Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:23
@Gatling @sroko-chomiki Zdefiniuj "skład...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:18
Oj bo na koralky.cz mają co jakiś czas wyprzedaże...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-07-20, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
Ostatnio przestawiłem się z telefonem na MixZinga i powiem wam, że jakoś lepiej dostarcza mi muzyczkę niż cokolwiek poprzedniego. Pewnie to wrażenie tylko i zbieg okoliczności, ale może i jest coś na rzeczy z tymi zaawansowanymi algorytmami shuffli i "suprise factor", bo jakoś podczas ostatnich długich jazd przez Szkocję podrzucało mi muzę zupełnie genialnie.

Na przykład kiedy wracałem przedwczoraj, przy wczesnozachodzącym słońcu - podjeżdżam pod zamek Stirling, który zaprawdę wznosi się nad równiną, i spogląda z góry na autostradę i rozjazdy, a tu tele wrzuca mi Clannad pasujący do widoku za szybą i nade mną, jak coś bardzo pasującego. Jak tylko przejechałem rozjazdy i zamek został z tyłu, i mijam rzecz tu niezwykłą, czyli wzgórze porośnięte starodrzewem liściastym, ale takim naprawdę starodrzewem - muza zmienia się na motyw "Kodamas" z OST Mononoke Hime. OMG. Wychodzę między wzgórza na dolinę na zachód - znowu Clannad albo Maire, nie pamiętam. Potem coś tam, potem kiedy już widzę zjazd na Balfron, czyli "prawie w domu", tele zarzuca genialnie...



... czyli Orbital plus Lisa Gerrard, plus tu bonusowo jeden z nielicznych znanych mi jutubowych teledysków-samoróbek, który jak najbardziej daje radę i dostarcza.

Z Braćmi Orbital mam podobny problem jak z Grubym Chłopcem, Braćmi Chemicznymi i resztą menażerii z czasów big beatu (tego nowego, oczywiście) - jeden na pięć kawałków obala na kolana i dostarcza hurtowo, jak powyższy, a pozostałe cztery robią mi "rany boskie, kto śmiał wydalić to poza domowe studio...". Stąd pewne problemy z słuchaniem ich całymi albumami. Ale akurat "Blue Album" Orbital, z którego jest powyższy "One Perfect Sunrise" zawiera jakieś 90% cukru w cukrze, więc mam go w serduszku i na telefonie.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018