Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2015-04-27, poniedziałek
Tagi:  varia, namysł
___________________________________
Mało co jest gorszym modelem czegokolwiek niż: piramida Masłowa - potrzeb ludzkich. Powinna być pogrzebana gdzieś pod zwałami gruzu, razem z innymi łatwymi i przyjemnymi modelami i teoriami (para)nauk jak psychologia, socjologia czy ekonomia. Bo jedyną jej zaletą, że jednowymiarowy wykres i parę założeń ogarnia nawet najbardziej tępy student, durny nauczyciel, wredny menadżer. I mogą se brylować, teoretyzować, lać wodę, robić szkolenia, itd itp. na tej wątłej podstawie do woli.

Co ciekawe, sam Masłow przyznawał w zasadzie, że wyssał ją z palucha i "badania" wyjątkowych indywiduów ("najzdrowszego" i najlepszego 1%), na dodatek wysoce specyficznego czasu i miejsca (inteligencja Ameryki lat '40). Więc traktowanie tej teoryjki jako mówiącej coś o powszechnym czy przeciętnym czy normalnym człowieku, w dowolnych czasach czy miejscach, jest po prostu niemądre.

Dlaczego pastwię się nad tą nieświeżą bzdurą? Bo mam lekkiego bzika na punkcie testów ekstremalnych a nawet niszczących tzw. człowieczeństwa. Oczywiście, żyjąc w miejscach i czasach sytych i spokojnych, przeważnie mogę se takie "testy" czy ekstrema pooglądać i poczytać w newsach z miejsc znacznie mniej sytych i spokojnych, co najwyżej; i dobrze, i wolałbym, żeby tak zostało. Ale jednak ciągnie mnie jak ćmę do światła, do wszelkich zapisków o historycznych albo i współczesnych bohaterach, czy może raczej - ludziach, którzy w sytuacjach ekstremalnych, dla nich i dla ich bliskich, czy "bliskich", zachowali się inaczej niż przewiduje "normalna" zdroworozsądkowa łże-psychologia, z piramidką Masłowa na sztandarach.

Nie dziwne, że najłatwiej o przykłady i opisy takich sytuacji i ludzi - z paru ostatnich wielkich wojen.

Bo jednak jest wrażenie, że może jeden człowiek na 100, a może i na 1000, przejawia w obliczu ekstremalnych prób, zagrożeń czy wroga, coś ponad tępe zwierzęce instynkty, właściwe małpie naczelnej w stresie. Stąd, w małych konfliktach i niewielkich wojnach trudno dostrzec przypadki przekraczania barier między małpą (nawet jeśli Stalową Małpą), a świętym (nawet jeśli z granatnikiem), bo są nieliczne i rozproszone. Na wielkich wojnach, powstaniach, rewolucjach, przy milionach zaangażowanych w niewielkim wycinku czasoprzestrzeni, są jednak takie przypadki zgęszczone, łatwiejsze do obserwacji, a i ciśnienia przeważnie bywały największe w znanej historii. Plus, przykład 1% świętych, waryjotów czy herosów, potrafi pociągnąć za nimi "zwykłych" ludzi i historia powszechna nagle robi się nieprawdopodobna, jak w żarcie "szanse jedne na milion sprawdzaja się w 9 na 10".

Oczywiście, poza samą "akcją", interesuje mnie skąd "to" się wzięło, skąd delikwent przychodzi, dlaczego, po co, jakie motywacje i POTRZEBY wypełniał; no i - co z nim było dalej, jeśli przeżył; jak potoczyły się losy tego człowieka, kiedy ucichły działa.

Więc od czasu do czasu mam fazę na, i wczytuję się w biografie a to odznaczonych Medal of Honor, a to Victoria Cross, a to całkiem nieznanych żołnierzy czy partyzantów itd itp. Albo i zwykłych ludzi rzuconych w młyny wojny.

Jak porucznik Kurt Reuber, pastor, lekarz w batalionie pomocniczym niemieckiej 16 dywizji pancernej, rzucony w największy bitewny młyn znany historii ludzkości, czyli Stalingrad 1942. Który, już w głębokim okrążeniu, w końcówce prawie półrocznej bitwy, w bunkrze-dziurze w zamarzniętym błocie, na święta Bożego Narodzenia 1942, w pasji narysował na odwrocie mapy ZSRR (jedyny większy kawałek papieru jaki się nawinął) to:

madonna

I tym obrazkiem, przypomnieniem światła, życia i miłości, dał odrobinę nadziei i bardzo bardzo wiele wzruszenia towarzyszom broni.

Madonna odleciała z okrążenia Stalingradu ostatnim samolotem, wziął ją ze sobą dowódca batalionu. Kurt dostał się do niewoli razem z resztką 6 Armii, przeżył w niej tylko jeszcze jedno Boże Narodzenie, zmarł w styczniu 1944.

Obecnie Madonna znajduje się w Kościele Pamięci Cesarza Wilhelma (kościół-pomnik, oparty na ruinach berlińskiej katedry). Jej kopie znajdują się w katedrze-pomniku Coventry i w katedrze Kazańskiej w Wołgogradzie (d. Stalingrad).

Jakie potrzeby zamarzającego i głodującego Kurta i jego towarzyszy, zagrożonych nagłą śmiercią, wypełnił ten obrazek? Jakie potrzeby ludzi wypełnia pojednanie trzech miast i ich katedr, zruinowanych przez polityczne szaleństwa?

Nie sądzę, żeby dało się to wydusić z pana Masłowa.





pepe
Mon, 27 Apr 2015 10:01:27
A najciekawsze z punktu widzenia religii i wyznania jest to , że skoro to protestancki pastor to czemu w godzinach tej masakry narysowal Matkę Boską?

rozie
Wed, 29 Apr 2015 07:34:11
Tak sobie patrzę na tę piramidę i zastanawiam się, na ile znaczenie ma to, że żołnierze ogólnie są indoktrynowani do tego, by stawiać "potrzeby odbioru społecznego" (bóg, honor, ojczyzna, bohaterstwo i order) ponad "potrzebą bezpieczeństwa" (ktoś sugeruje, że w otoczeniu mocno rozrywkowych materiałów jest bezpiecznie?).

Jeszcze inna myśl jest taka, że taka piramida działa w stabilnym otoczeniu, a w warunkach ekstremalnych następuje jej zaburzenie. Oraz: może po prostu nie mając innych metod realizacji potrzeb z podstaw piramidy próbował to kompensować realizując wyższe? Traktując piramidę jako priorytety (zamiast bezwzględnych wymagań) też by się zgadzało.

Boni avatar Boni
Wed, 29 Apr 2015 19:55:29
Ogólnie, to jest temat na książkę, w szczególe, moim zdaniem, jeśli w ogóle bawić się w model potrzeb dla jakiegoś "przeciętnego człowieka", to będzie bryła, o pewnej skończonej objętości i pewnych "rodzinach" kształtów (tzn. nie wszystkie jej kształty są możliwe i/lub równie prawdopodobne), bryła w przestrzeni o ilości wymiarów większej niż trzy; tak bliżej sześciu-ośmiu bym powiedział.

Codiac
Wed, 29 Apr 2015 19:59:25
Ale w czym problem? Rozpatrujesz to w n-wymiarowej przestrzeni, a potem tylko podstawiasz n równe 6 czy 8 ;-)

Boni avatar Boni
Wed, 29 Apr 2015 20:14:53
@Codiac

Pewnie, a jak będziemy już mieli sensowną teorię, to podstawimy za n alef zero, i dostaniemy potrzeby inkluzji ultymatywnej, a potem alef jeden i poznamy potrzeby Boga, i tak dalej.

janek.r
Fri, 1 May 2015 14:30:14
"razem z innymi łatwymi i przyjemnymi modelami i teoriami (para)nauk jak psychologia, socjologia czy ekonomia."

Zdziwiłem się, dlaczego do paranauk nie zaliczasz filozofii, ale już rozumiem - przynajmniej tam nie mają łatwych modeli.
A właściwie żadnych modeli.

Boni avatar Boni
Sun, 3 May 2015 03:25:45
@janekr

Filozofii chyba wcale nie zaliczam do nauki, no chyba że na zasadzie "nauka to jest to co uprawiają na uniwersytetach". Znaczy, nauki w niej tyle co kot napłakał, IMHO jedna trzecia filozofii to wydumki socjologiczne, jedna trzecia wydumki jezykowe i metajęzykowe, a jedna trzecia takie sobie, luźne pogaduchy.

nnnn
Mon, 4 May 2015 17:47:05
Ale o ekonomii jak widać nic nie wiesz. Piszesz co Ci ślina na język przyniesie bez jakiejś głębszej refleksji. Nie wiem co ma dać takie stwierdzenie o naukach/paranaukach. Czy to zwykła niewiedza czy prowokacja. Próba dobrania słów, których się samemu nie rozumie by brzmiały jakoś ciekawie.

Boni avatar Boni
Mon, 4 May 2015 18:02:45
No chyba trollujesz z grubej rury - jeszcze rozumiem obronę socjo- czy psychologii, nawet niektórych nudnych kawałków tzw. (c)humanistyki, ale ekonomia jako nauka? Jest jakiś poziom na którym ekonomia dorobiła się niesprzecznych paradygmatów i bardziej skomplikowany niż ekonomia mojego portfela? A może jakieś predykcje ekonomistów sprawdzają się bardziej niż losowe? A jakie? Itd itd.

Z innej beczki, nie ma obowiązku czytać jakieś gupie blogi czy je komentować, co nie.




Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Muza (48)
Sat, 21 Apr 2018 01:06
Moim skromnym zdaniem, wrażliwość na skomplikowanie,...

zz_top - Muza (48)
Fri, 20 Apr 2018 08:52
W ucho wpada, tekst fajny, ale macki mi opadają, gdy...

hellk - Film (8)
Sat, 14 Apr 2018 12:02
Nie będę przesadnie bronił, bo widziałem to...

janekr - Za co mi płacą
Fri, 13 Apr 2018 08:08
Ponieważ ORACLE wypiął się na użytkowników i...

rozie - Za co mi płacą
Fri, 13 Apr 2018 07:08
@tyz_Aniou No dla mnie SDNy to też trochę pic na...

janek.r - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 21:01
Byłem na szkoleniu, w którym przedstawiano jakąś...

Codiac - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 15:24
Co do samoograniczania i tego że może ktoś na tym...

tyz_Aniou - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 09:41
@rozie, re SDN Ty weź, nawet mi o tym nie...

rozie - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 07:15
@tyz_Aniou Wiesz, na te bibliotekowe zależności to...

Boni - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 01:47
@Bober @Stack IMHO się robi nie tyle wyższy, co...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017