na kreteńskim balkonie, więc nam to lotto. Cudza lodówka nadal wkurza hałasem i ma popsute na mocy projektu i połamanych plastików odladzanie, ale nadal działa. Reszta bez większych zmian. Z ciekawostek, nieco więcej używamy robota-miksera Lidl/Parkside, taki pół-profi z miską na dole i silnym blenderem na górze, nawet daje radę. Oraz nadal używamy ręcznego miksera i maszynki do mielenia Predom-Zelmer, oba sprzęty jakoś tak 35-letnie (okej, mielarka dostała nowy osprzęt bodaj ze 3-4 lata temu, bo pierwszy zestaw popękał, chyba ze starości, co nie).

Robo-odkurzacz samsunga nadal spoko, nadal niepodłączony do wifi (bo w przeciwieństwie do pomiotów szatana jak roomba czy xiaomi daje radę bez), w 99% naprawialny i serwisowalny, już dwie szczotki zajeździł.

Ostatnio w paru rzutach naprawiłem orbitreka (znaleziony w Szkocji, starożytny acz wypasiony, pod marką John Lewis), rozsypywał mu się naciąg paska wielorowkowego od koła zamachowego; w końcu znalazłem odpowiedni kąt i śruby do napinacza i na razie działa, ergo nie ma wymówek, żeby nie ćwiczyć. Skądinąd przy okazji ustawiłem regulator obciążenia (pewnie nigdy nie "kalibrowany" od nowości) i teraz jest znacznie trudniej ćwiczyć...

6. Stan elektronarzędziowy

Bez większych zmian, bo niewiele robię DIY czy wkoło domu. Ale a propos Lidla/Parkside - jakiś czas temu miałem fazę i kupiłem w Lidlu trochę sprzętu akumulatorowego, na zasadzie "będzie dwie baterie i parę sprzętów, będzie profit".

Jednak w tych paru sprzętach (wiertarko-wkrętarka, kompresor, itd) jeden istotny w obecnej okolicy okazał się porażką: małe nożyce do żywopłotów / gałęzi, po dwu solidniejszych użyciach, zjadły przekładnię między silnikiem a "złączem" wymiennego narzędzia. Z ciekawości nawet zajrzałem do środka, czy zmieliło plastikową przekładnię - nie, metalową, ale a) z jakiegoś chinesium b) jeśli pozornie metalowa i w miarę łożyskowana przekładnia zjada zęby, zamiast przypalić silnik albo spiłować dalsze przeniesienie napędu, to projektował to jakiś dzban. Tyle, że drogie to nie było.

Przyszło kupić następny badziew, ale już nie Parkside, chciałem z półki Einhella i podobnych w tutejszym Praktikerze, ale akurat nie mieli mojego rozmiaru i w ogóle, za to mieli jakieś większe nożyce żywopłotowe aku, pod marką własną OBI (nie pytajcie o OBI w Praktikerze Grecja należącym do Rumunów, to zbyt skomplikowane). Były tak tanie, że zaryzykowałem; nadal działają, po zrobieniu drugiej połówki ogródka. Tyle, że sprzęt dosyć ciężki w porównaniu z zabawkami Parkside, stąd nieco "załatwiłem" nadgarstek używając jedną ręką. A mówili dawni mistrzowie, że jednoręczne miecze to najwyżej 1kg, może 1.2kg, a na pewno nie 2.3kg... BTW pytania o to, jak można jedną ręką używać elektronarzędzia "z podwójnym spustem", odrzucam jako niezorganizowane.

Zobaczymy, czy te nożyce wystarczą na trzecią połówkę żywopłotów itp. jak mi łapka wydobrzeje.

7. Stan motoryzacji

Bez zmian, "funf zylinder gut maschine", czyli VW T4 2.5 LPG nadal jeździ. A nawet okazał się w tym tygodniu bardzo zacną terenówką, bo zachciało nam się wycieczki przez masywy "za domem" (pierwszy raz), pod Idę i okolicę, wszystko tak raczej 1000-1600m, no i nagle okazało się, że "drogi Watsonie, ktoś nam tu podp... asfalt", a po następnym małym kawałku "ależ drogi Sherlocku, ważniejsze, że ktoś tu zasypał drogę piargami". Kompetentni miejscowi, na drugim końcu tej wycieczki, trochę pozbierali szczęki jak dowiedzieli się, którędy dojechaliśmy, ale wspólnie ustaliliśmy, że właśnie zyskaliśmy obycie i też już jesteśmy tak jakby miejscowi, co nie.

Nie przewiduje się zmian, nie ma potrzeb czy powodów przepalania kasy na lepszy wózek. No może był moment na ostatniej "wycieczce" w PL, że pociekła mi ślina na być może ostatniego w PL Pontiaca Trans Sporta 3.8 z 1994 czy coś około, i na moto-powrót w szczęśliwe lata '10, ale dobrze, że nie mieliśmy do tego głowy i błyskawicznie zniknął z ogłoszeń.

Z pokrewnej motoryzacyjnej beczki - z prawie-nówek pożyczaków za ostatnie miesiące corolla jak zwykle poprawna; 2x suzuki swift ok. dla 3-4 osób, poza tym, że oba idiotycznie twarde i "sportowe" w zawieszeniu i prowadzeniu, jakiś pomiot dzbana i młota to wymyślił; i nawet nie, że opony typu "farba na felgach", tylko "po całości". Nie mówiąc, że to było na kreteńskich drogach czy nie-za-bardzo drogach. Nagle przesiadka z powrotem w złomowatego vana VW była jak powrót to komfortowego samochodu.

Ale a propos różnych wycieczek ostatnio, może powinienem o nich i różnych le freksjach związanych napisać, a nie głupoty o komputerach czy elektronarzędziach.





Boni avatar Boni
Sun, 21 Jun 2026 23:09:19
Dopisane w notce o naprawie myszki BT:

Drobiazg media-centra w duchu Xpila "używane, nie oddam": po pół roku czy coś koło jednak poddałem się i rozp... wkurzającą nową normalną myszkę-blutyszkę, używaną "przy TV", żeby wyciągnąć z niej mikro-wyłączniki i naprawić poprzedniczkę około 20 letnią, warto było, zen mi się zwiększył (nowa usypiała się źle, budziła źle, żarła baterie źle, i w ogóle źle). BTW trackball "Marble Mouse" Logitecha, przy lapku z którego piszę, jakoś niebawem obchodzi 25 urodziny.

Codiac
Mon, 22 Jun 2026 09:43:48
"Zobaczymy, czy te nożyce wystarczą na trzecią połówkę żywopłotów itp. jak mi łapka wydobrzeje."
Przecież masz drugą, co nie? :-P

Generalnie to ja patrzę z lekką zgrozą na to co się dzieje i staram się trzymać starych sprzętów jak tylko mogę. Nawet jeśli nie do końca mi odpowiadają bo android-sroid z głupimi apkami od Motoroli (też już ma ładnych parę lat i bateria jej coraz gorzej trzyma), to przynajmniej jest to poziom gównowacenia sprzed tych paru lat, a nie obecny.


Dosłownie parę minut temu oglądałem filmik Louisa Rossmana w którym opowiadał jak to wymienił sobie telewizor LG na nówkę nieśmiganą, jakiś wypasiony model i jedna z opcji - ustawiona domyślnie jako wyłączona - to było "nie sprzedawaj moich danych innym podmiotom". Aha, telewizor jest z AI i ma sporo bełkotu o tym jak to dba o człowieka i jego dobrostan, co w tłumaczeniu na nasze oznacza "ciągle cię śledzę i zbieram dane o tobie, wysyłając je regularnie do korporacji".

Spotify to tylko jeden z wielu wynalazków które bojkotuję. Na telefon wrzuciłem jakieś 400 piosenek. Bywa wtórnie, ale nie chce mi się robić selekcji wszystkiego co mam żeby wybrać z tysiąc, a na te pojedyncze przejażdżki komunikacją raz na parę tygodni czy wyjście do sklepu spokojnie mi wystarcza. Jak chcę naprawdę posłuchać muzyki to i tak robię to w domu. Albo w samochodzie, z USB na który powrzucałem całe albumy.

Kompa z Win 10 też się trzymam jak mogę, pomimo paru drobiazgów. A gdy już nie będę mógł, to poważnie rozważam zainstalowanie linuxa i nauczenie się jak z niego korzystać. Nigdy mi nie podchodził, ale Win 11 to taka spierdolina (nie tylko jako produkt, ale i jako reprezentacja podejścia) że nie chcę tego dotykać dziesięciostopową tyczką.

No ale rozdziobią nas kruki, wrony. Bo świat - szczególniej USA - lubi wygodę i jest gotowy oddać prywatność oraz sensowne działanie w imię paru ficzerów. Właśnie wróciłem z Wiednia i moje doświadczenie z bardzo amerykańskim Amerykaninem było takie, że cokolwiek by się nie działo to on miał odpowiedź "Weźmiemy ubera". Nie chcę brać ubera, nie lubię go, bojkotuję a tak w ogóle to nasz cel jest odległy o pięć minut spacerkiem, w stolicy europejskiego kraju po którym się całkiem wygodnie chodzi.

Boni avatar Boni
Mon, 22 Jun 2026 16:20:08
@Codiac

@masz dwie ręce

(citation needed) oraz na drugie mam "Lateralizator" ;P

@spy-TV

Phy, czyli Biali Ludzie dopiero odkrywają to, co producenci upychają od dekady czy coś około? Bo o ile pamiętam nasz smart TV też bardzo chętnie wysyłałby wszelkie dane do tureckiego producenta i nawet o to nie pytał, no ale wyśle cokolwiek gdziekolwiek dopiero wtedy, gdy se wyhoduje małe rączki i podłączy małe łącze itp. bo ja na pewno go nie podłączę nigdzie. Podobnie jak smart odkurzacza (zapomniałem wspomnieć w notce, samsung nadal działa i ładnie odkurza, zużył już dwie szczotki, i nadal bez podłączenia do wifi; zdaje się, przebija przeciętną roombę itp, nieserwisowalne i/lub z planned obsolete?).

@muza na do słuchania "w biegu"

Mój punkt będący to raczej, że współczesny telefon może zmieścić powiedzmy 100GB muzyki, a nie 400 piosenek, tyle, to ja miewałem "na USB/SD" z 15 lat temu...

@wygoda zabija resztki rozsądku

Bardziej niż ubery czy spotifaje mnie "śmieszy, tumani, przestrasza" błyskawiczne upowszechnienie i polubienie eLLeMelków w sensie "personal asistant", nawet wśród pozornie inteligentnych ludzi. I ten moment, kiedy niby naocznie pokazuje im się, że LLM halucynuje / zmyśla / dostarcza wydestylowaną głupotę małp z internetu, i niby ludzie rozumieją, że to fakap, ale NIC TO NIE ZMIENIA w ich podejściu, czy choćby minimalnie powstrzymuje przed zadawaniem następnych pytań, problemów, i co gorsza próbami używania rozwiązań "z LLMa".

Codiac
Mon, 22 Jun 2026 18:58:53
"Phy, czyli Biali Ludzie dopiero odkrywają to, co producenci upychają od dekady czy coś około?"
Raczej, że ta opcja sobie tam po prostu tkwi bezczelnie. Dekadę temu turecki telewizor nie pytał, obecnie amerykański wyświetla komunikat "tak, kradnę twoje dane. I co z tego?". Niby możesz go przestawić, ale czy to cokolwiek zmienia? Nikt nie wie.

"Mój punkt będący to raczej, że współczesny telefon może zmieścić powiedzmy 100GB muzyki, a nie 400 piosenek, tyle, to ja miewałem "na USB/SD" z 15 lat temu..."
Nie no, zrozumiałem. Mój był taki, że mnie wystarcza ułamek tego co się na telefon da wrzucić. Jakbym chciał, to bym mógł mieć 1000x więcej, ale to już za dużo przeglądania co może sobie spokojnie wyskoczyć losowo, a na co muszę mieć nastrój.

@LLMy
Aj weź, nawet nie chce mi się o tym gadać. Pisałem już, że w pracy mamy narzędzie AI a ono ma presety, w tym taki do porównywania zawartości dwóch plików? No to zrobiłem test - mój własny plik i jego kopia z usuniętymi dwoma akapitami. Znalazł to co zostało usunięte. Po czym dorzucił jeszcze ze 2x tyle "różnic" których wcale nie ma. Aż sprawdzałem, czy nie usunąłem przypadkiem czegoś za dużo.
Z jednej strony słyszę, że to co wypluwa LLM trzeba weryfikować - a więc i mieć wiedzę niezbędną by to być w stanie zrobić. A z drugiej widzę jak się go wpycha do takich rzeczy, które musisz i tak zrobić sam żeby być w stanie zweryfikować co LLM wypluł.

Parę dni temu byłem bliżej was (konkretnie to we Wiedniu ;-) ) i jeden Amerykanin zaproponował żeby przed wyjściem do restauracji spotkać się na drinki i że znajdzie coś "w pobliżu". Byłem już pod restauracją gdy wrzucił szpilkę - bar tak około pół godziny spacerkiem, bo pewnie LLM mu podrzucił propozycję. Ja tymczasem skręciłem w następną ulicę i w odległości 50m znalazłem analogo-optycznie całkiem miłe miejsce. Można było z niego dojść do tej restauracji w minutę i to powłócząc nogami.

A co gorsza słyszałem, że zrobili badania sprawdzające pracę mózgów. I oczywiście ludzie korzystający z LLMów mieli gorsze wyniki niż ci robiący swoje zadania osobiście. Dziwnym nie jest. Ale wyszło im też że jeśli ktoś korzysta z LLMa a potem go odstawia, to wyniki wcale nie są lepsze. Atrofia mózgów...

janek.r
Mon, 22 Jun 2026 21:24:32
@Windows 10?
Ja się pazurami trzymam blaszaka z win7, chociaż guru od bezpieczeństwa mnie straszą.
Na laptokach mam win10 i win11 i mimo wszystko win11 jest chyba lepsze.
Gdzieś w styczniu dołozyli w win11 listę wszystkich aplikacji w menu start. Ludzie się wściekali, że to im niepotrzebne, a teraz znalazłem Najgłębiej Ukrytą opcję, żeby to wyłączyć. Nie, nie w ustawieniach.

@Muzyka w samochodzie.
Mam usb, ale zajęte. Muzykę mam na karcie SD. Odtwarzacz samochodu umie odtworzyć album od początku do końca i znów od początku zamiast przejść do następnego. A nie da się zmienić albumu na kolejny bez oderwania wzroku od jezdni (Mój poprzedni samochód umiał).
Muszę nauczyć się robić playlisty, ale przypominam sobie na ogół, gdy już jestem w trasie.

@wifi
Telewizor, nawilżacz powietrza i zmywarka chcą łącza do wi-fi, ale go nie dostaną. Roomba niestety musi być połączona z serwerem.

SpeX
Mon, 22 Jun 2026 21:35:49
@Codiac @@ Ameryka and Uber
Ale u nich jest to natularne - w sensie, iż w ogóle się nie chodzi. Tylko albo podjeźdza się gdzieś własnym samochodem albo właśnie uber/lyft itp.

Boni avatar Boni
Mon, 22 Jun 2026 23:12:34
@Codiac, muza podręczna

Taa, od pewnej ilość muzy kluczowe robi się to, co zwykle: metadane i odtwarzacz, który umie ich używać... Ale to tak czy owak "jest problem", najwyżej zamaskowany przez "dostawców streamingu" jak spotfaje czy jutuby.

@Janek.R

Rany julek, nawet tani odtwarzacz 1-DIN (bodaj ze "sklepu dla idiotów", zapakowałem w vana po zakupie w PL) potrafi jechać z SD/USB przez albumy itd. no po prostu nic nie wart ten twój samochód. ;P

@z innej beczki

Przypomniało mi się, co zapomniałem dopisać w notce (więc dopisuję):

Dygresyjnie, zdaje się jakieś konsorcja "EU projektanci (Holandia? Włochy?) + chińscy producenci" w końcu odkryli zapotrzebowanie na to, za czym leniwie się od paru lat rozglądam w audio, tj. tani, wielokanałowy wzmacniacz 5.1/7.1, z dekoderami i dostateczną ilością I/O. Nowych popularnych nigdzie nie było przez parę ładne parę lat, najtańszy sensowny który mi oferowano to był IIRC Denon w klasie 600 euro; ostatnio coś się pokazuje w temacie (np. jakieś AUDIZIO AV560EQ itp. w klasie 150 euro).

janek.r
Tue, 23 Jun 2026 08:13:02
Vitara ma wiele zalet, ale wyświetlacze, radio etc. wyglądają, jakby ze zmontowano z resztek po różnych samochodach. W dwóch wyświetlaczach jest zegar i każdy z nich trzeba ustawiać oddzielnie, to name a few...

rozie
Wed, 24 Jun 2026 10:59:20
@Codiac
"A gdy już nie będę mógł, to poważnie rozważam zainstalowanie linuxa i nauczenie się jak z niego korzystać."
Nie wiem kiedy patrzyłeś ostatnio, ale to nie jest tak, że zmiany na świecie Linuksa omijają. Od dawna w praktycznie wszystkich dystrybucjach jest systemd, który "robi wszystko". Niektóre dystrybucje niekoniecznie chcą instalować pakiety normalnie, teraz snapy i flatpacki na desktopie, dockery na serwerach. I część nowego softu jest właśnie tak wydawana, tj. jako podstawowy sposób dystrybucji. Nie twierdzę, że jest jakiś dramat, ale trend jest widoczny.

@Spotify, muza - ostatnio mi wygasł i zabawne jest jak wygląda wersja darmowa, z reklamami i ograniczeniami. Otóż oni chcą mi sprzedać, za niewąskie pieniądze, możliwość zapętlania i pomijania utworów, oraz słuchania w najwyższej jakości (czymkolwiek ona jest, na pewno zauważę różnicę na telefonie...). Do muzy, którą w większości i tak posiadam. Gdzie mam w ulubionych jakieś 600 utworów, czyli z 60 GB w wav (gdybym korzystał z wav). Stwierdziłem, że dam szansę Bandcampowi, ale tam są inne problemy. Pewnie będzie notka o tym wszystkim, ale tak, zbieranie utworów i przerzucanie pełnej kopii między urządzeniami nagle wydaje się całkiem dobrym rozwiązaniem.

Codiac
Wed, 24 Jun 2026 11:30:44
@Rozie
Dzięki za ostrzeżenie. Nie śledzę zmian w linuksie więc dobrze wiedzieć. Przy czym to nie jest tak, że ja się chcę przesiąść - parę razy miałem do czynienia i zawsze się odbijałem. Po prostu windows robi się tak bardzo spierdolony, że będę minimalizował straty.
Poza tym ja jestem minimalistą, instaluję tylko to co mi jest potrzebne i bardzo nie lubię dorzucać kolejnych rzeczy o ile naprawdę nie muszę. Jestem jednym z tych ludzi, którzy nie instalują modów do gier bo samo ściąganie czegoś czego nie znają jest dla nich nieprzyjemne.
Przy czym nie wykluczam, że przyszłość będzie wyglądać jeszcze gorzej i w pewnym momencie zwyczajnie nie będzie dobrych wyborów. Może być w ogóle tak, że nie będzie żadnego, który obecnie uznałbym za akceptowalny - tyle że będziemy dochodzić tam małymi kroczkami, tworząc jakieś sztuczne hype'y jak ten na AI, a gdy ludzie masowo się przeniosą, to zostaną tylko takie dinozaury jak ja. Trudno, spalimy ten most gdy do niego dotrzemy.

@janek.r
"Na laptokach mam win10 i win11 i mimo wszystko win11 jest chyba lepsze."
W jakim sensie lepsze? Jeśli masz na myśli że wygodniejsze, to może i tak. Ale wystarczy przypomnieć coś takiego jak Windows Recall, żebym nie chciał mieć do czynienia z ich nowymi systemami.
Nie tylko w domu ale i w pracy widzę jakie rzeczy MS wrzuca do swoich produktów i jak reaguje na zgłaszane im uwagi, że to nie jest bezpieczne, albo że niewygodne dla klientów i chcieliby chociażby mieć opcję wyłączenia danego ficzera. Moje zaufanie do nich, które i tak nigdy nie było wysokie, spada jeszcze bardziej i wchodzi w okolice negatywnych wartości - tzn. nie tyle przestaję ufać, że zrobią to co należy, co wierzę, że coś spierdolą i będą szli w zaparte.

@SpeX
Tak, pamiętam wyjazd do USA i "wyjście na piwo" które oznaczało godzinę jazdy samochodem w jedną stronę. No ale tutaj goście są w Wiedniu, gdzie nie ma głupich zoning laws i gdzie nie trzeba jechać daleko żeby pójść do baru, tylko wystarczy rzucić kamieniem żeby w jakiś trafić. Więc gdy się trafia na Amerykanina na żywo to trzeba mieć z tyłu głowy stale, że on będzie robić rzeczy inaczej bo tak.

YogiCK
Wed, 24 Jun 2026 21:18:27
@Logitech - kiedyś potrafili w fajny sprzęt, od ~7 lat zarówno w domu jak i w pracy używam zestawu Illuminated K800 (model z ~2010) + MX Master (2015). Jedno i drugie pomimo intensywnego użytkowania dzielnie daje radę, jedno i drugie nawet na rynku wtórnym nadal trzyma cenę 200-300zł co jest dla mnie pewnym miernikiem wartości sprzętu. Obecnie szczerze mówiąc nie bardzo widzę zastępstwo.

@eJaJ, LLM i inne potwory - od jakiegoś czasu próbują u mnie we firmie zachęcić do korzystania z M$owego wynalazku. Wprowadzili nawet możliwość zostania Ambasadorem Copilot, oczywiście do tej pozycji zgłosili się przede wszystkim najwięksi ignoranci w temacie IT i osoby co do których od dawna miałem wątpliwości co do poziomu ich biologicznej inteligencji.

@muzyka - kolekcja 76GB mp3 zbierana przez 25 lat nie daje powodów do płacenia haraczu Spotifajowi, a darmowa wersja jest jak na mój gust zbyt upierdliwa w używaniu.

@wzmacniacz - dość tandetnie wygląda szczerze mówiąc ten Audizio, przypomina trochę chińską tandetę z AliExpress za 1/3 ceny tego co pokazałeś Boni. Chyba jednak wolał bym poszukać czegoś z drugiej ręki ale przynajmniej markowego - Denon, Yamaha itd. Ale może się mylę, ktoś inny jeszcze w temacie niech się wypowie.

@janek.r Windows 7 - szczerze mówiąc takie kurczowe trzymanie się Win7 zaczyna się jednak robić problematyczne, przeglądarki i inne przydatne rzeczy przestają już dostawać aktualizacje dla tej wersji Okienek. 11ka aż taka straszna nie jest, jak wspominałem jakiś czas temu w dyskusji z Bonim da się ją doprowadzić w parę minut do poziomu wygodnej używalności, trzeba tylko wiedzieć co z czym. W razie czego mogę pomóc. Sam po pół roku od przesiadki nie tęsknie już za 10ką, tym bardziej 7ką czy XP.

@janek.r muza w aucie - przypadkiem nie korzystasz tam z Android Auto? Jak tak to wrzuć sobie na telefon apkę AIMP, możesz wrzucić w 1 playlistę wszystkie foldery z muzyką i będzie pokolei przechodził do następnych.

@smartodkurzacze - jeżdżący kołpak od Xiaomi został wyrzucony do osobnego WiFi z wyciętym wyjściem na świat, smartapka do jego sterowania o dziwo od czasu pierwszego uruchomienia nie krzyczała o dostęp do internutsów. Większość czasu jednak UFO spędza kurząc się w swoim garażu, nie sprawdza się przy dużej ilości zakamarków meblowych w typowym PRLowskim M3. Za to hitem u nas od jakiegoś czasu jest pionowy akumulatorowiec Jigoo C200 który do niczego sieci nie potrzebuje.

@smartwizory - przy wprowadzce do obecnego mieszkadła ze względne grosze kupiłem z drugiej ręki dość wysokie starsze modele Samsungów, za to pozbawione jakichkolwiek funkcji smart. Do nich mam podpięte boxy z Android TV od Xiaomi z powywalanym wszystkim co zbędne. Więc pod tym względem jedyne co szpieguje to same apki streamingowe czego już trochę ciężko uniknąć. Tzn pod względem filmowo-serialowym można to obejść kolekcją na płytach i NASie, ale TŻ lubi obejrzeć też powtórki różnych Tańców z gwiazdami itd, a z tym już jest problem poza apkami nadawców, a przez stronę WWW jednak niewygodnie jest.



Boni avatar Boni
Thu, 25 Jun 2026 04:15:42
@YogiCK

@spotifaje

Z ostatnich rozważań wyszło mi/nam, że "serwisy muzyczne" mają sens tylko jeśli ktoś chce duże ilości "nowej muzy" (plus dodatki związane) i/lub nie ma czasu na poszukanie sobie tejże muzy w stylu XXw, jak zwierzę. Rzecz jasna, moja nisza jest właśnie odwrotna, raczej stara muza a te minimalne ilości "nowości" jakoś się znajdują, od lat.

@tanie wzmacniacze 5.1

Ten Audizio wygląda jak tandeta z Chin bo to tandeta z Chin; sprzedają to i podobne pod paroma markami i z paroma frontami. Ale w temacie surrounda mi wisi i powiewa, jak bardzo jest tandetny, aby działał i kosztował drobne (skądinąd, w tych wzmakach prosto z Chin w 1/3 - 1/2 ceny linkowanego chyba nie widziałem 5.1 z optyką i coax, ale też nie szukałem intensywnie na Ali, raczej w e-sklepach w Grecji). Na razie zastanawiam się leniwie. Inne skądinąd: kupowanie używanych markowych wzmaków to trochę loteria, BTDT parę razy, np. coś brzęczy, np. gałeczka nie gałeczkuje idealnie, itp. Zupełnie jak z używanymi samochodami, a trudniej zrobić jazdę próbną ;D

@robo-odkurzacze

Z tego jetbota od samsunga jesteśmy zadowoleni, w Irlandii spoko dawał radę w starym domu na wykładzinach. Teraz mamy całe piętro praktycznie otwarte i gres jak szkło, zasuwa aż miło; z drugim piętrem (panele podłogowe + sypialnie) też sobie radzi od święta, tzn. jeśli go zataszczę na górę. Wifi nie dostał i nie narzeka, jest naprawialny/serwisowalny (z dokładnością do malutkiego błędu projektu, nierozbieralnych małych rolek podporowych; muszę je przerobić na rozbieralne, żeby w końcu je wyczyścić). Poleca się.

@smart TV

Zastanawiam się, czy są już jakieś TV czy inne zmywarki, które nie pozwalają się od-smartować i wcale nie ruszą bez interentów, albo tylko w "limp mode", wiecie, TV czarnobiały, zmywarka z defoltowym skróconym programem bez wyboru, itp.

SpeX
Thu, 25 Jun 2026 09:53:45
@smart TV

Ja kojarzę, gdzieś jakaś zmywarkę, która przy braku korzystania z smartrozwiązań ograniczała dostępność do niektórych programów - w tym chyba nie można było właśnie włączyć szybszego mycia - jak dobrze pamiętam.

zz_top
Thu, 25 Jun 2026 21:11:37
@Win11
Zachodzę w głowę: co takiego jest dla was w win11 nieakceptowalne? A może jesteście jakimś bardzo specyficznym rodzajem userów? A może to ja jestem idealnym klientem dla Microsoftu, bo nie mam żadnych szczególnych wymagań, czy zastrzeżeń do win11? Naświetlicie trochę o co kaman?

Codiac
Fri, 26 Jun 2026 08:46:58
@Win11
Przecież pisałem "Ale wystarczy przypomnieć coś takiego jak Windows Recall, żebym nie chciał mieć do czynienia z ich nowymi systemami."

W moim przypadku to również kwestia tego, że od jakiegoś czasu Microsoft kombinuje przy swoich systemach i wprowadza rozwiązania które są po prostu głupie i nie daje użytkownikom (nie tylko indywidualnym, dużym korporacjom też nie) opcji by zrobić to inaczej.
Windows Update został zmieniony już wcześniej, nie da się go przestawić na inny tryb i zaciągać poprawek kiedy to nam jest wygodnie.
Gdzieś tak od roku mamy w firmie problem, ostatnio coraz bardziej intensywny w miarę jak więcej użytkowników dostało nowsze rzeczy, albowiem wszystko co chodzi na Chromium oraz parę rzeczy po prostu powiązanych, sra pakietami na porcie 53. A my blokujemy wewnętrznie możliwość korzystania z tego portu przez użytkowników bo chcemy mieć kontrolę nad ruchem DNS. Gdy zgłosiliśmy to do Microsoftu to dostaliśmy odpowiedź, że to nie jest ruch DNS tylko WebRTC, jakieś odpytywanie lokalnej tablicy routingu (Jasne. I dlatego wysyła te zapytania na zewnątrz, a w przypadku Chrome leci to na 8.8.8.8), to normalne w nowoczesnych przeglądarkach i ficzer a nie bug, spadówa na drzewo. A tak w ogóle to oni mają zastrzeżenia do faktu, że filtrujemy coś i blokujemy na poziomie aplikacji.
Albo mieliśmy taki problem że nowy produkt sieciowy przejął rolę proxy i dopuścił części użytkowników wyjście do internetu z pominięciem standardowych reguł. Więc natychmiast produkty Microsoftu takie jak Teams skontaktowały się z ich serwerami i zrobiły sobie upgrade. Mimo że u nas każda nowa wersja musi najpierw być sprawdzona i certyfikowana do użytku. Ale nie ma takiej możliwości żeby te programy ustawić w tryb "zaciągaj poprawki i upgrade'y z wewnętrznego źródła". Ich nie obchodzi, że jesteśmy bankiem, mamy różne regulacje i regularne audyty i musimy pilnować co i skąd instalujemy. Ich soft ściągnie sobie najnowszą wersję przez internet jeśli tylko dostanie szansę.

Więc to nie tyle kwestia samego Win11 co faktu, że Win11 jest obecną wersją a ja widzę ile spierdolin robi Microsoft. Można tak jeszcze długo. Fakt, że jak wielu innych uwierzyli w hype AI i poszli w vibe coding. Albo że ich AI czyli Copilot jest tak słaba, że ich właśni ludzie wolą używać czegoś innego.
O właśnie, Copilot. Przecież ja nawet na Win10 musiałem to gówno wyłączyć bo mi wrzucili. I to w dwóch różnych miejscach osobno tylko dla przeglądarki, bo poukrywali opcje żeby nie dało się za łatwo tego pozbyć.

zz_top
Fri, 26 Jun 2026 10:53:39
@win11
Jak narazie Codiac opisał rzeczy, które dla mnie jako usera są całkowicie obce. Fakt, że jak pracowałem w korpo, to ichnie antywirusy i cybernadzorcy gryźli się z windozą strasznie. Ale dla mnie jako usera wszystko co odpisujesz jest zupełnie nieznanym i nieistotnym. Chmury nie używam. Copilota nigdy nie odpaliłem. Jak mi mail windowsowy nie pasował to zainstalowanie sobie czegoś znośnego zajęło mi 3 minuty. W porównaniu do wychwalanego win7 obecny win nie zawiesił mi się nigdy i na niczym. Zapomniałem, że istnieje taka kombinacja klawiszy jak ctrl+alt+del.
Ktoś coś jeszcze może podpowie co z win11 lub że mną jest nie tak?

Boni avatar Boni
Fri, 26 Jun 2026 12:09:51
@zz_top

Jeśli ci XYZ pasuje, to czemu ktokolwiek miałby cię przekonywać, że ci nie pasuje? Dopóki, oczywiście, nie kaleczysz XYZem jakichś bezbronnych, dzieci czy podwładnych ;P to przecież fajn, jak dla mnie możesz używać i chwalić sobie nie tylko Win11 ale waniliowego Win8 czy Millenium, kto ci broni. My pewnie wolimy OSy nieco bardziej deterministyczne, gdzie PCty czy fabryki nie zatrzymują się po upgrade, oraz pewnie chcielibyśmy, żeby nas nie bito po głowie tablicą "WE OWN YOU - Microsoft, with love" itp., oraz mieć możliwości upraszczania i wyłączania różnych opcji itd. w tych barokowych systemach.

W ogóle ostatnio mam wrażenie, że linia podziałów w ponowoczesnym świecie idzie właśnie po linii baroku; osiągnęliśmy neo-techno-barok, a nie wieszczone przez wszelkich fantastów i publicystów neo-madmax-średniowiecze.

Jeśli komuś pasuje ciągłe rozedrganie emocjonalne, zasranie wszystkiego zylionem opcji i możliwości, ciągłe zmiany, w tym interfejsów i programów po byle upgrade, wszechobecne FOMO, i ciągle szuka nowych "rzeczy", emocji, stanów (oraz znosi / stać go na leczenie związanego z tym wszystkim stresu), to pewnie "obecne czasy" pod wieloma względami widzi jako całkiem fajny kawałek. Ci, których nie stać na tę grę, czy leczenie jej skutków społeczno-osobistych, chyba tak fajnie nie mają. A dla ludzi świadomie mniej "barokowych" to wszystko bzdety/wkurzające, niepotrzebnie zżerające nam czas i zasoby. Punkt w zasadzie tylko w tym, że coraz trudniej nam unikać tego powszechnego "barokowego" podejścia, bo w tym świecie od jakiegoś czasu to ono płaci rachunki (uwagą, reklamą, danymi osobistymi, itd), stąd zanikają/zabiera nam się możliwości odcięcia i wyłączenia pierdyliardów "rzeczy" i możliwość "determinizacji" naszego osobistego środowiska.

zz_top
Fri, 26 Jun 2026 14:50:32
@Boni
To nie tak, że oczekuję, żeby mnie przekonać. Po prostu ciekaw jestem tego co jest "pod spodem" Waszej dość powszechnej niechęci do Windozy w miarę aktualnej. Przecież daję do zrozumienia, że jestem zwykłym, nieprofesjonalnym userem, więc Twoje, czy Codiaca zastrzeżenia do Win czy ogólniej do Microsoftu są mi obce.
@Barok
Może i tak. Ale znów: z perspektywy nieprofesjonalnego usera to jest całkowicie nieistotne. A może do zignorowania? Sam nie wiem. Zapewne MS chwali się na każdym odpuście parafialnym, że napracowali się nad tymi ficzerami aż im pot z czoła kapał. Ale dla usera OS'a to jakby to powiedzieć: gipsowe sztukaterie mi na głowę z tego baroku nie spadają, tu są drzwi, tam jest okno, tu się wodę spuszcza... Zero zaskoczeń. Z w miarę aktualnego macania MacOS'a na nówka sztuce Macbooku poziom "baroku" jest zupełnie podobny i tak samo do zignorowania.

Może się nie znam, to zapytam: czy przypadkiem producenci OS'ów robią je pod główną grupę docelową, czyli end-userów. Wasze profi zastosowania, które historycznie dokleiły się do Windozy, czy generalnie Microsoftu są coraz bardziej odstające od Waszych wymagań. A może nigdy nie były w pobliżu...

Codiac
Fri, 26 Jun 2026 15:21:07
@Win11
Moje nastawienie jest podobne co Boniego. Używaj czego chcesz, to twoja sprawa. Mnie nie zależy żeby przekonać konkretnie ciebie do nieużywania, może mi zależeć na przekonaniu moich szefów żeby jednak trochę pocisnąć bezpieczeństwo, a najchętniej przekonałbym ludzi w MS żeby zmienili swoje nastawienie.

Natomiast nie wiem co więcej mogę powiedzieć. Jeśli nie przekonuje cię, że Windows Recall to zły pomysł, to chyba ciężko o podstawowe porozumienie. To jest funkcja która jest (a przynajmniej miała być dopóki ludzie nie zaczęli protestować, nie śledziłem co w końcu z tym zrobili) domyślnie włączona, musisz wiedzieć o niej żeby ją wyłączyć a potem jeszcze doszukać się jak. Jej przydatność jest taka, że jeśli sobie coś pisałeś w dokumencie albo oknie przeglądarki i zostały one zamknięte to możesz "cofnąć się w czasie" i sobie odtworzyć to co miałeś. Tylko żeby to działało to Windows robi regularnie zrzuty stanu i je sobie przechowuje. Co oznacza po pierwsze zapychanie dysku rzeczami które w znacznej mierze nigdy się nie przydadzą, a po drugie może to zostać wykorzystane do odworzenia danych które chciałbyś mieć poufne. Wystarczy że miałeś je na chwilę na ekranie, np. wpisywałeś hasło i kliknąłeś żeby je pokazało. Z tego co słyszałem szyfrowanie tych stanów też jest takie sobie.

Dla mnie jako inżyniera to jest nieakceptowalne ponieważ wprowadza spore ryzyko i jest ustawiane domyślnie. Gdyby ludzie sobie mogli to włączyć to nadal miałbym zastrzeżenia ale przynajmniej każdy użytkownik by to sobie włączał sam i to jego problem.

"Może się nie znam, to zapytam: czy przypadkiem producenci OS'ów robią je pod główną grupę docelową, czyli end-userów. Wasze profi zastosowania, które historycznie dokleiły się do Windozy, czy generalnie Microsoftu są coraz bardziej odstające od Waszych wymagań. A może nigdy nie były w pobliżu..."
Bold of you to assume że robią to pod userów. Robią to pod to co, jak sądzą, przyniesie im pieniądze. Nawet nie przyniesie, tylko im się tak wydaje. A że obecnie w modzie jest sztuczna inteligencja i vibe coding to i im się wydaje, że ludzie tego będą chcieli.
Słowo kluczowe: Enshitification. Posłuchaj jak opowiada o tym Doctorow. Microsoft - podobnie jak Google - jest już dawno na tym etapie, na którym end userzy się nie liczą. Są zasobem który należy wycisnąć.
Moje profi zastosowanie jest takie, żeby coś pod 300k userów na świecie mogło spokojnie otworzyć przeglądarkę a ona działała i żeby nie robiła przy tym podejrzanego ruchu sieciowego. Albo żeby te 300k userów miało tę samą, sprawdzoną i stabilną wersję Teams, a nie że niektórym się zainstaluje inna bo MS akurat wrzucił update.

Ja też nie używam copilota. Ale korzystam z Edge, przeglądarki od MS. I tam copilot się narzuca, dopóki go nie wyłączysz. Osobno jako chat, osobno do takich rzeczy jak sprawdzanie pisowni.
Próbowałeś wyszukać coś w Bing? To też produkt Microsoftu. Obecnie działa tak, że po wpisaniu zapytania dostaje się odpowiedź "ta stona nie odpowiada/nie wczytała się" i dopiero po paru sekundach załadowuje właściwą odpowiedź. Nie że czeka i procesuje, dostajesz na dzień dobry błędem internetowym a po chwili właściwą odpowiedzią.

Taki jest stan MS na dzisiaj. Tandeta i wypychany na szybko kod, bo vibe coding to jest to.
Jeśli nie potrafią ogarnąć takich rzeczy to dlaczego mam im zaufać, że potrafią ogarnąć o parę rzędów wielkości bardziej skomplikowany produkt jakim jest system operacyjny?

Boni avatar Boni
Fri, 26 Jun 2026 16:35:41
@zz_top

Tu nawet nie idzie o profi zastosowania, przecież to co Codiac pisze, czy ja miewałem, to prawie nie dotyczy dyskutowanej Win11 na kompie w domu.

Pewnie, że robią OSy i ficzery pod wyimaginowaną przez nich grupę docelową, tyle, że przecież tu w komentarzach raczej nie spotkasz tej grupy docelowej, jw. wytresowanej od dziecka do tech-baroku, i tyle. Oraz może jednak ten ogólny "cel" wyznaczany przez tech-bros wszelkich kolorów i smaków nie jest ani zbożny, ani sensowny, na wielu poziomach psychologiczno - społeczno - ekonomicznych - technicznych. Ale znowu, przecież nie rozmawiamy na fanpejdżu M$, Appla czy nowych samochodów, tylko raczej "wprost przeciwnie", więc skąd zdziwienie, że moja wizja przyjaznego dobrego zasobo-oszczędnego OS jest inna niż jakichś płodów robiących vibe coding i UI-mashing w M$, przecież robiących nie w celu "dobrego przyjaznego lekkiego OS", ale w celach reklamowo-spyware'owych i bez ograniczania się jakimiś drobiazgami jak pamięci, dyski, łącza czy ergonomia użytkownika.

Może inaczej, prostszy przykład o grupach docelowych, wracając do mojej nowej motoroli. Otóż grupa docelowa według Motoroli i a(na)lfabetów z gugla jest taka, że centralny zwykły klawisz "on" w telefonie był defoltowo podpięty pod Gemini/AI, przez dłuższą chwilę nie mogłem wyłącznika znaleźć. Albo np. Wallet (płatności) można NIEwłączać a nawet łże-odinstalować, ale po pierwsze na lock-screenie nadal pozostaje działający nieusuwalny skrót do Wallet, po drugie wk...jąco zajął miejsce miłego skrótu z lock do aparatu foto. Oczywiście, większości appek gugla, od menadżera gier przez YT po Meet nie da się odinstalować, można je wyłączyć (założę się, że wyłączyć chwilowo, do pierwszego upgrejdu itp.).

Z pomniejszych ciekawostek bloat-spy, nowa wersja androidowej Gallery (zwykłej przeglądarki zdjęć) żąda dostępu do sieci, a jak się w końcu obraziła, to oznajmiła, że jeśli naprawdę nie chcę reklam i zasysania moich danych/zdjęć, to trza se zrobić wersję Premium. Bodaj o dwie generacje musiałem obniżyć Gallery, żeby było normalniej, czyli jak parę lat temu. Albo "przezabawny" Gboard, bodaj guglowy program dla "zaawansowanych" klawiatur i emotek na telefonie - aplikacja coś koło 400MB. DKJP, dla ustalenia uwagi, cały WinXP w lekkiej wersji miał bodaj koło 1.5GB, tylko 4x tyle.

Czyli najwyraźniej OBECNA (bo 3-4 lata temu jeszcze tak nie było) grupa docelowa fonów z tej półki, wg Moto i G, pożąda oddawać wszelkie dane osobiste i płatności guglowi, i korzystać z niezmierzonej dobroci AI/Gemini. Oraz nie ma nic przeciwko bloatware podniesionemu do potęgi spyware, jak też klika "OK" na wszystko, co jej na ekranie wyskakuje przy instalacji/uruchomieniu. No bo przecież ma być wygodnie i tynk nikomu się od tego nie sypie na głowę. Co najwyżej trzeba płacić za większe pamięci, szybsze łącza, czy łagodzić paniczkę "telefon zaraz się rozładuje", albo trza okazyjnie robić damage control kiedy dane wyciekły w jakieś brudne rączki. Ale jw. barok Z DEFINICJI musi być zajebisty, w porównaniu z nudną klasyką/renesansem.

(BTW rozładowania telefonów obładowanych appkami: podoba mi się, że nowa moto ma taką baterię, że w MOJEJ konfiguracji trzyma tydzień, a w zasadzie jeszcze nie wiem ile, bo nawet nie zbliżyłem się do jej rozładowania; jeśli ktoś uważa, że gdzieś tak 10-krotna różnica zużycia energii to drobiazg, to chyba nie jest blog dla niego)

Jeśli jesteś w "grupie docelowej" jw., to nie mamy za bardzo o czym rozmawiać w temacie. Jeśli nie, no to tak jak ja, musiałeś/musisz tracić jakiś czas i nerw, żeby coś tam przyblokować i ucywilizować, i sprawdzać/poprawiać, kiedy znowu to zdalnie spi...olą, i frustrować, że może po nagłym apgrejdzie będzie inaczej / coś nie działać, czy że zabierają ci możliwości zmian / alternatyw dla oligopolu (i nie, nie mogę se kupić przepłaconego 10x telefonu z jakimś niszowym antyszpiegowskim OS, bo przypominam, dlaczego w ogóle zmieniłem telefon: appki rządowe UK oraz bankowe, tylko w ekosystemie gugla i appla, zapewne w PL podobnie).

Skądinąd, jeśli ci się wydaje, że bezwysiłkowo czegoś tam po prostu nie używasz, albo "to jest za darmo", to tylko ci się wydaje; np. z tego, że "nie korzystasz z Copilota" abso-kurwa-lutnie nie wynika, że Copilot nie korzysta z ciebie, czy nie marnotrawi twoich/naszych zasobów. Itd. itp.

Codiac
Fri, 26 Jun 2026 17:20:49
@Grupy docelowe
Może jeszcze dodajmy - nie wiem czy to potrzebne, ale odniosłem wrażenie że zz_top tak to widzi - że przecież grupy docelowe dla korporacji jak MS czy Google nie wyglądają tak, że korporacje patrzą czego użytkownicy chcą i im to dają, tylko co użytkownikom można wcisnąć i do czego ich przyzwyczaić. To od dawna nie jest kwestia robienia ludziom wygodniej bo oni tego chcą, tylko jak największego wciskania im gówna pod pozorem wygody o której nawet nie wiedzieli że chcą, ale korporacja wie lepiej.
Nikt, absolutnie nikt nie prosił sam z siebie o AI. To jakieś techbrosy wymyśliły i zaczęły pompować w to absurdalne pieniądze. Chętni sobie zaczęli korzystać, ale przecież nie można było na tym poprzestać i trzeba było to wciskać każdemu. Więc to że ktoś nie korzysta z Copilota nie jest istotne - i tak go dostanie! Tak jak kiedyś dostawał przyjaznego spinacza.

@Gboard
To jest nie tylko do zaawansowanych rzeczy, to jest cała ta wirtualna klawiatura touchpadowa. Parę tygodni temu postanowiłem (po raz nie wiem który, co jakiś czas mnie nachodzi) przejrzeć opcje w telefonie i powyłączać to co mi się nie podoba. Co to Gboard? Nie mam pojęcia, pewnie jakiś ficzer wciśnięty mi przez Google. Wyłączam.
Pół godziny później próbuję odpisać na SMSa (to znaczy to już nie są SMSy tylko taka aplikacja z wiadomościami, ale wiadomo o co chodzi), a tu telefon chce mi włączyć mikrofon i nagrywać przekaz głosowy. Wirtualna klawiatura w ogóle się nie odpalała. Spędziłem parę minut na szukaniu przyczyn problemu i odkręcaniu tego.

@Motorola
"BTW rozładowania telefonów obładowanych appkami: podoba mi się, że nowa moto ma taką baterię, że w MOJEJ konfiguracji trzyma tydzień"
Tak, to jest jedna spora zaleta Motoroli. Mają naprawdę niezłe baterie. Kupiłem już dość dawno temu bodajże "Moto G 5G plus" (bodajże bo nie pamiętam czy plus, a te współczesne nazwy modeli mnie nieco męczą). Kilka lat później jeden wspólny znajomy się pochwalił, że jego iPhone trzyma aż trzy dni. Na co ja się zdziwiłem, bo moja kilkuletnia motorola nadal trzymała tydzień. Ponieważ nam się cyferki nie zgadzały to zrobiliśmy bilans i wyszło że:
a) On korzysta z apek, które ja olewam jak np. facebookowa, bo jestem minimalistą i podchodzę do tego jak do telefonu.
b) Motorole mają świetne wyniki baterii, nie pamiętam czy nie najlepsze na standardowym rynku.

Obecnie ten sam telefon trzyma do trzech dni, ale ma już swoje lata. Nie wiem czy to jakiś update OSu to zmienił czy mechaniczne uszkodzenie, czy zwyczajnie zużycie, ale parę miesięcy temu wydajność baterii mi mocno spadła. Wcześniej potrafiłem ładować raz na jakieś pięć dni, a jeszcze wcześniej właśnie tydzień to była norma przez lata.

I tak po prawdzie gdybym miał mieć teraz nowy telefon - a pewnie będę musiał w końcu - to rozważałbym znowu Moto. Aczkolwiek odrzuca mnie że to będzie android google'a z całym bloatware, a ja bym chciał od nich uciec. No ale alternatywy to jakieś instalowanie samodzielnie androidów degooglowanych albo iPhone. To drugie też mnie nie kusi, to pierwsze to kupa wysiłku na który mogę nie mieć siły.

igor
Fri, 26 Jun 2026 17:34:41
Hm, to u mnie tak:
- Laptopy to nadal poleasingowe Delle lub Thinkpady za parę stów (no teraz by pewnie było >1k), ostatnio jakiś rok albo dwa lata temu dokupowałem. Mój główny z Debianem Testing (bo Debian Stable jest nudny), mój dodatkowy z Windows, nieuruchamiany od miesiąca, reszta rodziny Windows. Systemd mi nie przeszkadza, flatpaków itp. nie używam.
- Serwer to samoróbka na jakimś badziewnym CPU (Pentium Cośtam, gorsza wersja Core i3 bodajże drugiej generacji) ze starymi dyskami. Uważam, że jak ktoś ceni swoje dane, to ma backup i RAID, a w tej sytuacji można mieć choćby dyski ze śmietnika.
- Telefon to Samsung ze średniej półki, ma jakieś dwa lata. Interwał między wymianami wydłuża się, na początku rozwoju Androida smartfon sprzed 2 lat był nieużywalny.
- Telewizora i dużego audio jeszcze nie rozpakowałem po przeprowadzce. Mam soundbar przy komputerze, ujdzie.
- Narzędzi przybywa we wściekłym tempie, bo robię duży remont. Głównie tanie marki, chyba że wiem, że będę korzystać intensywnie.
- LLM używam. Często sensownie pisze konfigi, skrypty, dokumentację - z ręcznymi poprawkami, ale robię coś w 20 minut zamiast w godzinę gdybym miał robić kopiuj-wklej ze StackOverflow i dostosowywać do potrzeb. Czasem nie, i wtedy lepiej zrobić ręcznie niż godzinami próbować innych promptów i modeli. Owszem, byłoby lepiej, jakby LLM-y nie istniały, negatywne skutki są znane. Ale nie znikną, jeśli przestanę korzystać, za to ja mogę stracić pracę.

igor
Fri, 26 Jun 2026 17:43:53
@Copilot

To nie jest jeden produkt. Microsoft lubi tak zaciemniać nazwy - wszystko co związane z bezpieczeństwem to Defender, wszystko co ma LLM-a to Copilot itp.

Np. ten githubowy do sprawdzania pull requestów bardzo dobrze działa. Do programowania (formalnie to chyba ten sam) jest słaby - niektórzy używali zanim pojawił się Claude, ja osobiście włączyłem na okres próbny i nie wytrzymałem nawet tych 30 dni, bardziej przeszkadzał. Tego w Office nie tykam.

igor
Fri, 26 Jun 2026 18:56:49
Sorry za trzeci post pod postem, kto późno przychodzi ten postuje ciurkiem.

@robo-odkurzacze

Dzięki za informację. Póki co, moja kilkunastoletnia roomba bez jakichkolwiek funkcji smart (poza umiejętnością znalezienia czegoś, w co się można zaplątać, by uniknąć sprzątania) działa świetnie i jest naprawialna. Ale gdyby przeniosła się na łono Abrahama, chciałbym mieć coś, co nie dzwoni do domu.

Boni avatar Boni
Sat, 27 Jun 2026 00:05:01
@Codiac, fony

Taa, czyli miałem moment jasnowidzenia, że tego Gboard jakoś nie próbowałem wywalić.

Nie mam pojęcia czy moto są dobre, co pewne, że są wzg tanie i nie narzekam BARDZO, szczególniej, jak już ustawię po swojemu. Sprawdziłem co to za modele, poprzednia e13, nowa g06, chyba dolna półka moto sprzed 4 czy 5 lat, i dolna półka z 2025.

@igor, porady

Ostrożnie przy zakupach nowych gratów, bo te moje/nasze uwagi czy dawanie lajka dotyczą przeszłości. Nie zgadniemy, czy wczoraj/jutro np. samsung nie sp... jetbota w jakimś innowacyjnym kierunku. Nasz odkurzacz ma już 4 lata i wtedy było OK. BTW tak jak te motorole, niby równoważne modele z dolnej półki (przecież dlatego poszedłem do sklepu po następną podobną do poprzedniej), ale jednak 3 lata temu była znacznie mniej zenszitifikowana niż obecna...

zz_top
Sat, 27 Jun 2026 12:10:11
Żeby było zabawniej to sobie zrobiłem uczciwy przegląd tego co używam na kompie i wyszło na to, że zupełnie bez różnicy mógłbym się przesiąść na MacOS lub Linux (jakiś Mint np.). Jak sobie machałem te systemy to każdy z nich jest dokładnie tak samo "barokowy" i nadmiarowy w stosunku do mojego zapotrzebowania. To są decyzje o tym w którym miejscu ekranu mam zegarek i jak się minimalizuje okienko. A że od "zaplecza" Os'y są zrypane wielostronnie? Możliwe... Tylko czy jest wogóle jakaś alternatywa, która będzie bliżej waszym wymaganiom? Bo moim zdaniem niekoniecznie. Jakieś poświęcanie czasu i zasobów uwagi żeby za pomocą spec programów doprowadzić OS do akceptowalnego przez Was jako profesjonalistów poziomu?
Ech... Upał jest, to fajnie jakaś malutką gównoburzę wywołać...

igor
Sat, 27 Jun 2026 13:10:25
Telefony Motorola nie są od tego znanego producenta profesjonalnego sprzętu radiowego. Marka została wykupiona przez Chińczyków ze zwykłymi konsekwencjami: mają dobre parametry na papierze, różne bajery, ale są niedopracowane. W rodzinie było kilka, i też kilka lat temu działały OK (przynajmniej na początku), a teraz narzekają.

Dobrych telefonów nie ma. Przy czym, dla ustalenia uwagi, ja chcę smartfona używać jak smartfona. Funkcja telefonu jest tylko okazjonalnie przydatna. Głównie to odtwarzacze audio (kilka, osobne do podcastów, książek i muzyki), mapy (kilka, samochodowa i turystyczne), aparat, przeglądarka, banki, 2FA i sto innych rzeczy. Samsung usilnie próbuje mi wciskać jakieś gówniane aplikacje w rodzaju Temu, gry które są oczywistym oszustwem (zarabiaj prawdziwe pieniądze na testowaniu gier, jasne) itp. Ale przynajmniej generalnie działa, nie robi się wolniejszy, dostaje aktualizacje bezpieczeństwa przez wiele lat.

Codiac
Sat, 27 Jun 2026 13:33:40
@Telefony
Jasne, ja też używam smartphone'ów do czegoś więcej niż tylko dzwonienia/smsowania (to już funkcja telefonów komórkowych ale od bardzo dawna). Mam odtwarzacz muzyki, apki bankowe, jakieś autentykatory, czasami odpalam nawigację (przydawało się do chodzenia po Wiedniu) czy internet. Ale jestem minimalistą i lubię mieć tylko te apki których używam, a używam bo chcę albo czasami muszę.
Bardzo nie lubię instalować kolejnych apek tylko po to żeby mieć apkę, czy żeby zrobić coś tymczasowo. Na konferencji mieli własną apkę gdzie można było sobie sprawdzić rozkład paneli na które jest się zapisanym. Olałem to, jak dinozaur chodziłem z wydrukowaną kartką w kieszeni.

Zdaję sobie sprawę, że Motorola to już nie ta sama firma i że mój sentyment jest za czymś co zniknęło. Dlatego gdybym miał kupować nowy telefon to nie trzymałbym się kurczowo tej marki tylko sprawdził jakie są opcje. Tak samo miałem zresztą z Nokią - nawet fajnie używało mi się jednej z Windows Phone, ale wiadomo było że to nie to samo. A potem i tak się skończyło i został tylko Android.

Na ich korzyść dla mnie przemawiają następujące rzeczy
1) jak piszesz, dobrych telefonów tak naprawdę nie ma. Są tylko różne złe wybory
2) Parę lat temu Motorola miała jedne z lepszych baterii, o ile nie najlepsze. Jeśli tego nie spieprzyli to jest to dla mnie całkiem istotny atut. Oczywiście jest możliwe że postępująca enshitifikacja postanowi "zoptymalizować koszty" i nie zdziwię się gdy spadną z jakością, ale na razie wygląda na to że się trzymają.
3) Motorola nie wciska aż tak dużo. Znaczy są tam jakieś ich apki poinstalowane, ale się to nie narzuca za bardzo, można zignorować. To już więcej wciska mi Google, ale to będzie na każdym androidzie od dużej korpo.
4) Ja wiem że to niby podobne maszyny, systemy, te różnice powinny być pomijalne, ale z mojego doświadczenia z nimi - jak ja nie znoszę Samsungów! Jestem z nimi niekompatybilny, jeden służbowy jakoś tam znosiłem bo był jednym z najtańszych i najprostszych. Niedawno pomagałem tacie zmigrować stary telefon na nowy i oczywiście Samsung wymaga jakiejś własnej apki tylko po to żeby skopiować dane z jednego telefonu na drugi. Głupie kontakty, zdjęcia i podobne, ale trzeba na to mieć apkę, ta się dopytuje o konto, weź to teraz zakładaj i pamiętaj hasło.
Z drugiej strony może jednak Samsungi się różnią bardziej niż mi się wydaje, bo miałem kolegę który był wielkim fanem a gdy sobie raz kupił wypasione HTC to po paru dniach poszedł i oddał żeby mu tylko dali Samsunga.

To że działa, nie robi się wolniejsze i dostaje aktualizacje to i tania Motorola ma. No, bateria jej po latach trochę siada, ale jeśli to jest spadek wydajności do poziomu średniej rynkowej a startuje się tak z 2x lepszą (albo i bardziej) to i tak jestem na tym do przodu.
Mam wrażenie, że obecnie to są tak naprawdę kwestie preferencji i jakichś drobnych rozwiązań. Mnie się np. podoba że Motorola ma odpalanie różnych rzeczy odpowiednim ruchem ręki i mogę włączyć/wyłączyć latarkę albo aparat bez wciskania czegokolwiek. Samsung pewnie ma swoje ficzery do których ludzie się przyzwyczajają.

Trochę mnie ciekawi co będzie z tym nowym telefonem od Commodore, który ma podobno być bardziej pod użytkowników nie lubiących social media i ciągłej obecności w internecie. Ale równie dobrze może to być naciąganie na nostalgię, więc pozostaję ostrożny.

Boni avatar Boni
Sat, 27 Jun 2026 15:16:21
@igor

IIRC Motorola w części telefonicznej została wykupiona przez Gugla na potrzeby wojny patentowej wkoło androida jeszcze jak w PL mieszkaliśmy (przed 2013), a potem trafiła w małe żółte rączki Lenovo. Więc a) wiemy co to jest b) Lenovo IMHO jeszcze jest (było?) parę półek wyżej, niż jakieś Xiaomi itp.

Z tego, że nie ma dobrych telefonów, nie wynika, że niektóre nie są GORSZE.

"Chcę używać smartfona jak smartfona" to jest słabe, od paru lat bez smartfona człowiek nawet nie to, że ma trudniej, ale w wielu państwach (tych "europejskich", bezgotówkowych, z rządowymi appkami, cyfrowym ID, itd. itp. inaczej mówiąc: powszechnymi totalitaryzującymi zmianami prawa) jest już nie tylko, jak 10 lat temu, żiżkologicznie-lakanistycznie-sojowo "wykluczony cyfrowo", ale w praktyce i po prostu wykluczony z normalnego życia ekonomiczno-społecznego. Przypominam [wyraz] po raz kolejny, czemu zmieniłem fon: BEZ TELEFONU Z NFC DO ODCZYTYWANIA PASZPORTÓW BIOMETRYCZNYCH W "ZAKRESIE" UK przy każdej potrzebie "udowodnienia" czegoś jw. lądujesz w rękach "zaufanej trzeciej strony", third party, np. u jakiegoś "certyfikowanego" Ahmeda czy Radjesha, płacąc za każdym razem 40-60 funtów. Nowa moto kosztowała 120 funtów.

@zz_top

A u nas chyba chłodniej niż na tym waszym kontynencie-piekarniku. ;P

Jeśli ci wisi i powiewa jak to wszystko w laptopie domowym czy pracowym działa i ile kosztuje, to faktycznie, nudzisz się i trollujesz. Skoro wszystko ci jedno i każdy OS jest spoko, z dokładnością do zegarka i minimalizowania okienek, to przecież twoja teza tak naprawdę to "dowolne gówno mi pasuje", nie "a mnie gówno numer 11 pasuje".

W kwestii tego, co mnie pasuje: pasują mi programy, w tym OSy, WZGLĘDNIE: ergonomiczne (także w sensie kontynuacji, czyli rewolucje w ergonomii i interfejsach przeważnie nie są pięknem y dobrem), zasobo-oszczędne, deterministyczne (np. dynamicznie zmienne UI niekoniecznie są si, i nie, nie przepadam za loterią co dziś inaczej/nie działa np. po przymusowym upgrade, albo wręcz: pozmieniało się w funkcjonalności i UI podstawowych aplikacji...), w miarę konfigurowalne, w miarę szanujące prywatność i bezpieczeństwo. Tylko tyle i aż tyle. Czyli np. późny Win7 podkręcony i dopieszczony "w górę", albo Win10 dopieszczony w dół (albo wręcz dopieszczony LTSC). Win11 w żadnym z tych zakresów nie dowozi lepiej niż powyższe, a czasem wręcz [wyraz] dowozi muł pod dnem.

Np. pierwsze spojrzenie na ekran Win11 mnie nieco zgrzewa, z ROZSZERZAJĄCYM się taskbarem centralnie na pasku dolnym (ktoś wie, skąd im to przyszło to pały? żeby płody genZ lepiej się poczuły? jakaś konsola do gier tak ma? czy niby jak na smartfonach czy smartTV?), zamiast PRZYRASTAJĄCYM od lewej (to są niby drobne różnice w ergonomii i intuicyjnym użyciu UI, zbadane od dekad, w przemyśle HMI/SCADA na co dzień, no ale jakiś dzban w M$ wiedział lepiej). Tudzież nowa, IMHO znacznie gorsza filozofia docku "menu start", ale za to jakże skutecznie w porównaniu z Win7 czy Win10 wysry... wyświetla niezamawiane "pomocne" uwagi, rekomendacje, ch...je i muje, w celach polepszenia dobrostanu M$, bo przecież nie dobrostanu usera.

zz_top
Sat, 27 Jun 2026 17:00:23
@Co Boniemu w OS'ach pasuje
To co opisujesz to w zasadzie esencja Linuxa. Naprawdę. Jeśli masz wysyłać sam siebie na barykady walki z big-evil-corpo za każdym razem jak siadasz do w miarę współczesnego kompa, to przyjrzyj się raz a dobrze Mint. Wizualnie poczujesz sie "jak u siebie", a wymagania dotyczące zasobów, determinizmu, bezpieczeństwa czy konfiguracji powinny wzbudzić Twój zachwyt.

@Co Boniemu w OS'ach nie pasuje
A tu już mam wrażenie, że Win11 oglądałeś ostatnio jak kupiłeś laptop Asusa i go wrzuciłeś do najciemniejszej piwnicy w domu. Obecnie wszystkie Twoje zastrzeżenia dotyczące funkcjonalności, taskbara, menu START, itp. NIE ISTNIEJĄ. Co nie znaczy, że DLA CIEBIE Win11 to coś akceptowalnego, ale to co wymieniłeś to mogę tylko skomentować "nie ma obecnie czegoś takiego".

Boni avatar Boni
Sat, 27 Jun 2026 17:20:22
@zz_top

Jak ostatni raz sprawdzałem, to linux mi się zainstalować nie chciał (tak, tak, wszyscy powiedzieli SOA#1 "u mnie działa", nie musicie się powtarzać), i była to 5 czy 6 próba w moim życiu "przejścia na linuxa". A w zastosowaniach do pracy, serio? Zaryzykowałbyś linuxa, czy w ogóle coś spoza ekosystemu Win/Apple w twojej pracy, nie mówiąc o mojej (zdalnej z obcymi ludźmi, 100% siedzących na Win, MS Office i VMach, przez pół EU)? "I also like to live dangerously", ale raczej nie aż tak. Ba, przecież mi się te dosko Win11+365+Teams+CHGWco uroczo pie...ły czasem w kontekście, no jakoś nie wierzę, że z linuxem byłoby mi lepiej i łatwiej. BTW z Win10 prawie na pewno byłoby mi lepiej, ale nie pozwalam sobie na pracę zdalną z maszyny która a) prywatna - zaśmiecona b) już nie ma security updates.

Akurat przed napisaniem poprzedniego komcia wyjąłem Win11 i spojrzałem (bo wypadałoby baterię doładować), i jakoś wygląda tak samo, jak pół roku temu. Możesz mi przystępnie objaśnić, w jaki sposób Win10 ci się pozmieniał na lepsze?

Boni avatar Boni
Sat, 27 Jun 2026 17:20:56
"Win11 pozmieniał na lepsze", oczywiście.

zz_top
Sat, 27 Jun 2026 17:44:57
@Win11 zmienił sie na lepsze
Taskbar "na środku" rzeczywiście był na początku, ale zrobić go "do lewej" to 2 kliki. Menu START owszem, ewoluowało, ale w obecnej postaci 25H2 (2025/2026) jest blisko starym zasadom. Oczywiście "nadmiarowo" masz tam Przypięte, Polecane i Chuju-muju-dzikiewęże na jednej, przewijanej powierzchni. Ale z drugiej strony nie trzeba już klikać "Wszystkie aplikacje", żeby przejść na osobną stronę. Pojawiły się też trzy widoki: Kategorie, Siatka i Lista, a samo menu ma adaptacyjny rozmiar (zależy od rozdzielczości i gęstości pikseli ekranu), a nie tak jak kiedyś było, że potrafiło ci zająć cały ekran na laptopie.
Jednym słowem masz dawno nie aktualizowany Win11, albo od razu się poddałeś z próbami jego personalizacji.

Boni avatar Boni
Sat, 27 Jun 2026 18:13:42
@zz_top

No to jak już ustaliśmy, co ja mam i że się nie znam na tuningu i stanie Win11 tak dobrze jak ty, Prosty User Któremu Wszystko Jedno, to może też ustalmy, że plączesz się w zeznaniach. Bo jednak coś tam se grzebiesz pod kołderką i tuningujesz w tych świetnych Win11, więcej niż tylko gdzie zegarek. I/lub Micro-"WE OWN YOU"-soft zmienia ci Win, UI, funkcjonalności jak im się żywnie spodoba, a ty grzecznie racjonalizujesz, że to musi być piękne i dobre. Rzecz jasna nigdy nie będzie to zmiana na gorsze, enshitifikacją, bloatware, spyware, itd. Może niech jeszcze dla podkreślenia wagi twojej racjonalizacji Siłacz walnie pięścią w stół.

zz_top
Sat, 27 Jun 2026 18:47:08
A pewnie, że dostosowuje system pod siebie. Czy ja mówię, że nie? Przecież pisałem, że jak mi Mail, czy Edge+Bing nie pasował to w 2-3 minuty były zastąpione czymś od Mozilli. A dystrybucję win11 i jej zmiany to musiałem se wygooglać, bo jedyne co pamiętałem, że oczywiście M$ coś tam zmieniało.
Mam wrażenie, że te moje "wszystko mi jedno" jest nieco w rozumieniu "do każdego OS'a mogę się dostosować i go sobie spersonalizować". A całą maleńką gównoburzę zacząłem z ciekawości co też tam tak naprawdę jest nieakceptowanego dla innych bardziej Profi Userów...

janek.r
Sat, 27 Jun 2026 20:29:47
"Oczywiście "nadmiarowo" masz tam Przypięte, Polecane i Chuju-muju-dzikiewęże na jednej, przewijanej powierzchni."
To wprowadzili chyba w styczniu tego roku i wiele osób, w tym ja było bardzo niezadowolonych. Miałem przedtem w menu start tylko kilka starannie wybranych aplikacji i wylącznik, a tu nagle wjechała tablicy ze wszystkim.
To można wyłączyć, ale bynajmniej nie z panelu sterowania. Zrobiłem to z dziką radością.

Teraz jeszcze niech android pozwoli na usunięcie okładek albumów w galerii foto.
https://us.community.samsung.com/t5/Samsung-Apps-and-Services/Remove-album-cover-image-in-gallery/td-p/3580302

Boni avatar Boni
Sat, 27 Jun 2026 23:48:42
@zz_top

do każdego OS'a mogę się dostosować i go sobie spersonalizować

Jasne, chyba że nie da się i/lub nie stać cię na pożądaną personalizację, wtedy pozostaje ci gołe dostosowanie się i ew. racjonalizacja, jak mawiał WO ćwierć wieku temu, tych różnych "kapitalistycznych kopeczków w dupeczkę". Oczywiście, wszyscy tak mamy, wszyscy te kopy znosimy, lepiej czy gorzej, ale nie wszyscy się z nich cieszymy, albo ogłaszamy, że w zasadzie nie mają znaczenia, bo nauczyliśmy się tak nadstawiać poślady, żeby mniej bolało.

Pozornie zmieniając temat, ja np. nie lubię dostosowywać się nie tylko do nie-deterministycznych i gorszych niż niedawne standardy OSów, telefonów, internetów czy innej spi... techniki, ale nawet do psucia krain zamieszkania i ich ustrojów, tzn. raczej zmieniam miejsce zamieszkania, niż dostosowuję się do. Albo, oględnie mówiąc, nie lubiłem się dostosowywać do woli nauczycieli czy rodziców jako dziecko czy nastolatek, powinieneś coś tam pamiętać. Albo praktycznie całe życie, w duchu autarkii - inżynierii - DIY raczej dostosowuję techniczno-materialne otoczenie do moich wizji, na ile mnie stać, niż dostosowuję się do zastanego otoczenia. Stąd nie oczekuj, że będę głęboko dyskutował trywialny wykład "konformizm dla początkujących w weekend" i o racjonalizacji, na przykładach jak ty czy jeszcze parę miliardów ludzi "możecie się dostosować" do tego czy owego, i że jesteście z tego czy owego zadowoleni. Zaprawdę, powiadam ci, nie interesuje mnie to.

rozie
Sun, 28 Jun 2026 09:36:29
@Boni
Ad. "Linux w zastosowaniach do pracy" - pewnie zależy, kto się czym zajmuje, ale to ryzyko to jakby głównie Twoje wyobrażenie. Główna przeszkoda w korzystaniu z Linuksa to... polityka firmy. Bo technicznie nie ma żadnego problemu - soft zwykle jest i działa (zależy kto się czym...). Natomiast żadna przytomna firma licząca więcej, niż kilkanaście osób, nie pozwoli obecnie użytkownikom administrować swoimi stacjami, instalować dowolnego softu itd. - potrzeba kontroli (lub jej pozorów).

Do "zadań specjalnych" i tak są VMki i inne (WSL2), chyba częściej wykorzystywane do uruchamianie Linuksa na Windows/macOS, niż odwrotnie. Oczywiście łatwiej też utrzymywać mniejszą ilość systemów. A że sprzęt z jabłkiem jest z jednej strony modny, a z drugiej macOS bezproblemowo daje *nixa, więc wybór jest prosty...

Nie kojarzę firm, które dopuszczają chromeOS, ale nie śledziłem tematu. On jak najbardziej ma "corporate features". A to przecież Linux (dokładniej: Gentoo). I już się magicznie do firmy nadaje, bo Duża Korporacja powiedziała, że się nadaje. ;>

Last but not least, pracowałem w korpo, które normalnie, oficjalnie, wspierało Linuksa na stacjach roboczych (dla pracowników technicznych; Ubuntu z lekkim tuningiem). Przez wspierało mam na myśli nie to, że pozwalało, tylko support instalował i można było podejść z ew. problemem. I tak, miałem tam oficjalnego Linuksa na desktopie przez kilka lat. Nie działały dwie rzeczy: 1. Coś z drukiem sieciowym (tu problem był głębszy, z konfiguracją drukarek, nie działały także na macOS, jak już naprawili, to i Linux drukował, więc nie wina systemu; było to tak niezbędne, że chyba przez 2 lata nie zauważyłem problemu). 2. coś z jednym z systemów konferencyjnych, bodajże od Cisco (sieć podpowiada, że chodzi o rozwiązanie Cisco proximity) - nie było klienta i IIRC trzeba było sterować ręcznie. Ponownie, pomijalne, bo nie był to system konferencyjny pierwszego wyboru w firmie.

No i powyższe problemy to jest pikuś w porównaniu z przygodami kolegi, który jako jedyny w zespole wybrał Windows i bohatersko próbował korzystać z WSL2. Ale też sypał mu się dźwięk na videokonferencjach itp. atrakcje. Wg moich doświadczeń macOS, którego muszę obecnie używać, też nie jest jakiś wyjątkowo stabilny. A możliwości customizacji ma przyzerowe.

Codiac
Sun, 28 Jun 2026 10:28:12
@maszyny pracowe
Też nie bardzo rozumiem co ma wybór OSu do pracowej maszyny, ale może specyfika firmy. Ja pracując w bankowości mam do dyspozycji albo firmowego laptopa z Win 11 i wszystko jest instalowane odgórnie, albo VMkę do której łączę się z własnego kompa i wtedy nikogo nie obchodzi co na mojej maszynie jest, byle soft do łączenia działał. Może u Boniego dają więcej swobody i podmiana OSu by uszła byle praca była wykonana.

@Boni
"Albo praktycznie całe życie, w duchu autarkii - inżynierii - DIY raczej dostosowuję techniczno-materialne otoczenie do moich wizji, na ile mnie stać, niż dostosowuję się do zastanego otoczenia."
Z jednej strony rozumiem, a z drugiej trochę mi się to kłóci z regularnie przez ciebie przywoływanym zen, bo jedno i drugie mi wyskakuje po przeciwnych stronach. Chyba że to jest "Próbuję dostosowywać otoczenie, a gdy nie wychodzi to muszę sobie przypominać o zen dla uspokojenia" :)

"nie lubię dostosowywać się nie tylko do nie-deterministycznych"
O właśnie, to jest istotna rzecz która mnie psuje zen w obecnych czasach. Tyle firm wciska wszędzie AI, które jest niedeterministyczne i którego zastosowania powinny być ograniczane do takich rzeczy w których brak determinizmu nie przeszkadza, a wręcz jest wskazany. Jak będę chciał coś bardziej losowego to AI może być przydatne, ale jak chcę obliczenia to oczekuję że kalkulator będzie zawsze wskazywał że dwa a dwa to cztery a nie siedem, bo akurat token złapał kontekst z Lema.
Do napisania tego zainspirowała mnie wyskakująca chwilę wcześniej reklama LG ze sloganem "AI to the core". A idźcie wy sobie ten swój core zwinąć w ciasny rulonik. Gdy szukał jakiegoś sprzętu to teraz LG nawet nie będę rozważał przecież.
AI - nawet w formie LLM - ma pewne zastosowania. Ale nie jest uniwersalnym narzędziem do wszystkiego i rzeczy do których się nadaje to może z 10% tego do czego próbuje się nam je wcisnąć.


zz_top
Sun, 28 Jun 2026 10:41:24
@"dostosowuję techniczno-materialne otoczenie do moich wizji, na ile mnie stać, niż dostosowuję się do zastanego otoczenia"
Same shit, z mojego punktu widzenia. Dlaczego miałbym poświęcać choćby 1 kalorię swojej energii na coś na co NIE MAM WPŁYWU? Nie wiedzę jakiegoś większego sensu w życiu na barykadzie walki z wielkimi korposami dymającymi cały świat. Z punktu widzenia OS'ów mam do wyboru ze 3 na krzyż. Każdy z nich się nadaje do moich gównianych zastosowań, każdy można i da się ociupinkę dostosować. Także jakby to powiedzieć: ja już wolę poświęcić energię na to, na co mam wpływ.

Żeby nie było, że tak całkiem nie mam zrozumienia dla dłubania do krwi z nosa po swojemu czegoś co bez problemu można kupić. Wpis sponsoruje utrzymywanie pracowni lutniczej tylko na własne potrzeby, bo gitary ze sklepów są "nie takie jak lubię".

rozie
Sun, 28 Jun 2026 12:10:54
@Boni
Zapomniałem o najważniejszym: Win10 ma pełne wsparcie pod kątem bezpieczeństwa do października 2027. Pod pewnymi warunkami (EU i chyba dla osób fizycznych), ale możliwe, że się łapiesz.

Codiac
Sun, 28 Jun 2026 12:47:13
A ja podrzucę krótki filmik (i w ogóle polecam kanał), bo to niby satyra, ale ta najlepsza, na tyle bliska rzeczywistości żeby trafiała w miętkie.

Naprawdę tak się czasami czuję rozmawiając entuzjastami AI i słuchając szefostwa mającego genialne pomysły:

https://www.youtube.com/watch?v=eBRzdfU-K30

Boni avatar Boni
Sun, 28 Jun 2026 13:50:46
Wasze ogólne uwagi o tym, czegoż to używa się / można używać / używaliście w stacjach roboczych skwituję lakonicznie "Moi pracodawcy mają wasze opinie w tyle, i tyle".

Dzięki Rozie za info, wnioskowałem z tego, że Win10 regularnie krzyczy na mnie o końcu supportu itd. itp. muszę się przyjrzeć, jak to naprawdę wygląda.

@Codiac

@zen

Spróbuj przemyśleć, dlaczego napisałem tam "dostosowuję techniczno-materialne otoczenie".

@zz_top

Teraz to parafrazujesz postawę z "módlmy się o skuteczną zmianę tego, co możemy zmienić, o pogodzenie się z tym czego nie możemy zmienić, i módlmy się, żeby nam się JEDNO Z DRUGIM NIE POPIE..LIŁO". No więc najwidoczniej tobie i mnie popie... się w nieco innych miejscach i czasach tej ośki, i tyle.


Zmieniając temat na bardziej mnie interesujący: w kwestii nowej moto, po jej wczorajszym niezamawianym upgrade ("o, masz tu wifi? zajebiście, niech się stanie upgrade") było blisko drastycznej zmiany planów, tj. nowa moto idzie w pizdu do pudełka i wyciągam ją znowu tylko kiedy będziemy potrzebować NFC albo kiedy w końcu naprawdę coś przestanie działać. Ale na razie dostała odroczenie, bo baterię ma zaprawdę fenomenalną (spróbowałem ją bardziej rozładować, puściłem z niej muzę po BT i inne aktywności, nadal pokazywała 1-2 dni do rozładowania. Oraz przypadkiem znalazłem skrót do "aparat foto z poziomu lock-screen" (nie znalazłem DZIAŁAJĄCEJ opcji usunięcia/zmiany skrótu "odinstalowanego" Wallet na lock-screen): jest to podwójne kliknięcie na power button, ten co to defaultowo był "AI button". Może komuś się przyda wiedza o tym i że w moto ta opcja nie leży koło opcji lock-screen, appek, accessibility, ale w Gestures.

Codiac
Sun, 28 Jun 2026 15:45:01
@Moto
Jeśli lubisz takie rzeczy i ci się chce to możesz sprawdzić czy reaguje na ruchy ręki. Mnie się nawet spodobało, bo nie trzeba nic wciskać i można szybko odpalić potrzebny ficzer.
Latarka to "karate chop" czyli dwa razy szybko machnąć dłonią, a telefon to też dwa razy szybko, ale gest jak wkręcania żarówki.

Zwłaszcza z latarkowego korzystam, bo jak jest ciemno to nie muszę szukać przycisków ani nawet patrzeć z której strony złapałem telefon, tylko mogę ją błyskawicznie włączyć.

Ale fajne jest też to, że można je zupełnie olać i uruchamiać po staremu. Tylko właśnie przenieśli to do Gestures.

igor
Sun, 28 Jun 2026 15:46:42
@jakość Lenovo

Jeśli chodzi o laptopy, to Lenovo Thinkpad są nadal dobrej jakości. Owszem, niektórzy narzekają, że już nie tak pancerne jak w czasach IBM, ale skoro nadal działają ponad 10 lat, to dla mnie jest OK. No i tamte ważyły ze 3x więcej. Jedyna wpadka jaką kojarzę to problem z odpadającymi klawiszami kilkanaście lat temu, gdzieś w okolicy T420 czy 430, potem poprawili.

Natomiast laptopy Lenovo Cokolwiekinnego to takie samo badziewie jak wszystkie inne "domowe" serie. Niby działa, ale np. się grzeje albo szybko pojawiają się problemy mechaniczne.

@Win11

Pasek zadań do lewej można dostosować w parę sekund, zawsze tak robię. Reszta UI może być, nie widzę specjalnej różnicy. Gorzej z telemetrią, wciskanym na siłę AI, wymaganiami sprzętowymi. No ale używam, na firmowym i na dodatkowym prywatnym, żebym w razie czego był zgodny z korporacyjnymi standardami. Chociaż MS jeszcze nie forsuję 11 zbyt mocno, w różnych korporacyjnych systemach zwykle wymaganiem jest "Od Win10 w którejśtam wersji w górę". Chciał zrezygnować z aktualizacji bezpieczeństwa, ale drugi rok z rzędu ugiął się przed UE.

W firmie mamy do wyboru Windows/Mac/Linux. Developerom zawsze mówię: zastanów się, czy wolisz mieć wygodniejsze środowisko programistyczne, ale mniej wygodne Office/Teams/itp. czy odwrotnie. Zdania są podzielone. No ale to jest startup, korporacje są mniej elastyczne.

@Gównowacenie UI

Przypomniał mi się jeden przykład. Mam smartwatcha Samsung - nie kupiłbym sobie, ale jak dostałem, to używam. Ma jakieś funkcje sportowe (tak jakbym wcześniej nie wiedział, że za mało się ruszam), pokazuje godzinę, no i głównie korzystałem do znajdowania telefonu. Kiedyś to działało tak: maźnięcie w dół, wybór jednej ikonki, "włącz dźwięk" (plus inne opcje - lokalizacja na mapie, zdalne wymazanie, ale to było niżej). Ale jakiś czas temu wymyślili, żeby program był bardziej uniwersalny. Teraz jest maźnięcie w dół, ta sama ikonka, po czym wybór people/devices (bitch, nie wiesz gdzie są ludzie, najwyżej czyjeś urządzenia, poza tym kto normalny udostępnia regularnie pozycję?), wybieram devices, potem jest pierwsza opcja "this watch", druga to telefon. Funkcja poszukiwania zegarka w który właśnie klikam musi być niesamowicie użyteczna. Wybieram telefon, czekam kilkanaście sekund aż załaduje mapę (kompletnie zbędną, bo lokalizację z dokładnością do jednego domu to ja zawsze znam), dopiero wtedy mam ikonkę "włącz dźwięk".

SpeX
Tue, 30 Jun 2026 01:59:16
Ja tak chyba trochę spóźniony.

@win11
Raczej jako poweruser, ale zdecydowanie poniżej tu obecnych enterpriseuser jedyne co mogę mieć przeciwko W11, to mechanizm updatów. A dokładnie, fakt iż sam decyduje kiedy się zresetuje. Nie jestem pewien, ale taką samą funkcjonalność miał już win10?

Choć trzeba przyznać M$, iż dużo się po zmieniało i już reset nie tak straszny systemowi. Nie zapisane txt w notatniku, są przywracane :D

@Grupy docelowe
Tu chyba jest taki dumpingowy poziom cenowy pakietów edukacyjnych dla szkół i uczelni. Bo potem wszyscy umieją obsługiwać tylko worda.
I tak to powiedziawszy, obsługiwanie, to jest dużo za dużo powiedziane.

@@Copilot@@ nazwy
Próbuj opisać o którego outlooka ci chodzi :D

@igor @@motorola - system i apki
Nie tylko Samsung tak robi, ja mam Realme i co instalacja aktualizacji bezpieczeństwa system próbuje mi wcisnąć pakiet rekomendowanych apek - w tym jakieś dziwne gry.

@Codiac @telefon - migracja
Ale to chyba każdy brat tak ma, iż ma swoją apkę do instalowania na systemie dawcy, by zrobić migracje. Na szczęście teraz synchronizacja Googla (i kopia bezpieczeństwa) to dość sensownie ogarnia bez tych apek.

igor
Tue, 30 Jun 2026 13:16:35
@narzekanie na menu start

Tak w ogóle, to uświadomiłem sobie, że od dawna prawie nie korzystam z menu start. Zarówno w Windows, jak i w Linuksie (Gnome) robię tak: naciskam przycisk Windows i zaczynam pisać nazwę programu. Faktycznie, teraz sprawdziłem, że menu w Windows11 wygląda jakoś inaczej niż kiedyś. Ale do tej pory nawet nie zauważyłem.

Codiac
Tue, 30 Jun 2026 13:53:54
@SpeX
"Ale to chyba każdy brat tak ma, iż ma swoją apkę do instalowania na systemie dawcy, by zrobić migracje."
Możliwe, tylko po co? Naprawdę nie rozumiem dlaczego migracja prostych danych z jednego telefonu Samsunga na inny telefon Samsunga musi wymagać specjalnej apki. Cały proces wygląda tak, że się zaczyna konfigurować nowy telefon, dochodzi do migracji, telefon odpala QR code, na drugim trzeba go odczytać i... a teraz zainstaluj sobie apkę i jeszcze zrób w niej login, zapamiętaj hasło (którego nie użyjesz przez następne parę lat, więc zapomnisz). Po co? Skoro robisz migrację i masz oba urządzenia obok siebie, to dajesz jednemu urządzeniu odpowiedni dostęp do drugiego i niech te dane po prostu skopiuje! Do tego nie trzeba apki, kopiowanie danych to jedna z postawowych funkcjonalności OSu.
Nie mówimy o jakiejś skomplikowanej operacji tylko dosłownie przerzuceniu kontaktów i zdjęć.

Tak, w końcu zrobiłem to przez synchronizację Google i olałem narzędzia Samsunga, bo nie potrzebuję kombajnu żeby się ogolić.

SpeX
Wed, 1 Jul 2026 01:08:11
@Codiac - migracja
To wszystko zależy od producenta, bo Oppo/Realme ma rozwiązanie oparte o QR bez potrzeby tworzenia kont.

Choć nie jestem pewien, czy w Samsungu jest to obowiązkowe. Bo robiłem matce migracje z LG > Samsung i nie było zadnego logowania.




 

Engine: Anvil 1.08   BS