Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...

janek.r - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 16:25
Jednak nostalgia jest selektywna. Płyty winylowe to...

tyz_Aniou - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 09:58
Nie odróżniałbym specjalnie nostalgii i tęsknoty za...

telemach - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 00:51
Nie mylmy nostalgii i tęsknoty za światem...

Boni - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 20:13
@telemach, nostalgia Coś w tym jest, co mówisz,...

telemach - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 13:43
>>>trudno nie zauważyć, że fejsbuk to nie...

telemach - Cud nie-pamięci
Sun, 24 Feb 2019 01:36
100% zgody. Z wyjątkiem tego, że co "nikogo prawie"...

Boni - Cud nie-pamięci
Sat, 23 Feb 2019 10:22
@telemach O, Telemach jak żywy! ;) Prawda. Ale...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-12-04, środa
Tagi:  Alba, triptrop
___________________________________
...czyli zbiórka rodziny, tym razem w Szkocji. Pozwiedzaliśmy troche, pobawiliśmy się, fajnie było. Akurat w weekend trafiła się pogoda ładna, więc było nawet fajniej niż ustawa przewiduje.

Na początek w sobotę pomacaliśmy "morze" pod Prestwick, jak dla mnie wystarczająco morskie, nawet jeśli to jeszcze ujście Clyde i wyspa Arran osłania

Prestwick_sea

W niedzielę wycieczka - w Stirling obłaziliśmy zamek i okolicę tylko, bo w sumie to jest najciekawsze. Wjazd na komnaty był troche za drogi, więc nie tym razem, ale zamek i widoczki piękne. No i fajny sklepik z pamiątkami, nawet jakieś zakupy.

Potem było Falkirk z głównym punktem - Falkirk Wheel, czyli unikalna śluza gondolowa, między dwoma kanałami (kanał Clyde-Forth i kanał Union, w stronę Edynburga). Ciekawa technicznie, imponująca rozmiarem, bardzo efektowna i całkiem efektywna - jeśli ktoś potrzebuje pływać względnie wąskimi kanałami...

Edinburgh_castlePotem Edynburg - już wieczorem, więc tyle co pokręciliśmy się po ścisłym centrum (od Waverley i South Bridge po zamek). Zamek fajny, jak zwykle. Tudzież trafiliśmy na jarmark świąteczny obok National Scottish Gallery - imponujący. Na muzea i galerie było deko za późno i brak chętnych, ale to sobie odrobimy inną razą.

To była niedzielka, w poniedzielkę pokręciliśmy się po okolicy raczej - pogoda się leciutko spsuła, ale naprawdę lekko. Mały spacer w koło Killearn

killearn_north

I włażenie na górki w okolicy (to jest widok na Loch Lomond od strony skałek Whangie)

loch_lomond

a punkt główny programu - Glengoyne Distillery, którą mamy "pod bokiem". Bardzo przyjmna, nieźle nastawiona na turystów, przemili ludzie. Fajne miejsce, coraz mniej jest takich gorzelni w Szkocji (nie idzie mi nawet o turystykę scotcha, ale - nadal prywatna a nie w Big Corpo, wszystko powolutku i tradycyjnie). I nawet niezły towar produkują.

W międzyczasie oczywiście jakieś centra handlowe itp. gupotki. No i przez odbieranie córki z tutejszego Centralnego w końcu widzieliśmy centrum Glasgow, zaledwie po pół roku...

Ogólnie, weekend uważam za udany, plan wycieczek wykonany na pół roku na przód. I w ogóle powyższe miejscówki polecam rozwadze, jeśli ktoś chciałby na szybkiego oblecieć szkockie lowlands, od Glasgow po Edynburg.

A teraz można zapaść w sen zimowy.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018