Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2012-05-11, piątek
Tagi:  muza, namysł     
___________________________________

(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Myślimy, że jesteśmy bohaterami
Myślimy, że jesteśmy królami
Zaplanujemy dowolnie niesamowitą rzecz
Och, zobacz jak wielcy się staliśmy

Klucz w drzwiach
Moment na który tyle czekałem
Zanim rzucę torbę na po podłogę
Moje wspaniałe dzieci przybiegną
Ciesząc się na całusy i opowieść
Są darem dla tego świata
Jedynym moim powodem do chwały
Wiem, że nie znam lepszych dni
To eksploduje mój umysł
Zadziwiony

Tak wiele nieba, tak wiele piekła
Tak wiele miłości, tak wiele bólu
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle zmieścić
Tak wiele kupiono, tak wiele sprzedano
Ktoś stracił, ktoś inny zyskał
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić

Jesteśmy tylko dziećmi, jesteśmy tylko pyłem
Jesteśmy mali, jesteśmy zagubieni
I jesteśmy niczym
Zupełnie niczym

Jedna bomba
Jeden kwartał znikł
Nie ma moich dzieci
Pył zasłonił słońce
Wszędzie grzmot, panika
I zamieszanie
Ale dla kogoś innego to kolejny miły dzień w Babilonie
Zakopię ciało mojej żony
Wykopię mój karabin
Moje życie skończone
Więc czas kogoś zabić...

Tak wiele nieba, tak wiele piekła
Tak wiele miłości, tak wiele bólu
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle zmieścić
Tak wiele kupiono, tak wiele sprzedano
Ktoś stracił, ktoś inny zyskał
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić...



Zespół Faithless od zawsze darzyłem sporym sentymentem, tyle, że w zamierzchłych czasach około 2000r. kiedy ich odkrywałem, jednak byli mocarniejsi gracze w trip-hop i transowate bigbity - rządzili Fatboy Slim, Prodigy, Tricky. Ale w miare upływu latek, mój zapał do tamtych asów słabł, a do Rollo, Bliss, Maxi Jazz'a (i wstawek Dido, którą też lubię jako solową piosenkarkę) - wzrastał. Może dlatego, że starzejąc się coraz mniej potrzebuję trip i hop, a coraz bardziej transu, ale takiego bardziej chiloutopodobnego - dokładnie takiego jaki serwował Faithless. A może to jest jakieś dalekie pokrewieństwo wrażliwości i dusz, szczególniej z Maxi Jazzem, egzotycznym buddystą i maniakiem rozbijania się starawymi fordami, i nie tylko fordami.

Szkoda, że praktycznie przestali grać razem.










 

Engine: Anvil 1.08   BS