Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-07-20, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
Ostatnio przestawiłem się z telefonem na MixZinga i powiem wam, że jakoś lepiej dostarcza mi muzyczkę niż cokolwiek poprzedniego. Pewnie to wrażenie tylko i zbieg okoliczności, ale może i jest coś na rzeczy z tymi zaawansowanymi algorytmami shuffli i "suprise factor", bo jakoś podczas ostatnich długich jazd przez Szkocję podrzucało mi muzę zupełnie genialnie.

Na przykład kiedy wracałem przedwczoraj, przy wczesnozachodzącym słońcu - podjeżdżam pod zamek Stirling, który zaprawdę wznosi się nad równiną, i spogląda z góry na autostradę i rozjazdy, a tu tele wrzuca mi Clannad pasujący do widoku za szybą i nade mną, jak coś bardzo pasującego. Jak tylko przejechałem rozjazdy i zamek został z tyłu, i mijam rzecz tu niezwykłą, czyli wzgórze porośnięte starodrzewem liściastym, ale takim naprawdę starodrzewem - muza zmienia się na motyw "Kodamas" z OST Mononoke Hime. OMG. Wychodzę między wzgórza na dolinę na zachód - znowu Clannad albo Maire, nie pamiętam. Potem coś tam, potem kiedy już widzę zjazd na Balfron, czyli "prawie w domu", tele zarzuca genialnie...



... czyli Orbital plus Lisa Gerrard, plus tu bonusowo jeden z nielicznych znanych mi jutubowych teledysków-samoróbek, który jak najbardziej daje radę i dostarcza.

Z Braćmi Orbital mam podobny problem jak z Grubym Chłopcem, Braćmi Chemicznymi i resztą menażerii z czasów big beatu (tego nowego, oczywiście) - jeden na pięć kawałków obala na kolana i dostarcza hurtowo, jak powyższy, a pozostałe cztery robią mi "rany boskie, kto śmiał wydalić to poza domowe studio...". Stąd pewne problemy z słuchaniem ich całymi albumami. Ale akurat "Blue Album" Orbital, z którego jest powyższy "One Perfect Sunrise" zawiera jakieś 90% cukru w cukrze, więc mam go w serduszku i na telefonie.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018