Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-01-07, wtorek
Tagi:  hejt, fun, szrot
___________________________________
Będę straszny i zabawię się w dziennikarza samochodowego, czyli zrecenzuję służbową hondę CR-V, którą popylam ostatnie parę tygodni. Oczywiście będą to próżne żale i narzekania starego zbieracza złomu. Ale do rzeczy.

CRV

Honda CR-V trzeciej generacji, polift (na zdjęciu jest przedlift, ale różnice są minimalne). Turbodiesel 2.2 z 6 biegowym manualem. Jakieś tam 4WD sterowane komputerem, nic się z nim nie da zrobić; jakaś kontrola i stabilizacja trakcji, którą nawet można wyłączyć. Wypasy, zdaje się, drugie od dołu (szmaty, elektryka okien, jakieś tam radio z CD/MP3, parkotronic, składane lusterka takie i przyciemniane owakie, no ale ogólnie bez szaleństw, żadnej skóry, komóry, nawigacji, zydle bezprądowe itd). Przebieg symboliczny, pod 10k mil podchodzi.

W skrócie, typowy nowomodny crossover, może nawet jeszcze SUV.

To może najpierw uleję se, co nie?

Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę, że mamy środek zimy, najkrótsze dni w roku, ciemnicę i nie widzę tego samochodu, jak do niego wsiadam czy przechodzę. Ludzie, jakie to jest paskudztwo. Przecież ten ryj IIIgen. projektował ktoś z nagniotkami modzelastymi na oczach. A linię szyb wzg. nadwozia to chyba projektant dał do narysowania potomkowi-trzylatkowi i tak był z niego dumny, że aż to gówno wdrożyli. W środku jest nieco lepiej, powiedzmy poprawnie, po japońsku nudno - ergonomicznie, fotele w miarę wygodne. Ale za zewnętrze - minus pińcet sto dziwińcet punktów.

Diesel-klekot oczywiście nieco telepie budą na jałowych obrotach i zgodnie z nazwą klekocze, no ale nie jest bardzo źle, jest powiedzmy normalnie, jak w większości nowoczesnych common raili.

Tradycyjne fatality ostatniej dekady - 6 biegowa skrzynia. Ja wiem, że oszczędza ona jakieś tam litry, ale to jest chore, żeby tak machać fte i fefte, i pedałować. Nic się nie zmieniło od czasu mojego pierwszego spotkania z tym pomiotem szatana, bodaj w Sharanie dieslu - życzę by w dupę wsadzono ten drążek pomysłodawcom tegoż wielkiego zua. Szczególniej jeśli zestawiają 6 biegów tak "krótko", że przy dyskutowanym dieslu, na 6 mogę wciągać się pod górki 80... no gdzie tu sens, o logice nie mówiąc.

Sprzęgło ok, hamulce poprawne, biorą jakoś miekko i głęboko (już zużyte, po 16kkm?), ale nie ma problemu. Tradycyjny ręczny, nie jakieś elektryczne wynalazki. Prowadzenie poprawne, normalne dla SUVka tej wielkości i masy.

4WD nie zauważyłem żeby coś dawało, choć ze dwa razy po śniegu jechałem. Kontrolę trakcji raz dwa razy udało mi się odpalić, jak dałem porządnie w palnik. Generalnie, może to i zaleta, że nieodczuwalne te wszystkie 3 literowe systemy, no ale nie wiem czy w ogóle działają.

Autek ma dwustrefowy klimatronik, za to nie ma ogrzewania. No dobra, przesadzam nieco, nie ma ogrzewania przez pierwsze 5-7km. Co jest okrutne, niewiarygodne, złe, nawet w Szkocji, o ew. innych klimatach nie mówiąc... niegdy tego nie pojmę, jak tak prostą rzecz można spieprzyć, w tak wielu, szczególnie tych nowszych i "oszczędnych" wózkach.

Chyba jedyne co ma fajne ten autek, to kopyto - diesel ma rzeczywiście spory moment, więc zbiera się przyzwoicie, mniej więcej jak nasz van 3.8 V6, tyle, że nie wypija przy okazji morza paliwa.

Podobno jest to jeden z najbezpieczniejszych SUVów w swojej klasie i w ogóle, ale jeszcze nie dane mi było tego sprawdzić, więc - tak twierdzą w statsach i testach. I może dlatego ten, moim zdaniem najwyżej poprawny samochód, sprzedaje się wszędzie jak świeże buły; w UK jest ich od groma. A przy tym, nie są to wozy jakoś specjalnie tanie.

To by było na tyle. Mam nadzieję, że mój wkrótce przyszły jeszcze niedoszły służbowy będzie nieco ciekawszy. Choć, chlip, chlip, chyba będzie podobny...





Wed, 8 Jan 2014 17:01:16
Turbo dziura daje się odczuć?

Boni avatar Boni
Wed, 8 Jan 2014 17:31:28
@janekr

Trochę, ale nie za bardzo; między 1500-2000 obr jeździ jak dla mnie całkiem normalnie. A spalanie nawet spadło przez te 2tyg o jakieś 0.1mpg (do 36.6mpg), więc IMHO jest nienajgorzej w sensie "odpychanie się/spalone funty".

BTW szczególnie w kontekście np. kolegi który se sprawił Opla Antarę 2.2 diesel w dobrej cenie, i teraz rzewnie płacze, bo nie może wyjść ponad 30mpg... właśnie siedzi w necie i załamuje się dodatkowo, bo ludzie ogłaszają, że spalanie 27-28mog jest dla tej fury całkiem normalne o_O

Maciek
Wed, 8 Jan 2014 17:37:52
Miękkie pedały hamulca to plaga ostatnich lat (od ~2005). Wbrew pozorom zapasu siły hamowania zazwyczaj nie brakuje, ale trzeba wykorzystać spooro skoku pedału i siły - BTDT (pozdrowienia dla pana w TIRze...). Ale kobiety w rodzinie narzekają że nie są w stanie porządnie zahamować.

Do dissowania skrzyń biegów przyłączam się - nie rozumiem dlaczego nie ma w nowych samochdów pierwszych pięciu biegów normalnie i szóstego do jazdy w okolicach 140-150 km/h bez mocnego przyspieszania ale na takich obrotach żeby silnik był cichy, przy tych prędkościach opony i powietrze jeszcze tak bardzo nie hałasują, zużycie paliwa też by spadło. Mocy by spokojnie wystarczyło nawet w słabszych silnikach.

Boni avatar Boni
Wed, 8 Jan 2014 17:57:02
@Maciek

Powiedzmy tak - wkrótce przybywszy jeszcze niedoszły mój służbowy ma hamulce biorące "pod zębami", no ale jest nieco oldskulowy pod pewnymi wzg. (dlatego będzie).

Co do 6biegów to samo miałem na myśli (znaczy, wiem czemu nie ma - ile jest miejsc gdzie legalnie jeździ się 150-160?). Chociaż nie, wróć, jednak nie - niech po prostu spłoną, skoro są automaty DSG itp.

Maciek
Wed, 8 Jan 2014 21:10:06
@hamulce
Zgadzam się, że można mieć normalnie; nie mówię, że miękki pedał to uniwersalna zasada, ale doświadczenie kilkunastu modeli z ostatnich lat - zazwyczaj wypożyczalnie/służbówki z przebiegami kilka-kilkanaście Mm - to około 50% jest takich dziwnych. Bardziej problematyczne są zbyt łatwo włączające się układy typu ESP, których nie można łatwo i skutecznie wyłączyć (łatwo = bez interwencji serwisu i kombinacji).

@biegi
W Polsce na autostradach można 130, i to we w miarę świeżych (czyli koło 10 lat ;-)) samochodach segmentu D na benzynę wychodzi w okolicach 4 kRPM, czyli więcej niż można komfortowo zaakceptować. Z nowszymi mam mniej doświadczeń, ale pewnie jest podobnie; o mniejszych nawet nie ma co mówić. Ostatni bieg daje się używać od około 60 km/h, więc po podwojeniu tej prędkości mamy też dwa razy większe obroty niż potrzeba (w przybliżeniu) - można by się szykować do kolejnego biegu, a tyle praktycznie można jechać na zwykłych drogach z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach oddzielonymi czymś (110 legalnie + brak mandatu z fotoradaru za przekroczenie do 10).

Nie wiem jak się sprawa ma z dieslami.


@automaty
Nie każdy lubi, mają też wady w różnych sytuacjach (wyjeżdżanie z dziur w śniegu bez 4WD, góry etc.). W domyślej bieda-wersji bez możliwości ręcznego wyboru biegu to w ogóle masakra. Ale zasadniczo pomysł jest dobry po drobnej zmianie - automaty dla Kowalskiego, a zwykłe skrzynie biegów dla tych, którzy lubią i chcą, najlepiej z możliwością łatwej zmiany przełożeń.

Boni avatar Boni
Wed, 8 Jan 2014 21:29:55
@Maciek

@Nie wiem jak się sprawa ma z dieslami.

IMO gorzej, no bo duże momenty przy niższych obrotach. Jakbym tą crv jeździł po płaskim, to bym spokojnie mógł używać 2-4-6 i wiele więcej by nie spaliła (no może sprzęgło nieco prędzej niż powinna, ruszaniem z dwójki). Po prostu bessęs.

@automaty

Te wyjeżdżanie z dziury w śniegu to jakiś popularny mit założycielski Ruchu Głupiego Oporu Przeciw Automatom. Od prawie 10 lat używałem zyliona automatów, w różnym stanie i wieku, zimą też, i nie przypominam sobie problemów Z POWODU automatu na śniegu. To chyba są jakieś bajędy starych ludzi z lat 70, czy kiedy tam były wozy bez trybów niskich biegów/triptronica ew. kontroli poślizgu. Albo, bardziej prawdopodobne, bajędy starych ludzi, którzy nie czytali instrukcji obsługi swojego szrotwagena i nie wiedzieli po co, poniżej D przy wybieraku, mają te literki, albo i śnieżynkę...

charliebravo
Wed, 8 Jan 2014 21:44:04
@skrzynia
Takie coś jeszcze by miało sens przy małych dieslach, które mają albo spoko dynamikę poniżej setki (tylko wtedy powyżej setki ciężko), albo teoretycznie rozwijają 160 na niemieckiej autobahnie (ale spróbuj włączyć się do ruchu w polskim mieście z turbodziurą po każdej zmianie).

Z drugiej strony - pewnie nie jeździłeś tym z czwórką pasażerów, bagażami/przyczepą. Może wtedy ma rację bytu?

@ogrzewanie
A to są jakieś samochody, które mają "szybsze" ogrzewanie? Ja wiem że elektryczne w fotelach, ale wymiennik ciepła nagrzewa się od silnika w końcu - jest zima, jest zimno bo "mały obieg" chłodzenia? Pewnie o czymś nie wiem :-)

Boni avatar Boni
Wed, 8 Jan 2014 22:44:10
@charliebravo

Fakt, teraz bardzo obciążonym nie jeździłem, ale - jak taki klekot ma szczyt momentu gdzieś między 1500 a 2000 (crv zdaje się bliżej 2000) to co za różnica, deptałbym pedał głębiej i spalał więcej, ale przecież pałowanie na czerwone nic by nie dało, półbiegów by nie przybyło; no może na autobahnie zauważyłbym różnicę, ale o ile pamiętam latanie PL-DK-PL-DK i tak do usranej, full załadowanymi Sharanami diesel 6bieg, to niewiele się różniło, nie było jakichś objawień "ooo, jak dobrze, to po to jest 6bieg!".

@ogrzewanie

Ja nie wiem w jaki sposób zjebali te nowomodne, ja wiem, że van 3.8 V6 przy obecnej pogodzie i tej samej trasie dmucha mi lekko ciepłym (i przerzucam na LPG i nie zamarza mi parownik) jakieś trzy razy wcześniej niż crv, podobnie inne amerykany które miałem. A Scorpio 2.9 było jeszcze szybsze, przy porządnie ujemnej temperaturze przerzucałem na LPG po kilometrze powiedzmy, normalnie po pół. Po dystansie w jakim ta crv zaczyna mi ciepło dawać, to klimatronik (albo ja sam) w Scorpio przykręcał ogrzewanie, bo bym się ugotował i spocił, zanim do pracy dojechał... I nie mam omamów, bo Grażyna też zauważyła, na początku kazała odkręcić ogrzewania bo zimno, i nie wierzyła, że crv nie ma z czego grzać, kiedy van już dmuchałby full ciepełkiem; ba, aż sprawdziłem płyn w święta, czy tam wszystko jest normalnie, że może jakaś skucha, ale nic nie zauważyłem.

Thu, 9 Jan 2014 08:29:54
"można jechać na zwykłych drogach z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach oddzielonymi czymś (110 legalnie"

Niestety mijasz się z rzeczywistością.

http://oskduet.pl/prawo/dopuszczalne-predkosci

LEGALNIE 100. Natomiast na drodze ekspresowej dwujezdniowej 120.

Taka obwodnica Serocka ma parametry lepsze, niż wiele starszych autostrad, ale wolno tylko 100 i łapią.

Thu, 9 Jan 2014 11:17:01
Hmm. Czy dobrze rozumiem (temat nie jest mi znany), że przy typowym automacie obroty na wyższych szybkościach są niższe, niż w dieslowskich manualach, na które psioczycie?

Thu, 9 Jan 2014 11:22:44
@ogrzewanie
No ale to chyba nic dziwnego, że diesel się wolniej nagrzewa, skoro sprawniejszy? Coś mi dzwoni też o takich rozwiązaniach, w których głowica nagrzewa się na małym obiegu (z nagrzewnicą), a dopiero potem termostat puszcza płyn na blok i chłodnicę. To by dawało na pewno większą szybkość grzania. Sam takiego silnika nie miałem jednak.

Boni avatar Boni
Thu, 9 Jan 2014 13:09:56
@kuba

Przecież w automacie nie interesują mnie obroty, ma jechać tak jak pociskasz, i tyle. Ja nie psioszę na obroty diesli, akurat lubię ich charakterystykę, bo jest taka jak wielkich benzyn V6/V8, ja narzekam na machanie lewarem, a już szczególniej na niepotrzebne machanie.

Ogrzewanie z małym/dużym obiegiem to ma każdy szrot, ale po CRV zaczynam się zastanawiać, czy ktoś nie zaoszczędził tych milionów, likwidując termostaty. No nie wiem. BTW różnica sprawności OIMW nie ma żadnego znaczenia, tak czy owak ciepła odlotowego z silnika spalinowego rzędu 100kW masz tyle, że możesz ludzi na pokładzie upiec, a nie tylko ogrzać; to jest wyłącznie kwestia projektu i wykonania układu ogrzewania.

Thu, 9 Jan 2014 13:49:00
Boni,

@ linia okien:
Projektant tego wynalazku był (jak wieść internetowa niesie) wielkim fanem Porsche 911 i w ramach hołdu dla tej ikony motoryzacji wpisał linię dachu 911 w kształt "dziury na okna" w CR-V.

Ciekawe kto to zatwierdził? I co w tym czasie palił / wciągał... ;)

Thu, 9 Jan 2014 17:11:25
@"Przecież w automacie nie interesują mnie obroty"

Jak to nie interesują? Wygłuszenie masz idealne? Piłem do tych nieakceptowalnych ~4krpm przy 130-140 (Maciek). Ja też bym wolał co najwyżej 2,5-3, nawet jeśli to by oznaczało tylko toczenie się z uwagi na niedobór mocy. A machanie wajchą to insza rzecz.

@"Ogrzewanie z małym/dużym obiegiem to ma każdy szrot"

Wiadomo, ale mały obieg obejmuje zwykle cały silnik, a mnie chodzi o takie rozwiązanie, że tylko część (samą głowicę?) która się nagrzewa najszybciej.

Boni avatar Boni
Thu, 9 Jan 2014 21:34:20
@PoGOOD
"Ciekawe kto to zatwierdził? I co w tym czasie palił / wciągał... ;)"

No tak durny powód nie przyszedłby mi do głowy, choćby mi pzanokcie rwali o_O

@Kuba
Nie odnosiłem się do tego, bo generalnie nie używam i nie mam zamiaru używać samochodów potrzebujących 4k na budziku do jazdy autostradowej 130/h. Moje typowe miewają przy 130/h jakieś 2000-2500 obr. i tego mam zamiar się trzymać.

Fri, 10 Jan 2014 12:13:35
Aż sprawdziłem z ciekawości. Przy 120 (według nawigacji) obrotomierz pokazywał 2900. Oczywiście czwarty bieg w automacie, a silnik to diesel 1.5 litra, 105 koni/

Boni avatar Boni
Fri, 10 Jan 2014 13:13:39
@janekr

U mnie w vanie koło 120 jest jakieś 2000, no ale to 3.8 V6, jakieś 300Nm I nominalnie 175KM iirc. Tu można zobaczyć jak się zachowuje normalny automat z normalnym silnikiem, jak dla mnie.

wieloryb
Fri, 10 Jan 2014 15:22:24
Boni, czyżbyś miał pomykać nowym civicem?
Obejrzałem film o pontiacu i bardzo mi się spodobało zachowanie silnika :)

Boni avatar Boni
Fri, 10 Jan 2014 16:20:51
@wieloryb

No nie, civic to znacznie za suabe ;) jakby był płaskacz to pewnie mondeo titanium biznes; ale będzie Coś Innego, podobnego do CRV w sensie silnika, biegów i paru innych cech ;)

Fri, 10 Jan 2014 16:49:53
@obroty

No cóż, u mnie przy benzynie 1.8,125 KM, i licznikowych 140km/h (bo 120 km/h dla mnie trochę za wolno na autostradę, a za szybko jak na zwykłe drogi) jest ok. 3,7 krpm. Wkurzające.

Nie rozumiem takiego zestopniowania skrzyni. Mocy i momentu by wystarczyło do toczenia się z tą prędkością i przy 3 krpm zupełnie spokojnie. I ciszej, i oszczędniej by było.
Nie napiszę dokładniej co to za samochód, ale jedna z najpopularniejszych światowych platform GM, tych których brzydzi się Gospodrz ;)

Boni avatar Boni
Fri, 10 Jan 2014 17:46:01
@kuba_wu

Dlatego głównie hejtuję, że pojąć tego nie idzie - przecież np. parametry tych diesli 2.2 powszechnych ostatnio, są prawie DOKŁADNIE jak mojego vana - 160-180KM, 300-350Nm. Więc one powinny jeździć jak mój van, a z ręczną - nawet lepiej (na minus tylko machanie wajchą). No ni chujutki to nie zachodzi, jakieś debile te skrzynie zestawiają.

Sun, 12 Jan 2014 18:51:55
Z tego co piszecie wynika, że w tych sześciobiegowych manualach szóstka daje mniej więcej takie same przełożenie, jak dawałaby dobrze dobrana czwórka w skrzyni czterobiegowej.

Ma to trochę sensu - wielu kierowców uważa, że należy wrzucać kolejny bieg najszybciej, jak to jest możliwe, i że każda jazda poniżej najwyższego biegu jest marnowaniem paliwa. Gdyby skrzynie 6-biegowe miały biegi tak, jak byście chcieli, to przyjeździe miejskiej na szóstce silniki - diesle zwłaszcza - miałyby tragiczną żywotność.

Mimo wszystko dobrze oprogramowany automat zapewnia lepsze wykorzystanie możliwości silnika, mniejsze spalanie i dłuższe życie silnika niż manual z przeciętnym kierowcą.

Boni avatar Boni
Sun, 12 Jan 2014 20:11:21
@janekr

Na 99% się zgadzam, z jednym pytaniem - ja się nie znam na nowomodnych dieslach, dlaczego niby jeżdżenie przy niskich obrotach tymi super wypaśnymi silnikami, o zmiennej geometri tego i fazach owego, miałoby je zabijać? Rozumiem, że jakieś 1.9TD z '86 itp. to wykończało, ale czemu nowoczesny, mocarny, skomputeryzowany common rail nie może sobie z tym poradzić (a jeśli nie może inaczej - po prostu gasnąc...)?

Sun, 12 Jan 2014 20:38:34
Chyba że tak.

Ale jakby silnik gasł, gdy komputer uzna, że się go zarzyna, to by klienci się wściekli. Już lepiej syrenę i czerwoną lampkę, a najlepiej dać automat.

Ty byś po prostu chciał, żeby szósty bieg, skoro już ma być, pełnił funkcję dawnego "nadbiegu". I to jest słuszne i mądre.

W niektórych modelach Volvo była czterobiegowa skrzynia z nadbiegiem włączonym pstryczkiem elektryczkiem na dźwigni - to była właściwa droga.

Boni avatar Boni
Mon, 13 Jan 2014 02:10:06
BTW nadbieg nadal istnieje i ma się dosko, ale właśnie w automatach. Znaczek czy napis OD czyli overdrive to nie jest tylko jakaś tam tradycja, ale rzeczywistość, np. klasyki 4 biegowe, powszechne do okolic 2000 miały przeważnie przełożenia około 3, około 1.5, 1 i 0.7, to było przeważnie stałe dla danej rodziny skrzyń plus oczywiście różne dyfry w zależności od zastosowania (np. ta transaxle co jest w vanie jw. występowała coś z 12 rodzajami końcowego przełożenia, bo 4 czy 3 łańcucha i 3 czy 4 dyfra).

Mon, 13 Jan 2014 09:04:40
Wogóle podział na biegi zwykłe i nad-biegi to niezbyt mądry jest. Co to kogo obchodzi, czy przełożenie wynosi 0.8 czy 1.2?

Boni avatar Boni
Mon, 13 Jan 2014 09:16:50
@kuba

Pewnie, to jest stary podział historyczny/technologiczny - to chyba idzie od trzy/czterobiegowych skrzyń, do których dostawiano jako opcję skrzynkę jak anty-reduktor, z przełożeniem <1, włączaną elektrycznie czy dodatkową wajchą. Wszystko jak reduktor terenowy, tylko odwrotnie, w celach ekonomizacji na autostradzie, jw. dyskutowano.

Mon, 13 Jan 2014 13:50:36
Sądzę, że wyróżnienie biegu bezpośredniego wzięło się z zamierzchłych czasów, gdy jeden z biegów (na ogół trzeci, najwyższy) uzyskiwało się łącząc wałek wejściowy i wyjściowy bezpośrednio, bez kół zębatych.
Bo faktycznie na każdej przekładni zębatej traci się trochę mocy.

We współczesnych skrzyniach napęd przechodzi przez koła zębate niezależnie od biegu, ale pojęcie zostało.

Boni avatar Boni
Mon, 20 Jan 2014 19:32:20
Małe post scriptum, bo zrobiłem tą hondą sporo ostatnio i dzisiaj kilkaset km - zdecydowanie 6bieg ssie. Po prostu 6 jest tam gdzie dawna 5 w ręcznej a 4 w automacie. Co bardzo przykro pokazało średnie spalanie - różnica między mieszanym-raczej-miastem a autostradą-przelotówką to ok. 2% tylko... po prostu za krótka skrzynia do tego silnika.

mmazur
Tue, 21 Jan 2014 09:37:01
Nie wiem czemu nikt nie poprawił – w Polsce autostrady to jest 140kph, a nie 130.

Z czego by wynikało, że na nasze warunki szósty bieg mający z założenia być tylko do autostrad by miał sens od prędkości 120+.

Boni avatar Boni
Tue, 21 Jan 2014 12:40:55
@mmazur

No. Ja bym chciał mieć taki oszczędno-służbowy samochód (w sensie MINIMALNYCH wymagań mocy/momentu wzg skrzyni wzg wielkości/masy)- przyjmujemy że v autostradowa to powiedzmy 130kph (dla EU będzie mniej więcej ok), więc dla tego punktu pracy silnik na najwyższym biegu ma mieć obroty równe max moment-10%, a mocy wystarczająco żeby jechać tak pod wiatr ;) pierwszy bieg dobieramy, żeby sprawnie ruszał, biegi między jedynką a najwyższym dobieramy na zasadzie r(n+1)=r(n)*0.7, mniej więcej, zależy ile ich tam chcemy wepchnąć. IMHO byłoby błogo i oszczędnie. Czy to jest jakaś [censored] rocket science???




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018