NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2021-08-21, sobota
Tagi:  varia     
___________________________________

... czyli nie sposób nie przyznać, że dogoniły mnie radio i telewizja, dla niepoznaki zwane obecnie mediami w internecie.

Po wyłączeniu w cholerę telewizji i radia w domu jakieś 10 lat temu, był przez dłuższy czas spokój, bo choć wtedy właśnie na serio zaczęły rozkręcać się jutuby czy inne podcasty, nie miałem do tego ani głowy, ani łączy, na polskich czy szkockich zarzeczach. Wystarczało mi czytanie w sieci, no i parę regałów płyt.

Renesans audio-wideo przez sieć zafundowała nam pośrednio pandemia, bo kupiło się w końcu nielimitowane szybsze internety, co nie, oraz nie było wiele chęci, czy możliwości jakiejś roboty. Po przeprowadzce do Irlandii zrobiło się jeszcze gorzej, bo do roboty chęci i możliwości było jeszcze mniej, a internety mamy już "normalnie" jak u ludzi, w cenie chałupy i wystarczające do streamingu na dwu czy trzech urządzeniach (z dokładnością, czy sąsiedzi akurat też nie próbują przemielić łącza na pył).

Stąd przez rok obejrzałem chyba więcej telewizji, niż przez poprzednie 15 lat. Oczywiście są drobne różnice, większość jest dostępna "z dysku" czy "on demand", odeszły do lamusa jakieś nagrywania, czekanie na program itd. itp. (BTW na żywo nic praktycznie nie oglądam). Oczywiście, zakres tematyczny jest zupełnie dowolny, to nie jest dawne 400 kanałów kablówki, to 400 tysięcy kanałów, like, czegokolwiek.

Ale, że przez sieciowe wykluczenie przez dekadę czy nieco ponad, ominęły mnie jakieś drobne chwilowe odchylenia net-mediów we wszechwolność, czy że wszyscy będą prosumentami, itd. jakieś próby realizacji tych różnych głupot o globalnych wioskach czy końcach historii, to kiedy wróciłem do telewizji w wersji sieciowej, czułem się, jakbym stare wygodne kapcie wzuł i zapadł się w wysiedziany fotel - wszędzie reklamy, konwergencja kontentu, walka o oglądalność, cenzura w dowolnych kolorach i smakach, itd. itp. No wszystko w końcu prawie jak w telewizji! Jedyne nowe jakości, albo ich próby, to algorytmy podpowiadające czy cenzurujące, kiedyś, panie, tego nie było. Ale przy 400 tysiącach kanałów zamiast 400 ludzie pewnie już nie dają sobie rady. Plus poprawka, że całą otoczkę socialmedialną czy komentarzy do mediów, nadal mam tam, gdzie możecie "pana majstra w d... pocałować", to się akurat nie zmieniło. No i nie używam rzeczy za paywallami, czy z rejestracjami, tylko ogólnodostępnych.

Nie wiem, po co się rozpisuję w ogóle o tym, w skrócie - znowu traci się czas na oglądanie różności niczym w 2005, trafiają się na ekranie perełki albo rzeczy interesujące, reszta jw.

A właściwy pretekst notki, to, że chciałem się czasem podzielić jakimś linkiem, czy tym, co akurat ciekawego mi wpadło na tubie, ale nie bardzo mam gdzie. Notek stawiać o jakimś nowym kanale (nowym dla mnie, bo wszyscy go znają od 5 lat...) czy ciekawej wrzutce, przeważnie mi się nie chce, bo to o wiele za wiele zachodu i marnowanie pasma. Same linki wrzucać co jakiś czas, "obejrzane w tym miesiącu", no to jest jakiś powrót nie w 2005, ale w 1995 chyba (jakieś BBSy sprzed epoki gugla, kurde?).

Przez chwilę miałem pomysł, że to następny punkt do zrobienia sobie kombajnu do wystawiania takich różnych "linkowni" na front-end, jakiegoś skrzyżowania instagrama z pinterestem, ale inaczej napędzanego od zaplecza i z inną filozofią - "następny punkt", bo takie potrzeby i zagadnienia wracają mi od paru lat, z różnych stron i przyczyn. Nawet zacząłem coś dłubać, od razu na bogato, żeby nie było wstyd kiedyś dać to też znajomym i obcym ludziom do zabawy, ale oczywiście dogoniła mnie praca, czy projekcik "Lem", i rzecz leży odłogiem.

Stąd machnąłem ręką i po prostu stawiam na szpalcie obok mały wykaz rzeczy, które odwiedzam audiowizualnie częściej, niż raz na miesiąc i uważam za warte polecenia. Coś jak rolka blogów itp. która też nadal jest tam obok, tyle, że się systematycznie kurczy... Rolka AV pewnie będzie się nieco rozwijać.

Żebyśmy się rozumieli, oglądam też różne rzeczy rozrywkowe, jakichś komików (np. Bill Burr), jakieś programy quizopodobne czy "comedy panels" (jak brytyjskie "QI" czy "8 Out of 10 Cats"), czy różności muzyczne, czy więcej szachów, czy o technice. Ale to już moim zdaniem rzecz gustu i naprawdę każdy sobie może sam coś znaleźć, a Błogosławiona AI Youtuba mu pomoże.

Moje linki są przeważnie do angielskojęzycznych rzeczy, bo po polsku prawie nie oglądam, nie słucham i mało czytam.

Króciutkie opisy, co wkleiłem w stanie na dziś:

NHK - Nippon Hoso Kyokai (Japan Broadcasting Corporation), podstrona On Demand, japoński ekwiwalent BBC. Oglądam stale, w zasadzie jedyna rzecz, której nigdy nie przerwałem oglądać, jeśli tylko łącza pozwalały

Nerdy Nocą - podkasty i nieco wideo, robione przez starych znajomy w Polsce, fajni ludzie gadający o różnościach

Joe Rogan

Forgotten Weapons

Agadmator Chess Channel - znany kanał szachowy, Antonio z Chorwacji, oglądam stale.

Lindybeige - 125% brytola w brytolu, w formie zakręconego profesorka z Anglii, maniaka historii w różnorodnych aspektach, czasach, miejscach. Okazyjnie wali tezy z czapy albo kontrowersyjne, ale zawsze śmieszy oraz czasem dostarcza ciekawe przemyślenia.

Drachinifel - człowiek robiący na tubie mniej więcej to, co ja na blogu próbuję pod tagiem "marynata", tj. gada o historii i technice morskiej z jakimiś ilustracjami, w miarę rzetelnie, w miarę ciekawie i zabawnie.


I to chyba tyle. A komentarze do tej notki mogą stać się miejscem dla dalszych polecanek przez was i przeze mnie, co też obecnie warte jest obejrzenia. Może zaraz zrobię opcję w "menu" do tego...





doxa
Mon, 23 Aug 2021 02:29:24
A ja odkryłem ostatnio kanał o różnych bitwach, na przykład o Midway: https://www.youtube.com/watch?v=Bd8_vO5zrjo

OMG. Mnóstwo emocji, ogląda się to jak film sensacyjny. Było niezwykle blisko do zlania dupy USA.

telemach
Mon, 23 Aug 2021 10:19:42
>>>Plus poprawka, że całą otoczkę socialmedialną czy komentarzy do mediów, nadal mam tam, gdzie możecie "pana majstra w dupę pocałować", to się akurat nie zmieniło. <<<

I to jest właśnie wcale nie takie proste, bo tracisz. Tzn. tracisz nie tyle czas (bo ten akurat zyskujesz) co możliwość śledzenia na żywo zdumiewających postępów mentalnego spustoszenia i dezintegracji tego co kiedyś zwykło się nazywać opinią publiczną.
Zanurzenie się w tym wszechogarniającym gównie (od czasu do czasu) daje więcej niż wciąganie kolejnych socjologicznych field studies tyczących kolektywnego mentalnego holocaustu wynikającego z globalnej dostępności wszystkiego dla wszystkich (czyli tego co w bąblu dla mieszkańców bąbla).
Taka kąpiel w odchodach "od czasu do czasu" jest co prawda nieprzyjemna, ale przy odrobinie samodyscypliny można uniknąć uzależnienia. Nie żebym miał, ale tak mi się wydaje.

Boni avatar Boni
Mon, 23 Aug 2021 11:59:50
@doxa

Faktycznie, niektóre kanały historyczne czasem mają rzeczy do rzeczy. Ale przeważnie nie szukam w nich emocji jednak, tylko mieszanki faktów i ciekawostek, plus odrobina humoru dodaje dużo cukru do cukru. Oraz chyba bardziej łażę po starszych bitwach, jakieś starożytności, średniowiecza, to o czym czytałem tak dawno temu, że już niewiele pamiętam.

@telemach

Pewnie masz rację, ale w tym kontekście może powiem tak - ja, chociaż drwię okrutnie z oryginalnych pomysłów na globalną wioskę itp. i że to będzie piękno i dobro, zupełnie poważnie uważam, że dotarliśmy do tego miejsca (BTW podobnie jak do połowy cyberpanku). Idiotyzm był w tym, że przemądrzałym WASPom itp. "inteligencji niepracującej" wydawało się (i nadal się czasem wydaje), że na zabitej dechami wsi Afganistanu, Nigerii czy Podlasia to mieszka samo piękno y dobro. A nie to, co naprawdę jest na zabitych dechami wsiach.

Stąd dla mnie, wszystko się zgadza, tyle, że internety zamplifikowały nie to, co się przerwom-tetmajerom podobało i myśleli, że zamplifikują, tylko to, co NAPRAWDĘ myślą, mówią i robią MILIARDY ludzi, zupełnie podobnie jak myśleli, mówili i robili poprzednio, albo ich ojcowie, tyle, że se mogli najwyżej pogadać pod drewutnią z piwem, gdzieś za Czyżewem czy za Sholinganallur czy za Tokorozawa (or compatible mentalnie, ale na dzielni miejskiej), ale nikt tego powszechnie nie słyszał. Przecież to nie jest tak, że ta całą głupota, kłótliwość, plotka, ignorancja, braki kapitału, glanowanie dowolnych odstających od "wioskowej" normy, itd. powstały "bo internet". On jest medium, ew. wzmacniaczem, ale nawet nie wiem, czy głównym wzmacniaczem, bo równie dobrze, mogę rozważać, że kolosalne zwiększenie wydajności produkcji, dobrobytu i bezpieczeństwa I świata wzmacnia 43.7% ch...ni w necie, a nie to, że net jest, jaki jest.

Ale, że nigdy z dobrawoli nie integrowałem się za bardzo z PRAWDZIWĄ wioską za Czyżewem, za Sholinganallur, za Tokorozawa, to i nadal się ze "społeczeństwem" nie muszę i nie chcę zbytnio integrować.

A propos obu powyższych punktów, tj. szamba komentarzy oraz dawnych bitew, i czy w kontekście jutubów i internetów oraz komentarzy i simianmedia zostały już tylko grzybnia i ch...nia - kiedy spojrzałem na rzeczy od Lindybeige na tubie, sprawdzając linki itp. tuba podpowiedziała mi jedną z piękniejszych rzeczy jakie widziałem w "telewizji" w internecie, tj. że nadal istnieją humaniści przez H, oraz że komentarze nawet na tubie, bywają niesamowite. To jest wykład Loyda "O czym w sednie jest Iliada?" a pierwszy (przypięty) komentarz rozszerza "wykład" o drugi najważniejszy motyw. Wzrusz i amen.

https://www.youtube.com/watch?v=aofPdMbXzUQ

Borys
Fri, 3 Sep 2021 21:15:18
Nie jestem pewien, czy domagasz się jutubowych polecanek qua jutubowych polecanek, czy chodzi Ci o coś bardziej wyrafinowanego.

Na YT subskrybuję między innymi:

3Blue1Brown: Doborowy kanał o matematyce faceta o aksamitnym głosie, które zrewolucjonizował matematyczne animacje dydaktyczne

Mathologer: Inny kanał matematyczny, na którym prezentowane są nieco ezoteryczne, ale nie ultratrudne zakątki przedmiotu

Ciekawe historie: Niepozorny, ale znakomity kanał, którego autor jest ekspertem od montowania archiwalnych nagrań i opatrywania ich inteligentnym komentarzem

Lessons from the Screenplay: O filmach przez pryzmat scenopisarski

Loading: O grach retro

Architecture Is a Good Idea: Chyba najlepszy jutubowy kanał o architekturze – rodem z Polski

Shut Up & Sit Down: O planszówkach z jajem

Tomasz Strzelczyk: Jedyny kanał o gotowaniu, któremu kibicuję

Boni avatar Boni
Fri, 3 Sep 2021 23:41:16
@Borys

Myślę o polecankach wszelakich, nie tylko YT (może jedynie z uwagą, żeby nie za jakimiś paywallami czy innymi mocnymi subskrybcjami, bo np. ja tam raczej nie zajrzę).

Dzięki za polecane, przyjrzę się.

Mnie przypomniały się ostatnio dwa kanały, które pewnie zaraz wrzucę na szpaltę, bo nie oglądam codziennie, ale jednak czasem oglądam i bliskie memu serduszku:

https://www.youtube.com/user/TheEddChina czyli kolejne wcielenie medialne Edda China "na warsztacie", jak zwykle, bawi i uczy na szrocie.

https://www.youtube.com/c/veritasium czyli Veritasium, czyli Derek Muller, dosyć sympatyczny gość, i jeden z najbardziej profi popularyzatorów popularnonaukowych ostatniej dekady, chyba. Mając ugruntowaną karierę i koło 10mln subów ma dojścia do fajnych ludzi i miejsc. Czasem IMHO za bardzo pop- za mało -naukowy, ale chyba jedyny kanał popnaukowy, który okazyjnie oglądam.

Bogdanow
Sat, 4 Sep 2021 14:30:02
https://acoup.blog/ - blog o historii, z wycieczkami w kierunku militariów, gier komputerowych itd, IMHO najciekawsze rzeczy to teksty o Sparcie i Rzymie. Polecam.

https://www.filfre.net/ - historia gier komputerowych, sporo ciekawostek o rzeczach które w PL są względnie mało znane, np. przygodowe gry tekstowe. Bardzo rzetelne.



Borys
Tue, 7 Sep 2021 14:58:22
Ad Veritasium: Tak, gość wydaje się rzetelny, ale ponieważ nie odkryłem go „wtedy”, a „teraz” ma miliard subskrybentów, ja zaś traktuję hiperpopularne kanały podejrzliwie, nie oglądam go regularnie.

Ad. Acoup: Dzięki, kolego Bogdanow, wygląda bardzo zajmująco. Na dobry początek zagłębię się w serię Teaching Paradox.

Ad. filfre.net: Popieram. Genialny blog. Facet pisze wnikliwie o historii gier komputerowych, ma wspaniałe pióro, świetnie się to czyta. Ścisła czołówka, jeśli chodzi o darmowe treści w internecie. :)

Boni avatar Boni
Tue, 7 Sep 2021 19:42:41
Ogólnie, dzięki za polecanki, stopniowo przeglądam i niektóre poprzeglądam bardziej, zdaje się.

@Veritasium, popularny=podejrzany

Ja mam dobrze, ponieważ jako wykluczony dziaders spod irlandzko-szkockiego kamienia, przeważnie wcale nie zwracam uwagi, ile subów, followerów czy innych lajków ma to czy tamto w sieci; przeważnie dopiero jak mi się coś bardzo podoba, albo dłużej/więcej oglądam/słucham, zauważam takie rzeczy i dostaję odpowiedniego mindfucka (np. "ale że jakim cudem tego gościa subskrybuje aż MILION ludzi?!" albo wprost przeciwnie "to jest genialne, dlaczego to obejrzało TYLKO 10tys ludzi?!").



Boni avatar Boni
Sat, 11 Sep 2021 22:19:29
Dorzuciłem na szpaltę to, co dawno powinienem, tj. obrazki i zdjęcia osobnika dobrze znanego w towarzystwach zbliżonych do sfer jako Vontrompka.

Oraz zmartwychwstał i wrócił na szpaltę zacny blog kolegi znanego (i komentującego u mnie okazyjnie) jako Cmos, Polska-NRD-Niemcy-Świat. To miłe.

Bogdanow
Tue, 14 Sep 2021 19:01:10
O, jakże dobrze że Cmos powrócił, brakowało!

bloody_rabbit
Wed, 22 Sep 2021 22:01:29
Z kanałów historycznych na Youtubie ostatnio wpadł mi w oko Simon Roper: https://www.youtube.com/channel/UChnRk6mxWsSOGElm8phdSxw

Mówi bardzo ciekawe rzeczy, podaje odnośniki do literatury. Niestety za mało się znam na historii żeby móc ocenić czy zawsze ma rację.

Boni avatar Boni
Wed, 26 Jan 2022 04:10:17
Jakby co, notka się nieco zdezaktualizowała a szpalta zaktualizowała, tj. wylatują w niebyt w moim bąbelku Rogen (foliarstwo mu ostatnio wróciło z dużą mocą, chyba miliony dolarów od Spotify i stabilizacja finansowa "zdemaskowały" zajoba, z którym nieco się ukrywał poprzednio) oraz "Gun Jesus" McCollum (jakoś się nie chwali na tubie, a ja przeoczyłem przez poprzedni rok, że okazyjnie bawi się w polowania/myśliwstwo, a nie tylko zabawy na strzelnicach).




 

Engine: Anvil 1.08   BS