Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2012-04-30, poniedziałek
Tagi:  szrot, nazakupy     
___________________________________

(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Lato w kwietniu zaskoczyło drogowców i "drogowców" (dzisiaj nad asfaltem 31 stopni...), zdecydowanie nadszedł czas na nabicie klimy i sprawdzenie czy szyberdachy działają po zimie, ale też - to czas na rozważenie kabrio/roadstera. Jak mówią, kabrio to kryzys wieku średniego, najlepsza pigułka na andropauzę to brak dachu (w innej wersji - wydajna klima) itd. itd. a tak naprawdę, fajne kabriolety są tanie jak coś bardzo taniego, więc nie ma problemu, żeby takiego sobie sprawić, jeśli tylko ktoś zechce poczuć wiatr we włosach. Czy na łysinie. Oczywiście nowsze, fajne, mocarne i z hardtopami, kosztują krocie, ale na szrocie też coś ciekawego można trafić, i nie mówię tylko o złomowatych golfach czy oplach czy escortach kabrio w cenie roweru.

Drobne wyjaśnienie - mój ranking z czapy leci raczej po własnościach jezdnych i po wyglądzie, a nie tylko po braku dachu czy, ulubionej na moim szrocie ogólnej wielkości czy mocarności napędu. Albowiem, moim zdaniem, jeśli już bawić się o oczko niżej niż w motocykl, musi to jeździć bardziej niż przyzwoicie.

3. BMW Z3

bmw_z3

Wymyślony przez Japończyków roadster BMW produkowany w USA. Taki miszmasz nie wróżył zbyt ciekawie, ale jednak - jest na wysokim 3 miejscu. Owszem, Z4 to nie jest, owszem, typowe silniki są raczej słabiutkie (automat to podobno katastrofa), owszem, jakość wykonania nieco odstaje od typowego BMW. Ale jednak to jest śliczny samochodzik, jeżdżący przyzwoicie, i całkiem dostępny - a konkurencja z dalszych miejsc jest albo przestarzała albo przepłacona w porównaniu. Wersja M roadster, czy z silnikiem 2.8 są trochę drogie, na szrocie mamy raczej tylko słabsze i starsze modele, ale np. zdecydowanie wolałbym słabsze Z3 niż mocniejsze serii 3, nawet M3 kabrio, które w tej samej cenie jeżdżą zapewne znacznie lepiej, ale wyglądają jak kupa (a M dodatkowo kosztuje w utrzymaniu jak uch och).

2. Chrysler Sebring

sebring_conv

Samochód bardzo fajny, choć pomieszany z poplątanym, wiec trzeba uważać, w co dokładnie się pakujemy. Skracając porąbaną historię modelu Sebring/Stratus kabrio do minimum, żeby nie zanudzić - rozważamy tylko I generacji, 1996-2000, a najlepiej 1998-2000 w wypasie Limited, tylko z silnikiem V6 2.5 (i nic innego!). Co daje nam jedno z najsztywniejszych kabrio średniej wielkości ever (bo nadwozie "pod spodem" ma niewiele wspólnego z coupe i sedanem, Cirrusem, itd itd) ze znośnym napędem od Mitsubishi, niestety, napędem na przód. Nawet sedan/coupe prowadzą się przyzwoicie, a kabrio jak ze zdjęcia to bardzo dobry wybór. Wygląd też jest fajny, moim zdaniem, już spory i amerykański, a jeszcze nie typowy ponton made in US. I ceny są bardzo przyjemne, w porównaniu z konkurencją.

1. Mazda MX5

mazda_mx5

Nieunikniona królowa, ciągle i nadal nie do pobicia. I generacja osiągalna praktycznie dla każdego, II generacja z początku produkcji, jak ze zdjęcia, kapkę droższa, ale jeszcze do przyjęcia. A w cenie - tylny napęd, małe lekkie nadwozie, legendarne prowadzenie, wystarczający silnik, pomimo symbolicznej pojemności. Od ponad 20 lat wzorzec małego roadstera, nic dodać, nic ująć.

 

Jedyny z powyższej trójki, który naprawdę serio kiedykolwiek rozważałem, to praktyczny i tani numerek 2 (jednak zamiast niego kupiłem Fiero) - ale kto wie, mx5 może się jeszcze kiedyś przytrafić...







2012/05/01 11:31:51
BMW zdecydowanie przewyższa całą resztę. Tylko trochę inny kolor niż na zdjęciu i brałbym w ciemno. Gdyby tylko mieć tyle forsy i móc sobie pozwolić na taki samochodzik.


Boni
2012/05/01 16:13:26
@salez
@bmw z3

Mam wrażenie, że mylisz z Z4, które, owszem, przewyższa inne roadstery, technicznie, ale najbardziej ceną. Ale Z3? Ot, fajna budka, silniki takie sobie, bebechy pożyczone z innych modeli.
Co do forsy i pozwalania sobie - oczywiście, jak to w kapitalizmie, zależy jaką kto ma vizuchnę - ale widzę sporo ogłoszeń Z3 w przedziale 10-15kzł (oczywiście raczej te małolitrażowe, a tańsze "do roboty"), to się ładnie mieści w założeniach notek, żeby najwyżej połowa ceny nówki kompakta golca (skądinąd za tyle samo kupi się porównywalną mx5). Np. coś jak ta:
otomoto.pl/bmw-z3-C23632434.html


2012/05/07 17:07:21
@salez
No nie wiem, wieść gminna niesie że MX-5 prowadzi się lepiej niż to BMW, ale nie mogę porównać bo nie jeździłem Z3. BTW czytałem gdzieś, że Mazdy budżet na R&D wtedy, kiedy robili MX-5 był większy niż wydawały wtedy na R&D Porsche i BMW razem wzięte.

@boni_s
Lubię czytać co piszesz o szrocie, ale zaprawdę, nie myślałem że kiedyś pojawi się tutaj auto, które mi się podoba. A tu MX-5 :-)


Boni
2012/05/07 20:57:05
@charliebravo
"BTW czytałem gdzieś, że Mazdy budżet na R&D wtedy, kiedy robili MX-5 był większy niż wydawały wtedy na R&D Porsche i BMW razem wzięte."

Dla mnie historia R&D i okolic dla mx5 komponuje się z pewnych względów z historią lexusa LS, czyli raczej z drugiego końca samochodowej skali ;) takie japońsko - oldskulowe "od (starego dobrego) pomysłu do (nowego hipersolidnego, przemyślanego wykonania i) przemysłu".

"Lubię czytać co piszesz o szrocie, ale zaprawdę, nie myślałem że kiedyś pojawi się tutaj auto, które mi się podoba. A tu MX-5 :-)"

No ja przepraszam... ;P


2012/05/08 11:08:06
@boni
""od (starego dobrego) pomysłu do (nowego hipersolidnego, przemyślanego wykonania i) przemysłu". "
Mam wielką nadzieję że to nowe Toyobaru okaże się kolejnym przykładem takiej roboty. Co prawda używkę w fajnej cenie to raczej nieprędko, ale tak czy inaczej, chwilowo samochód najbliższy mojemu ideałowi. Bardzo żałuję że MX-5 nie wygląda bardziej jak np. Prelude IV.



Boni
2012/05/08 12:23:55
@charliebravo
"Mam wielką nadzieję że to nowe Toyobaru okaże się kolejnym przykładem takiej roboty. Co prawda używkę w fajnej cenie to raczej nieprędko, ale tak czy inaczej, chwilowo samochód najbliższy mojemu ideałowi. Bardzo żałuję że MX-5 nie wygląda bardziej jak np. Prelude IV."

Hm, trochę "nie moje porno". Prelude IV (no bo V to już niekoniecznie ;) ) jest dla mnie ok, ale na tej zasadzie jak inne sportowate rdzenne japończyki, jak nissany, jak mazdy, jak mitsubishi. Strefa średnia, średnie emocje, średnio sensowne. A do hondy w ogóle to mam stosunek jak do bmw mniej więcej - rozumiem włożoną pasję, wysiłek i technikę, i dlaczego są jakie są, ale niekoniecznie popieram ;)
A to nowe toyoty+subaru, to nawet nie wczytywałem się, wiem że ma być, widziałem, zrobiłem meh, i poszedłem dalej.





 

Engine: Anvil 1.08   BS