Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2017-03-15, środa
Tagi:  szrot
___________________________________
...czyli tego się nie da leczyć, chyba, że razem z głową; czyli impulsowe zakupy szrotwagenów, odsłona szesnasta.

Przeglądając leniwie ogłoszenia samochodowe przedwczoraj pod koniec pracy, trafił mi się a) lexus b) GS300 c) nieco nowszy niż aktualny d) mniej zardzewiały e) z LPG na legalu f) w Glasgow g) z przeglądem na rok h) w cenie śmiesznej - acz niestety i) nieco bardziej skomplikowany i j) brzydszy, niż GS300 jedynka. Ale k) kolor ładny.

Ponieważ żona, jak zwykle, nie wspiera mojej terapii uzależnień, tylko raczej też jest petrolheadem, acz mniejszym (148cm), to zaraz przyszło się umówić i pojechać obadać szrota. Oczywiście, wbrew wszelkim regułom gry, po ciemku, na chybcika, itd. itd.

Nie będę wam zawracał d... opowieściami i anegdotami, bo o czym gadać, jak nie ma o czym mówić, kupiony.

GS300

GS300

Z wad oczywistych - felgi w stanie straszliwym, zawieszenie postukujące, ABS i okolice (np. kontrola trakcji) świrujące, wnętrze takie sobie (brudnawe), lakier jak na 20 letnim. Z niepewności, instalka LPG egzotyka a "zbiornik pusty". Plus trochę różnych niesprawnych drobiazgów i syfny nieco w środku, ale w tej cenie dawali to gratis.

Teraz - felgi przełożone z poprzednika; LPG działa (chyba, bo jest to instalka z tak wysokiej półki i tak nowa, że jeszcze nie jestem pewien...); zawias lekko zbadany i nie ma wielkiego szlochu, się zrobi; lakier i dopieszczanie gadżetów to później, jak wnętrze doczyszczę itp.

Z usterek oczywistych doszła zmieniarka CD, ta wersja (6 płyt w schowku) nie słynie z trwałości, w przeciwieństwie do starszej, pancernej wersji (12 płyt w bagażniku, jak ma poprzednia jedynka czy niektóre LSy). Ale nie spędza mi to snu z powiek.

Najpoważniejszy potencjalny problem w stanie "na dziś" to ABS i unit hamulców, skomplikowany kawał elektrohydrauliki (bo tu już jest kontrola trakcji i stabilizacji) i niezbyt trwały, jak na standardy lexusa; wielu ludzi miewało z tym problemy. Na razie, samochód hamuje, co liczy się za plus.

Ogólnie - nieco mocniejsza, z 2x większą ilością gadżetów, 2x bardziej skomplikowana i 2x razy brzydsza wersja naszego aktualnego, wkrótce byłego GSa - który miał zostać jeszcze na rok powiedzmy, pomału nastawiałem się na ogarnięcie na przegląd (MOT) w przyszłym miesiącu, ale wobec naszego wariactwa i impulsowych zakupów, trza się srebrnego w miarę szybko pozbyć. Trochę szkoda.

PS. Nowy GS to chyba naprawdę szesnasta odsłona, czyli 16 wózek w naszej historii automoto. Ale mogłem się pomylić w obliczeniach.





zz_top
Wed, 15 Mar 2017 21:46:18
No, brachu, szacun! Ładna bestyjka. Twoja częstotliwość kupowania wózków już nie raz wpędzała mnie w kompleksy. Ja pasuję - nie sposób się z Tobą ścigać :-) Wolę powoli ogarniać Avalona. Jak będę miał przypływ gotówki to rozglądam się za LS400...

Boni avatar Boni
Thu, 16 Mar 2017 00:33:39
@zz_top

Dzięki. Aczkolwiek "ładna" to nie jest właściwe słowo, moim zdaniem; jedyna nadzieja, że po miesiącu-dwu opatrzy mi się "okularnik", bo do wszystkiego człowiek się przyzwyczai w końcu. No i kolor trochę ratuje, naprawdę przyjemny niebieski metalik, zdjęcia dealera nie bardzo oddają.

Ścigać się, tak, prawdopodobnie nie warto, "z głupim nie wygrasz"...

LS400? zatwierdzam, jakiś polift około 1999 poleca się (jeśli kogoś wielostronnie stać, ofkors); przynajmniej masz co wozić, ja już nie mam ciśnienia na V8 i większą budę, nawet GSy głównie powietrze wożą.

Zresztą, w ogóle nie mamy ciśnienia tak naprawdę, to nie są nasze wymarzone wozy, tylko niezłe kompromisy i zabawki za drobne; jakby ten GS nie spełnił ze dwu punktów c)-h) to przecież nie ruszyłbym tyłka obejrzeć nawet (np. w tej chwili najsensowniejszy i tani LS złoty przedlift z LPG jest droższy o 50% i w Cardiff... lecependze, tylko że nie). Ale że "niebieski" dosko spełnił warunki "wstępne", to łatwo wpadliśmy.

zz_top
Thu, 16 Mar 2017 08:43:48
@"ładna"
W sumie głównie kolor miałem na myśli. Taki błękit na tej bryle mi pasuje.

@ Lexus LS
W Polsce do polifta 1999 bez 30.000PLN nie ma co podchodzić. Poniżej są strucle i zgniłki robaczywki. Raczej celownik miałem na I-gen, ale bardzo rzadko zdarza się cokolwiek sensownego.

@"z głupim nie wygrasz"
No wiem :-) Dlatego koncentruję się na doprowadzeniu Avalonki do super stanu, a nie kupowaniu kolejnej fury. Ostatnio zrobiłem jedyną rzecz w podwoziu, jaka okazała się powoli gnić - belka tylnego zawieszenia. Niełatwo było znaleźć. Skończyło się na tym, że zakupiłem taką od Camry w dosko stanie, która prawie pasuje. Prawie, bo ma mocowania wahaczy w innym rozstawie. Ale znajomy spawacz z dwóch zrobił jedną za śmieszne pieniądze. Przy okazji wymiany belki wymienił też tuleje mocujące. Na koniec tak skomplementował Toykę, że mi podbił ego: "Jakbyś miał ochotę sprzedawać to ja zaklepuję." Teraz na wiosnę tylko zakonserwować podwozie, bo oryginalne zabezpieczenie powoli obłazi... W odległych planach lakier (obłazi klar na masce), ale na razie #jebiemieto.

zz_top
Thu, 16 Mar 2017 12:52:40
@ ABS i okolice (np. kontrola trakcji) świrujące
Aha! Pierwsze co bym sprawdził, to czy rozmiary opon są na przedniej i tylnej osi IDENTYCZNE, a najlepiej jeden komplet od jednego producenta :-) Przeżyłem to wiem, hehehehe...

Boni avatar Boni
Thu, 16 Mar 2017 13:29:41
@zz_top

@LS400

Jak ostatnio śliniłem się do 1999 LSa, jeszcze w PL, to wiesz, bliżej 40-45tys chodziły, a tyle to ja wydaję na 4 do 10 samochodów, zależnie od potrzeb i humoru ;)

@Avalon i dopieszczanie

No właśnie na takie rzeczy to przeważnie mnie "nie stać", głównie mentalnie, już wymiana tłumika w srebrnym GS spowodowała mi ból serca i kieszeni; jakbym miał jakieś belki spawać itd. no to sayonara, za dużo jest fajnych tanich szrotów. Aczkolwiek Trans Sporta czy Explorera czy to ostatnie Scorpio jakoś tam utrzymywałem znacznie dłużej, ale właśnie - nadludzkim wysiłkiem mentalnym i "zmuszałem się".

BTW egzotyka Avalona nie pomaga, co nie. Miałem to z amerykanami głównie, jakiś duperel 13$ w USA w każdym sklepie, 130$ z przesyłką do PL, a w warsztacie jakichś amerykanów w Wawie ekwiwalent 230$.

@ABS o kółka

Się wie, ale to nie to (może - nie tylko to, bo nieco się poprawiło na zestawie dobrych kółek, z poprzednika; miałem popatrzyć na ten podniszczony "ori" zestaw, czy właśnie nie było jakichś różnic w rozmiarze, bo w typie na pewno były, ale zapomniałem wczoraj). W ogóle jakby poprawia się ABS/TC z dnia na dzień, zastanawiam się nad elektryką itp. czy przypadkiem nie stał więcej niż jeździł i bateryjka/napięcie przysiadło. Albo coś wysycha pomału pod maską ;)

Thu, 16 Mar 2017 22:33:14
Szkoda, że na Wyspach jeździ się "po złej" stronie, bo na prawdziwe personal luxury przy tych wąskich drogach pewnie się nie zdecydujesz...

A skoro samemu nie można, warto byłoby pokibicować choć na odległość.

Po czterech latach przyglądania się jak doinwestowana nieludzkim wymiarem krwi, potu i gotówki Saabina 900 cabrio znowu zostaje w garażu, a ja wyjeżdżam służbówką - podjąłem decyzję o rozwodzie.

Pomysł na drugi wózek jest fajny, jak ma się na niego czas. Teraz pozostanie tylko kibicowanie znajomym...

Boni avatar Boni
Fri, 17 Mar 2017 01:55:07
@PoGOOD

Zdefiniujmy najpierw personal luxury na jakie miałbym się zdecydować, np. ja się mogę od ręki zdecydować na bentleya GT czy astona martina DB9 i wiem, że na pewno dają radę na tych drogach, bo jeżdżę razem z nimi po drodze do pracy; tylko ktoś musiałby mi takiego kupić. W ostateczności powiedzmy jag XK8 czy XKR, też dają radę i uznałbym chyba, że wystarczające personal luxury czy tam GT.

(Franz mode on) Co ty wiesz o rozwodach i drugich wózkach, jak będziemy w Polsce, trzeba w końcu sprzedać po ponad 10 latach ostatnie Scorpio (to czarne UFO); tobie zalega sabina pod nosem w garażu, mnie pseudo-mustang w garażu o jakieś 2500km...




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018