Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2014-05-28, środa
Tagi:  unrealpolitik     
___________________________________

Nie cierpię tego, ale napiszę króciutką analizę bieżącej polityki i okolic, bo jest tak przepiękny zbieg wydarzeń i okoliczności politycznego zwierzyńca, że nie wypada zignorować.

Wszyscy marudzą, jęczą, uspokajają, krzyczą, cieszą się lub rozpaczają z tego, że jak EU długa i szeroka populiści (ze wskazaniem na populistów z prawej albo i z bardzo prawej strony) zyskali w wyborach sporo, albo wręcz wygrali. Co robi mi generalny meh i wzrusz ramieniem, gdyż nie zgrzewa czy dziwi mnie to, co oczywiste i o czym mówiłem od lat (np. dwa lata temu).

Tamte przemyślenia, co do względnej pauperyzacji i niezadowolenie społeczeństw i społeczeństwa 20/80 są nadal w mocy, ale właśnie wpadł mi news, który pięknie ilustruje, kto zaczyna dostrzegać niejakie problemy z obecnym ustrojem, którego prawałki populistyczne są istotnym, ale tylko wyrazem, bo przecież nie przyczyną.

Dokładnie wtedy, kiedy politycy liczą, co zyskali lub stracili w jedynej walce, która ich interesuje, czyli walce o władzę; a społeczeństwa żyją iluzjami serwowanymi przez symulakryczne media - "starzy" kapitaliści zastanawiają się semi-publicznie, jak ponownie dorobić kapitalizmowi ludzką twarz; a przynajmniej znośną maskę, zamiast mordy jakiej dostał przez ostatnie 30-40 lat. Konferencję Inclusive Capitalism organizują i firmują ludzie poważni i majętni. I naprawdę dosyć trudno mi powiedzieć, co z tego może wyniknąć, nawet nie w sensie PRu czy publicznie, ale w ustaleniach przy zielonym stoliku i za kulisami władzy i pieniądza.

Skądinąd IMF im właśnie zawtórował, w deseń, że system bankowy jak był zły, tak jest, nie chce się poprawić, i laboga. I coś z tym trzeba zrobić, tylko nie bardzo wiadomo, co.

Czyli "stare" instytucje i właściciele świata zaczynają widzieć pewien problem; czy widzą rozwiązania, no to inna kwestia.

Ja natomiast widzę problem, że jw. zaczyna myśleć powiedzmy 1/3 kapitalistów. Następna 1/3 ma to w d... i nadal, świadomie i w złej wierze, ma zamiar ukraść nam cały świat, sprzedać go, ukraść jeszcze raz, jeszcze raz sprzedać, i tak do usranej śmierci albo rewolucji albo aż nie będzie co kraść i sprzedawać, bo świat się nieco zużyje. Oni nie mają wątpliwości, że co dobre dla shareholderów dobre dla wszystkich, Zysk ich bogiem, Dywidenda muzą, przekręt przyjacielem. Dla nich polityka jest przystawką do korporacjonizmu i oligopolu, i pewnie się cieszą właśnie, że populistów-nuworyszów będzie się korumpować, pardąsik, lobbować 10x taniej i łatwiej niż stare partie EU. Czego nadciągające nad EU przepiękne wypaczenie ustroju, nieźle już wytestowane w Południowej Ameryce i rejonie Pacyfiku, czyli investor-state dispute settlement (po którym zatęsknimy do awanturek z ACTA, "przystaniami" i podatkowymi kanapkami dla korpo) przykładem.

Co oczywiście przypomina systematyczne i planowe piłowanie gałęzi na których siedzą, sęk w tym, że dopóki wierzą w materac pod drzewem, na którym w razie czego wylądują, nic się nie zmieni. A, że tak powiem, jak się zorientują, że mają pętlę na szyi a pod drzewem jest bajorko pełne piranii, to będzie za późno - szczególnie dla drzewa.

Pozostała 1/3 władców planety nie ma pojęcia i idzie za trendami, własnym nosem, nie ogarnia, robi to co zwykle; czyli tłucze zyski, ale może bez rozwalania świata i świadomego korumpowania wszystkiego. Nawet może dzielą się charytatywnie (lub) podatkiem.

I jedyne co ciekawe w obecnych czasach, to kto i w którą stronę przeciągnie kapitalizm i kapitalistów, przez następną dekadę czy dwie - a nie kogo będą kapitaliści sponsorować jako polityczne marionetki w pop-mediach i na kogo głosuje zbędne 80% ludzi.








 

Engine: Anvil 1.08   BS