Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:23
@Gatling @sroko-chomiki Zdefiniuj "skład...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:18
Oj bo na koralky.cz mają co jakiś czas wyprzedaże...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-01-16, środa
Tagi:  muza
___________________________________
Lata '90 nie były takie złe. No dobra, były złe. Ale nie muzycznie. Dwa słowa: trip i hop. I nie był to tylko Massive Attack.

Dzisiaj miałem fazunię na człowieka-orkiestrę na kwasie i grassie, czyli: Tricky. Zaczynał z MA, ale potem poszedł po swojemu, i dawał radę. A szczególniej kiedy współpracował, na, hm, różnych płaszczyznach i krzywiznach, z Martiną. Dorobili się nie tylko córki, ale też hałdy zacnej muzyki.



(skumajcie, ta muza jest pełnoletnia, ma pieprzone 18 lat. I ta też. I cała Maxinquaye. A przecie to mogłoby być wydane wczoraj, i też by ludzie słusznie leżeli plackiem w podziwie.)

Nie słucham tego na okrągło, ale co jakiś czas dopada mnie jego muzyczka, że o rany. I nawet nie pamiętam, kiedy nastąpiło przełamanie i skąd mi się to ulęgło (bo nie od razu, trip-hop odkryłem po paru latach od szczytu popularności) - pewnie gdzieś na poboczach Massive, albo może ze skojarzenia z rólką Tricky'ego w "Piątym Elemencie"? A potem było lepiej i lepiej.



(luudzie, tak jak siedziałem z rozdziawioną gębą jak wtedy przed tv z powyższym klipem, to się zdarza raz na dekadę - nie wiem czy między powyższym (muza! wokal! Tricky! Hawkman! Edziu z "Live"!!! obraz!) a "Wrong" Depeche Mode coś podobnego się przytrafiło...)

Dzisiaj poobracałem "Vulnerable" - ulubione, mniam. Popaczyłem dokładniej na najnowszą "Mixed races", której nie miałem okazji porządnie posłuchać - zapowiada się lepiej niż nieźle, trza zadobyć. Ten pokręcony gość potrafi, nie tylko sam, ale jako producent i muzopis, także z innymi geniuszkami (no bo listę kooperacji ma jak wykaz "Najlepsi Wykonawcy Extra Muzy Na Wieki Wieków Amen") dostarczyć dobrą acz zakręconą muzę, stale i hurtowo. I bardzo dobrze.

Starczy, idę szukać dvd-kompilacji "Ruff Guide" (posiadamy, e, gdzieś; można nas dotknąć), potem poszukam jakiegoś smacznego napitku i będę się z napawał cały wieczór wizją i fonią transmitowaną prosto z pokręconej duszyczki Tricky'ego.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018