NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2025-04-16, środa
Tagi:  Hellas     
___________________________________

Właśnie minął rok od kiedy dojechaliśmy na Kretę, w pamiętnej podróży 4400km viernym vanem.

KretaBardzo wietrzne zimowe morze w Heraklion KretaBodaj druga róża przy domu jakieś 10 dni temu, już przekwitła, teraz jest z 10 róż KretaKwitnąca pigwa w ogródku, wielkości dużej jabłoni KretaZimowe deszcze, tu akurat troszkę przelotne, stąd ultra-bliska i silna tęcza 

Nie za bardzo jest o czym pisać po roku.

Kreta nam się nadal podoba pod wieloma względami, plusy dodatnie znacznie przewyższają plusy ujemne.

Mieszkanie w górach z widokiem na morze nadal mamy na propsie. A chata (ta sama) nadal jest najlepsza z tych, w których pomieszkiwaliśmy.

Nadal turlamy się zdezelowanym vanem VW (tym samym), trudnym do zabicia.

Wioska i ludzie w okolicy nadal mili i do rzeczy; może awansowaliśmy z ramenów na framlingi, bo miejscowi od wielkiego święta uśmiechają się do nas.

Greckiego nauczyliśmy się przez rok dwa razy więcej, niż znaliśmy na początku (tzn. znamy 10 słów i zwrotów, a nie 5).

Z legendarną biurokracją grecką nie miewamy do czynienia, bo poza załatwieniem na początku, z jakimiś tam drobnymi scysjami, tutejszych numerów podatkowych itp. nie mamy żadnych kontaktów z administracją. Miejscowego banku też nie chciało nam się w końcu załatwiać.

Po roku pocztę i kurierów mamy ogarniętych na poziomie "spoko-loko". Potrzebne nam składy i sklepy też, oczywiście.

Klimat nam nadal pasuje, choć poprzednie lato było suche i upalne, a zima chyba za zimna i za długa, wzg. normalnej (wnosząc po tym, jak wyglądały rośliny wkoło domu rok temu, a jak wyglądają dziś). Ale nadal jest to klimat śródziemnomorski, co nie.

Miejscowe jedzenie, szczególnie warzywa, owoce, nadal jest jak z innej bajki niż centralno-północna EU. Zresztą, przecież cała roślinność/przyroda też.

Czasem można by snuć pouczające czy zabawne eseje porównawcze o poznanych krajach, ale komu by się chciało (np. drobna kwestia "gniazdko 230V i kratka wentylacji kominowej w łazience": w PL prąd i wentylacja, w UK wentylacja, ale nie prąd, w GR prąd ale nie wentylacja, w IE ani prądu, ani wentylacji - tzn. okna bywają wszędzie, ale rozumiemy się).

Na Krecie nie jest idealnie, ale nadal wiele szczegółów bawi, cieszy, dostarcza. Na przykład ostatnio na stacji paliw, przy tankowaniu terminal płatniczy wolno się łączył, no i gdzie jeszcze na świecie kolesław z obsługi darłby się na cały teren, za bardziej kumatą koleżanką: "AFRODITAAA!!"?





vvaz
Thu, 17 Apr 2025 07:46:27
Ehhh, przez prawie 20 lat co roku byłem na Krecie 2-3 tygodnie. Zjeździłem wzdłuż i wszerz zanim się zafiksowałem na jednym regionie. Ale życie tak się ułożyło, że niedługo stuknie 10 lat kiedy ostatni raz tam byłem :(

Polka, którą tam spotkałem wyjaśniła mi, że wg niej dlatego tam jest pewnym ludziom tak dobrze bo 'Grecy jak Polacy tylko trochę inaczej'. Coś w tym jest - dla mnie to jeden z niewielu krajów gdzie tubylcy mnie nie irytują. Najwyżej co jakiś czas bezradnie mogłem się roześmiać. Siga-siga :)

Boni avatar Boni
Thu, 17 Apr 2025 09:57:57
@vvaz

Nasze teorie idą w kierunku: Kreta (może niekoniecznie Grecja) w sensie socjologicznym ma dla ludzi jak my trzy kolosalne zalety: tu jest techniczno-ekonomiczno-społecznie jak w '90 w PL ;) (oczywiście, z dokładnością do netu i telefonów, ale cała reszta...) czyli kiedy byliśmy znacznie młodsi, piękniejsi i zdrowsi; ludzie jw. piszesz są bardziej kompatybilni z nami niż inni ramen (porównywalni byli Szkoci, inni znacznie odleglejsi); no i jednak jest tu wzg. tanio (w porównaniu z Irlandią nie ma co porównywać).

mgr Sianko
Thu, 8 May 2025 12:53:44
Przepraszam za bezczelne, niegodne gentlemana pytanie - czy osiągnąłeś już status rentiera, czy automatyzujesz jakąś kreteńską fabrykę?

Boni avatar Boni
Thu, 8 May 2025 13:13:53
@mgr Sianko

Niestety, nie osiągnąłem statusu rentiera, o wiele za mało wpłacacie za ebooki. Na Krecie nie szukałem pracy na serio (chyba tylko jedną firmę zaczepiłem na początku, bez odpowiedzi). Ostatnio nieco automatyzuję rzeczy zdalnie, w Szkocji.




 

Engine: Anvil 1.08   BS