Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-07-20, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
Ostatnio przestawiłem się z telefonem na MixZinga i powiem wam, że jakoś lepiej dostarcza mi muzyczkę niż cokolwiek poprzedniego. Pewnie to wrażenie tylko i zbieg okoliczności, ale może i jest coś na rzeczy z tymi zaawansowanymi algorytmami shuffli i "suprise factor", bo jakoś podczas ostatnich długich jazd przez Szkocję podrzucało mi muzę zupełnie genialnie.

Na przykład kiedy wracałem przedwczoraj, przy wczesnozachodzącym słońcu - podjeżdżam pod zamek Stirling, który zaprawdę wznosi się nad równiną, i spogląda z góry na autostradę i rozjazdy, a tu tele wrzuca mi Clannad pasujący do widoku za szybą i nade mną, jak coś bardzo pasującego. Jak tylko przejechałem rozjazdy i zamek został z tyłu, i mijam rzecz tu niezwykłą, czyli wzgórze porośnięte starodrzewem liściastym, ale takim naprawdę starodrzewem - muza zmienia się na motyw "Kodamas" z OST Mononoke Hime. OMG. Wychodzę między wzgórza na dolinę na zachód - znowu Clannad albo Maire, nie pamiętam. Potem coś tam, potem kiedy już widzę zjazd na Balfron, czyli "prawie w domu", tele zarzuca genialnie...



... czyli Orbital plus Lisa Gerrard, plus tu bonusowo jeden z nielicznych znanych mi jutubowych teledysków-samoróbek, który jak najbardziej daje radę i dostarcza.

Z Braćmi Orbital mam podobny problem jak z Grubym Chłopcem, Braćmi Chemicznymi i resztą menażerii z czasów big beatu (tego nowego, oczywiście) - jeden na pięć kawałków obala na kolana i dostarcza hurtowo, jak powyższy, a pozostałe cztery robią mi "rany boskie, kto śmiał wydalić to poza domowe studio...". Stąd pewne problemy z słuchaniem ich całymi albumami. Ale akurat "Blue Album" Orbital, z którego jest powyższy "One Perfect Sunrise" zawiera jakieś 90% cukru w cukrze, więc mam go w serduszku i na telefonie.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018