Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Gatling - Zakazane piosenki
Sun, 21 Oct 2018 14:03
oj, nawet się nie będę pchać z moim...

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-08-01, czwartek
Tagi:  przemysł, triptrop, Alba
___________________________________
... czyli zaległości i różności, przeważnie z kolejnej "wycieczki" do Highlands w ramach uruchomienia. Najpierw zaległości z Keith, gdzie bazuję, bo hotel.

Keith jest jak zylion innych miasteczek w Szkocji:

keith

Ale bibliotekę mają fajną (pozdrowienia dla kochanych bibliotekarzy z niefajnych bibliotek ;) ):

keith

I w ogóle fajne miejscówki nad rzeką Isla:

keith

keith

Tym razem pojechałem trochę inaczej - z Perth przez Cupar Angus na Braemar, zygzakiem przez superaśne doliny i górki (chyba z godzinę nadłożyłem, bo mi mostek ukradli itp. więc objazdy zupełnie szalonymi ścieżkami) potem tym fenomenalnym kawałkiem do Braemar z poprzednich notek; ale potem odpuściłem sobie 20% górki w deszczu itp. atrakcje i odbiłem wkoło gór od wschodu, na Aberdeen, i była to bardzo dobra decyzja i ta trasa jest zaklepana na następne 10 lat przeze mnie. Już wspominałem, że w Braemar jest totalnie odleciany zamek, który był już niestety zamknięty kiedy dojechałem:

braemar

A w życiu zawodowym, normalnie, a nawet można rzec, nieźle, bo nie dzwonią na razie ;) wykończanie SCADy i mnie, jakieś planowe resety, które nie bardzo chciały planowo się skończyć, nieplanowane bugi, no i ogólnie przykrajanie wypaśnej automatyki do złomowatego obiektu i braków w specyfikacjach i projekcie (w czujnikach, pompach, rurach itp złomie).

Generalnie, to co do wyrzucenia (to w środku już wyłączone, następne ew. to skrajne po prawej, albo ten ekranik w kącie) wygląda tak:

scada

Zastąpiły to operatorom ekraniki full HD:

scada

A za nimi (raczej - pod nimi, piętro niżej) stoi kupka kosztownych PCtów, UPSów, PLCów i temu podobnych wynalazków:

scada

plus oczywiście jeszcze parę szafek tu i ówdzie (jak ta mała na środku, to nowa od nas) i porozrzucane 50 modułów ASi na obiekcie (bez szafek, bo to IP67 i w ogóle ą ę niemieckiej techniki - zobaczymy jak długo wytrzymają pod wodą i zacierem...)

I to by było na tyle, teraz drobiazgi i pomału przymiarki do urlopu w PL za dwa-trzy tygodnie.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018