Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-07-27, środa
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Nie tyle muza, co nostalgia trip. Wrzucenie do samochodowego pendrajwa różnych starych kawałków spowodowało, że nagle trafiło mnie z dużą siłą starocie:

Tears for Fears było jednym z synthpopowych filarów mojej młodości, nawet jeszcze tej końcowo-PRLowskiej - razem z Erasure, New Order, Eurythmics itp. no i oczywiście z Depeche Mode (który nadal i ciągle rządzi i panuje, ale o tym innym razem). Do PRLu doszła ta fala zespołów walących w klawiszki z 2-3 letnim opóźnieniem, ale i tak trafiło to dość mocno. W zasadzie młodzi w miarę rozgarnięci ludzie głównie załapywali się wtedy na metal albo na synthpop, albo na jakieś zupełne nisze nisz - Pink Floyd i progresywny rock czy inny punk były już nieco passe, jazz czy inne polskie rocki itp. postPRLe były już oldskulem albo żeną. Ok, nierozgarnięci powszechnie załapywali się na italodisco czy inny Modern Talking (no dobra, kto się zupełnie nie załapał na disco w '80 niech pierwszy rzuci kamieniem...).

TfF nie było obecne tak bardzo jak np. DM, bo akurat wśród tych pięciu na krzyż prezenterów radiowych i tv którzy ustawili całe pokolenie końcówki PRLu, chyba nikt specjalnie TfF nie lansował (w przeciwieństwie np. do tandemu Beksiński + Depeche Mode). Szkoda, że "Mad World" i pierwsza płyta w ogóle "nie trafiła", bo w 1982-83 to w zasadzie było krucho ze wszystkim i z muzą też. Ale już druga płyta i Shout przebiło się nawet do tv, jakoś prawie od razu, w 85 czy 86.

I gdy tak wczoraj trafiłem na składankę typu the best of, i Shout, to jednak - to była bardzo dobra i bogata muza, i kudy ówczesnym DM czy innym Erasure itp. do TfF. I nadal jest, chociaż inni, których kariery były "bogatsze", poszli z synthem mocno do przodu, i chociaż pokazało się przez ostatnie parę lat wiele niezłych podróbek synthu lat '80 - to parę najlepszych kawałków Tears for Fears rulezuje po dziś dzień.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018