Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-07-28, czwartek
Tagi:  szrot
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Może nie najbardziej egzotyczny, czy najciekawszy technicznie szrotwagen z naszej "puli", ale chyba najbardziej zakręcony i pokręcony. Czyli Dodge Shadow:

shadow_side

shadow_front

Samochód wzbudzający ogólne WTF? nawet wśród miłośników szrotu, zresztą, we mnie też wzbudził podobne pierwsze wrażenie. Powiem tyle, że drugiego z tej serii chryslera(Shadow/Sundance/ES) to w życiu jeszcze na żywo nie widziałem. To jest kanadyjska wersja Dodge '88 budżetowa trzydrzwiowa (były 5 drzwiowe i kabrio) - czyli mały silniczek 2.2 około 100KM na monowtrysku (max to były 2.2/2.5 turbo...) napędzający przód; korben dallas w drzwiach, jak mawia znajomy; lusterka i fotele bez elektryki (no dobra, kierowcy z elektryką zaadaptowaną z "przydasiów" fordowskich), bez szyberdachu itd. Ale, jak to w amerykańcu, z drugiej strony - automat, klima, tempomat, porządne radio (jak na tamte lata), wszędzie miękkie szmaty, wygodne fotele.

shadow_inter

Jest to wariacja chryslera na temat "kompakt na koniec lat '80" - wzięli zawiechę z Daytony, budę z jeszcze innego, silniki z półki, plus wydziergali trochę, i oto je coś, co nijak nie przypomina potworów z USA. Samochód jest minimalnie krótszy niż ford Sierra, a rozstaw osi i wnętrze ma mniej więcej jak Golf rówieśnik, tylko jakość lepszą. Najzabawniejszy jest oczywiście tył - śmieszna buda ewidentnie sedan, ale klapa z szybą i półką otwiera się jak hatchback, i ma całkiem fajny bagażnik. Był to nawet punkt marketingowy bodajże, że "sedan z ukrytą funkcjonalnością hatchbacka". Następcą była popularna seria Dodge/Chrysler Neon (tu uwaga - Neony to już porażka lat '90 i co najdziwniejsze - szczególnie pod względem bezpieczeństwa biernego)

shadow_back

Wygląd jest oczywiście oldskulowy na maxa, i niektórych odrzuca, ale mi się nawet spodobał (kiedyś "chorowałem" trochę na Saratogę, czyli większego brata). Z boku trochę "kaczor" ale z przodu ma fajny badlook przez "wpadnięte" małe wredne oczka i cross-grill dodge; a z tyłu jest dosyć fajnie amerykański. Jeździ równie zabawnie jak wygląda, bo z jednej strony, cienko - 3 biegowy automat zestawiony na USA, ze 100KM silniczkiem, powoduje, że jak się zapominam po przesiadce z V6/V8 i odruchowo biorę się za wyprzedanie byle passata, to przy 110-120 dodge dostaje zadyszki i szkoda go piłować, i byle VW czy ford odjeżdża mi w tempie TGV. Ale z drugiej strony, ten silnik jest zestawiony "pod moment", a nie "pod moc" jak typowe kompakty z tamtych lat - zachowuje się jak mała V6 albo jak mały diesel; przy ruszaniu i do 100km/h zbiera się fenomenalnie. Nieraz umieraliśmy ze śmiechu, jak ot tak, czasem nieumyślnie i przypadkiem, z byle świateł, jechaliśmy równo z bardzo solidnym bmw czy audi - a gdy dodge szedł łeb w łeb, plus basowy wydech, to często normalny człowiek w porządnym wozie zdumiony odpuszczał, akurat na chwilę przed tym zanim nam się skończył obrotomierz i silnik.

Egzemplarz zakupiony megaimpulsowo, w cenie lepszego roweru, szukałem czegoś na śmieszny prezent-niespodziankę dla żony, jakiegoś wozidełka w automacie, i gdy nagle w zalewie ogłoszeń fiest i podobnych zobaczyłem tego dodge, i to pod Wawą, to pół godziny później byłem w drodze po niego. Buda jest "z wierzchu" fajna, poza dachem z którego klar złazi, i co gorsza, podłogą z której już blachy znikają miejscami. Ogólnie zadbany, wnętrze igła (chyba naprawdę "po kobiecie"), silnik i skrzynia też spoko. Troszkę zadbałem przez ponad rok, troszkę się rozpadło przez ponad rok - na razie stoi, bo jest 3 w kolejce i zbędny, z usterką hamulca itp drobiazgami, które wykluczają go z jazdy jak u ludzi - ale nadal zapala od strzała, objeżdżam go po lesie co jakiś czas. Był plan, żeby może, skoro jeździ, dojechać nim na szrot i tyle - ale po walce wewnętrznej, odpuściliśmy mu jeszcze, opłaciliśmy OC itd, i na razie - czeka. 







2011/07/28 14:04:37
"śmieszna buda ewidentnie sedan, ale klapa z szybą i półką otwiera się jak hatchback, i ma całkiem fajny bagażnik. "

Za to lubię forda escorta. On też jest taki nibysedan. Ładniejszy niż kombi, większy wlot niż w sedanie.


Boni
2011/07/28 15:01:25
@janekr

Mhm, ale ford to nie bez powodu nazywał liftback i odróżniał od hatchbacka fiesty itp. A chrysler to nawet nie wiem jak toto nazywał, wiem, że jak mnie żona zapytała po paru dniach od wręczenia prezentu, jak tam jest z tyłem, to udzieliłem złej odpowiedzi (że sedan), chociaż kupując chyba nawet zajrzałem czy zapas ma, i zostałem słusznie wyśmiany, i wstydziłem sie w kącie.


2011/07/29 08:25:51
"opłaciliśmy OC itd,"

No właśnie, jak to jest z takim autogratem? OC trzeba płacić, to wiem, ale jak jest z przeglądem rejestracyjnym? Może sobie stać na podwórku bez ważnego przeglądu? I czy można pojechać potem na przegląd bez ryzyka wysokich kar?


Boni
2011/07/29 11:06:01
@janekr

OIMW na razie może stać bez przeglądu i żadnej sankcji za sam fakt braku badania nie ma (znaczy, dopiero na drodze ci zabiorą dowód albo IIRC 50 mandatu za brak dowodu plus do 200 chyba, za to co znajdą na samochodzie popsute; ale nie dostaniesz za to fest grzywny jak za brak OC), z dokładnością do a) bywają już gdzieniegdzie problemy na parkingach publicznych, IMHO łamiące prawo, co skądinąd dyskutowałem listownie z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, ale odesłał mnie do posłów i Sejmu b) na prywatnym terenie bardzo rzadko są problemy, w stylu że szot w pokrzywach zaśmieca gminę.

A bez przeglądu to na przegląd jedzie się na lawecie (albo ukradkiem); znaczy, jedyny problem, to fizyczne dostarczenie samochodu do stacji diagnostycznej, diagnostom wali czy przyszedłeś tydzień przed czy tydzień po terminie, sprawdzają stan wg. przepisów i "na dziś", i dopuszczają na założony okres. Nie spotkałem się nigdy, żeby ktokolwie robił w tym temacie problemy, ani nie kojarzę podstawy prawnej do tego, jeśli tylko teleportowałeś się do diagnosty niezmodyfikowany pojazdem w stanie tiptop.


2011/07/29 11:27:35
"A bez przeglądu to na przegląd jedzie się na lawecie "

To chyba drogo strasznie, jeśli nie masz własnej?


2011/07/29 11:47:19
Mnie się kiedyś zdarzyło zapomnieć o terminie i pojechałem na przegląd kilka dni po. Zupełnie normalnie. Przecież prawdopodobieństwo przypadkowej kontroli jest znikomo małe, a jakby nawet to mandat jest niski i spora szansa na wykręcenie sie od. Nie czułem się jakbym specjalnie ryzykował.



2011/07/29 12:01:46
"Mnie się kiedyś zdarzyło zapomnieć o terminie i pojechałem na przegląd kilka dni po. "

Ja kiedyś przegapiłem o miesiąc, ale jak rozumiem nasz gospodarz trzymam czasem niejeżdżone samochody po kilka lat.
No i prawa M. - jak pojedziesz nieważnym samochodem na przegląd, to trafisz na tę jedyną kontrolę na tej ulicy.


Boni
2011/07/29 12:46:18
Ok, ale prawom Murphyego nie należy pomagać, raz chyba mi się zdarzyło, jadąc na przegląd samochodem "letnim" po zimie, zawrócić, bo ludzie mrugali, że stoją ;)

Laweta tu w okolicy to ok 100 za dzień plus kaucja, znaczy przyczepa i samoobsługa, więc na upartego, nie jest to bardzo wielka przeszkoda. Inna sprawa autolaweta z kierowcą, to już bliżej 1000 za dzień.

U mnie niejeżdżone dopiero teraz się jakby spiętrzyły (bo brak czasu, bo przez moment było 7 szt, bo remoty); przez lata, mając kilka szrotów, miałem zawsze na bieżąco. Teraz dwa są na długim ponad rocznym bezprzeglądziu i remonciu, i szadoł bodaj od czerwca nie ma.


2011/07/29 18:52:01
Tak sobie przypomniałem - w jednym odcinku Top Gear pokazywali niemiecką stację diagnostyczną w dużej przyczepie. Po prostu wjeżdżało się po rampie z jednej strony, wyjeżdżało z drugiej.
Być może służy to do uruchamiania samochodów, którym legalny czas minął...


Boni
2011/07/29 22:00:36
@janekr

Pewnie można by i u nas, tylko po co firmom od diagnostyki te koszta. Zresztą, mobilne diagnostyki ma np. Inspekcja Drogowa czy jak to się teraz nazywa i chyba parę innych służb, no ale w innych celach, niż zrobienie mi przeglądu pod domem na telefon...


2011/08/04 00:45:49
A w żaden sposób nie da sie ominąć konieczności płacenia OC za niejeżdzone samochody? Gdzieś-na-świecie podobno da się płacić od kierowcy, a nie wozu.


Boni
2011/08/04 01:14:17
@smutnyfrustrat

Płacenie od kierowcy a nie od wozu, czyli ogólnie zmianę paradygmatu ubezpieczeń, w tym OC, czyli polisy general liability, jak w porządnych krajach, to IMHO będziemy mieli wtedy, jak ludzie w tym kierowcy zorganizują się i zaorzą lobby ubezpieczycieli, nie wcześniej.

Bardziej realne niż zmiana całej polityki ubezpieczeń jest dopuszczenie wyłączeń czasowych, to chyba nawet jest w Niemczech czy UK, że może istnieć samochód z OC wykupionym czasowo np. tylko na lato w przypadku kabrio itp. W PL mają tak autobusy itp. pojazdy specjalne (stąd np. jak kogoś kręcą kombi youngtimery i ma kolekcję, to robi się z nich karawany na papierze...), ale to jest raczej odwrotność - nie "wykupuję OC byle gdzie na lato/na przejazd/na sezon" ale "łaskawie na wniosek i szczególną decyzją władzy udziela się niektórym odpustu OC na zimę/na martwy sezon".

Najlepiej z OC i przeglądami mają żółte tablice (BTW jest na pewno już ford sierra, ale chyba jeszcze nie ma w PL scorpio "na zabytku"... hm...), no ale "płacą" za to w innych miejscach i okolicznościach.





Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

charliebravo - Srebrny ciągnik
Fri, 22 Jun 2018 12:26
@rozie Rzecz nie w tym czy złamią czy nie. Rzecz w...

cmos - Srebrny ciągnik
Fri, 22 Jun 2018 10:51
@rozie Krótko, bo zaraz gospodarz nas z lasu...

rozie - Srebrny ciągnik
Fri, 22 Jun 2018 07:43
@cmos Zdecyduj się, czy "głównie PR", czy porządne...

Boni - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 22:37
Przepraszam, że się wyłączam z rozmowy, ale a) aż...

cmos - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 16:09
@charliebravo "Co innego jeśli projektant sobie...

charliebravo - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 14:20
@cmos Wyraziłem się nieprecyzyjnie - ja się...

cmos - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 11:11
@rozie & arduino No weź, widziałeś w ogóle...

charliebravo - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 10:27
@Arduino Jeżu Malusienki...a brakujące części...

rozie - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 07:12
@Boni @każda "puszka" nieczynna po byle stłuczce Mam...

kuba_wu - Okulary
Thu, 21 Jun 2018 00:25
Z jednej strony fakt bestialskiego zabijania fok budzi...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017