Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-06-06, czwartek
Tagi:  Alba
___________________________________
Czyli zaległości foto i nie tylko, no i mam nadzieję, że na jakiś czas ostatnie szkockie wynurzenia terenowo-widowiskowe.

Którejś niedzieli poszedłem na duży spacer, żeby tę moją wioskę lepiej poznać - kiedy wyszedłem z domu, usłyszałem od razu szkockie dudy, niosło cichutko gdzieś między domami. Im dalej szedłem, robiło się coraz bardziej na serio i głośno; nie znam się bardzo na szkockiej muzyce kobzianej, ale szło to ładnie, równo i głośno gdzieś zza kościoła (jedynego czynnego, no i sporego). Jak już mocno się zastanawiałem, kto ma takie dobre głośniki i z jakiej to okazji, zobaczyłem dudziarza...

dudy_w_killearn

To ten gość przy samochodzie (zdjęcia można próbować powiększyć). Grał obok kościoła, ot, do krajobrazu... i nie powiem, pasowało; to jednak inne wrażenie, niż z głośników w domu wplecione w jakieś etno czy folk. W naturze było znacznie mocniej. Skądinąd gość grał bardzo dobrze i kilka piosenek słyszałem, więc chyba zawodowiec (bo to wymaga kondycji zdaje się, takie pół godziny grania).

Potem odkryłem centrum, czyli gdzie jest poczta, sklep itp. - jasne, że naprzeciw pałacu (myślałem, że park publiczny, i mało nie wlazłem w środek terenu, który owszem, parkiem, ale wokół court'u jest - ale potem mi powiedzieli, że zamek/pałac jest podzielony na apartamenty i dawno już nie jest prawdziwą "siedzibą"; czyli jak moje mieszkanie, ale w większej skali...). Poza pałacem w środku wioski, w temacie statusu miejscowości i mieszkańców dawały też do myślenia samochody w koło (bmw kabrio i lexusów na każdym rogu jak u nas VW pasatów i golfów) - a szczególniej nówka maseratti przy domku, jak raz obok sklepu (ludzie donieśli, że "a, to ten, co ma firmę budowlaną").

A potem łaziłem tam i sam, aż trafiłem na rzecz zajefajną, czyli obok a nawet na skraju wsi, jest dziki park czy raczej "puszcza", strefa gdzie płynie sobie potok i wszystko w koło jest naturalne (mniej więcej oczywiście). I oblazłem to w koło, do upadłego i to strasznie fajne jest.

killearn_glen

killearn_glen

killearn_glen

killearn_glen

Wracając trafiłem na jeden z tych kościółków, które nie przetrwały (wioska słynęła jako wieś 4 kościołów), plus ciekawy i stary cmentarz w koło niego.

killearn_glen

I tyle, buty przemoczyłem, zmęczyłem się, swoją normę na spacery wykonałem na pół roku z góry...








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018