Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-06-08, środa
Tagi:  rapiery, film, varia
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Zacznę od popu i jednego z ulubionych reżyserów. Czyli od tego, że wczoraj sobie obejrzeliśmy (again...) "W sieci kłamstw" Ridleya Scotta (dalej będzie Body of lies, BoL, staram się nie opowiedzieć filmu, ale minor spoiler alert!!!).

Cenię go za parę filmów, za kilka innych nieco mniej. Z jego kultowych SFów, w moim świecie AD2011 "Obcy" trochę się zestarzał (ale w latach '80 w PRLowskim kinie - rządził, oczywiście), "Blade Runner", niedawno obejrzany z "final ultimate last edition ever directors sharp cut" nadal dostarcza. Na filmach z nurtu obyczajowo-nijakiego Scotta przysypiam, np. "Thelma i Louise" widziałem sto lat temu, ale nie opowiedziałbym go rzetelnie, "Hannibala" itp. tym bardziej.

Pozostaje nurt wojenno-historyczny Scotta, chyba najważniejszy czy najliczniejszy w jego karierze reżysera. I tu jest ciężko, i mam problem ze Scottem (zresztą podobny mam z Cameronem) - facet bez wątpienia umie robić filmy, i jak na wielkobudżetowy top-pop z Hollywood, filmy te mają wszystko to, co powinny mieć, a nawet nieco więcej. GI Jane, Podbój raju, Królestwo niebieskie, z niższej półeczki, czy Gladiator czy Black Hawk Down czy właśnie Body of  Lies, z półeczki wyższej - to wszystko bez wątpienia niezłe filmy wojenne czy historyczne, ale to są, niestety, tylko filmy. I problem z reżyserami kalibru Scotta czy Camerona mam taki, że ci goście nie mogą, no po prostu nie mogą się powstrzymać, żeby nie "poprawić rzeczywistości", historycznej, czy współczesnej, w ogóle - każdej, i co ciekawe, nawet jeśli wiedzą, że walą anachronizm czy babola po prostu, to jednak go walą. A z drugiej strony, wynoszą kino na wyżyny techniczne i dbałości o szczegół, za co chwała im.

Więc mamy pietyzm graniczący z absurdem (w BoL w scenach z Manchesteru kręconych w US policjanci "UK" mają pod kamizelkami mundury, insygnia, i wszelkie szczegóły, nawet jeśli widać ich przez chwilę ze 100m; podobnie szczegóły w Gladiatorze czy Królestwie niebieskim). I w tej warstwie trafiają się, oczywiście, bzdurki, bzdury czy anachronizmy, bo robią to wszystko omylni ludzie, tudzież - bo nikt normalny tego nie nakręci "tak jak w 1492". Dlatego nie mam głupich nerdowskich pretensji o strzemiona w Gladiatorze, czy o jakieś spodnie czy flagi w Królestwie niebieskim, czy o pomylone rejestracje arabskich samochodów w BoL. To, co mnie zgrzewa, to moment kiedy z offu, czy skądinąd, reżyser czy ekipa mówi "wiemy, że w Rzymie nie było kawiarni, i senatorowie nie siadali przy ulicy i gawiedzi dyskutować politykę, ale chcieliśmy takie coś pokazać" albo "wiemy że kobiety nie nosiły w Rzymie kolorowych sukni, i miały oficjalnie g... do powiedzenia, ale tak chcieliśmy to pokazać" albo "wiemy, że IRL romans operatora CIA z Iranką w Ammanie to jest równie prawdopodobny, jak podboje Bonda, i że w książce tego nie było, ale chcieliśmy to pokazać" itd itd.

Na miłą boginię, PO CO?

Stąd filmy takie jak BoL powodują mi skurcz mózgu i ogólny WTF. Bo z jednej strony, to jest genialny film, który pokazuje bardzo bardzo wiele z mechanizmów "war on terrorism", działań oligarchi i biurokratów mających do dyspozycji gigantyczny kompleks militarno-przemysłowo-wywiadowczy; wręcz antycypuje rzeczy, które zaszły czy ujawniono później, lub które ujawnia się dopiero teraz (na ile w ogóle można w cokolwiek wierzyć przy "war on terror"). I kiedy czyta się w 2011 o sprawie Raymonda Daviesa, w kontekście BoL, to przecież człowiek po prostu nie wierzy w to, co czyta, bo albo Scott ma maszynę czasu i robi scenariusze z przyszłości, albo, co jest naprawdę scary, CIA uwierzyła w BoL i pracuje na wzór DiCaprio z filmu; albo to wszystko po prostu TAK działa. I takich miejsc w tym filmie jest od groma, które można przykładać wprost do sytuacji dzisiejszej, do obecnego odgrzewania sprawy więzień CIA w PL, czy do odstrzelenia Osamy ibn Ladena (np tekst Ferrisa do Hoffmana "Your know what, I am thinking straight, alright, you're not, you can't 'cause you're a million fuckin' miles away" to mi się bardzo wyraźnie wyświetlił pod doniesieniami i zdjęciami "Obama i sztab US ogląda na flatscreenie akcję przeciw Osamie"...). Itd itp.

A z drugiej strony - musiał być lone ranger (nawet w książce bodajże nie był "samotny szczelec Ferris", tylko zespół), musiał być romans (my name is Ferris, Roger Ferris), musiała być iskierka humanizmu i buntu, i to udanego; musiał być jakiś tam happy end; musiał być tekst "tortury nie działają" (gówno prawda, przynajmniej dopóki CIA uważa inaczej, str.3) - bo tak "zechcieli to pokazać".

I ja wiem, że teraz walę jak chory w kubeł, domagając się innego filmu niż zrobili, ale co ja poradzę - czyż nie można było zrobić równie kasowego, równie dbającego o szczegół i faktografię filmu BEZ obowiązkowego "poprawiania rzeczywistości", czyli, tak naprawdę, kłamstwa? Bo co małym zgrzytem w Gladiatorze czy innych filmach Scotta, to jednak w BoL odbieram jako total fuckup - kiedy reżyser opowiada filmem o sieciach kłamstw, nieufności, symulakrum, upaleniu się władzą, a przy tym tworzy sieć kłamstw, nie ufa rzeczywistości i upala się władzą - nad opowiadaną historią...










Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Srebrny ciągnik
Mon, 18 Jun 2018 00:30
@rozie Że niby jak masz zamiar osieciować zderzaki...

rozie - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 20:37
Opon i tłumików to może i nie zepniesz. Ze...

Boni - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 11:30
Nawet mogę spróbować zgadnąć, kiedy to szydło...

rozie - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 09:41
@cmos Dobra wymówka, ale get real. Wszystko to jest...

cmos - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 18:41
@boni Przy całym moim sceptycyzmie co do tego...

Boni - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 17:58
Kiedy piszę "wyprujemy całą elektronikę" mam na...

rozie - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 15:23
Kosztowało to jedno, ale tylko czekać jak zaczną...

cmos - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 10:58
@boni "wyprujemy z niej całą zbyt nowoczesną...

Boni - Srebrny ciągnik
Fri, 15 Jun 2018 15:46
@cmos Cuuudo. To ja może jednak zacznę na serio...

cmos - Srebrny ciągnik
Fri, 15 Jun 2018 11:35
@boni Hłe, hłe, security... Akurat męczę się z...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017