Trójdzielny wpis o sprawach, załóżmy, bieżących.
1. Złe
Olga Tokarczuk jest zachwycona, jak to papugi-LLMki pomagają jej pisać książki.
"Wykupiłam sobie najwyższą, zaawansowaną wersję jednego modelu językowego i bywam w głębokim szoku, patrząc na to, jak fantastycznie powiększa on horyzonty i pogłębia myślenie kreatywne. Równocześnie mam w sobie dojmujący, bardzo ludzki żal nad epoką, która znika bezpowrotnie. Serce boli, że odchodzi tradycyjna literatura, pisana miesiącami w samotności. [...] Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: 'kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?'"
Po backlashu noblistka już te zachwyty odkręca i dementuje, ale pod moim kamieniem "królowa nie jest zachwycona". Nie żebym czytał Tokarczuk, ale teraz jeszcze bardziej nie będę jej czytał!
Jacek Dukaj na starość skręca coraz bardziej w prawo i w dół, np. lansuje się w "Kanale Zero" Stanowskiego. Niby "a co nowego", ale gorzej, że połowa wypowiedzi to bzdety, a -639 punktów przyznaję za denializm klimatyczny podpierany (nie)zdrowym chłopskim rozumem "paniee, dziurom ozonowom straszyli a żadnej dziury nie ma". Wietrzę syndrom późnego Lema, przecież popularny pisarz-erudyta MUSI znać się na wszystkim, tylko że nie. I jakże przyspieszył ten świat, Lemowi peron zaczął odjeżdżać dobrze po 60, a Dukajowi po 50.
Dead Can Dance wydaje nową muzykę po pięcioletniej przerwie, ale w formacie "utwór co miesiąc"
(This will be the first in a series of songs to be released on a regular monthly basis throughout 2026). Nie wiem skąd ta spi... moda wypełzła, jakie daje profity i komu, ale nie daję lajka. Ze trzy lata temu wkurzył mnie takim wydawaniem Roykksop, a teraz DCD...
2. Dobre
Widzieliśmy nad Heraklion egzotyczny samolot,
Lockheed T-33, absurdalnie "stary" odrzutowiec szkolny (prototyp 1948 wywodzący się z myśliwca 1gen, Lockheeda Shooting Star). Grecy mieli ich trochę, ale wszystkie miały być dawno wycofane. A tu nagle! wystartował taki z lotniska międzynarodowego Heraklion.
Wizyta córki z UK była fajna, wizyta gości z Polski też będzie fajna. Kiedyś może wrzucę coś z wycieczkingu, bo przy takich okazja zwiedzamy Kretę, także: nowe dla nas miejsca.
Dead Can Dance wydaje nową muzykę po pięcioletniej przerwie.
3. Zapomniane
Dwa blogi,
które mam w Fullerze, "poszły w jubileusz":
Xpil z okazji piętnastolecia bloga,
Borys z okazji 900 wpisu. Gratulacje obu dzielnym blogerom! Ale nagle - zacząłem się zastanawiać, że chyba przeoczyłem 15 rocznicę mojego bloga... Ale
usto mnie drgnęło w półuśmiechu zdumienia dopiero kiedy przy okazji sprawdzania, że dobrze mi się wydaje, że około połowy maja 2011 zaczynałem na bloxie, zorientowałem się też, że ostatni wpis ma numer 905. Czyli mam starszego i większego! Bloga, oczywiście.