NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2014-11-15, sobota
Tagi:  varia     
___________________________________

Wypasiony służbowy notebuk nagle wziął i zdechł nieco, więc przyszło się rozejrzeć po chałupie za jakimś zamiennikiem. Z maszyn podręcznych wybór zrobił się trochę ograniczony, bo żonie zabrać jej klaptoka trudno, ładowarka do pada została w PL, a na telefonie przecież nie będę się motał jak zwierzę. Stąd przyszło, po ponad roku, wyciągnąć z otchłani przydasiów wiernego acz zabytkowego 240x, z którego do was kieruję te słowa - z czego wynika, że działa, lata po wifi i coś koło 14 letni kompuciek z XP na 198MB RAMu nadal raje dadę.

Z tej radości i sentymentu, że taka solidna przedwojenna urocza maszynka działa, polazłem testować po sieci, co i jak da się z niego przeglądarkować, a co jednak nie (bo jednak posrane oskryptowane portalozy czy duże ilości gifów czy animacji, wyczerpują pamięć). Ale z tego zrobiła się wyłącznie bieda, bo dowiedziałem się niechcący, że jakaś Kim pokazuje dupsko za pieniądze, co wzbudza reakcje całego świata bardziej burzliwe niż wszystkie obecnie prowadzone wojny razem wzięte; że będę niedługo modny, gdyż istnieje słowo "drwaloseksualny"; no i że polska reprezentacja piłki kopanej wygrywa mecze i to, ranyjulek, podobno od jakiegoś czasu.

Te i podobne wstrząsające newsy spowodowały, że mam ochotę wyłączyć się z sieci albo i z tej planety na jakieś 300 lat, a może i trochę więcej. Chociaż, po zastanowieniu, to nie pomoże, bo przecież nie ważne jakie i jak bardzo debilne media upadną w międzyczasie, w ich miejsce wejdą kolejne i kolejne, najpewniej jeszcze bardziej debilne. Musiałaby w międzyczasie zajść jakaś rewolucja klasowo-intelektualna bez spadku dobrobytu, ale to chyba zupełnie nierealne.

Czyli zostaje po staremu, po prostu się odłączyć.







Sat, 15 Nov 2014 12:30:58
Spójrz tu.

Było to pisane w latach 60. ub. wieku.

Mam wrażenie, że facet pisał o spin-doktorach i specjalistach od wizerunku zanim to było modne. A może nawet zanim to powstało.
Nie jestem pewien, czy powinniśmy być mu za to wdzięczni.

Boni avatar Boni
Sat, 15 Nov 2014 19:29:07
@janekr

Ba, przecież ten trend nie zaczął się w '60 czy nawet w międzywojniu, on się zaczął gdzieś tam w XIXw. kiedy media zaczęły być masowe i kasowe. No bo wcześniej, to jednak było trudno zyskać sławę gołą ekstrawagancją i mnożyć ją przez centa czy pensa od każdego odbiorcy, łatwiej było o dostanie w pysk i wyrzucenie do rynsztoka. Chyba dopiero kiedy weszły masowe gazety, zaczęły się pierwociny celebrytozy, a jak już prasa okrzepła i potaniała, i doszedł szybszy obieg niższych treści, no to zrobiło się przedwojenne granie skandalem itp.

Jedyna różnica, IMHO i w skrócie, że wtedy dowiadywało się o tym z kuryera dziesiątki-setki tysięcy buraków, którzy zrzucali się na media i "na" celebrytkę, co poszła na bal bez kapelusza, w kwotach czterocyfrowych; w '60 czy '70 z telewizji dziesiątki milionów buraków i zrzuty na cycki były pięciocyfrowe, a teraz w internecie setki milionów buraków, więc zrzutki na dupę robią się sześcio-siedmiocyfrowe.

Co z drugiej strony sugeruje, że względnie niedługo "rynek" się wyczerpie, bo nie ma już wiele więcej ludzi i możliwości ekshibicji - jak już wszystkich się podłączy do mediaciągu i zrobimy planetarną zrzutkę na double anal sławnej celebrytki w prime time, no to przecież najwyżej siedmiocyfrowa kwota będzie - uwzględniając inflację na waciki ledwo starczy.

xpil
Tue, 21 Jun 2022 15:05:04
Bodajże w "Black Mirror" był motyw z publicznym analem - i to nawet międzygatunkowym. Chociaż nie aż tak bardzo międzygatunkowym jak by się mogło z początku wydawać, bo między politykiem a świnią.

Byle się klikało.




 

Engine: Anvil 1.08   BS