Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-07-27, środa
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Nie tyle muza, co nostalgia trip. Wrzucenie do samochodowego pendrajwa różnych starych kawałków spowodowało, że nagle trafiło mnie z dużą siłą starocie:

Tears for Fears było jednym z synthpopowych filarów mojej młodości, nawet jeszcze tej końcowo-PRLowskiej - razem z Erasure, New Order, Eurythmics itp. no i oczywiście z Depeche Mode (który nadal i ciągle rządzi i panuje, ale o tym innym razem). Do PRLu doszła ta fala zespołów walących w klawiszki z 2-3 letnim opóźnieniem, ale i tak trafiło to dość mocno. W zasadzie młodzi w miarę rozgarnięci ludzie głównie załapywali się wtedy na metal albo na synthpop, albo na jakieś zupełne nisze nisz - Pink Floyd i progresywny rock czy inny punk były już nieco passe, jazz czy inne polskie rocki itp. postPRLe były już oldskulem albo żeną. Ok, nierozgarnięci powszechnie załapywali się na italodisco czy inny Modern Talking (no dobra, kto się zupełnie nie załapał na disco w '80 niech pierwszy rzuci kamieniem...).

TfF nie było obecne tak bardzo jak np. DM, bo akurat wśród tych pięciu na krzyż prezenterów radiowych i tv którzy ustawili całe pokolenie końcówki PRLu, chyba nikt specjalnie TfF nie lansował (w przeciwieństwie np. do tandemu Beksiński + Depeche Mode). Szkoda, że "Mad World" i pierwsza płyta w ogóle "nie trafiła", bo w 1982-83 to w zasadzie było krucho ze wszystkim i z muzą też. Ale już druga płyta i Shout przebiło się nawet do tv, jakoś prawie od razu, w 85 czy 86.

I gdy tak wczoraj trafiłem na składankę typu the best of, i Shout, to jednak - to była bardzo dobra i bogata muza, i kudy ówczesnym DM czy innym Erasure itp. do TfF. I nadal jest, chociaż inni, których kariery były "bogatsze", poszli z synthem mocno do przodu, i chociaż pokazało się przez ostatnie parę lat wiele niezłych podróbek synthu lat '80 - to parę najlepszych kawałków Tears for Fears rulezuje po dziś dzień.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018