Dzisiaj głupawka filmowo - obrazkowo - słowna. Zaczęło się od rzuconego do młażony "biegaj z Kapciem" (nie pytajcie), po czym w paru prostych krokach wyszła zabawa w maksymalnie "popsute" połączenia postaci z filmu itp. z tytułem-hasłem niczym z poradnika czy podręcznika, najlepiej wyjętego z d..., czyli z kałczingu. A potem przyszło dorobić obrazki, z kadrami z danych filmów, ale też wyjętymi z czapy. Możecie bawić się w zgadywanki, jeśli ktoś polegnie, w nazwie pliku obrazka jest tytuł filmu. Endżoj.