Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-06-10, piątek
Tagi:  unrealpolitik, hejt
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Ostatnio, kiedy wpadam tu i ówdzie na feminizm trzeciej fali w dużym stężeniu, czy inne ideolo wprost wynikające z uprzejmego pochyłu białego człowieka z MMC nad Murzynem, kobietą, Azjatą czy inną uciskaną mniejszością, to śmiech mnie pusty chwyta i trwoga. Ja też miewam czułe serduszko i potrafię wykrzesać z siebie jakieś drobiny empatii czy wstydu, i lubię czasem poprawić świat, ale for krajst - nie mam empatii dla popaprańców flejmujących w roku 2011 jakby był rok 1911. Dyskusja o profeministycznym zmywaniu garów w MMC? O żłobkach? Ludzie, przespaliście ostatnie 50 lat?

Moim skromnym zdanim te dyskusje miały jakiś dobry sens w dobie, kiedy obiektywne różnice pomiędzy ludźmi były nieusuwalne. Kiedy kobieta zachodziła w ciążę co dwa lata, chyba, że się nie dawała dymać. Kiedy kolorowi byli naprawdę mniejszością w USA. Kiedy dostęp do wiedzy czy wykształcenie były funkcją posiadanej kasy.

To wszystko już stało się, lub właśnie staje się historią. Za historyczną chwilę będziemy mieli postludzi, i dalsze możliwości niwelowania różnic czy słabości "mniejszości", bo genetyka, bo bionika, bo informatyka i automatyzacja. Więc pierdololo o nierównościach klasowych, czy o niedoli kobiet opiekunek do dzieci w 2011 , to jest smuta - to jest tak naprawdę temat zastępczy. Temat rzeczywisty, to jak zrobić, żeby OBIEKTYWNIE kobiety prawie wcale nie różniły sie od mężczyzn. I to niekoniecznie zmieniając kobiety, ale - zmieniając mężczyzn. Bo już można, albo będzie można za chwilę. Więc postulowanie rozwijania żłobków, zamiast rozwijania państwowego in vitro i ew. żłobków (skoro ma nam społecznie bardzo zależeć na dzidziach, zamiast na imigrantach); albo dyskutowanie o niedoli opiekunek, zamiast przeprojektowania ludzi (dzieci lub rodziców...), żeby nie było potrzeba żadnych opiekunek do dzieci; albo postulowanie, powiedzmy, równouprawnienia kobiet w armii, zamiast planowania, wylobbowania i zrobienia takiej autoewolucji, żeby przeciętnym facetom jak świat długi i szeroki TAK SAMO nie chciało się walczyć jak przeciętnym kobietom - jest po prostu so last century.

Żyjecie w przyszłości, tylko jeszcze nie zauważyliście, że przyszłość to nie są ipady czy hybrydowe samochody - to jest nowa neurologia, nowa genetyka, nowa edukacja, nowa ekonomia, itd. które, jak każde technologie, na razie grzecznie pukają do drzwi, tyle że za chwilę wyważą je razem z futryną. I trzeba dyskutować, i obalać tabu, ale nie te, które obalano 100 lat temu, tylko te, które za chwilę obali, na dziko i okrutnie, technika i technologia. Bo moim zdaniem lepiej najpierw przedyskutować opcje w dyskursie zmieniającej się kultury, i przynajmniej przygotowac siebie, i innych też, mentalnie, na nowe, niż rzeźbić w guanie nadbudowę postfactum, jak już postludzi i ich kultury da nam moda czy broń biologiczna, itp. Chyba, że ktoś tak bardzo polubił swoje memy i mu szkoda - ok, nie bronię, w końcu nawet Kościół Rzymski ma jakąś niszę w XXIw. i zapewne feminizm będzie istniał jak już nie będzie kobiet czy mężczyzn.

Ale dla mieniących się tym bardziej postępowym kawałkiem przedmurza cywilizacji śmierci - to jednak żena.







2011/06/10 12:37:27
Kurcze - tak. Faktycznie - i język, i argumenty z początków wojującego naiwnego feminizmu - tak na oko zaczynają się u nas (retorycznie) zachodnioeuropejskie lata 70 zeszłego stulecia. Ale ja bym (mimo podzielania bez zastrzeżeń optyki i perspektywy) miał więcej empatii. Bo pewne lekcje muszą najwidoczniej być odrobione przez wszystkich i nie da się tak łatwo " przeskoczyć" klasy. Przeszkadza gnieżdżący się w głowach prawdziwego i urojonego przeciwnika XIX wiek, jakiś przygnębiający umysłowy Afganistan. Skoro jest (np. krakowski buc mieszczański) rechoczący przy zaganianiu urojonej baby do garów, to pierwszym odruchem jest hejda, przy całkowitym zapomnieniu w jakich czasach żyjemy i o co dzisiaj chodzi. Odruchy dla mnie zrozumiałe.


Boni
2011/06/10 18:16:46
Toteż zastrzegłem się, że ogólnoludzka empatia i ten wstyd, który ktoś ma, wynajmując LLC do zadań, które są nudno-brudne, to normalne, i nie w tym kamień obrazy. Żena w tym, gdy z tej empatii dla sprzątaczki na dwu etatach, ledwo wiążącej koniec z końcem robią się jakieś megaflejmy ideologiczne na motywach sprzed 50 czy 100 lat; zamiast krótkiej konkluzji "na dziś: opierdolić podatkami bogatych i poprawić socjal - hint - Dania czy Szwecja", a dyskusję, i to solidną, zacząć o tym co jutro, o tym jak zrobić, technicznie, prawnie, kulturowo, itd itd, żeby już nikt, k...wa, NIKT, nie ważne czy biała kobieta, czy beżowy mężczyzna, nie musiał zapieprzać na mopie i odkurzaczu. Bo to nie jest już żadna SF dalekiego zasięgu.





Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Muza (48)
Sat, 21 Apr 2018 01:06
Moim skromnym zdaniem, wrażliwość na skomplikowanie,...

zz_top - Muza (48)
Fri, 20 Apr 2018 08:52
W ucho wpada, tekst fajny, ale macki mi opadają, gdy...

hellk - Film (8)
Sat, 14 Apr 2018 12:02
Nie będę przesadnie bronił, bo widziałem to...

janekr - Za co mi płacą
Fri, 13 Apr 2018 08:08
Ponieważ ORACLE wypiął się na użytkowników i...

rozie - Za co mi płacą
Fri, 13 Apr 2018 07:08
@tyz_Aniou No dla mnie SDNy to też trochę pic na...

janek.r - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 21:01
Byłem na szkoleniu, w którym przedstawiano jakąś...

Codiac - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 15:24
Co do samoograniczania i tego że może ktoś na tym...

tyz_Aniou - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 09:41
@rozie, re SDN Ty weź, nawet mi o tym nie...

rozie - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 07:15
@tyz_Aniou Wiesz, na te bibliotekowe zależności to...

Boni - Za co mi płacą
Thu, 12 Apr 2018 01:47
@Bober @Stack IMHO się robi nie tyle wyższy, co...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017