Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-20, piątek
Tagi:  prawałki, unrealpolitik, fun
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

(z drugiej ręki, ale autentyk, dziś rano)

Biblioteka, w której pracuje Grażyna, jest w budynku razem z hufcem harcerskim, podstawówką i biurami poselskimi PIS. Rano zabłądził do nich, jak wielu przed nim, facio w wszesnośrednim wieku, szukający posłów PIS, Dorna (kiedyś biuro było Dorna), i w ogóle. Uświadomiono go, co i gdzie, i że żadnego Dorna to raczej już nie znajdzie, co najwyżej lokalsów. Na co gość rozczarował się, bo nie chce gadać z żadnymi lokalsami, chce PISowców wysokiego szczebla, bo trzeba to wszystko zmienić, i partię zmienić, dopuścić młodych, jak on sam, do polityki; i on chce pomóc, ale jeśli tak, to do Warszawy się przejedzie, do wierchuszki. Po czym sobie poszedł, ale po drodze wczytał się w to, co wisi na korytarzu (sami wiecie, co wisi w takich miejscach, w korytarzach między biblioteką, szkołą i harcerzami: jakieś konkursy, fotoreportażyki z lokalnej kultury i działalności podmiotów, czy jakiś inny "rok szopenowski"). Nagle gość wraca, i opowiada bibliotekarkom, że tak w ogóle to jest biznesmenem, ma firmę i kasę, i może zasponsorować, i pomóc rozwijać się temu Miłoszowi Czesławowi.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018