Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

kuba_wu - Wgląd w błąd - Lem (4)
Tue, 28 Jul 2026 16:00
Ehm, no tak, paliwa. Jądrowy :) But still...

kuba_wu - Wgląd w błąd - Lem (4)
Tue, 28 Jul 2026 15:56
@połowa mocy A był załadowany na maksa, i paliwa miał...

Boni - Wgląd w błąd - Lem (4)
Tue, 28 Jul 2026 01:44
Jednak dodałem uwagę o drobiazgu w "Terminusie", który...

Boni - Wgląd w błąd - Lem (4)
Sun, 26 Jul 2026 13:09
@xpil Dzięki za dobre słowo. I dzięki za...

xpil - Wgląd w błąd - Lem (4)
Sun, 26 Jul 2026 12:06
Doskonały artykuł. Pirxa czytałem już tyle razy, że...

Boni - Japonia zza węgła
Sat, 25 Jul 2026 23:07
@Studio Ghibli na NHK Było co nieco w temacie, ale nie...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH bibliotheca blogorg doniesienia film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lekkość lemiana lewałki marynata motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja streszcz striptyz szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2016-05-14, sobota
Tagi:  Alba, varia     
___________________________________

Firma Tannoy niedawno ogłosiła, że zamyka szkocką fabrykę zestawów głośnikowych i planuje kompletne przenosiny do Chin. Trochę przykre, że na 90 lecie, tudzież to jest nasz "folklor lokalny", obok Coatbridge przejeżdżam dosyć często po drodze do klienta. Ale w sumie, dosyć późno się wyprowadzają, długo walczyli.

Mam spory sentyment do Tannoya, sam nie wiem czemu. Chyba za całokształt. Za uczciwie spatynowaną historię. Za dobrze rozumianą "solidność". Z niezgorszy kompromis ceny, jakości brzmienia, jakości ogólnej, a przy tym bez szaleństw, klasycznie.

Zaczynali w Londynie w latach '30, od różnych różności elektronicznych-elektrycznych, dość innowacyjnych wtedy, a obecnie zapomnianych, jak prostowniki elektrolityczne (z czego poszła nazwa Tannoy, od stopów tantalu, tantalum alloy, używanych w tychże). Potem, w czasie drugiej wojny, dorobili się na systemach radiowęzłowych, tak bardzo zdominowali rynek, że określenie "tannoy" (także w wersji czasownika) stało się w UK synonimem radiowęzła czy nagłośnienia, na takiej zasadzie jak adidas czy dżip w swoich zakresach.

Potem do nagłośnień dołożyli najróżniejsze profesjonalne i domowe zestawy głośnikowe, z jednej strony klasyczne i solidne, z drugiej, potrafili machnąć innowacją jak "dual concentric", czyli wysokotonową kopułką w środku głośnika niskotonowego, zamiast osłonowego kapsla, i używać tego jako technicznego trademarku przez dekady.

W latach '70 wynieśli się do Szkocji, do nowoczesnej siedziby i fabryki w Coatbridge, nadal kontynuowali "dobrą robotę". Zawsze był to sprzęt z solidnej półki, może nie jakiś super-duper high end, ale top nagłośnień produkowanych przemysłowo i małoseryjnie.

Po 2000, na tle ówczesnych dziwnych przetasowań na rynku producentów audio, w tym głośników i zestawów, weszli w holding duński, zbierający do kupy małe firmy branży, od niezbyt masowego albo i raczej profesjonalnego sprzętu; zdaje się, weszli bardziej na zasadach joint-venture niż wykupieni, ale diabli wiedzą.

Nadal produkowali niezłe zabaweczki - małe monitory serii M były kultowe (zresztą, nadal są), małe serii F używam od lat. Co może ważniejsze, nigdy nie trafiłem na jakiś "kaszan" od Tannoya, zawsze były to sprzęty dobre albo bardzo dobre.

Pożyjemy, zobaczymy, co zostanie z 90 letniej tradycji i dziedzictwa wyniesionego do Chin, czy innych Indii, Wietnamu. Sądząc po innych, po Blaupunkcie, Peerless czy Vifa - "życzę powodzenia, nie wróżę sukcesu".





krwawy_krolik
Sat, 14 May 2016 13:28:50
Nie musi byc zle, mam w domu Tannoy Revolution DC6TE SE ktore sa "made in China" i jakosc dzwieku jest naprawde dobra.

janek.r
Sun, 15 May 2016 19:43:23
Pamiętam z lat 70. reklamy - ojciec pokazywał synowi kolumny Tannoya i mówił "mój synu, to wszystko kiedyś będzie twoje"

Boni avatar Boni
Sun, 15 May 2016 21:49:54
@janekr

A gdzieś ty w latach '70 widział reklamy Tannoya???

Mon, 16 May 2016 08:47:58
We francuskich czasopismach o hifi, dostępnych w ośrodku kultury francuskiej na Marszałkowskiej.

Boni avatar Boni
Mon, 16 May 2016 09:56:22
@janekr

Twoja przeszłość kryje sekrety mroczniejsze, niż przypuszczałem... i ten kolosalny kapitał kulturowy stolicy lat '70... na zadupiach ani takich ośrodków kultury ani takich gazetek nie bywało, jak w KMPiKu cokolwiek było z zachodnich gazet, to się człowiek zacieszał. O HiFi? rozpusta.

krwawy_krolik
Mon, 16 May 2016 14:24:58
Warszawka zawsze byla do przodu.

janek.r
Mon, 16 May 2016 17:04:41
@krwawy_krolik "Warszawka zawsze byla do przodu."

Znaczy, nie rozumiem. Miałem był nie chodzić do tego ośrodka i nie oglądać tych czasopism dla okazania empatii pozawarszawce?

Bo nie rozumiem, o co masz taką pretensję i skąd ta gorycz.

Boni avatar Boni
Mon, 16 May 2016 20:37:39
@janekr

dontfeedtrolls

krwawy_krolik
Mon, 16 May 2016 23:14:38
Jaka gorycz, ja tez jestem z Warszawki. Raczej cynizm.


Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Jednostka masy w układzie SI:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.




 

Engine: Anvil 1.08   BS