NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2023-04-15, sobota
Tagi:  bibliotheca, lemiana     
___________________________________

Na tle ostatniej notki, mojej pisaniny inspirowanej Lemem, i tak dalej (oraz nawału pracy zawodowej ;) ), w końcu wypolerowałem mój ranking dzieł Lema, daaawno zaległy.

Wstępnie - konstruując moją w miarę kompletną listę "dzieł Lema", odrzuciłem "mieszane" zbiory, w których powtarzają się opowiadania, scenariusze, czy nowelki; oraz odrzuciłem kawał eseistyki i publicystyki Lema, bo mi się nad nimi nie chce zastanawiać choćby. Generalnie daję tytuły "dzieł", a nie "książek" czy "wydań" (i działa to "w obie strony", np. "Kongres futurologiczny" czy "Profesor A.Dońda" nigdy nie wyszły pod swoimi tytułami, ale dla odmiany - kiedy piszę "Maska" mam na myśli nowelę "Maska", a nie książkę-zbiór "Maska").

Nieco skomasowałem twórczość Lema, rozciągniętą na kilka dzieł, ale najoczywiściej umieszczoną w tym samym kontekście i "świecie", jak Pirx i ska, Tichy i ska, czy bajki robotów i pokrewne; dane punkty należy czytać "cały Tichy", "wszystko o Pirxie (poza Fiaskiem ;) )" itd. Skądinąd wszelkie rozrzucone po zbiorach "dobre" opowiadania - samostójki (jak "137 sekund" itp.) mam gdzieś w okolicy Pirxa i Tichego, czyli około połowy rankingu.

Daty "wydania" dodałem, żeby mi się łatwiej dumało nad twórczością Lema i jej ewolucją w czasie, ale proszę je traktować orientacyjnie i nie czepiać się; czasem są to daty normalnego I wydania, czasem "wydania w czymś innym", ale niekoniecznie pierwszego, itp. historie.

W ten sposób powstały 33 pozycje, którymi zamieszałem w excelu i zaraz wyszedł mi ranking główny, który jest gdzieś tam poniżej - ale też wyraźnie podzieliła mi się lista na zakresy tematyczne. Czyli nie tylko dostałem mój ranking dzieł Lema, ale też TEMATÓW dzieł Lema. Stąd może najpierw "ranking" tematów, czy obszarów twórczości, a potem główna lista. Lecimy:


1. Drobna i gruba eseistyka, wywiady, część scenariuszy, itp.

Meh i wzrusz ramionek.

2. Wczesna SF (lata 50), czyli:

Astronauci (1951)
Sezam i inne opowiadania (1954)
Inwazja z Aldebarana (1959)
Obłok Magellana (1955)

Też meh. Nie wracam do, nie kręci mnie, jakiś przyczynek do historii SF i historii pisarstwa Lema, i niewiele więcej.

3. Literatura "realistyczna", czyli:

Czas nieutracony (1955)
Wysoki Zamek (1966)
Szpital Przemienienia (1975)

Niektóre kawałki były strawne albo i niezłe, ale nie wracam do, wolę Lema w innych wcieleniach.

4. Filozofololo, czyli kierunki filozoficzno-futurologiczne:

Filozofia przypadku (1968)
Fantastyka i futurologia (1970)
Dialogi (1957)
Summa technologiae (1964)

Umiarkowany podziw i daję lajka, ale nie wracam co parę lat, jak do SF Lema; w większości to już przyczynki historyczne. Ale ważne, bo na pewno mnie, i nie tylko mnie, uformowały kiedyś tam.

5. Recenzje, wstępy nieistniejących dzieł itp., czyli:

Biblioteka XXI wieku (1986)
Prowokacja (1984)
Doskonała próżnia (1971)
Wielkość urojona (1973)

Lubię, podziwiam, przed niektórymi perełkami mogę uklęknąć; szkoda, że niektórych pomysłów Lem nie zdołał / nie chciał zamienić w książki. Skądinąd nowsze (Biblioteka i Prowokacja) w ścisłym rankingu "po całości" leżą u mnie poniżej dzieł filozoficznych/futurologicznych, ale Próżnia i Wielkość na pewno wygrywają z punktem 4.

6A. Science-fiction dolnej strefy (w kolejność rankingu, od niższego do wyższego).

Głos Pana (1968)
Pamiętnik znaleziony w wannie (1961)
Śledztwo (1959)
Pokój na Ziemi (1987)
Wizja lokalna (1982)
Polowanie (1965) / Opowieści o pilocie Pirxie (1968)
Fiasko (1987)
Katar (1976)

Klasyka ulubionego Lema, bardziej serio i bardziej SF. Dużo dobroci, wracam okazyjnie, choć przecież znam doskonale. (JAKOŚ ten ranking musiałem ułożyć, nie mogą wszystkie dzieła Lema stać na 3 pierwszych miejscach!)

6B. Mądra humoreska spleciona ze wszystkim innym (w kolejność rankingu, od niższego do wyższego)

Dzienniki gwiazdowe (1957) / wspomnienia Ijona
Kongres futurologiczny (1971)
Edukacja Cyfrania / opowieści odmrożeńców (1976)
Księga robotów (1961) / Bajki robotów (1964) / Cyberiada (1965)
Profesor A.Dońda (1974)

Ubaw po pachy, dla mnie od lat '70, i już pewnie na zawsze; a przy tym bawiąc uczy, w pewnym sensie. Znam na wyrywki, a i tak wracam.

Kategorie 6A i 6B przeplatają się nie tylko tematycznie i "zakresem" (czyż "Wizja lokalna" albo "Pokój na Ziemi" nie są również humoreskami? czyż kawałki Bajek/Cyberiady, czy losów Dońdy, są tylko humoreskami? itd.), ale też przeplatają się w moim ogólnym rankingu.

7. Creme de la creme, czyli top, nojlepsze, i jakoś tak "przypadkiem" sama SF... czyli (w kolejność rankingu, od niższego do wyższego):

Golem XIV (1981)
Niezwyciężony (1964)
Solaris (1961)
Eden (1959)
Maska (1976)
Powrót z gwiazd (1961)

Żeby było jasne - całą górną 20 dzieł Lema w rankingu lubię i szanuję, ba, całą jego twórczość lubię! Ale ta szóstka powyżej jest najbardziej ukochana, i chyba zero zaskoczeń, bo to przecież z grubsza rzecze biorąc, powszechnie uznany, "złoty wiek Lema".

Kiedy zastanawiam się, co różnicuje dla mnie ten da best of da best, od całej reszty porządnych dzieł Lema (jak w p.6), to chyba maksymalna interdyscyplinarność; najwyższego kalibru dylematy poruszane; humor jako względnie drobny dodatek - są bardziej serio niż wiele innych jego dzieł; względna "twardość" SF. I co chyba najważniejsze: w nich Lem znalazł sposób i miejsce na stworzenie i pokazanie, na najwyższym poziomie (i jego, i w ogóle w literaturze, nie tylko fantastycznej), na powyższym szerokim tle mądrej SF, ważnych i "mocnych" postaci, i ich perypetii, wewnętrznych i "zewnętrznych". I to od oceanów i zabójczych maszyn, przez androidy-impostory i genialne AI, aż po zwykłych-niezwykłych ludzi. Dla mnie, chyba zbieg tych dwu kontekstów, "świat SF na serio" + "postacie na serio", daje najwyższą zawartość cukru w cukrze u Lema (i pewnie nie tylko u Lema) - "słabsze" dzieła mają jakieś braki, w którymś z tych kontekstów (np. "Fiasko" ma świetny "świat", ale postacie mu nie dorównują; "Katar" ma postacie, że proszę wstać, ale "świat" im nie dorównuje; itp.), albo po prostu nie zagrały w odpowiedniej synergii.

A jeśli ktoś się jeszcze zastanawiał, skąd mi się wziął głupi pomysł na pisanie "Labiryntu" i czego podróbkę usiłuję dostarczyć, to już nie musi się zastanawiać, bo jw. podaję na tacy.


Na deser - mój ranking dzieł Lema w wersji "ciągłej":

33. Astronauci (1951)
32. Sezam i inne opowiadania (1954)
31. Inwazja z Aldebarana (1959)
30. Obłok Magellana (1955)
29. Wysoki Zamek (1966)
28. Czas nieutracony (1955)
27. Szpital Przemienienia (1975)
26. Biblioteka XXI wieku (1986)
25. Prowokacja (1984)
24. Filozofia przypadku (1968)
23. Fantastyka i futurologia (1970)
22. Dialogi (1957)
21. Summa technologiae (1964)
20. Głos Pana (1968)
19. Pamiętnik znaleziony w wannie (1961)
18. Doskonała próżnia (1971) / Wielkość urojona (1973)
17. Śledztwo (1959)
16. Pokój na Ziemi (1987)
15. Wizja lokalna (1982)
14. Dzienniki gwiazdowe (1957) / wspomnienia Ijona
13. Polowanie (1965) / Opowieści o pilocie Pirxie (1968)
12. Kongres futurologiczny [1971]
11. Fiasko (1987)
10. Edukacja Cyfrania / opowieści odmrożeńców (1976)
9. Katar (1976)
8. Księga robotów (1961) / Bajki robotów (1964) / Cyberiada (1965)
7. Profesor A.Dońda (1974)
6. Golem XIV (1981)
5. Niezwyciężony (1964)
4. Solaris (1961)
3. Eden (1959)
2. Maska (1976)
1. Powrót z gwiazd (1961)

[edit 22/04/2023]

Dyscyplina dodatkowa, bo czemu nie: mój mini-ranking Pirxa:

11. Patrol
10. Wypadek
9. Opowiadanie Pirxa
8. Test
7. Odruch warunkowy
6. Terminus
5. Fiasko ;P
4. Albatros
3. Polowanie
2. Rozprawa
1. Ananke





Sat, 15 Apr 2023 20:26:50
Podział zgrubny u Ciebie pi x drzwi zgadza się z moim. A więc sekcje 1-5 - szał z mojej strony mocno umiarkowany; wracam rzadko lub wcale. Sekcje 6 w górę - tu jest faktycznie Moc.

Zrobiłem w zeszłym roku swój własny ranking. Też tabelka w Excelu. Tylko że ja przypisałem każdej z książek punkty (w skali 1-5) w pięciu osobnych kategoriach: (A) rozrywkowość, (B) głębia przesłania, (C) łatwość konsumpcji, (D) mój sentyment do książki oraz (E) szeroko pojęta akcja. Potem wyliczyłem ranking na podstawie tego, ile każda pozycja uzyskała punktów łącznie. Mógłbym te kategorie dodatkowo wzbogacić wagami, ale już mi się nie chciało.

Tylko dwa tytuły uzyskały u mnie maksymalną liczbę punktów (25): Wizja lokalna i Kongres futurologiczny.

Jak widać kategorie te są wszystkie mocno subiektywne i każdy by te punkty przypisał inaczej. Albo w ogóle ustalił własne, lepsze kategorie:) W każdym razie wyszło mi z tego coś takiego:
https://xpil.eu/znow-polemizuje/

Kolejność kompletnie inna niż u Ciebie - no i fajnie, jakby wszystkim podobało się to samo, świat byłby cholernie nudnym miejscem.

janek.r
Sat, 15 Apr 2023 22:38:00
"Szpital Przemienienia (1975)"?
Aż podszedłem do półki i wyjąłem z niej drugie wydanie "Czasu nieutraconego" z 1957 roku. Na stronie tytułowej pisze wyraźnie: I. Szpital przemienienia.

Nie wiem dlaczego, Golem XIV mnie jakoś nie całkiem. (Ależ dostałbym od Mistrza po uszach za to...).

Katar i Głos Pana dałbym wyżej, ale tu DGCC.

Fantastyka i Futurologia to świetne jest, Dialogi takoż, za to Filozofia Przypadku była jakaś ciężka.

Boni avatar Boni
Sun, 16 Apr 2023 00:05:36
@xpil

Pamiętam twój ranking, nawet coś kiedyś skomentowałem; no i jakoś od tamtego czasu bujałem się z moim; zdążyłem przed upływem roku, nie jest źle ;) Miałem zrobić ładne punktacje i wykresiki w 3 wymiarach (powiedzmy, Talia - Urania - Kalliope), ale przeszło mi, brak czasu, brak chęci. Został tylko ogólny ranking.

Co do różnic list i z pewnych innych zaszłości, mam wrażenie, że np. różni nas obu podejście do języka Lema, wszystkich tych uroczych neologizmów, zniekształceń i pomysłów językowych z przymrużeniem oka, jak w Wizji, czy Kongresie itp. - dla ciebie to bardzo ważny element, dla mnie fajne, ale jakby ich wcale nie było, to bym po nich nie płakał; a nawet może tak naprawdę wolę Lema bez tego sztafażu, bo jednak w górnej 6 prawie go nie ma.

Ale DGCC ja zwykle.

@janek.r

@Szpital Przemienienia
A prosiłem, żeby nie marudzić; tak, też mam na półce pierwsze wydanie z 1955, z trzema tytułami "tomów". Ale w notce jest jak jest, bo: "w 1975 r. wydana po raz pierwszy osobno i bez ingerencji cenzorskich obecnych we wcześniejszych wydaniach."

@Golem
No nie, Golem, szczególnie w wersji "na maxa", tj. ze wstępem, posłowiem itd. jak wydany w 1981 itp. a nie gołe 2 wykłady, to jednak jest Bardzo Dobra Rzecz. I skądinąd może nas, ludzkość, trafić ta historyjka w całkiem bliskim horyzoncie czasowym, sądząc po tempie prac nad botami i jeśli ktoś na serio zacznie bawić się modelami świadomości, ludzkich albo i nieludzkich, a nie tylko językowymi.

@ranking i co dałbym wyżej
Wszystko najchętniej dałbym wyżej, ale wtedy coś ulubionego musiałoby być niżej ;P

@filozofololo
No są niezłe, a były fenomenalne, tyle, że na co dzień wolę beletrystykę.

Z spojrzenia na półkę w celu sprawdzenia, które mam wydanie Szpitala (I czy II) i jak stoimy z Golemem (1 egz.? hańba mi), są dwa spostrzeżenia - nie mam pojęcia, dlaczego mamy 3 różne "Próżnia doskonała/Wielkość urojona" (bo że mniej więcej wszystko w 2 różnych wydaniach, czasem 3, to norma, ale akurat 3x to??). Oraz "Golem" ma miły ślad młodszego pokolenia czytelników, jest pozaklejany postitami motzno, bo córka kiedyś pisała w szkole dużą pracę o "Golemie" i "tak mu zostało".

(Młażona rzuciła "dobrze, że na strych nie musicie chodzić", na tle naszego łażenia do półek z Lemem; wspomina jakiegoś mega-flejma formującego z czasów usenetu łupanego, jak to WO chodził na strych po książkę o Indianach (??), żeby coś komuś udowodnić. Dalipan, nie pamiętam tego, ale wierzę młażonie, bo "słonie wszystko pamiętajo" ;D )

Codiac
Sun, 16 Apr 2023 16:36:05
Czytając pierwszą część miałem takie "No, ja Pirxa jednak wolę od Tichy'ego. Wiadomo, degustibus", ale w końcowym rankingu widzę że wylądował wyżej :)
Inna sprawa, że ja do Pirxa mam olbrzymi sentyment to bo było chyba moje pierwsze zetknięcie z Lemem w szóstej klasie podstawówki (był na liście lektur uzupełniających a ja miałem wtedy marzenie zostać pilotem) i jedno z pierwszych doświadczeń z fantastyką (na pewno wcześniej był Star Trek: The Next Generation w telewizji, no ale mimo całej mojej sympatii do ST to jednak do Lema sporo mu brakuje).

Oraz chciałem gorąco podziękować za ten ranking, bo moja znajomość Lema jest bardzo ograniczona i teraz będę mógł sobie dorzucić na listę książek do przeczytania parę pozycji o których jakoś nigdy nie pamiętam (np. Golem XIV właśnie - możesz mi zazdrościć, że będę go czytał po raz pierwszy i miał wszystko na świeżo!).

123tomek
Sun, 16 Apr 2023 22:17:20
Bajki Robotów i Opowieści o pilocie Pirxie - przekleństwo lektur obowiązkowych. Niestety na tamte czasy dobór lektur nie był zbyt przemyślany, bo każdy w klasie męczył to niesamowicie i chyba nikt nie był na to gotowy. Dla mnie osobiście spowodowało to tyle, że Lem czekał ponad 30 lat by wskoczyć na półkę do przeczytania i był to ... "Powrót z gwiazd". Mogę tylko żałować, że czekał aż tyle czasu, bo oczywiście teraz odbiór jest zupełnie inny. To też wynika z tego, że SF pojawił się u mnie także stosunkowo niedawno (nie, nie przez tamtą szkolną wpadkę), bo wcześniej raczej interesował mnie horror, thriller i fantasy.

Boni avatar Boni
Sun, 16 Apr 2023 23:02:22
@Codiac

Nie ma za co, oraz mój ranking nie musi być twoim rankingiem! BTW miałem kiedyś zrobić nie tyle ranking, co heurystyczną-dynamiczną kwestionariusz-polecankę w kierunku, załóżmy, "powiedz mi ulubiony kolor i rozmiar buta, a powiem ci, od czego masz zacząć czytać Lema, i co dalej", ale poległem; brak czasu, brak chęci, brak sensu.

U mnie zaczęło się od Cyberiady/Bajek robotów czytanych przez ojca na dobranoc, a zaraz potem czytaniu mi przez niego co lepszych kawałków ze świeżutkiego zbioru Maska 1976 (no ale jeszcze nie noweli Maska). Potem poszło z górki i samodzielnie, to co stało na półce: cyberiady, Eden, Katar, Maska, Powrót z Gwiazd, i tak dalej; do końca podstawówki na pewno miałem górną 20 przeczytaną (poza Pokojem na Ziemi i Fiaskiem, wyszły w mojej szkole średniej), niektóre rzeczy parę razy.

Na pewno miałem problemy z dorośnięciem do Solaris, tzn. "przyjęło mi się" późno i trudniej, niż PzG, czy inne Lemy "na serio". I przypadkiem jakoś późno wpadłem na Niezwyciężonego, jako starszy nastolatek, już po przeczytaniu 90% rankingu jw. I tak przepalił mi łeb SF-fajnością, ale może coś byłoby inaczej w rankingu i w głowie poukładane, gdybym np. na Niezwyciężonego i Solaris wpadł wtedy, kiedy wpadłem na PzG czy Maskę - czyli o wiele za wcześnie i za mocno. Na przykład ostatni akapit "Maski" znam na pamięć po dziś dzień, i akurat nie wynika to z czytania tego co 10-15 lat, tylko z krateru po zderzeniu się z tą genialną nowelką w wieku lat 10 czy 12, i decyzji, że chcę to mieć ze sobą na zawsze i wszędzie, ergo, nauczę się tego na pamięć.

Boni avatar Boni
Sun, 16 Apr 2023 23:12:20
@123tomek

Tak, miałem to rozwinąć w poprzednim komciu - to oczywiste, że istnieją kolosalne różnice w odbiorze tak ważkich dzieł, zależne od okoliczności czasoprzestrzeni, najbardziej - czasu, osobniczego i powszechnego. Bo może jest to ten sam PzG, ale przeczytany w wieku lat 10-12 to jednak co innego, niż przeczytany w wieku lat 40. Przeczytany w 1983 to co innego niż przeczytany w 2023. Oraz można powyższe różnice pomnożyć przez siebie. Itd.

Ciekawe, czy i co obecnie jest ekwiwalentem dla małych geeków/nerdów; czy co lepsze kawałki Dukaja przepalają im małe umysły, i za 40 lat będą dyskutować, jak bardzo sieknęły ich "Ruch generała" czy "Inne pieśni", i próbować pisać podróbki Jacka ;)

Codiac
Mon, 17 Apr 2023 18:54:52
Jeszcze lepiej!
Podróbki Jacka Dukaja piszącego podróbkę Lema! :D

Oraz chciałem dodać, że za moich czasów Lem co prawda na liście lektur figurował (zresztą nadal figuruje), ale był (i jest, chociaż inne książki teraz) na liście dodatkowej. Co oznacza, że i tak się go w szkole nie przerabia bo nauczyciele nie mają za bardzo czasu na lektury dodatkowe a jeśli już mają to znajdują coś im bliższego.
Chyba jedyną taką sffową rzeczą jaką poznałem w szkole to było "Wesele w Atomicach", krótkie i humorystyczne. Pomijam elementy fantastyczne u Mickiewicza czy Szekspira, bo tego praktycznie nikt nie uznaje za fantastykę. Jak to, żeby tacy poważni ludzie pisali jakieś bajki o czarach? To są poważne alegorie i chwyty stylistyczne!

Boni avatar Boni
Mon, 17 Apr 2023 20:58:11
@Codiac

@podróbki

No może nie przesadzajmy z tą incepcją... ;P

@lektury

BTW Lem w lekturach był nawet już za mojej podstawówki, tj. po tej modernizacji programów w '80, która wynikła z fiaska pomysłów na 10-roczną "podstawówkę" (a raczej powszechną szkołę podstawową-średnią, załapałem się na szumny początek, ale po paru latach sprawa zdechła; tyle że przy okazji sporo programów jednak się pozmieniało, zmodernizowano, itd.). IIRC w obowiązkowej podstawie było coś z Bajek robotów itp., w dodatkowych Prixy, nie pamiętam, 5 albo 6 klasa, prawie na pewno nie niżej i raczej nie wyżej.

@sf-f w lekturach

Próbując sobie przypomnieć podstawówkę z odległości 40 lat i nieco naciągając definicje sf-f, to wydaje mi się, że był jakiś wyciąg-skrót z "Podróży Guliwera" i był Verne, raczej w uzupełniających, bodajże "Tajemnicza wyspa", no i te okruszki Lema. Więcej nic nie kojarzę. A "Wesele w Atomicach" też już było.

igor
Tue, 18 Apr 2023 12:52:16
@pierwszy kontakt z Lemem

Trurl i Klapaucjusz w podręczniku do polskiego, obok wspomnianego "Wesela w Atomicach". Jednego i drugiego nie przerabialiśmy, ale sam przeczytałem. Nie jestem pewny która to była klasa (szósta?), ale na pewno świetny rocznik dla podręcznika. Mnóstwo dobra, a nie jakieś "Janki Muzykanty" i pozytywistyczne nudziarstwo.

A potem poszło dalej, po kawałku. Najpierw Cyberiada i Pirx, reszta już w okolicach liceum. Pamiętam Golema, przebijałem się z trudem, ale też z wrażeniem, że mi mózg rośnie z każdą przeczytaną stroną.

@ranking

Nie próbuję nawet zrobić ścisłego rankingu. Mniej więcej się zgadzam z pierwszą połową zgrubnego podsumowania. W drugiej nieco bym przetasował - "Głos Pana" u mnie jest wysoko, może nawet na pierwszym miejscu? "Pamiętnik" też wyżej.

Muszę też powtórzyć niektóre książki, zwłaszcza te dwie, po przeczytaniu "Zagłady i gwiazd".

Bogdanow
Sat, 22 Apr 2023 13:39:28
Maska i Golem u mnie niżej, Śledztwo i Katar też niżej.

Szpital Przemienienia, Wysoki Zamek wyżej.

Głos Pana wyżej, dużo wyżej.

Z pirxowych rzeczy, najwyżej cenię sobie Ananke.

Boni avatar Boni
Sat, 22 Apr 2023 17:23:21
@Bogdanow

Tak się zastanawiam, że może i faktycznie Głos Pana wylądował mi za nisko...

Co do Pirxów, na pewno rządzi Ananke i Rozprawa, potem z powodu dużego stężenia epickości i nostalgii wybrałbym Polowanie i Albatrosa, a potem reszta; tak czy owak, w środkowej strefie "mojego Lema". Zresztą, dorzuciłem do notki mini-ranking Pirxów, kto bogatemu zabroni.

Sun, 23 Apr 2023 11:58:25
@Codiac
>> moje pierwsze zetknięcie z Lemem w szóstej klasie podstawówki (był na liście lektur uzupełniających a ja miałem wtedy marzenie zostać pilotem)

Do dziś mnie nosi jak sobie pomyślę co oświatowcy zrobili wtedy z Pirxa. Wyrwali kawałek jednego opowiadania, kompletnie odarty z jakiegokolwiek kontekstu, i wrzucili go między te wszystkie Asnyki, Kochanowskie i Mickiewicze.

Uważam, że ten konkretny manewr pogorszył sytuację zamiast ją poprawić. Gość, który wpadł na ten pomysł, powinien za karę dożywotnio czytać "Ulissessa".

Sun, 23 Apr 2023 12:02:55
@Bogdanow

>> Z pirxowych rzeczy, najwyżej cenię sobie Ananke.

Ja też, chociaż doszedłem do tego wniosku dopiero przy ósmym czy dziewiątym czytaniu. Do "Ananke" trzeba dorosnąć.

Sun, 23 Apr 2023 12:11:48
Ponieważ zarówno Pirx jak też Cyberiada siedzą w moim prywatnym rankingu dość wysoko, zdarzyło mi się kiedyś zbudować całkiem rozbudowany quiz o jednym i o drugim (tzn. dwa quizy, konkretnie). Ten o Pirxie już zamknąłem (wyniki do obejrzenia tutaj) ale ten o Cyberiadzie jakimś cudem ciągle wisi: https://xpil.eu/quiz-cyberiada/.

Jak znajdę czas i siły, może zrobię jeszcze jeden, o "Kongresie". Ale to nie dziś, nie jutro.

Boni avatar Boni
Tue, 25 Apr 2023 18:21:05
@xpil

Zrobiłem tę Cyberiadę, hm, 89%. Hańba mi.

Thu, 27 Apr 2023 14:42:43
Ja też, 92% :)))

Próbowałem sprawdzić na czym się ebnąłem, ale okazuje się, że już wykorzystałem swoje darmowe limity i muszę zapłacić. Olewam.

Btw: https://i.imgur.com/HCguOXa.png - zbieg okoliczności? Spisek? Hm.

Bogdanow
Sat, 29 Apr 2023 14:32:53
@Boni,
"Polowanie i Albatrosa"

Pokuszę się o ranking własny:
---
4 liga: Opowiadanie Pirxa
3 liga: Test, Patrol, Albatros
2 liga: Polowanie, Odruch warunkowy, Terminus
1 liga: Rozprawa, Wypadek
Ekstraklasa: Ananke

@xpil,
"doszedłem do tego wniosku dopiero przy ósmym czy dziewiątym czytaniu. Do "Ananke" trzeba dorosnąć."

Tak, dotrzeć trochę bliżej do własnej smugi cienia.




 

Engine: Anvil 1.08   BS