NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2024-09-05, czwartek
Tagi:  wydaje-się, kwestia-ceny     
___________________________________

Kwestia cenyWypuszczam "Kwestię ceny", mam nadzieję, że wtórna i komiksowa militarna space-opera spodoba się. Nie jest to w żadnym razie "cegła", ani objętością, ani zawartością; podobno wartko się czyta (pisało się też względnie wartko, tzn. druga połówka poszła dosyć sprawnie).

Podziękowania bratu (nick zz_top) za wnikliwą redakcję.

Miłej lektury życzę.













Thu, 5 Sep 2024 16:03:33
Ściągnąłem, zacznę czytać na dniach. Aktualnie kończę sześcioksiąg "Last Survivors" by Bobby Adair w tandemie z T.W. Piperbrook, daje radę. Za postapokalipsą zasadniczo nie przepadam, ale tutaj jest w miarę świeżo.

Boni avatar Boni
Fri, 6 Sep 2024 11:07:51
Jak zwykle zaskakuje, jak szybko ludzie wyczytują literki, niektórzy wczoraj wieczorem byli już w połowie i cieszyli się, że dobrze się czyta... ;)

Wrzuciłem mikroskopijnie poprawione pliki, jeszcze bez "wydanie poprawione", bo to jedna literówka, jeden stylistyk i jeden drobiazg merytoryczny, ale mnie wkurzały. Ogólnie mam nadzieję, że epub i mobi są OK, "u mnie działa", ale te eksporty są nieco inaczej zrobione niż poprzednio, za to nadal słabe i upierdliwe ;)

Mon, 9 Sep 2024 08:45:24
A owszem, dobrze się czyta. Przyzwoita space opera, dostarcza to, co ma dostarczać.

Boni avatar Boni
Tue, 10 Sep 2024 09:49:44
@kuba_wu

Cieszę się, że dostarcza.

BTW zapomniałem w notce dopisać - był przez dzień czy dwa plan, żeby w książeczce zrobić ilustracje klasy "zmodyfikowane zdjęcie aktorki/aktora którymi autor sobie pomaga i wizualizuje przy 'obróbce' danej postaci". Ale zostałem zakrzyczany, że tego się nie robi czytelnikom ;) więc nie wrzuciłem, nawet listy nie wypisałem w notce. A jakie jest wasze zdanie o takim wpychaniu na chama wizji czytelnikom?

Tue, 10 Sep 2024 10:59:01
Proszę w żadnym razie nie wrzucać żadnych zdjęć żadnych autorów. Piękno literatury polega na tym, że każdy sobie w głowie wizualizauje postaci na swój sposób. Dzięki temu nie mamy jednego wariantu książki tylko setki, tysiące, miliony (w zależności od liczby czytelników).

Boni avatar Boni
Tue, 10 Sep 2024 11:18:27
@xpil

Jak będzie zdjęcie ałtora, to znaczy, że ktoś mi tu wszystko wyhaczył... ;D
Co do "zdjęć postaci", twój komentarz zgadza się z innymi, którymi mnie przygnieciono. Co poradzę, lubię narzucać swoją konsekwentną wizję na maksa hej z przytupem, ale zgadzam się, że przy literaturze to chamstwo ;)

BTW z nieco pokrewnych zagadnień, zawsze miałem miękkie serduszko dla pomysłów "tekst+muza", tj. multimedialna książka, która w miarę czytania zmienia podkład muzyczny. Kiedyś wymagałoby to napisania "czytnika", teraz można w byle HTMLu zrobić bez większego problemu. Ale trudno przeskoczyć jedną rzecz, prawa autorskie do fajnej muzy, ew. trza zapłacić za muzę/prawa, ew. trzeba by przewalić tonę darmówek muzycznych, żeby coś dobrać, a na to na pewno mi szkoda czasu. Ew. obejść problem off-line i "tu jest struktura, czytelniku, w ten folder wgraj taką a taką listę muzyki, a skąd weźmiesz te pliki, to nie mój problem" ;)

Tue, 10 Sep 2024 11:27:02
> Jak będzie zdjęcie ałtora ...

Aktora. Miałem na myśli aktora, tylko mi się palce popiętroliły.

Wczoraj wieczorem skończyłem słuchać kobyły na 1811 stron, dzisiaj zabieram się za to twoje cudo. Z pewnością dam znak sygnał jak już skończę, co może nastąpić dzisiaj albo za miesiąc, w zależności od tego jak bardzo zaskoczy mnie wydarzające się dookoła Życie :)

Fioł
Wed, 11 Sep 2024 14:57:21
Za Toshiro mam ochotę zrobić ci krzywdę.


Boni avatar Boni
Wed, 11 Sep 2024 17:12:21
@Fiol

Cieszę się, że to się nie spodobało. ;P

(I uwaga, żeby tobie komando anty-spojlerowe krzywdy nie zrobiło...)

vvaz
Wed, 11 Sep 2024 22:16:00
@ałtor - aktor

Niezła freudowka :)

January
Thu, 12 Sep 2024 12:04:40
Nie jest to moja bajka, nie przepadam za wojskowymi space operami, ale wciągnęło mnie i przeczytałem jednym tchem, tak że ten, gratulacje! (chociaż przyznam się, że przeskakiwałem szczegółowe opisy uzbrojenia). Kupiłbym drugą część. Szkoda tylko, że książka nie miała redakcji, technicznie niestety tekst szwankuje, komuś się rozlało wiadro z przecinkami i takie tam.

Boni avatar Boni
Thu, 12 Sep 2024 12:40:22
@January

@mil-space-opera w rękach nie-fana

Nooo, to poczytuję sobie za osobisty sukces ;)

@opisy uzbrojenia

Troszkę umarłem, bo z mojego punktu widzenia, w KC są minimalne opisy uzbrojenia, a z punktu widzenia fanów mil-sp-op, to prawie wcale ich nie ma ;D (no nie ma u mnie sekwencji na granicy parodii, jak "pospiesznie ładowali klipy i energizery do naszego podręcznego arsenału - sześciu Craftsmanów, ręcznego lasera typu SACO Mini Silverlode, dwóch termitowych granatników Mitsuoki AGS i naszej dumy - supernowoczesnego flamera "Stalwart" firmy "Interdynamic")

@redakcja, korekta

Ni ma i ni będzie. A z sąsiedniej beczki, to tych przecinków jest za dużo, czy za mało? Bo od lat dostaję na przemian oba sygnały ;D

January
Sun, 22 Sep 2024 21:49:23
@opisy uzbrojenia

LOL

@przecinki

Mnie wpadały w oko te zbędne, ale ja też nie jestem redaktorem i robię swoje błędy, więc możliwe, że tu i ówdzie też brakowało przecinka ;-). Dobra redakcja to skarb.

Żeby nie być gołosłownym, przykład: "Przez pierwszy miesiąc po akcji, siedziała jak na szpilkach..." - "Przez pierwszy miesiąc po akcji" nie jest zdaniem (nie ma orzeczenia), nie ma tu wyliczenia (nie można zastąpić przecinka przez "i"), nie masz wtrącenia itd.

Ale wiesz, nie bierz zbyt poważnie mojego czepialstwa, bo (a) sam nie potrafię lepiej i (b) jakby naprawdę było źle, to bym nie dał rady czytać. A tak to mogę się tylko czepiać przecinków ;-)

January
Mon, 23 Sep 2024 07:56:51
Hah, wczoraj zasypiając zrozumiałem! Zrozumiałem, Twoje przecinki są poprawne... w języku angielskim. Weź na przykład: "Z kieliszkiem w ręku siedziała na tarasie" - po angielsku możesz napisać "With a glass of wine, she was sitting...". Jak na szybko przeglądnąłem Twój tekst to właściwie wszystkie przypadki niepotrzebnych przecinków wpisują się w ten schemat.

Boni avatar Boni
Mon, 23 Sep 2024 10:22:16
@January

@ chłopackie opisy broni

BTW wytłumaczenie hermy: to co cytowałem jest ze słynnego opowiadania Sapkowskiego "Pył bitewny", mil-space-opera na poziomie "parodia diskopolo nieodróżnialna od diskopolo".

@ przecinki

Dużo prawdy w tym co piszesz, jak spojrzałem gdzieś tam w końcówkę, to rzeczywiście, KTO TO PISAŁ?? przecinki się rozlały. A w innych miejscach (świadomie) upraszczam, bo mnie wk... polska gramatyka, z 10 przecinkami w zdaniu nieco zbyt złożonym, bo kilka czasowników i że, jakby, kiedy itp.

Z angielskim vs. przecinki, to jest możliwe, przez ostatnią dekadę coraz mniej czytam po polsku.

Inny typowy problem jw. to wstawianie przez palce szybsze od mózgu ang. "to" zamiast polskiego "do (czegoś, kogoś)". A jest to wredne, bo nie wyłapują tego edytory, m.in. dlatego na deser tracę czas i puszczam sobie teksty przez text-to-speech, żeby wyłapać "to" i w ogóle błędy niewykrywalne przez tekst-edytory. BTW po latach np. programy MS czytają po polsku bardzo przyzwoicie, ale nadal mają 1% takich "błędów i wypaczeń", że to wstrząsające. Np. ostatnio przy czytaniu KC wszystkie "co" czytało jako dziwnie akcentowane, jakby akronim c.o. hydraulika, czy ang. "COmpany". A "cwany" ewidentnie nie mają w słowniku i można spaść z krzesła na pomysły auto-lektora MS, coś jakby Anglik pierwszy raz to zobaczył, jakby "queini".

January
Fri, 27 Sep 2024 12:28:40
Uraziłeś mnie sugestią, że nie znam "Pyłu bitewnego" (och, jaką on mógłby fajną fantastykę pisać!). Ale fakt, bardzo dawno nie czytałem, i nie rozpoznałem cytatu.

> A "cwany" ewidentnie nie mają w słowniku i można spaść z krzesła na pomysły auto-lektora MS, coś jakby Anglik pierwszy raz to zobaczył, jakby "queini".

LOL ;-)

Jeśli chodzi o pisanie, to dobrze Cię rozumiem. Mam o tyle lepiej, że najczęściej jednak piszę w vimie, więc sugestie są bardzo skromne. Ale przyznam się, że czasem używam Copilota, ale tylko jako automatu do wykrywania sztampy: jeśli to, co sugeruje Copilot jest podobne do tego, co chciałem napisać, to znaczy, że wpadam w sztampę ;-) (piszę bardzo sumiennie następną książkę, oczywiście nie beletrystykę, bo nie umiem).

Nie mogę sobie też dokładnie przypomnieć o co chodziło, ale sugestię bardzo w stylu "queini" otrzymałem kiedyś od redaktora mojej którejś książki (chodziło o jakieś pojęcie naukowe).

Co do błędów – dopiero jako dorosły człowiek odkryłem, jak wiele robię różnych błędów gramatycznych i ile z tego, co kiedyś wydawało mi się poprawne to np. regionalizmy. Nawet nie tylko "wziąść", którego oduczyłem się jeszcze na studiach, albo "pytać się kogoś o coś" (jedno i drugie jest chyba bardzo "krakoskie"). Ale np. dopiero całkiem niedawno dowiedziałem się, że nie mówi się "dwutysięczny drugi".

Boni avatar Boni
Fri, 27 Sep 2024 21:43:15
@January

@technikalia pisaniny

Ja pisałem w MS Wordzie, dopóki miałem lapki z pracy, z ekosystemu MS. Okazyjnie podpierałem się OpenOffice, kiedy już trochę dojrzało. Plus MS Word miał tę zaletę, że już grube parę lat temu robił text-to-speech bez żadnych ceregieli i w niezłej jakości, więc se np. "Labirynty" przesłuchiwałem w robocie, jako audiobooki. Potem przesiadłem się fulskalowo na OpenOffice i mnie zaczął wkurzać, a ostatnio, gdzieś przy kończeniu KC zaczął do szału doprowadzać. Rozważałem nawet przez moment kupienie MS Office, ale na wałek mi on, ludzie podpowiadali, że w wersji LibreOffice działa i mieli rację, to nie OO się p... to tylko Apache OO się p...li.

Stąd obecnie lecę LibreOffice plus MS Edge do czytania (ale text-to-speech spowszechniało, ale Edge i tak trzymam, bo jakieś nisze w sieci/bezpiece, bo Teamsy lepiej działają, itp. drobiazgi które gryzą się z FFoxem) plus Calibre do konwersji.

@błędy językowe

Rid maj lips: ja jestem mieszaniec z Podlasia i Podkarpacia... ;P Szkoda gadać, żona do dziś mnie nie może polskiego nauczyć i pewnie w ksążeczkach też coś da się znaleźć w tym kierunku. Np. bardzo możliwe, że pomimo sprawdzania tego konkretnie, ktoś gdzieś coś ubiera, jakiś kombinezon, pas, rękawice; jak ja skarpety czy gacie (żona wtedy pyta, czy ładnie je ubrałem, albo w co je ubrałem, albo podobnie).

igor
Sun, 29 Sep 2024 20:16:57
@boni, Office

Trochę zaspałeś, OpenOffice praktycznie nie rozwijał się od czasu przejęcia Sun przez Oracle. Oracle nic nie robił, po roku przekazał fundacji Apache, która przyjęła, skoro dawali, ale też niespecjalnie była zainteresowana - nie ich działka, a poza tym developerzy dawno przeszli do LibreOffice. Ostatnia nowa wersja (nie licząc poprawek bezpieczeństwa) ma 10 lat.

Boni avatar Boni
Sun, 29 Sep 2024 23:56:30
@igor

Na tym blogu uwagi, że coś nie działa, bo "ostatnia nowa wersja ma 10 lat" to jazda po bardzo cienkim lodzie, na bardzo gorących łyżwach... ;P Oraz:

Open Office Spiderman

któś
Mon, 30 Sep 2024 15:14:36
> BTW z nieco pokrewnych zagadnień, zawsze miałem miękkie serduszko dla pomysłów "tekst+muza", tj. multimedialna książka, która w miarę czytania zmienia podkład muzyczny.

Ian McDonald w Rzece bogów zamieścił po prostu na końcu listę utworów; więc kiedy tłumaczyłem Hopelandię, gdzie tej playlisty mi zabrakło, zrobiłem publiczną playlistę na Spotify i w notce od tłumacza dodałem do niej link/nazwę. Widzę, że 18 osób ma polubioną, więc do kogoś trafiło :)

Boni avatar Boni
Mon, 30 Sep 2024 21:01:53
@któś

To oczywiście zawsze można zrobić, playlistę do wydrukowania ;) albo dociągnięcia z sieci czy lokalną. Ale mnie się zawsze marzy "interaktywna" w sensie filmowej/giercowej OST, tzn. w kiedy czytamy dany kawałek (dowolnej objętości: rozdziały, rozdział, scena jakaś) włącza nam właściwy kawałek, nie ważne tempo czytania itd.

Technicznie to jest dosyć trywialne, gdzieś tu obok na próbę se zrobiłem draft w czystym HTMLu (chyba przy okazji tamtego komcia), może poza upierdliwością "pierwszego uruchomienia" bo trzeba w przeglądarce włączyć auto-dźwięk itp. rzeczy defaultowo zablokowane w obecnych czasach. Reszta to pikuś. Oczywiście poza prawami autorskimi, więc nadal musiałoby być w wersji "drogi userze, tu jest lista linków, a jak nie działa, popraw ją do swojego spotifaja, YT itp.", ew. "a tu są foldery, gdzie trzeba wgrać muzyczki o podanych tytułach (or compatible), a skąd weźmiesz pliki, to ja nie wiem i wiedzieć nie chcę".

Ale właśnie jw. mam wrażenie, że jest to propozycja dla 18 ludzi ;) więc jakoś nie chce mi się nad tym siedzieć, wolę coś innego popisać.

Boni avatar Boni
Tue, 1 Oct 2024 14:09:17
Jeszcze a propos opensropen programów, bo mi się właśnie wyp... LibreOffice, żebyśmy się rozumieli i jaki jest Stan Rzeczy: LibreOffice Writer jest wporzo, bo wyp... się raz na miesiąc, dla ustalenia uwagi Apache OO pod koniec wywalał się raz na dzień, a MS Word powiedzmy raz rocznie. (Zanim ktoś zacznie marudzić - wszystkie przy kilku instancjach średnio skomplikowanych dokumentów na raz, na różnych komputerach+Win).

January
Mon, 7 Oct 2024 09:41:27
@LibreOffice

Osobiście nie przepadam za Microsoft Office, ale mam na jego temat do powiedzenia jedną dobrą rzecz: przynajmniej nie jest to LibreOffice.

Jeśli chodzi o pisanie, to jako edytora korzystam z vima, a do layoutu, bibliografii, numerowania itp. używam markdown/Quarto. Tutaj jako przykład książeczka którą niedawno napisałem na potrzeby naszych studentów, jeszcze nie całkiem gotowa: https://bihealth.github.io/RCrashcourse-book/

@żona pyta czy je ładnie ubrałeś

Ty, kurde, może mamy tę samą żonę?

Boni avatar Boni
Mon, 7 Oct 2024 22:38:50
@January

@LibreOffice

Wiesz, po Apache OO to ja mam jak Icek po wyrzuceniu z domu kozy, według porad rebe...

@ubranie

Żona uśmiała się z twojego dowcipu. Oraz dziś ze dwa razy w rozmowach przywaliłem "ubieraniem".

Trykpa
Thu, 24 Apr 2025 16:18:09
Bardzo serdecznie dziękuję! Oczywiście Toshiro i spółki też nie daruję. To było okropne. I nadzwyczaj emocjonujące.
Tak czy owak - poproszę o więcej, dużo więcej!

Boni avatar Boni
Thu, 24 Apr 2025 21:10:17
@Trykpa

Dzięki za dobre słowo, cieszę się, że się podobało.

Ciąg dalszy w kwestii "Kwestii..." jest jak najbardziej możliwy, ale trudno powiedzieć kiedy. Bo jeśli nawet tylko 1 czy 2 inne proste książeczki zechcę spłodzić w międzyczasie, to następna mil-space-opera z Rickiem i ska będzie za 2 lata.

rozie
Mon, 8 Sep 2025 21:00:19
Lepiej późno, niż wcale, ale przeczytałem. Zbierałem się jak pies do jeża, bo w sumie nie mój klimat.
Czy też raczej: przesłuchałem. I to bardzo prymitywnie, bo jakimś automatem, który można włączyć w ReadEra. Żadne fancy AI ani nic takiego.

Myślę, że trochę książka traci klimatu przez to, ale jakby mój wybór - chciałem, żeby oczy odpoczęły/mieć wolne. A potem kontynuowałem. Wad tego rozwiązania jest więcej, bo poza tym, że czyta numery stron, to niektóre wyrazy literuje lub czyta źle. Ale można zerknąć na ekran. Kolejna wada: słychać więcej błędów (literówek, zamienionych słów) niż podczas czytania. No i znacznie wolniej się pochłania. Wadozaleta: interpunkcja jest tak zmasakrowana, że nie zauważa się problemów z przecinkami.
Do czego zmierzam: może jakieś "oficjalne" "pro" audiobooki, z AI i porządną intonacją? Ale TBH nie wiem na ile lepiej sobie poradzą.

Recenzji xpila powtarzać nie będę. Miałem podobne wrażenie, że w okolicy 20% (dosłownie okolice str. 110-120) "klika"/przyspiesza i stwierdziłem, że w sumie zobaczę jak ocenił, bo całkiem niezłe. No i trochę się uśmiałem.

Przy czym mi się akurat ten wstęp całkiem podobał, tzn. robił klimat i to było OK, choć trochę brakowało akcji. IMVHO jakby było 3-5% klimatu na początku, pozostałe 15% wplecione razem z akcją dalej, to byłoby idealnie. Bo wcześniejsze historie, tło itp. robią robotę. I trochę ich w dalszej części jakby brakuje.

Generalnie przyjemna i ciekawa lektura (w sumie niezły scenariusz na film). Chociaż trochę nie skleiła mi się końcówka: m wrqarw fgebal qrhf rk znpuvan, m qehtvrw fxbeb gnxn vagrejrapwn, gb pmrzh avr pujvyę jpmrśavrw? GOU yvpmlłrz, żr gb oęqą onaxv, wrqanx. M jvryh cbjbqój grż ol cnfbjnłl.

Thx. :-)

Boni avatar Boni
Mon, 8 Sep 2025 22:16:32
@rozie

Dzięki za dobre słowo i monetkę.

Ale orany, ty w PDFie to puściłeś przez text-to-speech czy jak? IMHO właściwa ścieżka to: otwierasz EPUBa czymś, co nie robi numerów stron i podobnych "numerów" i może to czytać, ew. kopiujesz z EPUBa a la txt w coś, co ci czyta. W Win wystarczy użyć np. Calibre, otwiera EPUBa i gada wbudowanymi w OS M$-synth-lektorami (znaczy, jeśli ma się zainstalowanych i tylko wersja online jest/była znośna), którzy nie są super jakości, ale IMHO wystarczający. Wersji "wypasionych AI lektorów" itp. nie przewiduję, jakbym miał wolę i zasoby na takie brewerie, to bym w korektę i redakcję zainwestował ;)

Jeśli tylko 20% początku jest ble, to ja jestem zadowolony i fajn. Wolna rozbiegówka i "j wnxvpu bxbyvpmabśpvnpu onaqn fbpwbcnglpmalpu onaqlgój mzvremn/JENPN qb rgbfh jbwfxn/betnavmnpwv" była rzecz jasna zaplanowana, a jak wyszło, tak wyszło.

Co do deus ex machina: fgbv mn glz zbwr cemrxbanavr, żr NTV xynfl cbzvęqml Tbyrzrz KVI n Ubarfg Naavr (gemlznwąp fvę gnxfbabzvv m Yrzn) gb avr wrfg pbś, pb zbżrfm/zbżrzl qlfxhgbjnć "nyr qynpmrtb cbgrz n avr cemrqgrz? n pmrzh? n qynpmrtb gnx, n avr jfcnx?"; eójavr qboemr cvrf m xbgrz zbtą qlfxhgbjnć, qynpmrtb cna pbqmvraavr jlpubqmv an 8u m qbzh, nyr pb cneę qav wrqanx avr, v żr "jrrxraq" gb gnwrzavpn qrhf rk znpuvan

rozie
Wed, 10 Sep 2025 23:46:42
@text2speech
To długa historia. Po pierwsze, to widziałem jakieś całkiem niezłe rozwiązania wieki temu (choćby Ivona). Po drugie, mignęły mi jakieś "AI based", ale nic sensownego, gotowego do użycia nie znalazłem na szybko, choć - na logikę, skoro wieki temu było dobrze, to teraz z AI powinno być jeszcze lepiej. Po trzecie, stwierdziłem, że ten androidowy/googlowy też nie może być zły. No a wyszło tak, że zacząłem spontanicznie, mając tylko telefon, więc czasu i warunków na konwersję nie było. Co ciekawe, dość szybko (kilkadziesiąt stron) zrobiło się znośnie. Tzn. jest minus do klimatu i trochę trzeba sobie w głowie konwertować, no ale "jest i działa", do dowolnego tekstu w pdf. To trochę eksperyment był z tym, co miałem pod ręką/czego używam.

Jeśli chodzi o tych AI lektorów, to chyba przehypowane. Patrzyłem teraz, jedynie elevenlabs ma coś jako tako sensownego, ale płatne.

A tak ogólnie to czytało nawet spoko. Pomijając numery stron, problemy z niepolskimi wyrazami (a trochę ich jest), literowaniem niektórych wyrazów (chyba pisane kapitalikami) i brakiem interpretacji.

@20%
Tak, xpil pisał, że ble. Wg mnie raczej: inne, wolniejsze, nudniejsze. No robi to, co założyłeś + klimat, tylko akcji brakuje trochę. Za duża koncentracja w jednym miejscu, jak już wyżej wspomniałem.

@deus ex machina
Tak, znam Twoje przekonania w temacie i nie z nimi dyskutuję. W ogóle ciekawe jak postrzegają książkę/fabułę ludzie nie czytający Twojego bloga. Bo ilość znajomych przekonań/koncepcji/wizji świata jest znacznie większa. Zarzut niesklejenia dotyczy bardziej tego, że nie wynika z fabuły i nie jest dla niej konieczna. Zasada strzelby Czechowa.

Boni avatar Boni
Thu, 11 Sep 2025 00:18:33
@rozie

@dziwnie czytane wyrazy

IIRC to nie jest pisownia (nie słyszłem żeby skopało kapitaliki, a kursywy chyba wcale tam nie ma), to raczej te wszystkie polskopodobne text-to-speech miewają błędy zupełnie z czapy, jw. pisałem gdzieś Januaremu w komciu. W MS porażające jest "cwany", albo wszystkie "co".

@deusexy i strzelba Czechowa

Może tak: należy odróżniać (ja odróżniam, także w pisaniu) zaskoczenia as-is (w granicy: deus-ex) od plot-twistów. Szczególnie, że ostatnio każde/dowolne zaskoczenie w książce czy filmie recenzenci/odbiorcy okrzykują plot-twistem. To co wstawiłem w "Kwestię" to IMHO plot-twist wydający się deus-ex, bo jest a) plot- słabo wyrażony, "nie wynika z fabuły", ale jednak: malutkie pistolety Czechowa są rozwieszone w tekście ("trzeba było uważać" ;D ) oraz b) -twist jest "na końcu", jak klasyczne deusexy, ale jednak zakończenie byłoby inne bez tego, co zrobiłem. Tzn. oczywiście to SF, można se zmyślać do woli, co można by napisać inaczej; ja napisałem tak jak napisałem, bo chiałem mieć dokładnie taki zestaw rozwiązań dla wszystkich bohaterów, a nawet ich klas. Także dla ew. przyszłych części ;P

rozie
Thu, 11 Sep 2025 22:39:56
@text2speech
Z dostępnych online, całkiem sporo dobrze czyta "Rick", ale już z "Ricka" już sobie nie radzi (np. naturalreaders.com; on w ogóle całkiem fajny by był, ale za szybko czyta, pauzy za długie). I tak, w ogóle widać, słychać i czuć, że to ten same silniki w niektórych. Tak czy inaczej - kaleczy. I nic z tym nie zrobimy, bo nie zajmujemy się rozwojem TTS, więc chyba EOT. Chwilę się pobawiłem i jeśli chodzi o jakość to elevenlabs.io jest bardzo dobry (testowane na pierwszym akapicie). Ale drogi.

@deusex
No jakieś tam pistoleciki powiedzmy że były, o jednym nawet jest wprost wspomniane pod koniec. Ta uwaga to nie jest "trzeba było", tylko "spodziewałem się, że". I mi trochę zdemolowało uniwersum, zamknięte - póki co - w tej jednej powieści. Anyway, jak to pod ew. kolejne części to pozostaje czekać.




 

Engine: Anvil 1.08   BS