Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2012-10-09, wtorek
Tagi:  hejt, prawałki     
___________________________________

Z gorącymi pozdrowieniami i gratulacjami dla tego fana Luxtorpedy w redakcji Rebel TV (może to sam nowy ojciec dyrektor programowy?), który srogo obrzydził mi ten kanał, tak kiedyś miły:

byłem głupkiem w potrzasku
miałem łapę w zatrzasku
kasa gęstą zielenią
pokryła moje sny
uciekłem marny
ból dupki i trzy fapy
w amoku biegnąc
prócz frugo piłem łiski
gadałem do obrazu
obraz do mnie ni razu
kiedy smażony drób
przywołał głupie pieski
nie wolny, lecz kaleka
miałem grać, lecz uciekam
karmiłem kota
którego nikt nie głaszcze dziś

aaa, kotki dwa
oblicze nudy, kult badassa
żyją ze sobą nieustannie
i sprzeda wam to wszystko ładnie

zalegałem bez siły
osły na ekranie wyły
straciłem już nadzieję
pozamykałem drzwi
wstałem z kolana
śmiałem się do rana
nie wiedziałem
że jestem taki zabawny
latami dokarmiałem
kociaka, choć nie chciałem
on głęboko wymruczał
dla mnie swoje sny
twoja modlitwa
nikogo nie usidla
zawsze jestem wolny
inaczej niż ty

aaa, kotki dwa
oblicze nudy, kult badassa
żyją ze sobą nieustannie
i sprzeda wam to wszystko ładnie

w kuwecie zbrylone myśli
ochłapy religii w brudzie miski
rzucone chytrą
ręką mu
on świata nie rozumie
innych pojąć nie umie
jaskra zazdrości
pokrywa jego wzrok
wiara w miłość do swoich
buduje granice i egoizm
a wszystko to proch i pył
wygra ten wilk
którego opłacisz ty








 

Engine: Anvil 1.08   BS