Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-20, piątek
Tagi:  prawałki, unrealpolitik, fun     
___________________________________

(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

(z drugiej ręki, ale autentyk, dziś rano)

Biblioteka, w której pracuje Grażyna, jest w budynku razem z hufcem harcerskim, podstawówką i biurami poselskimi PIS. Rano zabłądził do nich, jak wielu przed nim, facio w wszesnośrednim wieku, szukający posłów PIS, Dorna (kiedyś biuro było Dorna), i w ogóle. Uświadomiono go, co i gdzie, i że żadnego Dorna to raczej już nie znajdzie, co najwyżej lokalsów. Na co gość rozczarował się, bo nie chce gadać z żadnymi lokalsami, chce PISowców wysokiego szczebla, bo trzeba to wszystko zmienić, i partię zmienić, dopuścić młodych, jak on sam, do polityki; i on chce pomóc, ale jeśli tak, to do Warszawy się przejedzie, do wierchuszki. Po czym sobie poszedł, ale po drodze wczytał się w to, co wisi na korytarzu (sami wiecie, co wisi w takich miejscach, w korytarzach między biblioteką, szkołą i harcerzami: jakieś konkursy, fotoreportażyki z lokalnej kultury i działalności podmiotów, czy jakiś inny "rok szopenowski"). Nagle gość wraca, i opowiada bibliotekarkom, że tak w ogóle to jest biznesmenem, ma firmę i kasę, i może zasponsorować, i pomóc rozwijać się temu Miłoszowi Czesławowi.










 

Engine: Anvil 1.08   BS