Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2013-06-06, czwartek
Tagi:  Alba     
___________________________________

Czyli zaległości foto i nie tylko, no i mam nadzieję, że na jakiś czas ostatnie szkockie wynurzenia terenowo-widowiskowe.

Którejś niedzieli poszedłem na duży spacer, żeby tę moją wioskę lepiej poznać - kiedy wyszedłem z domu, usłyszałem od razu szkockie dudy, niosło cichutko gdzieś między domami. Im dalej szedłem, robiło się coraz bardziej na serio i głośno; nie znam się bardzo na szkockiej muzyce kobzianej, ale szło to ładnie, równo i głośno gdzieś zza kościoła (jedynego czynnego, no i sporego). Jak już mocno się zastanawiałem, kto ma takie dobre głośniki i z jakiej to okazji, zobaczyłem dudziarza...

dudy_w_killearn

To ten gość przy samochodzie (zdjęcia można próbować powiększyć). Grał obok kościoła, ot, do krajobrazu... i nie powiem, pasowało; to jednak inne wrażenie, niż z głośników w domu wplecione w jakieś etno czy folk. W naturze było znacznie mocniej. Skądinąd gość grał bardzo dobrze i kilka piosenek słyszałem, więc chyba zawodowiec (bo to wymaga kondycji zdaje się, takie pół godziny grania).

Potem odkryłem centrum, czyli gdzie jest poczta, sklep itp. - jasne, że naprzeciw pałacu (myślałem, że park publiczny, i mało nie wlazłem w środek terenu, który owszem, parkiem, ale wokół court'u jest - ale potem mi powiedzieli, że zamek/pałac jest podzielony na apartamenty i dawno już nie jest prawdziwą "siedzibą"; czyli jak moje mieszkanie, ale w większej skali...). Poza pałacem w środku wioski, w temacie statusu miejscowości i mieszkańców dawały też do myślenia samochody w koło (bmw kabrio i lexusów na każdym rogu jak u nas VW pasatów i golfów) - a szczególniej nówka maseratti przy domku, jak raz obok sklepu (ludzie donieśli, że "a, to ten, co ma firmę budowlaną").

A potem łaziłem tam i sam, aż trafiłem na rzecz zajefajną, czyli obok a nawet na skraju wsi, jest dziki park czy raczej "puszcza", strefa gdzie płynie sobie potok i wszystko w koło jest naturalne (mniej więcej oczywiście). I oblazłem to w koło, do upadłego i to strasznie fajne jest.

killearn_glen

killearn_glen

killearn_glen

killearn_glen

Wracając trafiłem na jeden z tych kościółków, które nie przetrwały (wioska słynęła jako wieś 4 kościołów), plus ciekawy i stary cmentarz w koło niego.

killearn_glen

I tyle, buty przemoczyłem, zmęczyłem się, swoją normę na spacery wykonałem na pół roku z góry...








 

Engine: Anvil 1.08   BS