Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...

janek.r - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 16:25
Jednak nostalgia jest selektywna. Płyty winylowe to...

tyz_Aniou - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 09:58
Nie odróżniałbym specjalnie nostalgii i tęsknoty za...

telemach - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 00:51
Nie mylmy nostalgii i tęsknoty za światem...

Boni - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 20:13
@telemach, nostalgia Coś w tym jest, co mówisz,...

telemach - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 13:43
>>>trudno nie zauważyć, że fejsbuk to nie...

telemach - Cud nie-pamięci
Sun, 24 Feb 2019 01:36
100% zgody. Z wyjątkiem tego, że co "nikogo prawie"...

Boni - Cud nie-pamięci
Sat, 23 Feb 2019 10:22
@telemach O, Telemach jak żywy! ;) Prawda. Ale...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-08-01, czwartek
Tagi:  przemysł, triptrop, Alba
___________________________________
... czyli zaległości i różności, przeważnie z kolejnej "wycieczki" do Highlands w ramach uruchomienia. Najpierw zaległości z Keith, gdzie bazuję, bo hotel.

Keith jest jak zylion innych miasteczek w Szkocji:

keith

Ale bibliotekę mają fajną (pozdrowienia dla kochanych bibliotekarzy z niefajnych bibliotek ;) ):

keith

I w ogóle fajne miejscówki nad rzeką Isla:

keith

keith

Tym razem pojechałem trochę inaczej - z Perth przez Cupar Angus na Braemar, zygzakiem przez superaśne doliny i górki (chyba z godzinę nadłożyłem, bo mi mostek ukradli itp. więc objazdy zupełnie szalonymi ścieżkami) potem tym fenomenalnym kawałkiem do Braemar z poprzednich notek; ale potem odpuściłem sobie 20% górki w deszczu itp. atrakcje i odbiłem wkoło gór od wschodu, na Aberdeen, i była to bardzo dobra decyzja i ta trasa jest zaklepana na następne 10 lat przeze mnie. Już wspominałem, że w Braemar jest totalnie odleciany zamek, który był już niestety zamknięty kiedy dojechałem:

braemar

A w życiu zawodowym, normalnie, a nawet można rzec, nieźle, bo nie dzwonią na razie ;) wykończanie SCADy i mnie, jakieś planowe resety, które nie bardzo chciały planowo się skończyć, nieplanowane bugi, no i ogólnie przykrajanie wypaśnej automatyki do złomowatego obiektu i braków w specyfikacjach i projekcie (w czujnikach, pompach, rurach itp złomie).

Generalnie, to co do wyrzucenia (to w środku już wyłączone, następne ew. to skrajne po prawej, albo ten ekranik w kącie) wygląda tak:

scada

Zastąpiły to operatorom ekraniki full HD:

scada

A za nimi (raczej - pod nimi, piętro niżej) stoi kupka kosztownych PCtów, UPSów, PLCów i temu podobnych wynalazków:

scada

plus oczywiście jeszcze parę szafek tu i ówdzie (jak ta mała na środku, to nowa od nas) i porozrzucane 50 modułów ASi na obiekcie (bez szafek, bo to IP67 i w ogóle ą ę niemieckiej techniki - zobaczymy jak długo wytrzymają pod wodą i zacierem...)

I to by było na tyle, teraz drobiazgi i pomału przymiarki do urlopu w PL za dwa-trzy tygodnie.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018