Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-08-01, czwartek
Tagi:  przemysł, triptrop, Alba
___________________________________
... czyli zaległości i różności, przeważnie z kolejnej "wycieczki" do Highlands w ramach uruchomienia. Najpierw zaległości z Keith, gdzie bazuję, bo hotel.

Keith jest jak zylion innych miasteczek w Szkocji:

keith

Ale bibliotekę mają fajną (pozdrowienia dla kochanych bibliotekarzy z niefajnych bibliotek ;) ):

keith

I w ogóle fajne miejscówki nad rzeką Isla:

keith

keith

Tym razem pojechałem trochę inaczej - z Perth przez Cupar Angus na Braemar, zygzakiem przez superaśne doliny i górki (chyba z godzinę nadłożyłem, bo mi mostek ukradli itp. więc objazdy zupełnie szalonymi ścieżkami) potem tym fenomenalnym kawałkiem do Braemar z poprzednich notek; ale potem odpuściłem sobie 20% górki w deszczu itp. atrakcje i odbiłem wkoło gór od wschodu, na Aberdeen, i była to bardzo dobra decyzja i ta trasa jest zaklepana na następne 10 lat przeze mnie. Już wspominałem, że w Braemar jest totalnie odleciany zamek, który był już niestety zamknięty kiedy dojechałem:

braemar

A w życiu zawodowym, normalnie, a nawet można rzec, nieźle, bo nie dzwonią na razie ;) wykończanie SCADy i mnie, jakieś planowe resety, które nie bardzo chciały planowo się skończyć, nieplanowane bugi, no i ogólnie przykrajanie wypaśnej automatyki do złomowatego obiektu i braków w specyfikacjach i projekcie (w czujnikach, pompach, rurach itp złomie).

Generalnie, to co do wyrzucenia (to w środku już wyłączone, następne ew. to skrajne po prawej, albo ten ekranik w kącie) wygląda tak:

scada

Zastąpiły to operatorom ekraniki full HD:

scada

A za nimi (raczej - pod nimi, piętro niżej) stoi kupka kosztownych PCtów, UPSów, PLCów i temu podobnych wynalazków:

scada

plus oczywiście jeszcze parę szafek tu i ówdzie (jak ta mała na środku, to nowa od nas) i porozrzucane 50 modułów ASi na obiekcie (bez szafek, bo to IP67 i w ogóle ą ę niemieckiej techniki - zobaczymy jak długo wytrzymają pod wodą i zacierem...)

I to by było na tyle, teraz drobiazgi i pomału przymiarki do urlopu w PL za dwa-trzy tygodnie.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018