NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2022-04-22, piątek
Tagi:  szrot, hejt     
___________________________________

Na niespodziewanej, błyskawicznie planowanej, króciutkiej wycieczce do Polski na święta zachciało mi się zamówić w wypożyczalni jakiś samochód "premium" tym razem, żeby zapoznać się ze stanem auto-moto w nówkach; zaklepałem merola C-klasse w automacie, z navi itd. Wypożyczalnia dostarczyła "or compatible" ich zdaniem, czyli Volvo S60 B4, w miarę wypasioną nówkę, z poniżej 1000km na liczniku (zdaje się, że to jest trudne do dostania ostatnie nie-hybrydowe S60, ale widocznie przy zakupach flotowych da się takie wyrwać od Volvo). Przejechaliśmy nim w parę dni kilkaset kilometrów; ogólnie dostarczył tak ciekawych wrażeń, że zrecenzuję wam go szczegółowo, a tag "hejt" niech będzie wam wskazówką.

Volvo S60 2022

1. Silnik benzyna 2.0 zaturbiony, około 200KM/300Nm. Zamienia średnio wydajnie benzynę w duże ilości hałasu oraz normalne przyspieszenia i przeciążenia, jak byle 200KM, rzędu 8s do setki. Minimalna turbo dziura. Szału nie robi, ale oczywiście da się spoko jechać, porównywalny np. z naszym byłym IS250.

2. Skrzynia jakiś tam automat, bodaj 8 biegów, ale jak zrobione nie wiem i nie wnikam (czy normalna, CVT, czy hybrydowa, itp). Dwusprzęgło to raczej nie było, ale sama praca skrzyni nie powodowała mi obrazy uczuć religijnych. Natomiast ergonomia i bezpieczeństwo jej sterowania woła o kary cielesne dla projektantów, marketingu i w ogóle każdego, kto godzi się, żeby wybór kierunku przód-tył samochodu, mogącego zabić człowieka, był gównianym wyłącznikiem z dźwigienką, udającą wajchę biegów; bez żadnych blokad poza programowymi, bez sygnalizacji przy dźwigni, z sygnalizacją w zegarach POWIĘKSZENIEM FONTU literki biegu, białe = białe, w środku zegarka. Ciekawe ilu ludzi musi jeszcze zginąć, żeby suweren i politycy przywalili w kły firmom auto-moto za te różne idiotyczne pomysły i zabronili niebezpiecznych kpin z ergonomii sterowania. Bonusowo, przełączanie przód-tył w każdym automacie jest raczej leniwe, ale w tym volvo to leniwość słonia, a nie labradora, jak w starym fordzie, czy lexusie.

3. Wymiary wnętrza - spoko, jak przystało na tę wielkość budy, normalny segment E powiedzmy.

Volvo S60 2022

4. Ogólna stylistyka z zewnątrz - modna, w najbardziej pejoratywnym sensie "mody". Zylion sznytów, spojlerów, agresywnych zbędnych dodatków. Plus oczywiście modna morda-grill wielkości sofy. Czyli wszystko "normalne", jak na nowe samochody "premium" przystało - ale do wzorcowych nówek-żenuacji od BMW, Lexusa czy Mercedesa jeszcze całkiem daleko. Oraz plus za tylne lampy, które od paru lat wyróżniają vołoviny, rozumiem, umiarkowanie doceniam; zresztą, przednie (podróbki z McLarenów?) też zniosę. Powiedzmy ogólnie 6/10, "not great, not terrible".

5. Zawieszenie i hamulce - zawias twardy, niekomfortowy, typowy dla "premium" za ostatnią dekadę. Na gładkiej autostradzie znośny, na normalnej polskiej drodze porażka, na asfalcie wiejsko-łatanym katastrofa. I nie wynika to z kółek, miał w miarę normalne opony na 18" (standardowe, strach pomyśleć jak jeździ na jakichś 20" w opcji). Hamulce normalne i spoko (BTW duże tarcze, ale dziwnie małe zaciski, czyżby to jakieś wysokociśnieniowe?).

6. Napęd - FWD, istnieją też nieco droższe wersje AWD oczywiście.

6a. Układ kierowniczy - normalny, nic specjalnego, wózek zachowuje się i odczucie drogi jak byle FWD tej wielkości; wspomaganie elektryczne, ale po lexi IS już mi to lotto. ALE: z dokładnością do "asystenta pasa jezdni", nie tylko wibrującemu kierownicą przy najechaniu na pas czy przerywaną, ale wręcz wstępnie - szarpiącemu "w przeciwną stronę". W pierwszej chwili myślałem, że ma zepsute wspomaganie, w drugiej powiem tak, nie uderzyłem człowieka od podstawówki, ale jakbym miał projektantów czy zatwierdzających te rzeczy pod ręką, zobaczylibyśmy, ile mi zostało pary w łapie po latach zaniedbań i zalegania przed kompami. Mikroskopijny plusik - dało się to k...stwo wyłączyć i nie wracało "po kluczyku". Natomiast po wyłączeniu tego i paru dniach spokoju, wózek nagle uznał, że na pewno przeoczyłem, że zapaliła się rezerwa paliwa przy paliwomierzu, i żeby mi to wyraźniej uświadomić, wyświetlił komunikat na środku zegarów oraz "szarpnął" kierownicą, akurat na wąskiej drodze i w szybkiej jeździe. Jak wyżej, mogłoby dojść do rękoczynów...

Volvo S60 2022

7. Jakość wnętrza - większość tanie twarde gówno, jakość wykonania i spasowania przeciętna, skóry takie sobie. Szukając zdjęć w necie itp. gdzieś mi mignęły recenzje, że nowe S60 to już prawdziwa jakość od Volvo itd. itp. no więc alternatywa jest tu tylko, czy recenzujący dostali jakieś bonusy za pociskanie marketingowych kłamstw, czy prozaicznie nie widzieli/doświadczyli samochodu wyższej jakości. Z porażających szczegółów, np. te żaluzje na konsoli centralnej wymyślił jakiś płód; podłokietnik tak twardy, że pomimo dobrej pozycji i wystarczającego miejsca parę razy po prostu rozbolał mnie łokieć; ramka dźwigni od otwierania maski już wypadająca/rozpadająca się w tapicerce wnęki na nogi, itd. Ogólny badziew po prostu.

8. Wygoda foteli - sportowate, z elementami trzymania bocznego (tak "solidne", że trzeba uważać, żeby dupy o dolne krawędzie nie obić, wsiadając...), tania skóra, z lepszą skórą w opcjach; w teorii dużo regulacji itp. Znaczy, nie do końca - np. w pasażera fotelu zaoszczędzili elektrykę dla pochylania oparcia, więc "zabawne", tylko że nie, bo został dynks od przesuwania i wysokości, ale od pochylania jest trudno dostępne pokrętło, jak z jakiegoś szrotu z '80. Ogólnie całość - z przodu niewygodny badziew. Z tyłu analogicznie, tylko bez fajerwerków; duży minus za podłokietnik kanapy z pomysłów księgowego, bo nikt normalny tego nie projektował, ale mały plusik za gadżet - tylne zagłówki składane klawiszkiem od kierowcy.

9. Głośność w środku - normalna, trochę za bardzo słychać wiaterek, deszcz itp., ale np. opony wzg. cicho. Ogólnie, może być.

10. Wymiary, kolor - wymiary normalne, jak sedana E z epoki. Nasz był w tym modnym ostatnio szarym nie-metaliku, lakier jak lakier ("pociągnęli szarym, żeby zadać szyku po taniości"), natomiast gdzieś mi wpadło w oko przy sprawdzaniu cennika, że dopłata za to szare, równie bazowe jak bazowy czarny, jest rzędu 4200zł. Okeeej...

Volvo S60 2022

11. Gadżety - całkiem sporo, połowa moim zdaniem zbędnych, ale powiedzmy, że "kto bogatemu zabroni". Z "normalnych" - klimatronik dwustrefowy, grzane siedzidła, pamięć fotela (ale kierownica ustawiana "korben-dallas" jak to mówią, ręcznie), bodaj lusterko samościemniające, itd itp. Z zacnych i mających naszą fokę aprobaty: grzana kierownica, grzana przednia szyba. Z olewanych przez nas - te różne "asystenty" znaków, pasów, itp. Z durnych w stronę idiotycznych, np. te "pokrętło" do zapalania samochodu. Ogólnie, większość sterowania gadżetów przez wielki ekran dotykowy umieszczony względnie nisko i jest to niebezpieczne nieergonomiczne zło, no ale pokoleniu wychowanym na tele komórkowych pewnie już nawet nie zaświta, że to spierdolina, np. byle regulacja czegokolwiek wymaga przebicia się przez jakieś dwupoziomowe menu, albo dotykowego klepania "kołowo" w funkcję (np. powiedzmy chcesz grzanie kierownicy poziom 1: JEŚLI jesteś na głównej, klepnij w ikonę fotela, klepnij ikonę kiery, klepnij ją jeszcze dwa razy, żeby z 3 zrobić 1, podnieś głowę i zobacz chłodnicę TIRa czy dziecko lecące przez maskę, bo czemu nie; 90% operacji nie da się robić nie patrząc na ekran i jw. trza klepać, jak przez opcje byle komórki, czego podobno nie wolno kierując). Ogólnie gadżety spoko, 8/10, ale ich sterowanie nie daje się ocenić w liczbach kulturalnych.

12. Audio, infotainment - audio normalne "z epoki", jakieś radio, jakiś slot SD. Same nagłośnienie zdawało się katastrofalne na dzindybry; po ustawieniu co nieco (bo ktoś pierd...ty bawił się equalizerem), okazało się zaledwie badziewne, jak z jakiegoś opla czy renault za pół ceny tego volvo. Może to było bazowe, a jakieś Harman Kardon za dopłatą są lepsze, no ale nie był to standard nawet entry-level lexusa z 2006, więc WTF trochę. Infotainment - nawigacja OK i normalna w 2022, duży ekran dotykowy oczywiście polepsza wrażenie; mini-obraz navi wyniesiony między zegary fajnym gadżetem, coraz powszechniejszym. Jw. wszelkie opcje i gadżetologia upchnięte na bodaj trzech "ekranach" przewijanych prawo-lewo i zylionie wielopoziomowych menu, oczywiście, trzeba nieco załapać logikę systemu, ale nie jest bardzo pokrętna czy nieintuicyjna; tyle, że połowa tego OK, ale druga połowa nieergonomiczna i/lub niebezpieczna w czasie jazdy. Wózek próbował podłączyć nasze telefony z androidem, więc pewnie coś tam potrafi w temacie, ale nie interesuje mnie to i nic wam mądrego nie powiem o tym przypadku. Z innych dziwnych rzeczy, w które nie chciało mi się wnikać, czy to bug, czy ktoś coś przestawił - vołovina w PL z navi gadającą "po angielsku"?

13. Poduszki i BHP - pewnie jakieś poduszki i kontrole trakcji ma, nie było okazji przetestować.

14. Bagażnik - normalny, proporcjonalny, jak na sedana E przystało.

15. Ile pali - nie zwróciłem uwagi; z pamięci i z jedynego tankowania wynikałoby, że około 9/100 średnio, dla Okęcie - Białystok - Okęcie plus ze 100km lokalnie po i wkoło Białegostoku. Czyli chyba normalnie, jak byle nowoczesne 200KM, a z czego wyciśnięte, czy 2.0 turbo, czy 2.5 bez turbo, to już mniejsza; nie było chyba rewolucji w sprawności benzyn za ostatnie 10-15 lat. BTW jak dla mnie - niezbyt duży zbiornik, 60l.

16. Czy ma łopatki, tryby jazdy itp. - ma tryb Eco (nie używałem), Comfort (pomyłka w nazwie - miało być "Normal") i Sport (włączyłem, ale jeszcze szybciej wyłączyłem, tak bezsensownie zaczął szarpać się i rzucać, udając "samochód sportowy"). Miał jakieś opcje "na końcu" wajchy od biegów (jakieś +- itp) poza R-N-D (bo P na klawiszu obok), ale nie miałem ochoty tego używać czy kminić, wystarczyło mi wk... przy R-N-D przy byle parkowaniu, czy przyglądanie się, czy na pewno wyświetla się P i bezpiecznie zaparkował, po klawiszu P mniej "wyrazistym" niż w pilocie od TV, itp.

17. Czy ma kaseciaka, CD itp. - miał slot SD i pewnie telefony podpina, innych mediów nie zauważyłem.


Ogólnie podsumowując, średniej klasy badziew, który koło starych wypasionych volvo nie leżał nawet. Ktoś powiedział o nim "chińskie volvo" i to jest ładny przymiotnik, nawet jeśli zrobili go Turcy, Portugalczycy czy Szwedzi, a nie Chińczycy. Nieco przekombinowany, nieco nieergonomiczny, nieco niewygodny, nieco za słaby, nieco brzydki, itd. Ale, żebyśmy się rozumieli - nie jest na dnie moich rankingów, o nie!

I może nie nadużywajmy słowa "premium" o takich volvo itp., bo jeśli każdy badziew tej jakości ma być premium, no to zaraz się okaże, że wszystko jest premium.

Jedyne co IMHO pewne, to że cenę ma "premium" - za to czym jeździliśmy trzeba dać coś koło 260tyś. złotych. Nie wiem jak to skomentować po prostu, my oczywiście nie znamy cen nówek (zanim z Okęcia wyjechaliśmy, żona wk... kłopotami z moim opanowaniem przestawiania R-N-D na parkingu, trudnym do ustawienia oparciem jej fotela, badziewiem przestawionych głośników, ogólną niewygodą fotela i zawiasu, oraz umiarkowanym odpychaniem się na wylocie z Terminala, rzuciła "ILE TO BADZIEWIE KOSZTUJE?? 50 TYSIĘCY? - Raczej 150 tysięcy..."; po zastanowieniu później "wiesz co, pewnie ze 200k - ZA CO?"; później okazało się, że raczej 260-270k, i chyba właśnie drożeją). Krótko mówiąc, naszym zdaniem, ten samochód "znośny w 50%", absolutnie nie jest tego wart.

Dyskutowaliśmy, kto w ogóle takie wózki kupuje? wyszło mi, że tylko ktoś, kto ma pieniądze na dowolne podobnie wypasione acz badziewne "premium", ale leci na historyczny hype skandynawsko - vołovinowo - egzotyczny. Co w sensie egzotyki rozumiem, skoro utkwiłem w lexusach zamiast w audi czy merolach. A różnica niestety taka, że w dawniejszych lexi, volvo itd. było znacznie więcej realnej jakości i komfortu, zamiast gadżetów i pseudo-wzmacniaczy pseudo-osobowości dla klientów AD2022, jak w tym S60.


PS. Jw. od czasu do czasu biorę "lepsze" autka w wypożyczalniach, pomiędzy najtańszymi kompaktami czy dostawczakami, bo kto bogatemu zabroni oraz żeby dokładniej poznać stan (prawie)nówek. Toyota Auris była tak nudna, ale też ergonomiczna i poprawna, że nie chciało mi się o niej szczegółowo pisać. Nissan Juke na jesieni był tak nudny i gówniany (oraz nienawidzimy Juke), że nie chciało mi się wkurzać i klawiatury zużywać. Powyżej, to rant bodajże na skutek tego, że S60 ma pewien potencjał i nie jest zupełnym mułem na dnie, jak ople czy nissany, ale jednak DKJP jakie to było kiepskie doświadczenie oraz sentyment dla Skandynawów i dawnego etosu marki, zaprzepaszczonego w tym modelu, mnoży nasze rozczarowania razy trzy.





janek.r
Fri, 22 Apr 2022 18:32:37
@rozpoznawanie znaków
W swoim nowym samochodzie wyłączyłem drugiego dnia. Wyświetlacz między zegarami pokazuje rozmaite rzeczy, można sobie wybrać jeden z kilkunastu ekranów, niektóre użyteczne, niektóre nie za bardzo (po co mi rozkład sił działających na samochód?).
Otóż po rozpoznaniu znaku drogowego znika wybrany obraz z wyświetlacza i... nie wraca. Trzeba przywrócić naciskając patyk do zmiany ekranów.

@wbudowana nawigacja
Nawigacja w tymże samochodzie wymaga włożenia *oryginalnej* karty SD z mapami, bez tego nie działa. Jeżeli ktoś zamiast radia chce słuchać wybranej muzyki, może to zrobić z karty SD, ale... jest tylko jeden slot. Można słuchać albo nawigować. (Wypróbowałem wszystkie oczywiste rozwiązania, oczywiście nie działają).
Ja to nazywam siano w głowie projektantów.

@Android Auto
To bardzo użyteczne, można wyświetlić na dużym ekranie nawigację z telefonu, która jest bardziej aktualna, niż wbudowana, no i pokazuje aktualne problemy na drodze.
Tyle tylko, że to pierwsza wersja Android Auto, w której telefon podłącza się kabelkiem. Istnieje już wersja AA łącząca się przez bluetooth, ale jeszcze jest rzadkością.
Ponieważ samochód obsługuje BT dla rozmów przez telefon, podejrzewam, że bezprzewodowy AA wymagałby jedynie zmian w softu.


igor
Fri, 22 Apr 2022 19:50:32
@stylistka

Swoją drogą, jak długo się trzyma obecny trend. Pamiętam z prehistorii, że w latach 60 samochody były okrągłe, w 70 i wczesnych 80 kanciaste, w późnych zaczęły się znów zaokrąglać i większość 90 to były aerodynamiczne jajka. Pod koniec 90 wszedł New Edge Design u Forda i w parę lat wszędzie pojawiły się przetłoczenia, dziwne kształty reflektorów itp. I od tego czasu jest "to samo, tylko bardziej" (case study: kolejne generacje Hondy Civic, Forda Focusa i BMW z X w nazwie). Czyli wcześniej co 10-15 lat zmiana, a tym razem już dobre ćwierć wieku. Mogłoby się wreszcie odwrócić.

Boni avatar Boni
Fri, 22 Apr 2022 20:04:36
@janek.r vs. nowa Vitara

@rozpoznawanie znaków

Akurat to vołovina miała zrobione na tyle nienachalnie, że nie szukałem gdzie wyłączyć - IIRC małe niezbyt wkurzające "znaki" na dole prawego zegara-prędkościomierza. Mini-navi wyniesiona na środek między zegary też była ok. Co w "zegarkach" miała źle zrobione, to ten "niewyraźny" wskaźnik biegu/parking automatu w środku obrotomierza i ogólnie za dużo naryćkane ozdobników i różności (jak pasek pierdoł na górze na przykład). Pewnie można się do tego przyzwyczaić "gdzie co jest" i co ignorować; gdzie temperatura, gdzie godzina, i co to za ikona tu czy tam, no ale nie w parę dni.

@karta SD

Pisałem ci już chyba - czy muza/multimedia nie działa przez któryś USB? Albo przez BT z telefonu (tj. razem z głośnomówiącym?)? Czemu upierasz się na "muza z SD i laboga"?

@Android Auto itp.

Nie używam, nie mam zdania, nie interesuje mnie zbytnio. Samochód nie jest dla mnie rozszerzeniem telefonu, i powinien być 100% użyteczny "as is", niezależnie czy telefon mi się rozładuje, zapomnę go, itd. Dla ustalenia uwagi, nie pamiętam kiedy ostatni raz telefon połączyłem z samochodem po czymkolwiek, raz na trzy lata mi się zdarza; chyba najczęściej córki czy inni goście łączyli się po BT, z tymi które miały BT ori albo wstawiony, żeby "swoją" muzę puścić.

janek.r
Fri, 22 Apr 2022 20:22:26
@usb
Oczywiście można odtwarzać muzykę przez usb z pendrive, chociaż pendrive wetknięty do usb jest znacznie mniej bezpieczny, niż karta pamięci.
Telefon podłączony przez usb *nie* jest traktowany jak pendrive, tzn. nie można odtwarzać muzyki z pliku na telefonie. Przez BT puszczać muzyki nie próbowałem.

@Android auto
Nawigacja w telefonie jest znacznie bardziej użyteczna, niż wbudowana w samochód, dlatego cieszy mnie, że widać ją na dużym ekranie. A cieszyłoby znacznie bardziej, gdyby połączenie było bezprzewodowe. Ale dzieci mają nówkę toyotę i też android auto jest na kabel.

Jeżeli telefon się rozładuje, nie ma zasięgu albo cokolwiek się zdarzy, żeby skorzystać z wbudowanej nawigacji muszę wyjąć muzykę ze slotu i włożyć kartę nawigacji. A muzykę włożyć do czytnika kart i wetknąć do usb.
Niby żaden wysiłek, ale to ale to bardzo źle przemyślane.

Boni avatar Boni
Fri, 22 Apr 2022 20:23:43
@igor

@stylistyka

Mam łże-teorię, że na normalne cykle mody/stylistyki (w ciuchach, meblach, AGD, auto, itd.) takie jak piszesz, że raz są owalne, że potem kanciaste, a potem skośne, a potem znowu owalne, itp. albo zmiany modnych kolorów, itp. albo (udawane) hi-quality, potem punk-szmaty, potem hipsta-crazy, a potem znowu "hi-quality", itp. ogólnie IMHO wynikające ze zmian pokoleniowych (w cyklu dzieci-rodzice-dzieci) i chwytów marketingowych pazernych przemysłów, nakładają się głębsze cykle mody/stylistyki, które roboczo nazywam "renesans - barok", tj. raz jest oszczędna klasyka, "sensowność", mało "detali" i prostota, ergonomia i dopasowanie do człowieka i pragmatyzmów (humanizm) a raz "emocje ponad wszystko", zylion "detali i zależności", wzmacnianie osobowości i "siły rażenia" obiektu, nawet kosztem ergonomii czy sensu - i wynikają one nie tyle ze zmian pokoleniowych czy "generacji" czy sezonów wymyślanych przez odp. przemysły, ale z głębszych i wolniejszych zmian kultur i cywilizacji. I że teraz jesteśmy w tej "barokowej" fazie, gdzieś od końca '90? (a może właściwiej: od końca zimnej wojny? o konkretnej cezurze i przełomach nie mam zdania, można podyskutować)

Oczywiście, przy designie czy stylistyce technicznych, jak autka czy elektronika, dochodzi spory narzut zmian naukowo-technicznych, ale powiedzmy, sedno mam jak wyżej. Miałem kiedyś o tym popełnić dużą notkę, ale rozchodziłem to, bo "nikt tego nie czyta, jak czyta to nie rozumie, jak rozumie, to i tak go nie obchodzi".

Boni avatar Boni
Fri, 22 Apr 2022 20:28:34
@janek.r

Twój problem rozwiązuje pendrive "dla muzy" jak ten:
https://allegro.pl/oferta/najmniejszy-miniaturowy-malutki-jak-pendrive-32gb-11904307130
nawet chyba da się znaleźć jeszcze nieco mniejsze, bez oczka na linkę.

Czy możemy zamknąć ten ticket?


janek.r
Fri, 22 Apr 2022 20:54:29
@Twój problem rozwiązuje pendrive "dla muzy" jak ten:
Nie do końca. Mam dwie dziury w radiu - SD i usb. Mam trzy rzeczy do wetknięcie (telefon z nawigacją online, mapy do nawigacji wbudowanej, muzykę). Na ogół potrzebuję dwóch naraz, ale przekładanie wtyczek jest evil.

Boni avatar Boni
Fri, 22 Apr 2022 21:22:34
@janek.r

Ok, czyli w USB masz wetknięty telefon; nie da się po prostu odtwarzać muzy z telefonu?

YogiCK
Fri, 22 Apr 2022 22:31:50
Teoretycznie coś takiego - https://allegro.pl/oferta/rozdzielacz-kabla-usb-usb-2-0-meski-na-2-10696543309
Albo jakikolwiek hub USB.

Co do Volvo i cena-jakość - cena gdzieś tak 2,5x za wysoka. Sterowanie wyposażeniem tylko przez smyrany ekran zgadzam się, totalna porażka, mam z tym do czynienia na codzień niestety w służbowym Peugeocie 308. Tak samo sterowanie automatem.

janek.r
Fri, 22 Apr 2022 22:54:07
@nie da się po prostu odtwarzać muzy z telefonu?
Nie, nie da się. Wszystkie oczywiste rozwiązania już wypróbowałem.

@hub USB
A czy soft samochodu zrozumie aluzję?

Codiac
Fri, 22 Apr 2022 22:55:03
Boni, Janek pisał że telefon po USB nie jest traktowany jak pendrive i nie można z niego puszczać muzyki.

"Telefon podłączony przez usb *nie* jest traktowany jak pendrive, tzn. nie można odtwarzać muzyki z pliku na telefonie. Przez BT puszczać muzyki nie próbowałem."

Aczkolwiek muszę tutaj wtrącić, że może to jest ustawienie na telefonie? Gdy ja podłączam telefon do komputera (samochodu nie posiadam, sorry), to domyślny tryb działania USB też mi nie pozwala na wiele. Ale mogę w telefonie wybrać "tryb USB" i mam wtedy dostępne kilka opcji, m.in. tylko ładowanie albo FTP. Na przynajmniej jednej z nich mogę przeglądać telefon jakby był zwyczajnym pendrive.

janek.r
Fri, 22 Apr 2022 23:02:41
@mogę w telefonie wybrać "tryb USB"
Telefon łączy się z samochodem w specjalnym trybie "Android auto" i tylko w tym trybie w ogóle ma sens podłączanie do samochodu.

Boni avatar Boni
Fri, 22 Apr 2022 23:47:31
Nie miałem na myśli, że telefon ma robić jednocześnie za pendrajw do muzy (zanotowałem co Janek powiedział), ale że może jakoś odtwarzać muzykę, nie wiem, przez te Android Auto, przez BT, przez magię miłości.

Boni avatar Boni
Sat, 23 Apr 2022 00:07:51
@janek.r

No dobra, obejrzałem se jakiś filmik na YT z nowej vitary, i gość ewidentnie bawi się przez android auto gugle-nawigacją i jakimiś odtwarzaczami muzy, nawet jakimś third party. Nie mówię, że w twojej tak to działa, może wymaga jakiegoś upgrejdu (zakładam, że jakiegoś dealera masz na posługi do tego, nie kupiłeś jej chyba "z krawężnika"; BTW może podjedź do niego i po prostu niech ci pokażą, jak masz odtwarzać muzę przez android auto). Chyba nic więcej ci nie wymyślę.

janek.r
Sat, 23 Apr 2022 15:06:40
@Odtwarzacz w telefonie
Faktycznie są odtwarzacze współpracujące z AA, tylko muszę teraz wybrać odpowiedni.
To wprawdzie i tak stójka na jelicie, ale działa

@Dźwignia biegów
Skoda - układ PRND, podświetlany znak przy aktualnie wybranej pozycji, na desce rozdzielczej wyraźny napis, np. R, D3, M2.
Vitara - układ PRND, brak podświetlenie wybranego znaku przy dźwigni, na desce rozdzielczej bardzo duży i wyraźny napis jw. pod obrotomierzem.

Jak widzę volvo dało kolejny duży krok w utrudnieniu i udziwnieniu.

Boni avatar Boni
Sat, 23 Apr 2022 17:39:35
@PRND

W moim bąbelku już parę lat temu np. merol E220 miał niebezpieczną wajchę pod kierownicą itd. http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_05_22_00_Merol

Ale w tym samym czasie np. pamiętny porsche boxter miał dosyć sensowny "interfejs", coś jak opisujesz w skodzie. Potem auris miał coś na tyle sensownego, że nie pamiętam, co to było. W międzyczasie różny plankton i Juke były w manualu. Ale te volvo, owszem, wielki krok w stronę spier... nawet w porównaniu z tamtym merolem.

zz_top
Thu, 28 Apr 2022 08:22:56
@AA - się ma, się używa. Może trochę szkoda, że na kabelku a nie przez BT, ale dzięki temu telefon się trochę podładowuje w czasie jazdy. To jedyny w miarę nowoczesny gadget, który ja w miarę doceniam, bo chcę mieć na ekranie samochodu Google Maps i muzę ze Spotify, reszta jest nieistotna...
@Sterowanie automatem - jakoś nie mam wielkiego hejtu na te nowe mikroswitche, bo wiecie, rozumiecie - w automatach z klasyczną wajhą zdarzyło mi się parę razy z głupoty i nieuwagi przełączyć dźwignię W CZASIE JAZDY! Całe szczęście, że tylko na "N" a nie na "R" albo "P" na przykład. Co z tymi programowo sterowanymi mikroswitchami jest w zasadzie niemożliwe. Tak więc klasyczne sterowanie automatem też musi być zabezpieczone - np. Toyota/Lexus czy starsze Audi ma to zrobione spoko (dodatkowy przycisk z mocarną blokadą), a obecna służbówka Opla, albo starsze Merole mają zdecydowanie nie spoko (zero blokad, tylko wajha wędrująca po skomplikowanej ścieżce).
@Lane Assist - to jest z kolei zło największe, o którym już komentowałem przy którymś z poprzednich autotestów autora.

Boni avatar Boni
Thu, 28 Apr 2022 10:41:41
@zz_top

@AA

Rozumiem jakie potrzeby AA zaspokaja, ale nie są to moje potrzeby.

@sterowanie automatu

Ruszenia wajchy w czasie jazdy to ja sobie nie wyobrażam po prostu, chyba że ktoś tańcował po kabinie, bo nie wiem, kawa rozlała mu się na krocze w czasie jazdy albo coś w podobie, i niechcący w zamieszaniu ktoś oparł się o dźwignię bez blokad? Przecież normalnie "ręce precz od wajchy" i tyle.

Na postoju wrzucić nie to co chcę, jakieś N zamiast R, czy L zamiast D, przy normalnych wajchach, ze trzy razy mi się zdarzyło, przez prawie 20 lat i zylion samochodów i km.

IMHO jest kolosalna różnica między: 1) solidna taktylna wajcha z przemyślanymi blokadami i wskaźnikami (dawno i nieprawda) a 2) jakaś wajcha z jakimiś blokadami, ale nadal taktylna i z wyraźnymi wskaźnikami (większość normalnych dla mnie) a 3) anty-taktylna niesolidna dźwigienka/pokrętło/gizmo z niewyraźnym wskaźnikiem i blokadami wyłącznie programowymi.

Merol E220 czy ta vołovina miały p.3 a nie p.2, ALE przecież nie ma to żadnego związku technicznego ze skrzynią, ultrahipernowoczesnymi CVT czy teslami czy dwusprzęgłami czy CHGW z czym, TO TYLKO MODA i spierdolina dostawców i klientów. Przecież nie ma żadnych mechanicznych połączeń z automatem, tylko elektryka/elektronika, od lat '90, czy kiedy tam zanikły ostatnie klasyczne, naprawdę sterowane mech.-hydr. Potem nawet jeśli było jakieś cięgło czy gizmo na skrzyni i "mechaniczna" wajcha i blokady, to tak czy owak były przełączniki-selektory ew. potencjometry, NAWET jeśli zabudowane w skrzynię (dla mechanicznej kompatybilności wstecz chyba). Ostatnie jakie miałem z tru mechaniczno-hydraulicznym sterowaniem, zero elektroniki/kompów, od mojej ręki do (kawałka) skrzyni, to IIRC scorpio (ale "wieloryby", których nie miałem, IIRC już miały full elektronikę po drodze) oraz co starsze amerykany.

BTW ciekawe jak bym zareagował na jakieś podobne anty-taktylne sterowanie, przyciskami czy pokrętłem, ale w jakimś fancy ulubionym wozie, w astonie martinie czy R&R ;D

BTW obecna epoka pop... i wolnej amerykanki w temacie "jakim, z czapy chorego designera wyjętym i "modnym" gizmem zrobimy sterowanie skrzyni/jazdy, żeby zapunktować u płodów, chwilowo oderwanych od komórki i konsoli gier" przypomina mi czasy, kiedy jeszcze nie było standardu automatu PRND itd. i np. każdy producent USA robił se jak chciał biegi, a nawet: marketingowo "żeby inaczej niż konkurencja". IIRC też musiało sporo ludzi zginąć i samochodów rozwalić się przez pomyłki "przód-tył" itp. żeby w końcu naród i politycy ogarnęli się, kopnęli markedozjebów w dupę, i nakazali unifikację podstawowej ścieżki PRND prawnie.

@Lane Assist

Nawet nie tyle sam lane assist, co ogólniej cała idea, że a) komputerowi w ogóle wolno szarpać kierą, kiedy JA kieruję, pomnożone przez b) szarpać z powodów idiotycznie nieważnych, jak rezerwa paliwa. Co będzie następne, feedback na kierownicy, że właśnie wyskoczyła na Android Auto itp. "SPECJALNIE DLA CIEBIE SUPER WAŻNA REKLAMA NA SPOTIFAJU!1!"? Może jest to mokry sen marketozjebów, ale DKJP.

janek.r
Fri, 29 Apr 2022 08:07:27
"Nawet nie tyle sam lane assist, co ogólniej cała idea, że a) komputerowi w ogóle wolno szarpać kierą, kiedy JA kieruję, pomnożone przez b) szarpać z powodów idiotycznie nieważnych, jak rezerwa paliwa."
W nowych samolotach wolant wibruje gdy jest realna groźba przeciągnięcia, pewnie tym się inspirowali autorzy tego rozwiązania.

charliebravo
Fri, 29 Apr 2022 10:08:45
@"W nowych samolotach wolant wibruje gdy jest realna groźba przeciągnięcia"
Takie urządzenia instaluje się od lat 60tych, więc niekoniecznie w "nowych". Oraz to jest zupełnie inna historia. W normalnie mechanicznie podłączonych sterach czujesz na drążku (lub wolancie) co się dzieje. Objawy akurat przeciągnięcia są różne, na jednej maszynie to będą drgania (bo zrywają się strugi na powierzchniach sterowych), na innej stery zrobią się "miękkie" albo "luźne". Niżej podpisanemu kiedyś uratowało cztery litery uczucie ciężaru drążka w ręce (normalnie "sam się trzyma w środku") na SZD-30.

Od lat czterdziestych (ZTCP pierwszy był napęd lotek w P-38, a potem ten sam bardzo tutaj zresztą szanowany pan inżynier skonstruował "Konstelację", która już miała tak wszystko) zaczęto instalować w samolotach hydrauliczne napędy sterów. Ale wtedy nie jest tak jak w samochodach ze wspomaganiem - że jakieś tam czucie zostaje - wtedy po prostu w drugą stronę nie przechodzi nic.

Dodatkowo jest jeszcze często czynnik różnego zachowania sterów "w okolicach" prędkości dźwięku, ster i statecznik przechodzi przez różne dziwne reżimy, i w zależności od prędkości może być tak, że "jak nie szarpniesz tą wielką płytą, to nic się nie stanie" albo "jak zrobisz więcej niż drgnięcie tą wielką płytą to zrobisz naddźwiękowe dynamiczne przecięgnięcie/urypie Ci ogon/skrzydła". Normalny pilot tego nie ogarnia, więc po drodze są układy "unifikujące" działanie sterów. Albo tłumiki pomagające na zjawiska typu "dutch rolls" czy inne PIO.

Dlatego (konkluzja) różne systemy "artificial feel", które zaczęto instalować żeby zastąpić kompletny brak sygnałów.
Powtórzę: zastąpić kompletny brak sygnałów!

Tutaj "nalepiano na wierzch" tego co w samochodzie działa, jest potrzebne i dobre, i po co ruszać. Nie poruszam się, jak nasz Czcigodny Gospodarz pojazdami premium ;-), ale jak mi kiedyś w wynajętym Fordzie Galaxy na serpentynie nad urwiskiem i morzem szarpnęło kierą, to...naprawdę sympatyzuję z opisem.

Innymi słowy, to nie jest tak że się na to patrzy z niesmakiem, "o jak ujowo zrobili", tylko ma się wrażenie że ktoś właśnie próbował Cię zabić, i ma się ochotę spuścić ciężki, brutalny wpierdol idiocie który to wymyślił/dopuścił.

Codiac
Fri, 29 Apr 2022 11:31:57
"ZTCP pierwszy był napęd lotek w P-38, a potem ten sam bardzo tutaj zresztą szanowany pan inżynier skonstruował "Konstelację", która już miała tak wszystko"

W sensie pierwszy na świecie? Czy pierwszy w Polsce? Tak czy inaczej ciekawe to i chętnie bym poczytał coś więcej.

Boni avatar Boni
Fri, 29 Apr 2022 11:39:26
Mogę zatwierdzić wszystko co Charlibravo napisał; moje mini-wyjaśnienie jw., ogólnie, co wolno wymyślać dla sztucznych feedbacków na manipulatorach, było w komciu przy poprzedniej turze tej dyskusji

charliebravo
Fri, 29 Apr 2022 12:17:54
@Codiac
Przepraszam, ale miałem na myśli Lockheed P-38 Lightning, więc na świecie owszem, nie całkiem w Polsce. Zresztą on miał ten napęd lotek od którejś wersji (późne J albo wczesne L?), bo taki duży i ciężki myśliwiec był "tępy na lotki" i lżejsze myśliwce japońskie (Zero, Oscar,...) były dużo "szybsze w przechyleniu" (roll rate) i wykorzystywały to do wywijania się Lightningom. Do czasu montażu hydrauliki, bo potem nie było już tak łatwo.

Lockheed Constellation miał już wszystko hydrauliczne - były także inne patenty na wspomaganie (przy użyciu klapek odciążających albo innych servo tabs, nawet nie wiem jak się to nazywa po polsku), ale tak było najnowocześniej.

W Polsce z tego co pamiętam pierwszym samolotem z hydrauliką sterów miał być Grot, no ale go nie zbudowano. W sumie nie kojarzę czy produkowano w Polsce własną konstrukcję z hydraulicznymi sterami. O problemach z napędem sterów dużo interesujących rzeczy jest w opisach rozwoju konstrukcji odrzutowych MiGów, takie dość klasyczne walki Związku Radzieckiego z problemami rozwiązanymi gdzieś indziej dawno temu.

@Boni

I teraz zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie napotykamy na resztki wspólnego DNA Forda i Volvo :D

Boni avatar Boni
Sat, 30 Apr 2022 12:36:43
I teraz zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie napotykamy na resztki wspólnego DNA Forda i Volvo :D

To jest możliwe, aczkolwiek wyblakły mi po latach w lexi :P

Ale też - szeroko rozumianą ergonomię manipulatorów i sterowań, to ja mam na tapecie w przemyśle na co (trzeci) dzień od dekad, więc na prześwietne pomysły w samochodach pewnie jestem wyczulony. A czasem, kto wie, znieczulony. Np. kawałek ostatnich tygodni w projekciku sponsoruje pytanie teologiczne "ile razy trzeba zapytać operatora czy na pewno chce coś tam uruchomić, z zapisem do logu itd., żeby nasza Big Pharma Dupa była naprawdę czysta?"; obecnie oscylują między 3 a 4 (oraz to sugeruje, jak bardzo od lat operatorzy klepią w okejki i nadal coś tam mylą). W takim kontekście np. lexusy żądające potwierdzenia startu satnav paluszkiem, czy IIRC disclaimery/pytanka w JankaR skodzie przy kamerze cofania, powodują mi przyzerowe zdziwienia czy wkurzenia.

janek.r
Mon, 9 May 2022 18:00:01
Znalazłem definitywne rozwiązanie problemu z muzyką i nawigacją. Kupiłem w wyspecjalizowanej firmie kartę z kopią map, otrzymanych z samochodem, tylko na większej karcie. Na którą wgrałem pliki z muzyką i wszystko działa.
Nie mówcie mi tylko, że to jest cvenpgjb. Nawet jeżeli, to niech producent wytrzepie sobie siano z mózgu.

Boni avatar Boni
Tue, 10 May 2022 01:15:39
@janek.r

To są konsekwencje roli telefonu w życiu homoniesapiensów AD 2022, i że obecnie samochód jest dodatkiem do tele, a nie odwrotnie. W tzw. I świecie te problemy występowały już z 10 lat temu i kolosalnie rzutowały na satysfakcję klientów auto-moto i nawet miałem o tym notkę.

janek.r
Tue, 10 May 2022 08:07:35
To są konsekwencje korków w Warszawie i okolicach. Zdecydowanie wolałbym posługiwać się nawigacją wbudowaną w samochód (o ile producent dostarcza dobrych aktualizacji), ale póki co, nawigacja online zdecydowanie wygrywa.
A taka jest w telefonie.
I znów - wolę mieć nawigację na dużym ekranie, niż na telefonie przyklejonym do szyby.

Z trzeciej strony problem, który rozwiązałem, dotyczy właśnie nawigacji wbudowanej - niezależnie od tego, czy telefon jest podłączony czy nie.

Boni avatar Boni
Tue, 10 May 2022 10:02:34
@janek.r

niezależnie od tego, czy telefon jest podłączony czy nie

Rozumiałem, że jakbyś nie podłączał tele dla Android Auto, to włożyłbyś w te USB pena z GB muzyki bez problemu?

@co wynika z czego

Może i twoje użycie AA wynika z korków w Wawie, ale przecież darmowej nawigacji online po korkach byś nie miał, jakby te miliony kierowców i pasażerów nie były śledzone online w czasie rzeczywistym przez androida/gugla. To też miałem na myśli, że jest ogólnospołeczna "rola telefonu w życiu H.S.", a nie tylko "w życiu Janka.R" czy moim.




 

Engine: Anvil 1.08   BS