NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2023-11-01, środa
Tagi:  varia     
___________________________________

Przez ostatnie trzy tygodnie udało mi się sporo zamieszać w tzw. życiu.

Na przykład, rzuciłem robotę (dla przypomnienia: średniej wielkości integrator automatyki, pracowaliśmy głównie dla irlandzkiej Big Pharma). Smakowite szczegóły kiedy indziej, ale generalnie - zmiany we firmie; nieogarnięcie pewnych ludzi; braki zasobów, przy bardzo wymagających klientach i projektach, zaowocowały, że mi się w końcu odechciało walki z góry przegranej.

Pewna drama nastąpiła, gdyż nieco wymusiłem odejście błyskawiczne, bez normalnego wypowiedzenia. Ale dyrektor, który mnie zatrudniał i u którego się zwalniałem, jest bardzo porządny, nadajemy na tych samych falach, więc dogadaliśmy się spoko.

Innym punktem, mocno rzutującym na wszystko powyższe, są zaszłości rodzinne w PL, w temacie pokolenia moich rodziców i ich zdrowia (dokładniej, jego braku...). Stąd potrzebowałem szybko polecieć do Polski, a nie dłubać, na wypowiedzeniu, jakieś kiepsko prowadzone trudne projekty. I tak też się stało, właśnie wróciłem ze względnie długiej pracowitej "wycieczki" do PL.


Morałów w stanie na dziś jest kilka:

Pierwszy raz (30+ lat) rzuciłem pracę, bez przyklepanej umowy na następną.

W neolibie klasy średniej prawie wszyscy są tak mocno przykuci kajdankami, różnej grubości i z różnych metali, oby szlachetnych, do roboty, że po prostu zapominają, że istnieją ludzie, którzy mogą ot tak, rzucić wypowiedzeniem. Mogą, bo np. nie mają hipotek, dzieci, szkół, rat za samochód, itp. i nawet mają jakieś oszczędności. No co za niedopatrzenie, mam wrażenie, że System prędzej niż później to skoryguje, żebyśmy wszyscy byli jeszcze równiejszym prekariatem, porządniej przykutym do kieratu.

Ogólnie jest plan, żeby trzymać się z daleka od Big Pharma (jak przez poprzednie 20 lat...), a może i skończyć przygody z integratorami/dostawcami automatyki, po ostatnich 10 latach. Bo jednak wolę stanowiska związane ze stabilnymi fabrykami, obiektami czy organizacjami (tj. w kierunku serwisu/utrzymania), gdzie jest szansa na dogłębne poznanie "lokalnych" ludzi i systemów, zamiast - ciągłego przeskakiwania między klientami, projektami, rozwiązaniami, często w roli senior-zapchaj-dziury. Ale trudno powiedzieć, czy ten plan nie jest zbyt niszowy i ambitny...

Toyota Corolla hybryda górna-półka prawie-nówka z wypożyczalni była całkiem przyjemna, aczkolwiek przekombinowana, jak na mój gust, i zapewne - względnie droga. Ale można przyjąć, że to problem mojego gustu, a nie rzeczonej tojki.



Co do przyszłości, czy poszukiwania następnej pracy, nie ma pośpiechu, trza chwilę odsapnąć, wszystko przemyśleć.

Na razie, wolność; ta z "Wolnego najmity", wolność-dowolność, ale jednak. Pożyjemy, zobaczymy.





Codiac
Thu, 2 Nov 2023 10:51:55
Moja pierwsza myśl to było, że zatrudnisz się w którejś z tych gorzelni, które ogarniałeś wcześniej. System znasz, bo sam go wdrażałeś. Nie jest to też Big Pharma. :)
Tylko nie pamiętam czy jakaś była w Irlandii, czy musielibyście wrócić do Szkocji...

Korba
Thu, 2 Nov 2023 13:55:01
No to wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Dokądkolwiek by ona Cię nie zaprowadziła.

Boni avatar Boni
Thu, 2 Nov 2023 17:44:54
@Codiac

Ogólnie, wolałbym "fabryki gwoździ", niż "food". A w szczególe gorzelnie to jednak jest w pół drogi między normalnym "food", a "omałoco-pharma", już nie mówiąc, że większość należy do EvilKorpos... BTW pod bokiem mamy DEW Tullamore, co nie ;)

W temacie powrotów do Szkocji, jest jak najbardziej na propsie, kiedyś; ale nie w obecnych okolicznościach społ-polit, bo niby co się w UK (także w sensie UK vs EU) zmieniło na lepsze od momentu, kiedy wynieśliśmy się z powodu brexitu...

Zresztą, bywają tu małżeńskie dialogi na temat ewentualnie cieplejszego klimatu itp. ale przeważnie kończą się puentą w stylu "Nie chcesz na stare lata uczyć się greckiego! - JAPOŃSKIEGO TEŻ NIE!" ;D

@Korba

Dzięki, ale nie przesadzajmy, że aż "na nowej drodze życia"... ;D

laisar
Thu, 2 Nov 2023 18:35:11
@Boni "Nie chcesz na stare lata uczyć się greckiego!".

Γιατί; Τα ελληνικά είναι πολύ ενδιαφέροντα!

Boni avatar Boni
Thu, 2 Nov 2023 19:08:31
@laisar

日本語も...

Codiac
Thu, 2 Nov 2023 19:17:38
No co ja poradzę, że tak mi się skojarzyło? Jeśli iść do jednej organizacji to może do takiej, której systemy sam budowałeś. A co tam było oprócz big pharmy? Whiskacze! :D
Ale wiadomo, znajdziesz sobie coś co będzie odpowiadać i jak znam życie to najpierw będziesz narzekał kto to tak poustawiał, a potem zrobisz po swojemu :P Dobrzy fachowcy są ciągle w cenie i nawet neolib tego jeszcze nie zdołał rozmontować.

Remiez
Thu, 2 Nov 2023 22:54:52
A może by tak rzucić wszystko i zostać pisarzem?

Korba
Thu, 2 Nov 2023 23:05:54
@Przesada z nową drogą życia
Dla Ciebie to pewnie nic bardzo wielkiego. Nie doliczę się, która to jest zmiana pracy od czasu, gdy zacząłem czytać tego bloga. Ale z mojej perspektywy - faceta, który od ćwierćwiecza siedzi w jednej firmie - to jest jednak spora rzecz.

Boni avatar Boni
Fri, 3 Nov 2023 10:06:34
@Codiac

Aha. Ale w EI robiłem tylko pharmę, plus bardzo dalekie odpryski dla Intela. A bardziej serio, w moich branżach, pharma tutaj szuka ludzi ciągle, food itp. normalnie, a fabryk gwoździ za wiele nie ma. Oraz jeśli nie chce mi się ruszać z irlandzkich Midlands, to wybór jeszcze mniejszy. Zobaczymy.

@Remiez

A może by tak rzucić wszystko i zostać pisarzem?

Fajnie by było, ale nieprawdopodobne, żeby udało się za to przeżyć, szczególnie pisząc po polsku, szczególniej pisząc po polsku na emigracji. Mam wrażenie, że granie na loterii daje wyższą stopę zwrotu...

@Korba

Fakt, "mobilność" to nasze drugie imię. Ale w tej chwili nie zmieniamy kraju, miejsca zamieszkania, itp. więc "tylko" gwałtowniejsze niż zwykle rzucenie pracy i zaszłości w Polsce, robią zmianę.




 

Engine: Anvil 1.08   BS