NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2025-10-29, środa
Tagi:  fun, hejt, varia     
___________________________________

Od jakiejś dekady powszechne jest, że portale, wyszukiwarki, sklepy itp. pilnie śledzą co wpisujemy czy wypisujemy w sieci, tworzą modele; jeśli stoją za nimi fejsbuki itp. to wg "ludzi", jeśli gugle itp. raczej wg "infrastruktury" (IP itp.). Stąd te wszystkie "szukam opon do samochodu, żona na innym kompie pod tym samym IP dostaje w twarz reklamami opon". Potem poszło to dalej, poza chamskie głupie reklamy.

Jakieś pięć lat temu zaczęła się epoka podsłuchu, dobrowolnego, przez te różne pudełka rozdawane przez gugle czy amazony, ale też zupełnie niezamawianego przez nas, przez laptopy, telefony. I tak mamy nieźle, bo nie jesteśmy na co dzień przyklejeni do komunikatorów i socjalmediów aż tak, więc np. kamery i mikrofony laptopów mamy przeważnie pozaklejane, a telefony z wyłączoną siecią.

Ale czasem któryś telefon leży sobie z włączoną siecią, albo mój "pracowy" laptop ma otwarty mikrofon, i dostajemy zwrotką z podsłuchu, po chwili wyszukiwarki czy YT zaczynają podpowiadać rzeczy związane z tym, o czym rozmawiamy w domu - łatwo to zauważyć, gdy między zwykłym słabo pesonalizowanym (bo nie mamy włączonych kont na YT itp. tylko "po ciasteczkach") chłamem nagle wyskakują niszowi aktorzy, filmy, czy tematy historyczne o których rozmawialiśmy. BTW kiedyś zajmowało to godziny, teraz wyskakują po minutach...

Ostatnio po takim niszowym uderzeniu filmowym czy historycznym obśmieliśmy się jak zwykle, po czym darliśmy się, jak zwykle od lat "GAUDI!! BARCELONA", bo to stary running joke żony, w stylu "Czemu mi opony podpowiadacie zamiast BARCELONY!!". No więc pośmialiśmy się, pokrzyczeliśmy do sprzętu "Barcelona!! Gaudi!!" oraz ponarzekaliśmy na gównianą jakość tego całego podsłuchu, że od lat nie potrafi dostarczyć Barcelony.

Na co algo YT w ciągu minut podrzuciło garść linków/filmików "jak wyłączyć podsłuch w androidzie", i podobnych, zamiast Barcelony.

Czyli w 2025 osiągnęliśmy meta-podsłuch oraz jakiś nowy szczebelek tej popieprzonej dystopii.





Codiac
Wed, 29 Oct 2025 19:23:06
Taaa. Ja się cieszę, że jeszcze jest to miejscami opcjonalne i daje się wyłączać. Chociaż wiadomo, że oficjalnie to może wyłączone dla jednego czy drugiego programu, ale inne mają dostęp i radośnie się przysłuchują.

Niedawno mój tata kupił sobie nowy tablet i poprosił o pomoc w skonfigurowaniu go. Przeklikuję przez kolejne kroki ustawiania nowego androida, oczywiście musi wyskoczyć "Cześć, tutaj asystent AI. Czy wiesz, że możesz...", nie da się tego wyłączyć (na tym etapie przynajmniej), jest tylko acknowledge. Kolejny krok: "A czy chcesz dać asystentowi AI dostęp do mikrofonu, żeby reagował na 'hej czat!' i pomagał ci w codziennych sprawach?" Oczywiście domyślnie włączone, musiałem to dopiero odhaczyć.

Nowe systemy zaczynają dla mnie stanowić czarną magię, już nie wiem gdzie znajdować nawet zdawałoby się podstawowe ustawienia. Ale mam wrażenie, że to nie tyle moja niemoc, co specjalne ukrywanie takich rzeczy przez producentów. Copilota musiałem wyłączać na dwa razy, bo osobno są ustawienia dla copilota-chatu a osobno dla copilota-asystenta pisowni. I bynajmniej nie wsadzili ich obok siebie pod "opcje copilota".

A jeszcze gorzej mam z Youtube. Ta inwigilacja którą opisujesz przynajmniej się dostosowuje do użytkownika. YT tymczasem radośnie twierdzi, że zablokował konkretne reklamy by zaraz znowu je puszczać, zgłoszenia olewa i mam wrażenie że specjalnie podrzuca mi więcej reklam z kategorii które minusuję, a te które plusuję (nie dlatego, że lubię, tylko że tam są mniej inwazyjne i oczojebne reklamy) już się nie pojawiają. Jakby dosłownie chciał mi robić na złość i wrzucać barachło którego ja aktywnie nie chcę zamiast tego co chociaż mogłoby mnie przynajmniej nie irytować.

Jeśli będą wchodzić na takie poziomy to może tak się zakręcą, że za jakiś czas samo im się to wszystko wyłączy? :)

Boni avatar Boni
Thu, 30 Oct 2025 07:41:58
@Codiac

Wyłączyć to se możesz "wyłączyć", nie po to gugle zainwestowało setki milionów kasabubu, żeby im urosły miliardy z algo+reklamy, i niby że jakieś drożdże się obrażą i wyłączą, i nie urośnie?

@konfiguracja nowych systemów

Taa, jest zdupna, przy ostatnim tablecie (1.5 roku) też mnie android zadziwia. Ale generalnie nie używamy zyliona rzeczy w androidach, więc nam wiszą kalafiorem. Bardziej bolały zmiany Win11 i całego pakietu (Office, Teams itp) przy każdej większej aktualizacji. Nie do końca pojmuję logikę MS pod tym względem; tzn. pojmuję, że muszą spróbować wcisnąć każdemu w dupę więcej podsłuchu i copilota itp. ale po co zmieniać opcje, układ UX, itp. nie rozumiem, to strzelanie sobie w stopę i alienowanie najwierniejszych klientów. Może jakaś logika przemeblowań supermarketów im się rzuciła na resztki neuronów, ale - OS to nie supermarket, opcje i menu to nie regały towarów.

@YT itp.

Nie rozumiemy się - używamy YT BEZ zalogowania, więc nie dajemy lajków, subskrypcji; blokery na co dzień blokują reklamy (chyba że YT akurat wygrywa wojnę z blokerami). Więc TEORETYCZNIE tylko ciasteczka itp. no ale też cała inwigilacja przez androida i wszelkie media (socjale, portale, gugla) po IP i infrastrukturze. I to już wystarcza, żebyśmy mieli to, co w notce. BTW po cięższym resecie z dowolnych powodów mamy "gołe niespersonalizowane YT", i to dopiero jest przerażające; ale nie bój nic człowiek, po paru dniach wraca na miejsce, "z tego IP oglądają nas dziadersi genX, o zainteresowaniach X,Y,Z oraz właśnie rozmawiali o starożytnym Rzymie, Barcelonie i sumo, ale Barcelony im nie pokażemy, bo mamy ją na czarnej liście".

@a może im to wszystko pierdolnie

Pomarzyć miła rzecz, ale marzenia reklamodawców są znacznie ważniejsze.

Codiac
Thu, 30 Oct 2025 08:29:51
@YT
Nie, nie, to nie "nie rozumiemy się". Ja jak najbardziej założyłem, że piszesz o inwigilacji przez mikrofon przy różnych zabezpieczeniach/minimalizacji innych kanałów. Nie wiedziałem czy używacie YT w ogóle, ale jak najbardziej dotarło do mnie, że piszesz o obrywaniu reklamami wyłącznie na podstawie tego o czym rozmawiacie, a nie innego rodzaju aktywności na komputerach. Nie jestem zdziwiony.

Natomiast ja mówię, że oni są popierdoleni, bo nawet jeśli ktoś postanawia grać według ich reguł (wymarzony klient? Nie buntuje się, nie trzeba mu się przebijać przez adblocka), to się okazuje, że te reguły nie działają! Chcesz mieć mniej reklam dotyczących gierek na telefon? Dostaniesz _więcej_ reklam gierek na telefon! Chciałbyś więcej reklam narzędzi elektrycznych (i generalnie narzędzi)? Pokażemy ci jedną a kiedy wykażesz zainteresowanie przestaniemy ci je pokazywać w ogóle.
Inwigilacja o której piszesz jest przerażająca, pewnie. Ale nie dziwi, słyszało się o tym od paru lat. Mnie z kolei zadziwia - i też trochę przeraża - ich własna niekompetencja i chaos który tworzą.
Nie unikam reklam, loguję się, klikam lajki i subskrypcje. Jedyne co działa, to że w samych filmikach dostaję więcej polecanego podobnego kontentu. Ale na reklamy zupełnie nie. Zdarzyło mi się, że dostałem reklamę po ukraińsku - bo reklamodawca chce dotrzeć do mężczyzn w odpowiednim przedziale wiekowym przebywających w Polsce.
To wygląda tak, jakby jednocześnie zachodziła inwigilacja (przez mikrofony) i nie (przez analizowanie preferencji i zachowań użytkownika). Są w nich dwa wilki, jeden chce wcisnąć więcej konkretnemu człowiekowi, drugi pcha masowo to, co akurat opłacili reklamodawcy.

Z czego jeden jakoś tam pocieszający wniosek jaki wyciągam, to że nie są z nich żadni geniusze zła, tylko banda gości o przeciętnych kompetencjach. Są wśród nich tacy, którzy potrafią coś więcej i tacy, którzy lecą po linii najmniejszego oporu. No i nie są zjednoczeni, nawet jeśli tak się wydaje. Mają wizerunek imperium, ale wewnątrz są różne grupy i grupki, każda ciągnąca w swoją stronę.

Boni avatar Boni
Thu, 30 Oct 2025 11:09:50
@Codiac

No nie, w dyskutowanym zakresie to ja widzę GAFA czy AMAMA jako typowe niekompetentne - chaotyczne "zbyt duże" organizacje, a nie jakieś imperia zływrogich overlordów.

Co do wciskania wg IP+lokalizacji zamiast wg odbiorcy to jest oczywiste od lat i nie chcą tego zmienić (IMHO bo wciskają "lokalnym" klientom, tj. reklamodawcom kit nt zasięgów i impaktu). Przecież od dekady wiedza, że my z młażoną mówimy po polsku, mamy PL interfejsy itd. ale może 1/100 reklam które się przebijają idzie w kierunku Polska/po polsku, 99/100 idzie, obecnie zależnie od łącza, przez greckiego ISP = 100% greckie po grecku, przez irlandzki tele w roamingu = 100% irlandzkie...

hellk
Thu, 30 Oct 2025 22:06:23
Hej, to może takie 3 rzeczy na początek:
1. jeden pokój w domu bez podsłuchującego szajsu
2. ograniczyć yt et consortes. mi łatwiej, nie trawię reklam
3. ale jak już spamują reklamą czegoś, co potencjalnie możemy kupić - zaszczycić to coś osobistą czarną listą.

Boni avatar Boni
Fri, 31 Oct 2025 07:16:21
@hellk

@trzy rzeczy

1. Mamy w domu trzy pokoje bez podsłuchu, tylko że w nich mało mieszkamy.
2. Którą literkę objaśnić w "reklamy się przebijają"? Zwróć uwagę, że nie o reklamach jest notka, u mnie przez 99% czasu używania YT i podobnych blokery wygrywają z nadawcami.
3. Z powodu punktu 3 nie przypominam sobie, żeby za ostatnią dekadę trafiła się jakaś reklama nie to, że "o, chcę to!", ale choćby w miarę sensowna, którą bym zapamiętał. Szczególnie te po grecku za ostatnie lata...

A nieco (NIECO) bardziej serio, notka-rancik nie była o reklamie oraz dla nas to jednak zaledwie żarty, pociecha i zabawne idiotyzmy ponowoczesności, nie bez powodu tam jest tag "fun". Rzetelne ranty to ja mogę na inne tematy w sieci+zagrodzie, ale szkoda mi zen i klawiatury; nic nie zmienią a nie są tak zabawne jak dwa człaki drące się do siebie "BARCELONA!!" z powodów Postępów Komputeryzacji.

Codiac
Fri, 31 Oct 2025 11:25:30
A propos: Ja ograniczam możliwości podsłuchiwania. Mój komputer to desktop, mikrofon jest odłączony (słuchawki mają taką opcję odsuwania go, co go po prostu rozłącza), kamerkę z jej mikrofonem podłączam tylko gdy potrzebuję. Oprócz tego telefon z androidem (pewnie główny szpieg) i służbowy laptop.

Dzisiaj z rana miałem rozmowę z paroma Hindusami którym nie działa konfiguracja jakiegoś ustrojstwa opartego o Pythona, więc próbowałem im pomóc to rozwiązać. Pół godziny lekkiej rozmowy przez zooma.
Przed chwilą dostałem reklamę "Python summit". Albo to losowe rzucanie reklamą które przypadkowo trafiło (Aha, jasne!) albo mimo minimalizacji sprzętu mogącego podsłuchiwać i tak się łapię. Pewnie wystarczy jeden telefon leżący na biurku...

Boni avatar Boni
Fri, 31 Oct 2025 12:22:21
@Codiac

"Zoom będzie uzyskiwać dostęp do Treści klienta, przetwarzać je lub wykorzystywać wyłącznie z następujących powodów („Dozwolone wykorzystanie”): (i) zgodnie z niniejszą Umową oraz w niezbędnym zakresie w celu wykonania obowiązków i świadczenia Usług; (ii) zgodnie z naszym Oświadczeniem o prywatności; (iii) zgodnie z autoryzacją lub instrukcją Użytkownika; (iv) zgodnie z wymogami prawa; lub (v) w celach związanych z przepisami prawa, bezpieczeństwem lub zabezpieczeniem, w tym egzekwowania naszych Wskazówek akceptowalnego wykorzystania. Użytkownik udziela Zoom wiecznej, globalnej, niewyłącznej, nieodpłatnej, podlegającej sublicencjonowaniu i przenośnej licencji oraz wszystkich innych praw wymaganych lub koniecznych do Dozwolonego wykorzystania."

Mam ci powyższe przetłumaczyć na polsko-realny, i co oznacza w tej itp. licencjach "anonimizowane dane/treści", albo w którym miejscu zaakceptowanej licencji zrzekłeś się wszelkich praw w sądzie itd., czy sam dasz radę? ;P

Oraz przypominam, że kartel już jakieś 15 lat temu (jeszcze na emailach/tekstach, a nie na gadanym) udawał konkurencję, ale wymieniał się "anonimizowanym danymi"; bardzo dokładnie kiedyś sprawdziłem to przez "krótkie spięcie" mojej realnej tożsamości między rzadko używanym Amazonem a testowanym pod przybranym "Janem Kowalskim" Facebookiem. Jeszcze w Polsce, więc najpóźniej w 2013.

Codiac
Fri, 31 Oct 2025 13:22:34
Dam radę sam, spoko!

Tylko wiesz co? To nie ja się zrzekłem tych praw. To było służbowe konto i rozmowa na służbowe tematy. Mnie to tak bardzo nie rusza, ale pracodawca (inne spore korpo bankowe, mające obowiązek pilnowania różnych danych o których się rozmawia wewnętrznie) mógłby się zainteresować.
Oczywiście pewnie się nie zainteresuje, bo dopóki nic nie wyciekło tak, żeby to miało istotne znaczenie i dopóki regulatorzy nie przywalą karami, to bardziej się opłaca korzystać z zewnętrznych kanałów komunikacji (tańsze) niż mieć własne, bezpieczniejsze. Akurat ostatnio miałem trochę przykładów jak Shit as a Service działa póki działa, ale kiedy przestaje działać to pięknie trafia w wentylator. Tylko co z tego, skoro jest tanie?




 

Engine: Anvil 1.08   BS