Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-31, wtorek
Tagi:  hejt, varia
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Bo czemu nie, skoro już jestem tym petrolheadem. Bo w Top Gear są supersamochody, ale bo bywają też Logany czy Pandy, czy w ogóle bardzo szrotowate szrotwageny, czego w podobnych programach raczej nie uświadczy. Bo są popieprzone questy, które są zabawne same w sobie, a czasem zabawne na wielu poziomach. Bo są ładne ujęcia i ciekawe miejscówki i okoliczności przyrody. Bo zaproszeni goście bywają ciekawi. Bo prowadzący, czyli Clarkson, May i Hammond, odpowiednio skontrastowani, i odpowiednio polewający z siebie, wszechświata i całej reszty, dostarczają wystarczająco, żeby parę razy na godzinę się uśmiechnąć.

Ale to, że Top Gear jest jaki jest, i jeszcze ma wewcholerę oglądalność, oczywiście nie podoba się wanabe hipsterom, z kompulsją na political corectness i dwujajeczny feminizm trzeciej fali, których najbardziej bawi "politycznie poprawny metahumor". Bo, powstańcie narody! Clarkson jest mizoginistycznym szowinistycznym non-pc bucem, Hammond mu wtóruje, a May milczy, zamiast wyjechać Clarksonowi z glana za te wszystkie głupie odzywki. Hm, w zasadzie prawda. Tyle że, jak to mówią, każda prawda ma dwa końce. I nie, nie leży pośrodku.

Otóż, w moim małym popieprzonym świecie, buc jest bucem, nawet jeśli jest kobietą. Gejem. Murzynem. Lesbijką. Uciskaną mniejszością. Małym biednym człowieczkiem, nad którym pochylam się z empatią. Ale jak mi się wyczerpie pokład empatii, mogę buca utłuc. Bo za bycie biedną uciskaną mniejszością daję kredyt, ale nie będzie to dług publiczny RP. I swoją drogą, to przeważnie wystarcza do w miarę normalnego funkcjonowania mojego i uciskanej mniejszości, nawet jeśli daję palec, a urywają mi rękę (a teksty w stylu "popierzony Boni, myśli złamas, że wystarcza, kiedy niewystarcza, bo..." możecie se wsadzić - na tle otaczającej mnie mentalnie wąsatej BKŚ i małomiasteczkowej-wiejskiej pojebki, to ja tu jestem lokalne maksimum PC i nie, naprawdę nie mam ochoty zasypywać ipadów towarzyszy z wielkich miast anecdata jak naprawdę wygląda mizoginizm i szowinizm na analfabetycznych wiochach Mazowsza czy Podlasia, a nie te różne -izmy ą ę w prasie krajowej czy innym blogowisku-psychiatryku).

I jak się tak zastanawiam nad hejterzeniem przez różnych niekoniecznie młodych aczkolwiek gniewnych towarzyszy takiego Clarksona, to mam silne wrażenie, że jest coś fundamentalnie nieuczciwego w tłuczeniu buca-Clarksona, za to, że on tłucze buców-w-swojej-opinii. Bo przecież tak naprawdę każdy tłucze swoich buców. I każdemu zdarza się pojechać po stereotypie, tak nas małpa natura zrobiła; niech pierwszy rzuci kamieniem, ten kto nie, i tak dalej, i tak dalej. Więc może i polewki z Walijczyka czy innego Szkota, czy karawaniarzy, czy podobne miniszowinizmy to nie jest humor najwyższej próby, ale od tego, że nie bedzie się opowiadało kawałów o polaku, rusku i niemcu, gejach czy księżach itd. nie osłabią się tak strasznie nacjonalizmy czy homofobizmy czy antyklerykalizmy, żeby warto było się nad tym pochylać, ponad wzruszenie ramion i powstrzymanie się od śmiacia i podawania dalej, skoro tak kogoś serce boli.

Co innego mnie tu wpienia - ok, przycinanie po stereotypie, szczególnie uciskanej mniejszości, to hurr durr, niech będzie. Ale przycinanie po osobie publicznej wskazanej palcem, to jednak zupełnie co innego, i nie mam tu żadnych obiekcji, zarówno jak Clarkson tłucze, jak i kiedy jego tłuką; a jak ktoś ma to niech idzie do sądu, albo ogólnie spierdala ze świecznika, zamiast tam się wpychać. I tu zaczyna się hejt właściwy - no żesz fak, czy ten słodziusi milusi taki sobie standupowiec jest takim idiotą, czy takim geniuszem podwieszania się pod Top Gear, że chwyta się za serce akurat na tle tłuczenia przez Clarksona premiera Gordona "blind child" Browna??? I broni biednego Browna, człowieka pracy, bo z Partii Pracy, inwalidy gołębiego serca, przed tym brzydkim Clarksonem. Czyli broni uberhipermegabuca przed megabucem. Bo jeśli Jeremy nie miał racji, nazywając "jednookim szkockim idiotą" szkockiego klerykała, który czuje się socjalistą, bo z tatusiem pastorem zwiedzał instytucje charytatywne, gdzyż ponieważ, tak normalnie, to raczej zwiedzał towarzystwo księżniczek krwi i arystokracji; który ukatrupił Partię Pracy, kontynuując politykę Blaira; który tak odpalił drukarenkę pieniędzy, że Lepper się spłonił ze swoimi żałosnymi planami skoku na mennicę; który poparł przeniesienie zioła z kategorii C w kategorię B, czyli tam, gdzie jest opium, morfina i kokaina, uwalając przy okazji paru profesorów, którzy sugerowali, że rząd pojebało, i stwierdzając "so much of the cannabis on the streets is now of a lethal quality" (WTF???) i który, na deser, choć owszem, chorował na oczy, to jednookim został na skutek meczu rugby na studiach - to ja przepraszam, ale w dupie mam takie PC, które zakazuje tłuc buc na świeczniku, bo akurat jest jednookim Szkotem, czy innym beznogim Kaszubem.

I na końcu zostaje miałka blogerka, moja czy MRW, podwieszająca słupki poczytalności pod małego standupowca podwieszającego swe malutkie słupki oglądalności pod Clarksona podwieszającego swoje słupki ogladalności pod następnych celebrytów, czy producentów samochodów. Bo tak naprawdę, to zawsze podwiesza się swoje słupki pod innych, a nie pod samochody, czy słuszną sprawę PC.







2011/05/31 14:20:12
Akapit 4. Piękna symetria - Hitler wprawdzie nienawidził Żydów, ale i Żydzi nienawidzili Hitlera.

Akapit 5. A Kaczyński to kurdupel - a cała reszta jest nieistotna, bo ważne, że mały. Albo ślepy.

Ogólnie - głupi jesteś.


2011/05/31 15:00:21
@mrwisniewski

Hitler w pierwszym zdaniu? Słaby troll jest słaby.


Boni
2011/05/31 15:12:34
@mrw
@akapit 4
Symetria jak symetria, nienawiść przeważnie jest symetryczna, więc co niby z tego wynika. Chyba, że szło ci o moc sprawczą nienawiści, czyli kto co może komu zrobić, że Clarkson może obrazić Cyganów przed 18mln ludzi, a Cyganie nie mogą Clarksona analogicznie? a niech go zniszczą na dowolnie wybranym boku. Tak jak zniszczono Hitlera, skoro takie analogie bliskie twemu serduszku. Dla mnie, owszem, hurr durr Jeremiego po stereotypach lekko podnosi żenometr, no ale porównywanie Top Gear z Holocaustem, to jednak podnosi znacznie znacznie wyżej.

@akapit5
Dokładnie - Kaczyński to kurdupel i buc, buc i kurdupel. Jeśli uważasz, za PC, że to obraża wszystkie niskie osoby, to cóż, mam inne zdanie. Dla mnie obraźliwe dla grupy jest "kurduple to buce" czy "rudzi są fałszywy", a nie "polityk X to kurdupel i buc" czy "celebrytka Y to ruda zdzira".

Ogólnie, jeśli już - łysym głupim grubym okularnikiem będąc.


2011/05/31 15:41:34
@Hitler w pierwszym zdaniu? Słaby troll jest słaby.

Prosta, czytelna analogia.

@Symetria jak symetria, nienawiść przeważnie jest symetryczna, więc co niby z tego wynika

Nic, nic zupełnie nie wynika. Bo każda nienawiść jest tak samo ważona, czy to geja względem Terlika, czy to Terlika względem geja. Jeden chuj.

@Dokładnie - Kaczyński to kurdupel i buc, buc i kurdupel

Mówiłem, że jesteś głupi.


Boni
2011/05/31 17:25:38
@mrw
""Symetria jak symetria, nienawiść przeważnie jest symetryczna, więc co niby z tego wynika""
"Nic, nic zupełnie nie wynika. Bo każda nienawiść jest tak samo ważona, czy to geja względem Terlika, czy to Terlika względem geja. Jeden chuj."

No a jak nie, jak tak? Zakładając, że się solennie nienawidzą, to jak, do wielkiej czarnej skrzynki, mam ich nienawiści zmierzyć czy zważyć czy na ząb wziąć, czy na podstawie jakichś ich nienawiści brać stronę? Przecież nie dlatego gejowi daję kredyt, że nienawidzi Terlika mniej czy inaczej niż Terlik jego, tylko na podstawie CZEGOŚ INNEGO - tego, że AD2011 made in poland Terlik ma gigantyczną przewagę polityczną i terliki wiodą dyskurs, a gej jako gej ma przyzerowe prawa i możliwości. Podobnie nie dlatego Żydzi mieli kredyt, że nienawidzili Hitlera mniej, tylko dlatego że byli tłuczeni jak wszy, a nie tłukli (co jakby zmieniło się, Żydzi-Palestyńczycy, nieprawdaż). I tyle. Chyba nie chcesz mi tu farmazonić, że geje czy Żydzi czy księża to są nieuniknienie i ostatecznie wyższą stroną moralną nad, odpowiednio, terlikami czy hitlerkami czy ateistami, bo tako rzecze Michał.

@Dokładnie - Kaczyński to kurdupel i buc, buc i kurdupel
"Mówiłem, że jesteś głupi."

Od tego że to powtórzysz jeszcze parę razy, niewiele się zmieni. Ja po prostu uważam, że w dyskursie imiennym o bucach-celebrytach, a już szczególnie politykach, wszelkie tłuczki są dozwolone. A PC-ugrzecznianie dyskursu, bo nie wszyscy niscy mężczyźni to buce, czy jednookość i szkockość być może nie rzutuje (bo tak między nami ch.. wie na ile rzutuje rugby na studiach i szkocki kościółek) na bucerkę Browna, to jest małe miękkie. Jeszcze idź pogłaskać Kaczora po łepetynce, "ti ti ti jedyny w swoim rodzaju unikalny niestereotypowy bucku, idź i nie bucuj więcej", zamiast okulbaczyć, i szpicrutą go.


2011/05/31 19:46:22
No więc ja mogę tylko dodać w ramach solidarności z gospodarzem, że też lubię Top Gear, chociaż jeszcze bardziej lubię czytać felietony Clarksona (a zwłaszcza w kolejce do kasy w markecie).
Albowiem ponieważ w TG na ogół połowa programu to nudna jak flaki z olejem rozmowa z celebrytą, o którym na ogół nigdy nie słyszałem.


2011/05/31 21:20:11
@mrw
"Prosta, czytelna analogia."

Różni wykształceni ludzie ubolewają nad inflacją słów. Ja chyba zacznę ubolewać nad inflacją analogii.


Boni
2011/05/31 21:21:44
@janker
Ja nawet mam którąś (a może i któreś) książki Klaksona, na prezent dostałem #wstydliwewyznania. I są wporzo, tj. znacznie mniej bucka w bucku, i czerstwego Jeremiego, za to generalnie opisuje rzeczy bliskie mojemu serduszku i mojemu pojmowaniu świata techniki i technologii. A felietony, podobnie jak ty, poczytywałem zabijając czas w empikach, niestety, są niestrawne w dużej książkowej dawce, no i tu jest standardowy Klakson, jak w TV albo i bardziej non-PC.

Goście, hm, niektórzy są fajni. I nieprawda, że zajmują pół czasu ekranowego.


2011/06/01 06:57:50
@Różni wykształceni ludzie ubolewają nad inflacją słów. Ja chyba zacznę ubolewać nad inflacją analogii.

Ale możesz to jakoś uzasadnić, czy tylko sobie wzdychasz?


2011/06/01 10:16:20
@mrw
"Ale możesz to jakoś uzasadnić, czy tylko sobie wzdychasz?"

Bo Hitler i Żydzi to nie są jakieś obraźliwe stereotypy, złośliwe żarty i uwagi. Tylko Umschlagplatz i Korczak z podopiecznymi. Naturalnie, możesz argumentować, że _zaczynało_ się to "zwykłych" złośliwych uwag i werbalnej niechęci - ale to tak nie działa. Gdyby rzeczywiście tak było, to każde popchnięcie, każdą pyskówkę należałoby traktować i sądzić jak próbę - lub nawoływanie - do morderstwa. A jakimś cudem ludzie nie przesuwają się poza pewne granice.

Uprzedzając: nie, to nie znaczy, że masz milczeć. Krytykuj, ile dusza zapragnie, określone zachowania, ale nie wyciągaj od razu Hitlera i Żydów bo robi się z tego groteska a nie argument. Zagładę możesz przywołać, jak trafisz na półmózga zachwalającego Hitlera i zapytać go, czy fajnie byłoby mu zabijać dzieci.

Może i jestem przewrażliwiony na tym punkcie, ale widocznie parę lat spacerów po terenach byłego getta się jakoś odcisnęło.


2011/06/01 10:27:50
@Bo Hitler i Żydzi to nie są jakieś obraźliwe stereotypy, złośliwe żarty i uwagi.

Ale w tej analogii nie chodzi o to, że "obrażanie jest jak Auschwitz", tylko o to, że są różne rodzaje nienawiści - nienawiść sprawcy wobec ofiary i nienawiść ofiary wobec sprawcy. Tak samo nie ma symetrii między uczuciami Terlikowskiego względem gejów i gejów wobec Terlikowskiego, bo Terlikowski im mówi jak żyć, a oni nie.

@ Naturalnie, możesz argumentować, że _zaczynało_ się to "zwykłych" złośliwych uwag i werbalnej niechęci - ale to tak nie działa.

Ależ właśnie tak to działa. Z góry idzie przyzwolenie na mówienie pedał na pedała, więc ulica tak mówi. I czasem jakiemuś da w mordę. Tak, wiem, to nie to samo co prysznic z gazem (dzięki ci łaskawa cywilizacjo katolicka, że już nie rzucasz kamieniami), ale wiesz, i tak mało przyjemne.

@Ja po prostu uważam, że w dyskursie imiennym o bucach-celebrytach, a już szczególnie politykach, wszelkie tłuczki są dozwolone.

Ale to wygląda tak, że jak już nie masz argumentów na Kaczora, to mu wyciągasz wzrost. Bez sensu.


Boni
2011/06/01 11:55:32
@mrw
"tylko o to, że są różne rodzaje nienawiści - nienawiść sprawcy wobec ofiary i nienawiść ofiary wobec sprawcy. Tak samo nie ma symetrii między uczuciami Terlikowskiego względem gejów i gejów wobec Terlikowskiego, bo Terlikowski im mówi jak żyć, a oni nie."

Ale znowu popieprzyłeś uczucia z działaniami. Przecież nie mam pojęcia, jak bardzo gej z Terlikowskim w istocie się nienawidzą, i co to znaczy, że maja różne rodzaje nienawiści, i czy w idealnie bezkarnym świecie gej nie rozwaliłby Terlikowi łba cegłówką, kiedy Terlik geja tylko by wysterylizował, etc etc, a obu teraz powstrzymuje tak naprawdę tylko aktualny law enforcement, tyle że Terlika powsztrzymuje mniej. Ja widzę tylko działania (w tym - wypowiedzi) Terlika i geja, i są, jak ustaliliśmy, mocno niesymetryczne, za co gej ma tu i teraz pewien kredyt empatii, a Terlik nie, ale nie widzę "rodzajów nienawiści". Szczególnie, że ku...sko często okazywało się, że te "rodzaje nienawiści" to złudzenie, bo jest tylko jedna stara dobra nienawiść, dzięki której ofiary bardzo łatwo i z satysfakcją stają się sprawcami, vide Hitler-Żydzi-Palestyna, czy postkolonialna Afryka.
Dlatego dopuszczam analogię z Hitlera i Żydów (choć jest w wybitnie złym smaku), jak pisałem, co do niesymetryczności działania i wyrażania nienawiści, ale nie machaj mi tu ekonomią nienawiści, bo wylądujesz obok encyklik o ekonomii zbawienia KK.

""Ja po prostu uważam, że w dyskursie imiennym o bucach-celebrytach, a już szczególnie politykach, wszelkie tłuczki są dozwolone.""
"Ale to wygląda tak, że jak już nie masz argumentów na Kaczora, to mu wyciągasz wzrost. Bez sensu."

Raczej, że jak już ręce opadają na Kaczora, bo żadne argumenty się jego i jego ferajny nie imają, to pozostają ci podjęcie dyskursu na ich zasadach, czyli inwektywy, i karta do głosowania. A samoograniczanie się w inwektywach bo PC jest daremne.


2011/06/01 12:08:54
@Ale znowu popieprzyłeś uczucia z działaniami.

A Ty znowu pierdolisz coś w stylu zen i prawie dałem się podejść, prawda?

@Raczej, że jak już ręce opadają na Kaczora, bo żadne argumenty się jego i jego ferajny nie imają, to pozostają ci podjęcie dyskursu na ich zasadach, czyli inwektywy, i karta do głosowania.

Ale robiąc inwektywę z wzrostu i kalectwa napierdalasz tak naprawdę w niskich czy kalekich.


Boni
2011/06/01 12:48:41
@mrw
""Ale znowu popieprzyłeś uczucia z działaniami.""
"A Ty znowu pierdolisz coś w stylu zen i prawie dałem się podejść, prawda?"

Gucio tam. Po prostu odmawiam ocen moralnych na podstawie rozważań z zassania kciuka (tu - twojego) o tym co osoby trzecie, Hitlery, Terliki, Żydzi czy geje, mają w umysłach. Wali mnie, czy będziesz pitolił godzinami o "rodzajach nienawiści" takich i owakich, czy księdzu będzie pitolił o rodzajach miłości takich i owakich. Ja widzę, że Terlik gnębi geja, a gej Terlika mniej. Że gościu bije żonę, a ona jego nie. I, jak już jesteśmy przy zen, że gej ustawia se buddystę na półce z katolami, a buddysta geja niekoniecznie ustawia na jakiejkolwiek półce.
Ale ni chu chu mnie nie obchodzi co im wszystkim w duszy gra "tak naprawdę" i jakimi rodzajami nienawiści się nienawidzą; co najwyżej obchodzi mnie to w sensie operacyjnym i pragmatycznym, żeby dyskurs i działania miały jakąś tam skuteczność, czy chociaż dawały satysfakcję. Coś jak powiedzmy - obchodzi mnie czy używam języka zrozumiałego dla dyskutanta i czy do Anglika przez pomyłkę nie mówię po polsku.

""Raczej, że jak już ręce opadają na Kaczora, bo żadne argumenty się jego i jego ferajny nie imają, to pozostają ci podjęcie dyskursu na ich zasadach, czyli inwektywy, i karta do głosowania.""
"Ale robiąc inwektywę z wzrostu i kalectwa napierdalasz tak naprawdę w niskich czy kalekich."

Tak naprawdę, to tylko przedstawiłeś aksjomat PC, ale już go gdzieś słyszałem. I takie bardzo bardzo osobiste pytanie - czy ty, do k... nędzy, naprawdę w to wierzysz co napisałeś? Czy na serio uważasz, że jak napiszę na płocie "Kaczor to kurdupel i buc" to komulkolwiek niskiego wzrostu, zrobi się przykro z powodu tego "kurdupla"? Serio serio? I może jeszcze jak napiszę na płocie "Michał jest głupi i ma czerwone trampki", to zrobi się z tego powodu przykro ludziom w czerwonych trampkach? No f... way. Zgodzę się, że każdy tekst z dużym kwantyfikatorem przed tak sformułowaną inwektywą, to raczej niesmaczne i czerstwe napieprzanie w jakieś tam grupy, małych ludzi czy innych trampkarzy, ale jak z przodu zdania nie jest "wszyscy" tylko "MRW" czy "Kaczor", nooo, to trzeba być nieźle poskręcanym, żeby poczuć sie nieszczęśliwie z powodu, że.


2011/06/01 14:51:03
...blox zjadł akapity. Czy mogę prosić gospodarza o skasowanie poprzedniej kopii odpowiedzi?

@Ależ właśnie tak to działa. Z góry idzie przyzwolenie na mówienie pedał na pedała, więc ulica tak mówi. I czasem jakiemuś da w mordę.

To może innymi słowy: w kreskówkach i filmach dla dzieci powtarzają się te same schematy fabularne i gagi. Jednym z nich jest bohater, który uderzywszy się w palec pada na ziemię i ryczy "UMIERAM!" (śmiech z offu, następna scena). Podobno ten sam motyw wykorzystał w jednym z opowiadań Mrożek (gdy postrzelony w półdupek bohater wrzeszczał "ZABIŁ MNIE!").

Z tego też powodu bezlitośnie kpimy z Prezesa i jego świty, gdy krytykę określają jako "bezpardonowy, histerycznie wściekły atak" a wyrok sądu zmuszający do odwołania zarzutów, których nie potrafili udowodnić "brutalną cenzurą według wzorców totalitarnych".

I z tego powodu osoba, która na dzień dobry zaczyna od "POWIEDZIAŁ 'PEDAŁ' OMG! Hilter, Żydzi zagłada, DO TEGO DOPROWADZICIE!" wzbudza... no różne uczucia. Ja tam się lituję, bo zazwyczaj jestem łagodny.

Niby wszystko się zgadza: skaleczony w palec czy postrzelony w półdupek bohater mógłby umrzeć, gdyby bardzo się postarać, krytyka prasowa mogłaby stać się nagonką, sądami da się prześladować długo i skutecznie a przyzwolenie na mniejszą pogardę prowadzi do większej co prowadzi do wydarzeń znanych z historii. Ale znaj proporcję, odpowiednie rzeczy słowo i takie tam, do jasnej ciasnej niespodziewanej!


2011/06/01 15:55:43
Aniou, żebyśmy się nie zgubili w gąszczu literek: "Ale w tej analogii nie chodzi o to, że "obrażanie jest jak Auschwitz", tylko o to, że są różne rodzaje nienawiści - nienawiść sprawcy wobec ofiary i nienawiść ofiary wobec sprawcy."


2011/06/01 16:08:28
@mrw
A widzisz, to my o czym innym, całkowicie i zupełnie. Co do rodzajów nienawiści to zgadzam się, że są różne. Nie chciałbym zabrnąć w krainę idealnie sferycznych krów, ale - IMO - nienawiść nie usprawiedliwia nienawiści. Dopiero gdy pojawia się czyn, wtedy mamy powód. I reagować trzeba by adekwatnie. Dlatego zgrzyta mi i przesłania wyciągnie ofiary i kata w sytuacji, gdy tak daleko sprawa nie doszła.


2011/06/01 16:54:49
Nie czytałam większości komentarzy, bo troll lame, didn't read, ale:

"jeśli Jeremy nie miał racji, nazywając "jednookim szkockim idiotą" szkockiego klerykała"

Powiedzenie "jednooki szkocki idiota" w sytuacji, gdy sens wypowiedzi dotyczy idiotyzmu - a nie miejsca pochodzenia - to naruszenie reguł konwersacyjnych Grice'a , a dokładnie maksymy ilości (mów tyle, ile potrzeba w danej sytuacji) i odniesienia (mów na temat). I nie jest tak, że ludzie nieświadomi istnienia tych reguł mogą je naruszać, bo nie wiedzą, jak one wyglądają - reguły Grice'a z punktu widzenia pragmatyki są raczej deskryptywne niż preskryptywne i ludzie je podświadomie stosują, a jeśli je naruszają, to zwykle robią to z jakiegoś powodu albo w jakimś celu. Jeśli ktoś chce skrytykować polityka za to, że jest idiotą i kłamcą, to dlaczego na tym samym tchu dodaje, że jest Szkotem i kaleką? Dziś pytanie, dziś odpowiedź - bo w pojęciu Clarksona jedno i drugie jest zabawnie stygmatyzujące. Nie żeby od razu tabliczki "Psom i Szkotom wstęp wzbroniony", ale jak ktoś kogo się nie lubi, jest akurat Szkotem, to warto wspomnieć, tak samo jak wspomniałoby się o tym, że facet się jąka, trzęsą mu się ręce albo ma inną wesołą cechę charakterystyczną. Nie o to kaman, żeby nie nabijać się z głupich Szkotów, głupich niepełnosprawnych czy tam z kogo - chodzi o to, żeby nabijać się konkretnie z ich głupoty, nie tworząc przy tym tv tropów typu "arson, murder, jaywalking and being Scottish".

W skali od 1 do buca nie jest to może zagrywka, za którą należałoby Clarksonowi felgi z dupy powyrywać, ale z drugiej strony, to, że na polskiej analfabetycznej wsi jest pod jakimś względem gorzej, jeszcze nikogo nie usprawiedliwiło.


Boni
2011/06/01 17:29:38
@krystyna.ch
""jeśli Jeremy nie miał racji, nazywając "jednookim szkockim idiotą" szkockiego klerykała""
"Powiedzenie "jednooki szkocki idiota" w sytuacji, gdy sens wypowiedzi dotyczy idiotyzmu - a nie miejsca pochodzenia - to naruszenie reguł konwersacyjnych Grice'a"

W dużym skrócie - przestarzałe wywody Grice'a to mam tam gdzie światło nie dochodzi, razem z teoriami o racjonalności ekonomii, itp. czy w ogóle ludzkiej wybitnej racjonalności. Nawijać dalej, czy sobie darujemy ten wątek?

"Nie o to kaman, żeby nie nabijać się z głupich Szkotów, głupich niepełnosprawnych czy tam z kogo - chodzi o to, żeby nabijać się konkretnie z ich głupoty, nie tworząc przy tym tv tropów typu "arson, murder, jaywalking and being Scottish"."

Ok, a ja na to mówię, że owszem, każde nabijanie się "z głupich Szkotów", nawet intersubiektywnie rzeczywiście głupich, jest co najmniej be, a może i grzechem (dlatego jak Clarkson nabija się z "wszystkich Cyganów" to wskazówka żenometru nieco mi podskakuje); ale to zupełnie co innego niż nabijanie się z "GORDONA blind rugby child BROWNA, głupiego, jednookiego, kryptoreligijnego, bucowatego Szkota". To drugie tworzy tv tropy przyzerowo IMHO, natomiast jest potrzebne, choćby do odreagowania bucerki, z którą w zasadzie nic nie można legalnie zrobić...


2011/06/01 19:11:50
@boni_s

Ejno, ale mówienie o liderze koalicji i opozycji per "kaszubski pazerny sprzedawczyk" czy "żoliborski demagog" to nie jest IYO niepotrzebny diss na Kaszubów czy żoliborzan?


Boni
2011/06/01 19:45:35
@tarhim

Dla mnie to tylko kwestia skali buca i tłuczka - jeśli uważasz, że jak mówię "Macierewicz - piotrkowski psychopata", to dissuję nadmiernie Piotrków (A PRZECIEŻ KTOŚ TEGO BUCA NA POSŁA WYBIERA) albo chorych psychicznie, to trudno; ale niekoniecznie będę inaczej o nim mówił.


2011/06/01 22:13:06
@boni_s
"W dużym skrócie - przestarzałe wywody Grice'a to mam tam gdzie światło nie dochodzi, razem z teoriami o racjonalności ekonomii, itp. czy w ogóle ludzkiej wybitnej racjonalności. Nawijać dalej, czy sobie darujemy ten wątek?"

Jasne, że nawijać - napisz, choćby w dużym skrócie, kto je podważył, w jaki sposób, i gdzie (z linkami, jeśli można). Grice'a nadal wykorzystuje się w pragmatyce (nie mówię nawet, że uczy studentów, bo to w sumie żaden dowód). Reguły konwersacyjne to nie jest jakieś prawo natury wykute na kamiennych tablicach, raczej reguła kciuka. Jeśli ktoś uwzględnia w wypowiedzi informacje pozornie nic nie wnoszące do tematu, to można się zainteresować, co chciał tym osiągnąć albo co w jego umyśle sprawiło, że te dwie informacje pojawiły się obok siebie.

(no chyba, że dissujesz Grice'a wyłącznie na podstawie przekonania o wybitnej ludzkiej nieracjonalności, wtedy faktycznie dam spokój)

"IMHO, natomiast jest potrzebne, choćby do odreagowania bucerki, z którą w zasadzie nic nie można legalnie zrobić..."

Buc niech się bucem odciska? Jakieś to IMO... niefajne mówić "Szkot" albo "piotrkowski", gdy jest do dyspozycji zupełnie nieobraźliwy dla postronnych "ten penis na kaczych łapach" (sprawdzić, czy nie Jarosław Kaczyński, ale to zbiór zaniedbywalny) i milion innych rzeczy.


Boni
2011/06/02 07:14:09
@krystyna.ch
@Grice
""(no chyba, że dissujesz Grice'a wyłącznie na podstawie przekonania o wybitnej ludzkiej nieracjonalności, wtedy faktycznie dam spokój)""

Mniej więcej jw. Na stare lata, wyraźnie zwątpiłem w ludzką racjonalność, w racjonalność komunikacji również. Bedzie jeszcze nie raz o tym, oj, będzie.

"Buc niech się bucem odciska? Jakieś to IMO... niefajne mówić "Szkot" albo "piotrkowski", gdy jest do dyspozycji zupełnie nieobraźliwy dla postronnych "ten penis na kaczych łapach" (sprawdzić, czy nie Jarosław Kaczyński, ale to zbiór zaniedbywalny) i milion innych rzeczy."

(W ogóle niefajnie jest tłuc buca, bo przecież inne buce, bliższe i dalsze, mogą poczuć się urażone). Jednak, collateral damage dla Piotrkowian czy Szkotów przy imiennej zjebce celebryty uważam za przyzerowy. Zresztą, ta niewielka możliwość damage, niech posłuży przypomnieniu niewielkiej, nieprawdopodobnej w PC, możliwości, że stary "dobry" stereotyp Szkota czy innego Piotrkowianina istnieje w rzeczywistości, i też miał wpływ na bucerkę.


2011/06/02 07:54:04
@Dla mnie to tylko kwestia skali buca i tłuczka - jeśli uważasz, że jak mówię "Macierewicz - piotrkowski psychopata", to dissuję nadmiernie Piotrków (A PRZECIEŻ KTOŚ TEGO BUCA NA POSŁA WYBIERA)

a inwalidów? Inwalidzi wybrali Browna (hey, one of us, yay)?

Boni, kochaneczku, jakie w ogóle miałeś wyniki na ostatnim V-K?

@A widzisz, to my o czym innym, całkowicie i zupełnie.

No właśnie nie rozumiem dlaczego.


Boni
2011/06/02 09:35:51
@mrwisniewski
""Dla mnie to tylko kwestia skali buca i tłuczka - jeśli uważasz, że jak mówię "Macierewicz - piotrkowski psychopata", to dissuję nadmiernie Piotrków (A PRZECIEŻ KTOŚ TEGO BUCA NA POSŁA WYBIERA)""
"a inwalidów? Inwalidzi wybrali Browna (hey, one of us, yay)?"

Pewnie też wybierali, ale mówisz, że ten epitet wobec GB tak okrutnie zaboli wszystkich jednookich rugbystów? Mhm. Czyli jak dissowano (ty chyba też?) Kevina Smitha od grubasów, to bolało wszystkich niewinnych grubasów? Itd itp? To może ustalmy od razu, że każda wypowiedź może kogoś boleć, i zamknijmy buzie, co?

"Boni, kochaneczku, jakie w ogóle miałeś wyniki na ostatnim V-K?"

No faktycznie kiepskie, jak se kiedyś z nudów zrobiłem na przykład ten teścik. Co pod rozwagę poddaję, chcącym nie tylko mnie, ale większość społeczeństwa do PC przekonać; i płaczących, że złe buractwo nie przejmuje PC od górnego centyla empatów; i dissujacych tych, co dissują.


2011/06/02 09:45:05
@Pewnie też wybierali, ale mówisz, że ten epitet wobec GB tak okrutnie zaboli wszystkich jednookich

jednooki idiota, leniwy czarnuch, Polak-złodziej, nieee, nikogo to nie zaboli

@ Kevina Smitha od grubasów

sam się spasł, więc słaby przykład

@No faktycznie kiepskie

I mnie a) nie dziwi b) wcale nie dziwi c) wcale kurwa nie dziwi. Może czas na emeryturę?

@Co pod rozwagę poddaję, chcącym nie tylko mnie, ale większość społeczeństwa do PC przekonać; i płaczących, że złe buractwo nie przejmuje PC od górnego centyla empatów; i dissujacych tych, co dissują.

Oj ale weź nie pierdol, Clarkson nie jest "większością społeczeństwa".




Boni
2011/06/02 10:45:40
@mrwisniewski
""jednooki idiota, leniwy czarnuch, Polak-złodziej, nieee, nikogo to nie zaboli""

Nie, mon ami, ja się zgadam, że to może i niepotrzebnie zaboli. Ja mówię, że znacznie mniej, prawie wcale nie boli jednookich, Murzynów czy Polaków tekst w stylu "Michał Radomił jednooki idiota", "senator Bubba Smith leniwy czarnuch" czy "pan Zenek Kowalski polski złodziej"

""Kevina Smitha od grubasów""
"sam się spasł, więc słaby przykład"

Brown sam se wybił oko grając w RUGBY, człowieku, tu mi urywa wskazówkę żenometru. A jeszcze ten twój miękki ciulik od standupu robi z tego blind, szloch, szloch, child.

""No faktycznie kiepskie""
"I mnie a) nie dziwi b) wcale nie dziwi c) wcale kurwa nie dziwi. Może czas na emeryturę?"

Człowieku dobry, chocby jutro, tylko FYI ja jestem metrykalnie jeszcze parę dni #przed40 ...

""Co pod rozwagę poddaję, chcącym nie tylko mnie, ale większość społeczeństwa do PC przekonać; i płaczących, że złe buractwo nie przejmuje PC od górnego centyla empatów; i dissujacych tych, co dissują.""
"Oj ale weź nie pierdol, Clarkson nie jest "większością społeczeństwa"."

Może nie większością, ale bez niego to jakoś tak oglądalnośc Top Gear spadła o połowę czyli wtedy (około 2000) parę milionów ludzi w UK. A ogląda go i śmieje się z jego czerstwych gadek obecnie IIRC 18 mln ludzi w UK a na świecie to chyba grube kilkadziesiąt jak nie więcej mln. Czyli jest takich sporo.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018