NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2024-01-30, wtorek
Tagi:  labirynt, wydaje-się     
___________________________________

Małe podsumowanie sytuacji wydawniczej - trzeci tom "Labiryntu" dostał dodatkową mini-korektę (podziękowania drugiemu Tajnemu Bratu oraz Ignormatykowi!), stąd obecnie pliki na serwerze są nieco lepszej jakości, ze 20 literówek i błędów wyłapaliśmy. Można podmienić sobie na urządzeniach, ale jeśli ktoś już przeczytał - nie ma żadnych zmian merytorycznych, czy fabuły.

Ruch spadł do normalnego poziomu, rzędu 10 wejść na dzień; trzeci tom zaciągnęło nieco ponad 2000 czytelników (BTW pierwszy tom rzędu 7000, ale przez 2 lata, a nie 20 dni...).

Dziękuję za wsparcie paypalem, wpłaty są nieliczne, ale zawsze mile widziane.

Trafiały się IMHO zabawne akcje, typu - przypadkowa rekomendacja "Labiryntu" komuś z mojej rodziny, przez kolegę z pracy... Oraz komentarze w duchu "W KOŃCU KTOŚ TECHNICZNY SF NAPISAŁ!1!". No nie da się ukryć ;D

Kiedyś prawdopodobnie będą dawno obiecane rysunki itp. dodatki, ale tu i teraz przyszłość niepewną jest, i żadnego konkretnego terminu nie podam.

Jak zawsze - miłej lektury życzę.





Tue, 30 Jan 2024 18:40:44
Pobrane, załadowane na czytnik, będzie czytane!

Wed, 31 Jan 2024 13:18:57
Chętnie przelałbym należność, ale kurczę, nie paypalem... jakieś alternatywy?

Wed, 31 Jan 2024 16:47:16
@kuba_wu mi przelej a ja puszczę dalej.

Boni avatar Boni
Thu, 1 Feb 2024 02:05:30
@kuba_wu

Sugerowałbym nie przejmować się, książeczki są przecież za darmo. Ten paypal został tylko dlatego, że "już był" i obecnie wymaga zero obsługi z naszej strony.

doxa
Mon, 5 Feb 2024 07:18:09
Przeczytałem, dla beki. Słabe. Klon Odysei kosmicznej, gdzie bohaterzy są 'wniebowstąpieni'.
Fatalna jest koncepcja unikalnej przypadkowości ludzi. Zaręczam, że w fizyce kwantowej jest mnóstwo rzeczy bardziej przypadkowych niż ludzie. I bardziej fascynujących niż ludzie.
Dziecinna koncepcja bąbla z cywilizacjami 6D i 8D niedaleko nas, gdzie można by dolecieć na podświetlnej. Zaręczam, że tak zaawansowana cywilizacja robi dużo szumu i dałaby się łatwiej wykryć, gdyby była niedaleko.
Słaba koncepcja "przedłużania gatunku". W jednym momencie mowa o zapasach na kilkanaście lat, dalej pomysł na przedłużanie gatunku na planecie z życiem 6D. Obecnie młodzież nie chce przedłużać gatunku we wszystkich krajach rozwiniętych, a tu mowa o obcym świecie?
Na koniec jest mnóstwo strasznych przejawów niezrozumienia wyższych wymiarów. Fabuła toczy się wokół przeniesienia nas z 4D w wyższe wymiary. Tak się nie da. Wytłumaczę. Weźmy świat 2D w którym mamy kwadrat. Przenieśmy ten kwadrat do przestrzeni 3D. Kwadrat nie stanie się sześcianem, nadal będzie kwadratem. Podobnie z ludźmi. Nie da się nas przenieść do 6D, nawet jeżeli istnieje.
Chyba wyszedłem na hejtera.

Boni avatar Boni
Mon, 5 Feb 2024 09:29:08
@doxa

Jakby to powiedzieć... Ale rozumiesz, że to SF w spadku po Lemie, a nie futurologia lotów kosmicznych, skrzyżowana z traktatem fizycznym z nadzieją na nobla, i matematycznym z nadzieją na medal Fieldsa? ;D

Zanim zacznę jakąkolwiek polemikę, nawet tylko żartem, muszę troszeczkę skalibrować jej poziom - które są twoje trzy ulubione powieści Lema? oraz które są twoje trzy ulubione powieści hard(est) SF za ostatnie 20, niech nawet 30 lat?

IMVVHO nie wychodzisz na hejtera, tylko na człowieka, który w teatrze krzyczy do aktorów, że to niemożliwe, żeby Las Birnam ruszył do walki, a po spektaklu dyskutuje, że tak naprawdę wiedźmy nie potrafią przepowiadać przyszłości.

Boni avatar Boni
Mon, 5 Feb 2024 12:17:11
@ogólnie "Labirynt 3"

Jak dopisałem w notce, wpadło jeszcze nieco korekty od komentatora xpil = blog Ignormatyk, jeszcze z 10 błędów i literówek poprawionych w 3 tomie. Na tym chyba korekta się skończy, bo szczerze mówiąc, nie mam już ciśnienia a poprawianie jest jednak dosyć upi...dliwe (w sensie tych niuansów edycji/eksportów między ODT/PDF/EPUB/MOBI).

Rafe
Fri, 16 Feb 2024 21:54:48
Jak dla mnie książka super, dawno nic tak dobrego nie czytałem, prawdziwe Hard Sci-Fi. Gratuluję wyobraźni! Jakkolwiek pewnie Lem, choć książka napisana w hołdzie dla niego, pewnie w grobie się przewraca. Bowiem jak to kobieta może być dowódcą zwiadowczego statku ;-) No i jeszcze ten kontakt z obcymi cywilizacjami w dodatku tak różnymi od naszej. No a przecież on przez całą swoją twórczość udowadniał ,że to niemożliwe.
Prawdę mówiąc jednak tak jak Pan to opisał bardziej mi się podoba.

Mogło być jednak jeszcze lepiej. Jak dla mnie za dużo w książce jest opisów technicznych i są one zbyt rozwlekłe. Po katastrofie przez ponad dwieście stron załoga naprawia statek co jest szczegółowo opisane. Ja zaś nie jestem i nie chce być inżynierem Floty a tym bardziej Zwiadu i nie bardzo mnie obchodzi jak zbudowana jest podpora wysięgnika, anteny radaru fazowego Minotaura. Czy coś tam podobnego. Co prawda sam nie mam z techniką wiele wspólnego jednak muszę być w niej zorientowany ,żeby móc dyskutować z ludźmi ,którzy za nią odpowiadają, tu jest jej jednak dla mnie stanowczo zbyt wiele. Tak więc właściwie akcja zaczyna się dopiero od dwóch trzecich książki.
Podobnie jest z Fizyką Labiryntu, ja praktycznie do tej pory nie za bardzo ją ogarniam, no ale może za mało się skupiałem albo może jestem tylko pleśnią? :-) Opisy owej fizyki są jednak dla mnie także zbyt rozciągnięte. Całe szczęście ,że ma pan lekkie pióro i nawet szczegółowe sprawozdanie z remontu statku dobrze się czyta. Tak więc znów gratulacje. Gdyby jednak nie te rozwleczone opisy najpierw napraw a potem fizyki dałbym całej serii 10/10.
Nie przeszkadza mi natomiast brak schematów czy nie daj boże rysunków technicznych. To co dla mnie istotne potrafię sobie na podstawie książki wyobrazić.
Na koniec tylko małe pytanie. Daikany z pańskiej książki bardzo kojarzą mi się z Drasinami z serii Odyssey One. Te z Labiryntu niszczyły czasoprzestrzeń te drugie tylko planety, jednak tak samo nie można było się z nimi dogadać. Czy te podobieństwo to przypadek?

Pozdrawiam serdecznie i czekam na następną książkę.


Boni avatar Boni
Sat, 17 Feb 2024 13:45:58
@Rafe

(ogólna uwaga - na blogu, w duchu dawnej netykiety i fandomu, jesteśmy na "ty", panować będziemy kiedy indziej)

@hipotezy o Lemie

A propos, na samym początku po 1 tomie, zadawałem wszystkim nielicznym kompetentnym recenzentom pytanie "A jak myślisz, jak Lem zareagowałby na tę książeczkę?". Odpowiedzi lądowały w okolicy "byłby wściekły", "wk... by się" ;D

@motywy a la Lem

Generalnie, w tym sensie "Labirynt" był pomyślany jako cebula, "cebula ma warstwy". Można to też potraktować w duchu dialektyki heglowskiej (żebyśmy się rozumieli - Hegla itd. nie znoszę, ale w sztuce dialektyka teza-antyteza-synteza IMHO jest spoko). Czyli na przykład, brałem coś fundamentalnego z Lema, "kobiety nie latają w dalekim zwiadzie kosmicznym", po czym "eee tam, potrzymaj mi piwo, zaraz ci opiszę, jak wyglądają kobiety latające w TYM świecie przedstawionym", po czym "a teraz mamy dwie PARY ludzi, lecące "w przeciwnych kierunkach", a nawet w konfiguracji X, i żadne samotnie nie dałoby rady". Albo tezę Lema "z Obcymi, oceanami Solaris, Kwintanami, AI na poziomie HONEST ANNIE, nijak się nie dogadamy", po czym "phy, jak nie jak tak, POD WARUNKIEM, że ci wysocy Obcy ZECHCĄ z nami gadać", po czym "no dobra, ale gdzie się kończą Obcy, z którymi można się dogadać, jeśli oni zechcą, a zaczynają Bardziej Obcy Obcy?". Itd itp.

@dłużyzny

Bez wątpienia są w "Labiryncie" dłużyzny, co gorsza, zamierzone ;) i bez wątpienia, mogą przeszkadzać w odbiorze, szczególnie - współczesnemu czytelnikowi. Może tego nie widać ;D ale poszedłem na kompromis: rzecz jasna, bardzo łatwo przychodzi mi produkowanie dłużyzn technicznych, czy sf-fizycznych, więc ograniczałem się. Ale żebyśmy nie zapomnieli - jednak to jest podróbka Lema i, szczególnie na początku, "sputnik SF". Ergo, trochę nie warto porównywać dłużyzny "Labiryntu" z tym, co się lubi, czy co chciałoby się czytać/pisać AD 2024, ale raczej z dłużyznami "Solaris" i "Fiaska", a nawet "Edenu", "Niezwyciężonego" czy "Powrotu z gwiazd". BTW nie musicie tego porównywać, gdyż już to zrobiłem, w trakcie pisania "Labiryntu"...

W szczególe, cieszę się, że chyba udało mi się skompensować te planowane/nieplanowane dłużyzny, straszne info-dumpy itp. "lekkim piórem", wstawkami akcji/o postaciach, "szybkim montażem", wciąganiem czytelnika w opowieść. Bo przeważnie komentowano jw. oraz wcale nie było to dla mnie oczywiste, że trafiłem z tym kompromisem w jakiekolwiek pobliże celu.

@rysunki, diagramy, itp.

To pewnie rzecz indywidualna. Ja skądinąd lubię modele, czy rysunki techniczne itp. szczególnie w dawnym przed-komputerowym stylu, albo i jakieś ładne ilustracje/grafiki na podstawie scen książek (tu akurat - moich), i bardzo chętnie bym jakieś dostarczył. Ale jest to wszystko bardzo pracochłonne/kosztowne, nawet w epoce AI generujących obrazki i darmowych narzędzi CAD/3D.

@przypadkowe zbieżności

Podobieństwa do "Odyssey One" są przypadkowe, gdyż nawet nie słyszałem o tej serii, zanim nie wspomniałeś. BTW pytano mnie o inne podobieństwa, czy cameos, i były równie przypadkowe - skądinąd o te NIEPRZYPADKOWE odniesienia czy cameo, z SF i nie tylko, jakoś nikt nie pyta ;D albo są zbyt oczywiste, albo wymyśliłem je zbyt odległe... Najciekawszy i nieco przerażający zbieg okoliczności w temacie, to 1 tom, opis dawnej akcji Koordynatorki, za którą okrzyknięto ją bohaterką itd. około 198 strony. Otóż ja bardzo słabo znam Star Treka, związane z nim idiomy, itp. i wrzuciłem tam pierwsze z brzegu japońskie nazwisko, jakie mi przyszło do głowy - stąd odniesienie do Kobayashi Maru jest całkowicie przypadkowe... o_O dużo później mi to objaśniono.

BTW na razie rozchodziłem głupi pomysł, że następnym etapem "Labiryntu" mogłoby być napisanie "Wykładni" do niego ;D TO TEŻ JEST Z LEMA, hint: Doskonała Próżna, „GIGAMESH”
Patrick Hannahan, "Hannahan - inaczej niż Joyce! - zaopatrzył książkę w „Wykładnię”, która jest dwakroć pojemniejsza od samej powieści". Ale na realizację takich żartów, czy robienie własnej wersji "Doskonałej Próżni", czy maskowanie w ten sposób własnych esejów, szkoda mi życia.


Cieszę się, że się podobało, to najważniejsze. Co do kolejnych książek, pożyjemy, zobaczymy.




 

Engine: Anvil 1.08   BS