Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2012-11-19, poniedziałek
Tagi:  muza     
___________________________________

Coś jest bardzo dziwnie spięte w matrixie, bo już drugi raz, kiedy gothmucha pisze pięknie i dobrze o ważnej muzie, to ja też w niej akurat "siedzę" (poprzednio było z Sister of Mercy).

Akurat z U2 nie mam tak głębokich wzruszeń, jak w powyższych notkach, ba, praktycznie nie słucham ich na co dzień - ale od czasu do czasu wpadam na stare U2 i dostaję mindfucka, jaka to była i jest genialna muza. Na przykład parę dni temu, testując swoje programiki-wypociny w temacie mediacentra zarzuciłem playlistą zrandomizowaną z paru płyt U2, zapomnianych w kącie dysku, ot, akurat tak się wyklikało - i po chwili bardzo grubo przygniotło mnie dobrocią; tak grubo, że odłożyłem debugowanie, i zacząłem słuchać.



Żebyśmy się rozumieli - cenię U2 kiedy wychodzą poza rocka, kiedy the Edge żongluje efektami i wychyla się poza krawędź szaleństwa gitarowego, kiedy Bono idzie w odloty wokalem i tekstem, kiedy domieszano elektroniki. Dlatego lubię Zooropę, której niektórzy znajomi fani U2 nie znosili. A tam gdzie U2 jest bardzo prosty i rockowy, albo balladowy, nudzi mnie dosyć mocno, bo mnie rock w prawie dowolnej wersji nudzi i ziew. Ale nawet wtedy przeważnie nieco ratują ich teksty i wokal - zresztą, nawet ich słabsze kawałki bronią się, zaprawdę, to zawodowcy i genialni rzemieślnicy.

A tam, gdzie wychodzą na swój normalny pułap, czyli stratosferę zakręconego rocka, dostarczają hurtowo. I to już od 30 lat - przed chwilą zauważyłem, że U2-18 jest przez kogoś otagowana 'oldies'...







Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa pierwiastka o liczbie atomowej osiem:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.





 

Engine: Anvil 1.08   BS